Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy ktoś z Was używa sprzętów Unitra?

DomanReal 15 Feb 2022 10:31 132962 575
Tespol
  • #511
    PZ IX
    Level 34  
    James596 wrote:
    Jak tylko zobaczyłem gąszcz przewodów i chaos w środku Elizabeth, szybko podjąłem decyzję o dalszej sprzedaży

    No na to Japonia z tych lat też akurat choruje. ;)
    Jak patrzałem na swojego KA-7X w środku to też nieciekawie, harman/kardon hk570i jeszcze gorzej. Oczywiście w nich to tylko kosmetyka.
  • Tespol
  • #512
    Darek.S
    Level 33  
    PZ IX wrote:
    No na to Japonia z tych lat też akurat choruje.

    Może ciut Off topic ale pod tym względem nie do pobicia był sprzęt radziecki. Milion jednokolorowych (przeważnie białych) kabelków pospinanych w wiązki :D
  • #513
    James596
    Level 21  
    PZ IX wrote:

    No na to Japonia z tych lat też akurat choruje. ;)
    Jak patrzałem na swojego KA-7X w środku to też nieciekawie, harman/kardon hk570i jeszcze gorzej. Oczywiście w nich to tylko kosmetyka.


    Pełna zgoda, widać to nawet w radyjkach przenośnych mono - wszystko na przewodach owijanych na kołki i lutowanych, choć jakość wykonania bebechów jakby nieco lepsza.. Dobrze, że w latach osiemdziesiątych nieco się z tym ogarnęli. :D

    Darek.S wrote:

    Może ciut Off topic ale pod tym względem nie do pobicia był sprzęt radziecki. Milion jednokolorowych (przeważnie białych) kabelków pospinanych w wiązki :D


    Tutaj też zgoda - miałem kiedyś radzieckie kolumny Radiotehnika i dokładnie tak wyglądała wiązka przewodów w środku, całość owinięta gustowną siateczką. :P
  • #514
    vodiczka
    Level 43  
    kaem wrote:
    Akurat telewizory to robiliśmy marne. Psuło się to na potęgę, a trwałość kineskopów wołała o pomstę do nieba.
    Zależy o jakich modelach tak twierdzisz.
    Szczytem techniki nie były ale w mojej rodzinie długo wytrzymywały bez naprawy.
  • #515
    kris8888
    Level 36  
    kaem wrote:
    trwałość kineskopów wołała o pomstę do nieba.

    Zależy których. Tych kolorowych z Piaseczna, robionych na licencji Thomsona, trwałość była bardzo dobra. Były eksportowane i trafiały też do wielu OTVC produkowanych w tym czasie w demoludach. Bo nigdzie nie robiono lepszych.
    Czarno-białe, 20" kineskopy robione już na przełomie lat 70/80-tych, też nie były najgorsze. Problem był jedynie z tymi większymi 24", które trafiały się w Librach , T6105 i kilku innych TV. Te faktycznie dość szybko padały.
  • #518
    Darek.S
    Level 33  
    mgim wrote:
    Ech - czasy

    Mnie udało się kupić 14-tke II-giego gatunku. O nie było nieco łatwiej. Była taka potrzeba bo stłukłem kineskop w 14 calowym Sharpie. Miał wadę w postaci plamki na środku ekranu ( jakiś paproch). Po pewnym czasie eksploatacji odpadł i było już super.
  • Tespol
  • #520
    krzych1-b
    Level 21  
    Ja prawie "gwałcę " kumpla , aby mi sprzedał AMATORA 2 z kolumnami . Radio siedzi w garażu już prawie 25 lat nie używane . Kolumny na pewno strychnina . Ile moe mu zaproponować ? mam na stanie UETA , ZODIAKA , no chciałby mieć radyjko . Po głowie chodzi mi ELIZABETH . - Ech , miłe wspomnienia.
  • #521
    kaem
    Level 28  
    kris8888 wrote:
    Problem był jedynie z tymi większymi 24", które trafiały się w Librach , T6105 i kilku innych TV. Te faktycznie dość szybko padały.

    W latach 80-tych miałem Neptuna 630 z kineskopem A61-140W. Po 6-7 latach totalna padaka, w nasłonecznionym pokoju praktycznie nic już nie było widać. Poza tym, telewizor psuł się średnio co 2 lata (wysiadało odchylanie, już nie pamiętam czy poziome czy pionowe). Jeden z serwisantów powiedział o tym rzęchu "wyjątkowy telewizor", a następny 2 lata po nim usuwał jakieś zwarcie na druku. Kumpel miał ten sam model i raz wymienili mu diodę Zenera na 12V (pamiętam, że oryginalnie była wsadzona jakaś importowana ZX12 zamiast naszej BZP).
  • #522
    kris8888
    Level 36  
    kaem wrote:

    W latach 80-tych miałem Neptuna 630 z kineskopem A61-140W. Po 6-7 latach totalna padaka, w nasłonecznionym pokoju praktycznie nic już nie było widać.

