Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

opel astra 1.6i 8V 95 rok ciśnienie oleju

24 Sty 2009 16:52 12916 26
  • #1 24 Sty 2009 16:52
    382154
    Usunięty  
  • Pomocny post
    #2 24 Sty 2009 17:18
    kwok
    Poziom 38  

    jeśli po zapaleniu regulatory klepią tzn że się same opróżniły ii nie ma tu problemu
    to że klepią troszkę to pewnie z powodu oleju (zmieniłeś na świerzy) pojeździj trochę to może się uspokoją a jeśli nie to zmień olej na inny
    miałem tak w swoim - po zmianie oleju klepały przez jakieś 500-1000 km potem było ok, nic nie robiłem bo znalazłem źródełko dobrego oleju za małe peniądze i na nim było już ok

    0
  • Pomocny post
    #3 24 Sty 2009 18:12
    Krick1987
    Poziom 24  

    Albo pomyliłeś miejsca popychaczy i na początku niektóre zawory były podparte i dlatego kręcił jałowo, a inne popychacze są zapieczone i się nie podniosły, a wraz ze wzrostem temp. luz maleje i jest ciszej.

    0
  • #4 25 Sty 2009 10:15
    382154
    Usunięty  
  • Pomocny post
    #5 25 Sty 2009 11:49
    zmianowy
    Poziom 16  

    Musisz poczekać tak jak radzą moi poprzednicy.
    Jeśli głowica nie była dawno sciągana i samoregulatory, dźwigienki i tzw. "pastylki" ruszane to trzeba było zapewnić ich dokładny powrót w takim samym położeniu jak były.
    Ponieważ ściągałem to w swoim ponad 10 razy(kłopot tkwił w czym innym-w sworzniach tłokowych) to znaczyłem markerem nawet jak jest ustawiony popychacz względem głowicy i pastylka wzglądem dźwigienki.
    Swoją drogą to mogłeś się pomęczyć i każdy popychacz rozebrać. Tworzy się w ich wnętrzu(po wyjęciu tłoczka to widać) gęsta "maź" i kulkowe zaworki w tłoczkach(działają na sprężynkę o wiele słabszą o tej np. w długopisie) zaczynają słabo działać.
    Warto sprawdzić też działanie regulatora ciśnienia oleju w pompie.
    Przyczyną późnego gaśnięcia kontrolki ciśnienia może być m.in. działanie popychaczy.
    Jaki olej nalałeś(taki sam?), jaki filtr oleju(firma?). Te silniki, a w szczególności z większym przebiegiem, nie lubią filtrów oleju "nadgorliwych" tzn. takich, które bardzo dobrze filtrują ale przy okazji dają duży opór przepływu. Należy do nich m.in. filtr "Sędziszowa"(takie jest moje doświadczenie).

    0
  • #6 25 Sty 2009 12:45
    Krick1987
    Poziom 24  

    Pomysł z rozłożeniem popychaczy moim zdaniem jest dobry ( sam tak robiłem ) tylko teraz trzeba by pokombinować (lub pożyczyć orginalny ) z przrządem do ściągania dźwigienek.

    1
  • #7 25 Sty 2009 17:01
    382154
    Usunięty  
  • #8 25 Sty 2009 17:48
    zmianowy
    Poziom 16  