    No tak, te kineskopy nie wiedzieć dlaczego, nie miały zbyt dużej trwałości. Też kiedyś miałem akurat T6105 z tym samym kineskopem i też faktycznie jasność padła dość szybko.
    Gdzieś czytałem, że niby te 24" czarno-białe kineskopy to nie była nasza produkcja, były importowane i tylko sygnowane znakiem Unitry, ale inne źródła znowu temu całkowicie przeczą. Dlaczego w takim razie te większe kineskopy były takie kiepskie jeśli wychodziły z tej samej fabryki co reszta?
    W kwestii TV to najgorsze co Unitra wypuściła na rynek to ta cała seria czarno-białych odbiorników półprzewodnikowych typu Cygnus, Uran, Antares z szeregowym zasilaniem. Totalna porażka układowa. Nie wiem czy jakikolwiek działający się jeszcze gdzieś uchował do obecnych czasów.
  • #523
    vodiczka
    Level 43  
    mgim wrote:
    Po półtorej dnia w kolejce UNITRA POLKOLOR "wystany" kineskop A56-615X (chyba taki jak pamiętam).
    Raz się jest na wozie raz pod wozem.
    Przechodzę obok sklepu z telewizorami i widzę klienta wynoszącego Jowisza. Zdębiałem bo nie były to lata w których kolorowe telewizory leżały na półkach i czekały na kupującego. Kupiłem po kilku minutach stania w kolejce.
    P.S. Nie mów Morawieckim. Po półtora dnia a nie po półtorej dnia ;)
  • #524
    kazikszach
    Level 36  
    Pracując w Gdyni też trochę składałem Neptuny z części kupowanych w Bomisie w Gdańsku i Gdyni, też kupowałem kineskopy drugiego gatunku z plamką lub ryską.
    Kolega dowiedział się, że w Elblągu są do kupienia kineskopy 14 cali nowe polskie z zamienionymi działami kolorów, w malucha i na zakupy. Okazało się to prawdą, wystarczyło zamienić miejscami wyjścia z płytki wzmacniaczy wizji i było dobrze.
  • #525
    kaem
    Level 28  
    W latach 80-tych produkowaliśmy kolorowe kineskopy 14 cali? Coś nie chce mi się wierzyć - przecież nie produkowaliśmy kolorowych odbiorników turystycznych w tamtym czasie.
    Co do kupowania telewizorów: w 1988 roku wymienialiśmy Neptuna 630 na coś kolorowego i w tym celu codziennie w sklepie Unitry-Serwis stawiałem się w kolejkę, by odhaczyć swoją obecność w specjalnym zeszycie kolejkowej listy. Ale ostatecznie zrezygnowaliśmy z tej drogi zakupu. Udało się łyknąć Elektrona C-382D prosto z hurtowni "Samopomocy Chłopskiej" (kupno trochę na wariackich papierach i po znajomości - mama pracowała w tej firmie, telewizor był przemycany w zakładowym "Żuku" i przykryty kartonami żarówek, żeby nikt się nie przyczepił).
  • #526
    kris8888
    Level 36  
    Produkowaliśmy, miał oznaczenie A33 PR01x01. Był stosowany m.in. w Neptunie M257, którego też sobie kiedyś składałem z dostępnych części w Bomisie. Na pewno był produkowany pod koniec lat 80-tych.
  • #527
    kaem
    Level 28  
    Faktycznie, był taki Neptunek. Ale mało był turystyczny - ekran mały, ale obudowa bolszaja. Był test w "Radioelektroniku". Nie wiem czy to nie był jednak 1990 rok. Wyróżniał się na plus jakością obrazu. Był jeszcze też M202.
  • #528
    kris8888
    Level 36  
    kaem wrote:
    Nie wiem czy to nie był jednak 1990 rok.

    Chyba trochę wcześniej bo instrukcja serwisowa była z marca 89 roku. Choć niewykluczone że do sprzedaży wszedł dopiero w 1990 roku.
    Czy ktoś z Was używa sprzętów Unitra?
  • #529
    glass2
    Level 12  
    398216 Usunięty wrote:
    krzych1-b wrote:
    . Poradźcie , jak i co zrobić , aby ponownie w jakiś cudowny sposób zrobić ta napisy , oznaczenia.
    Kupić na Allegro nowy panel z naniesioną aktualna skalą UKF i wszystkimi opisami.

    No ale kolega starł z przedniej szybki a nie ze skali. To nie ten sam element
  • #530
    krzych1-b
    Level 21  
    No właśnie , została DIORA i symbol magnetofonu
  • #532
    James596
    Level 21  
    Kupiłem ostatnio z ciekawości Condora RMS-820. :D Pierwsze wrażenie po zdjęciu tylnej klapy - wygląda jakby ktoś zdefekował i rozmazał. Zniósł próbę czasu średnio, grając w jakiejś fabryce. Co za tym idzie tył jest żżółknięty a w środku tony brudu w każdym zakamarku. Potencjometry trzeszczą, tuner ma zimne luty, gdyż odbiór lekko pływa i bardzo nieznacznie charczy przy odbiorze stereo. Oba kanały wzmacniacza grają ale lewy buczy w tle jakby brakowało mu filtracji, magnetofon standardowo - rozpadnięte paski. O tyle dobrze, że wersja z autostopem optycznym, więc odpada problem dorabiania szczotek. Po umyciu widać, że pod brudem zachował się w niezłym stanie. Póki co jestem zdziwiony dość przemyślaną konstrukcją przestrzenną - wszędzie jest dostęp, śruby umieszczone w łatwo dostępnych miejscach. Zobaczymy co dalej.
  • #534
    kaem
    Level 28  
    Jakieś 20 lat temu na podmiejskim polu widziałem resztki połamanej obudowy od Condora. Oznacza to, że ten egzemplarz działał u kogoś zaledwie maksimum ok. kilkanaście lat (licząc, że produkcję rozpoczęto ok. 1985 roku). Bardzo smutny widok to był.
  • #535
    PZ IX
    Level 34  
    Darek.S wrote:
    PZ IX wrote:
    No na to Japonia z tych lat też akurat choruje.