    Wałek nie wyjdzie!. Potrzebne są specjalne przyrządy do ściągania dźwigienek, o czym wspomniał Krick 1987 lub docisku wszystkich dźwigienek i popychaczy "na raz". Ja sobie zrobiłem specjalne dźwigienki do wyjmowania kolejnych dźwiginek zaworów ale to mój chałupniczy pomysł i wyrób.
    Filtr-zgoda, olej to ja osobiście polecam mobil. Ważne jakie ..W/.. bo jak polklepują-mlaskają popychacze to nawet cudo nie pomoże jeśli się "zamuliły" poprzez to że gdy były wyciągnięte to miały okazję się całkowicie "rozciągnąć" i zassać to co jest w tłoczku popychacza do tzw. przestrzeni roboczej(cisnieniowej) w której znajduje się zaworek i wspomniana przeze mnie maź. Teraz to wszystko się wymieszało i zrobił się prawdopodobnie ogólny syf a wnim pracuje zaworek popychacza.
    Możliwe, że po dłuższej jeździe dojdzie to do siebie. Ale z praktyki wiem, że żadne płukacze i cud oleje z tym sobie nie radzą dopóki się nie rozbierze, wyczyści, przepłucze i przedmucha.
    Z ciśnieniem chyba się nie ma co przejmować. W moim nigdy nie gaśnie na rozruszniku jak postoi kilka godzin, a ciśnienie ma prawidłowe bo sprawdzałem manometrem(4,5-5,0 atm bezpośrednio po odpaleniu i zgasnięciu lampki cisnienia i odpowiednio spada do ok 4-zawór w pompie, temp. obr. itd).
    Możesz odkręcić samą obudowę z wałkiem. Wcześniej trzeba spuścić płyn zdjąć pasek rozrządu, koło zębate na wałku, odkręcić 2 śrubki obudowy paska.
    Poluzować wszystko co jest "przypięte" do głowicy.
    Chodzi o to żeby nic nie naruszyło układu i "więźi" poluzowanej głowicy względem uszczelki i bloku.
    Śrubki-szpilki luzuje się po 0,25 obrotu w kolejności odwrotnej do przykręcania. Nie wolno tknąć!!! poluzowanej głowicy.
    Metodę tą opisują w instrukcjach warsztatowych dla Vauxhalla ażeby nie demontować całej głowicy.
    Po ściągnięciu zakładają na szpilki nakrętki w chartakterze podkładek dystansowych zastępujących obudowę wałka i przyłapują na wszelki wypadek głowicę aby uniknąć wlania się resztek płynu np. do cylindrów lub kanałów olejowych.
    Ma to 2 wady:
    -nie ma pewności co do szczelności po ponownym dokręceniu,
    -szpilki przy składaniu trzeba dokręcać siłą-na wyczucie
    Dodam jeszcze pewną poprawkę: "poluzować wszystko co jest "przypięte" do głowicy" mialem na myśli coś co mogło by poruszyć głowicę po poluzowaniu szpilek. W moim(1.6 8V MPI) poluzowałem jedynie wspornik od alternatora i wąż łączący termostat z chłodnicą. Po odkręceniu szpilek "stała" w równowadze z oboma kolektorami i całym osprzętem.

    0
  • #9 01 Lut 2009 21:06
    382154
    Usunięty  
  • Pomocny post
    #10 01 Lut 2009 21:56
    zmianowy
    Poziom 16  

    Daj znać jak wyglądają krzywki.
    Jest jeszcze jedna mozliwość-jesli dałeś(czy ktoś dał) zbyt dużo silikonu na styku obudowa wałka-głowica to mógł się przytkać otworek którym płynie olej smarujący czopy wałka i krzywki. Tylko wtedy raczej "świerszczy" i długo byś nie pojeździł.
    Czy dobrze jest podawany olej można zaobserwować przy pomocy latarki.
    Odkręcić korek wlewu(najlepiej na zimnym ledwo odpalonym silniku) i latarką widać poprzez szpary czy wypływa delikatnie olej ze szczeliny miedzy czopem wałka a obudową i czy i jak późno zaczynają się pojawiać "rozbryzgi" z otworów wałka smarujących jego krzywki na styku pracy z dźwigienkami. Jest to też dobry sposób na sprawdzenie orientacyjne w jakim stanie jest układ smarowania pod względem ciśnienia, a to z prostego względu-wałek jest tym ostatnim elementem który dostaje smarowanie pod ciśnieniem(przedostatnie są popychacze) w całym tym silniku.
    Następną rzeczą jest to czy głowica była planowana. Jeśli tak to trzeba pamiętać, że na styku z blokiem jest w niej "rowek" którym przeplywa olej zasilający popychacze i wałek. Gdy się głowicę zbyt mocno zeszlifuje lub robi się to któryś raz z rzędu(czasem bez potrzeby tylko dlatego, że tak piszą) to rowek ten robi się płytki i ściśnięta uszczelka głowicy także go trochę przytyka.
    Problem ten rozwiazali koreańce w lanosie i innych robiąc wycięcie w uszczelce wzdłuż tego rowka. Dla opla robią uparcie uszczelki wtykające się trzoszkę w ten rowek.
    Ale to wszystko gdyby popychacze były sprawne(chociaż w to niezbyt wierzę tak jak napisalem wcześniej).
    Powodzenia i mało roboty!
    Ps. Trochę trudno zrozumieć czy wyczyściłeś, czy wyczyścisz, a jak nie.....
    Szpilki głowicy luzować tylko na wystudzonym silniku, najlepiej na zimnym.
    I jeszcze jedno-przed rozbiórką musisz być pewny, że rozrząd był prawidłowo ustawiony. Żeby nie robić roboty na darmo bo np. był o 2 ząbki źle i taka była przyczyna. Tylko wtedy dynamika silnika miała by wiele do życzenia.