    Może ciut Off topic ale pod tym względem nie do pobicia był sprzęt radziecki. Milion jednokolorowych (przeważnie białych) kabelków pospinanych w wiązki :D

    Prawda, też nieraz widziałem. ;) Z kolei Japończyki czy rodowite czy podwykonawcy - kolorowe, ułatwiają znacznie naprawę.
  • #537
    Darek.S
    Level 33  
    kazikszach wrote:
    z zamienionymi działami kolorów

    Ciekawe jak się taka sztuka mogła udać? Myślę i za bardzo wymyślić nie mogę. Przecież chyba wszystkie elementy lampy przed włożeniem do szyjki muszą być jakoś podłączone do cokołu. Zapewne metodą zgrzewania. Najprostszy błąd to obrócenie działa o 180 stopni przy wkładaniu do szyjki ale wtedy wystarczyłoby tylko obrócić do góry nogami PK.
  • #538
    LEDówki
    Level 38  
    Chyba, że na wyprowadzeniach był jakiś dodatek uniemożliwiający manewr nieprawidłowego montażu PK (płytki kineskopu).
    Narzeka wielu na zrzeszenie przemysłu UNITRA zapominając, że w skład zrzeszenia wchodziły różne firmy WZT (później WZT Elemis), GZE Unimor, Fonica, Diora, itd. Szkoda, że fachowcy posługują się językiem gminu, bo to tylko utrwala nieprawidłowości.
    Antares 12 działał od początku lat 80'ych do roku 93. Fakt, że wyrzucałem go z kineskopem 24 calowym i w obudowie z innego telewizora. Fregata zmarła po 3 latach oglądania, ale obraz był idealny przy zasilania sygnałem z anteny zbiorczej. Po 3 latach kineskop przestał działać. Kineskopy z Zelos nie były jakieś wybitnie trwałe, ale trzeba pamiętać, że były stosowane w systemach monitoringu przemysłowego i jakoś to działało. Zelos był w Piasecznie.
    Obecnie używam zestaw 502 Diory, który kupiłem uszkodzony. Szkoda to zwarcie wyjść L i P w gnieździe słuchawkowym. Objaw usterki to duże zniekształcenia dźwięku i paląca się końcówka mocy po zwiększeniu głośności. Nie mam pewności, czy sprzęt wyszedł tak z fabryki, czy był przez kogoś sabotowany.
    Ze starszych sprzętów używałem lampowy magnetofon szpulowy ZK141 (jeśli dobrze pamiętam oznaczenie). Trafił do śmietnika po tym, jak zaczął się wzbudzać. W 1987 roku nie było parcia na jego naprawę (już bezużyteczny, a jeszcze nie zabytek). MKR Jola 2 odeszła z powodu uszkodzonego kondensatora strojenia - przetarł się foliowy dielektryk. Została jeszcze sprawna ToscaAWS303 z wymienioną przestrojoną głowicą UKF - skorzystałem z ogłoszenia w Praktycznym Elektroniku zamiast mordować głowicę bez oscyloskopu i wobulatora. Magnetofon M9115 prod. ZRK Kasprzak. Powinien być sprawny, ale go nie używam. Paski rozsypane w proch, mechanikę wymieniałem na taką od nowszego modelu (sprzedawane przy ul. Wolumen po upadku ZRK Kasprzak). Musiałem przypiłować listwę zatrzaskową, ale przesadziłem i nie da się przewijać taśmy na podsłuchu. Amator 2b stereo odstąpiłem koledze. zostały kolumny, które działają z zestawem 502. Elemis złożony w latach 90ych stoi sprawny i czeka na swoje 5 minut. Z tym też były przygody, bo nie było kineskopu wg. specyfikacji producenta, więc kupiłem co było w hurtowni i w efekcie padał transformator linii. Amatorzy nie mają lekkiego życia.
  • #539
    vodiczka
    Level 43  
    LEDówki wrote:
    Zelos był w Piasecznie.
    W Piasecznie (Polkolor?) była też produkcja kineskopów do Jowisza. Miałem okazję zwiedzić zakład rok po uruchomieniu produkcji.
  • #540
    LEDówki
    Level 38  
    Zelos był bliżej Liaminy, Polkolor dalej Puławską i w lewo (Warszawa za plecami). ja tam miałem pracować. :)