    0
  • #11 01 Lut 2009 22:10
    382154
    Usunięty  
  • #12 01 Lut 2009 22:25
    Krick1987
    Poziom 24  

    To wymień wałek i załóż od kadeta 1.3s - poczujesz różnicę, ja załzyłwm do 1.4 i normalnie inne auto :D miasto można na 5 biegu objechać, v-max wzrosła ze 170 do 180 km/h a spalanie zostało to samo. Tylko przy aparacie zapłonowym musiałem pokombinować.

    0
  • #13 02 Lut 2009 21:50
    382154
    Usunięty  
  • #14 04 Lut 2009 22:39
    382154
    Usunięty  
  • #15 06 Lut 2009 00:11
    kwok
    Poziom 38  

    właściwie ciężka sprawa ale możesz próbować szczelinomierzem (tak jak się sprawdza luzy zaworowe) tylko trzebaby robić to szybko zaraz po pracy silnika ponieważ spężyny zaworów wyciskają olej z napinaczy i robi się luz
    im sprawniejszy napinacz tym czas wyciskania oleju dłuższy
    nie powinieneś wsadzić blaszki grubszej od 0,1mm (mogę się mylić w tej sprawie - dopuszczalny luz)
    dodam jeszcze że nigdy tej metody nie stosowałem (ot tak mi się wymyśliło i wydaje mi się że jest logiczna)
    jak już jest za głośno to wymieniam komplet
    można jeszcze bawić się z przekładaniem kolejno napinacza ale jest to trochę zabawa bez zdejmowania wałka

    0
  • #16 06 Lut 2009 16:17
    382154
    Usunięty  
  • #17 06 Lut 2009 16:30
    zmianowy
    Poziom 16  

    Do 160zł(przepraszam na początku się pomyliłem). Coś w tych okolicach albo troszkę mniej.
    Ja kupowałem dwa lata temu firmy "Febi" za taką cenę.
    Jeśli wcześniej nie poznaczyłeś tzw."pastylek" to one czasem mogą być przyczyną klepania bo się wyrabiają-dopasowują do dźwigienek.
    Nawet obrócona pastylka(okręcona o 180stopni), która jest na swoim miejscu może być przyczyną stuków.
    Napisałem Ci kilka dni temu na pw coś odnośnie czyszczenia popychaczy.
    Nie wiem czy to czytałeś.
    Jeśli dźwigienki mają głębokie rowki od części kołowej(biernej) krzywki to także robi to zamieszanie.
    Także lepiej wszystko dobrze posprawdzaj bo możesz wydać najpierw kasę na popychacze, później na dźwigienki a z nimi znów pastylki.
    I tak wyjdzie w sumie ponad 300zł.

    0
  • #18 07 Lut 2009 12:20
    382154
    Usunięty  
  • #19 07 Lut 2009 13:21
    zmianowy
    Poziom 16  

    Możesz próbować.
    Ja osobiście straciłem na Xeramic-i ponad 100zl.
    Na początku, po kupnie samochodu wymieniałem olej ze 3 razy przez pierwsze 1000km. Ciągle spuszczałem i był syf.
    Zdjąłem więc miskę a tam na dnie maź jak smoła i wniej tonął smok olejowy.
    Raz nawet pomieszałem olej z ropą w stosunku 2l oleju+1l ropy.
    Pochodził chwilę na postoju.
    Zdjąłem głowicę(której ciągle się balem słuchająć różnych przypowieśći o popychaczach hydraulicznych). Ciągle postukiwał po odpaleniu i później zalezało już od jego humoru i dlatego się w końcu zdecydowałem.
    Każdy popychacz byl zamulony(trzeba dokładnie wyczyścić wnętrze tłoczka, jego zawór i samą tzw. szklankę, kanaliki zasilające w głowicy), pomimo tego, że przy wymianie oleju stosowałem także Xeramic do płukania.
    Gdy wlejesz ten środek i on pomoże to pojeździłbym załóżmy do 200km z tym środkiem i dokladnie spuścił olej i wymienił na nowy.
    Takie środki często powodują rozszczelnienie silnika w różnego rodzaju postaciach.
    Nawet w trakcie wymiany oleju(jeśli środek ten okaże się pomocny) to poświęciłbym 2l oleju nowego do przepłukania silnika na postoju na wolnych obrotach. I tak zawsze resztki pozostaną właśnie w popychaczach, pompie i kanałach.
    Raz nawet pomieszałem olej z ropą w stosunku 2l oleju+1l ropy.
    Pochodził na postoju.
    Z mojego kosztownego doświadczenia wiem, że czego sam nie doczyścisz w tym przypadku to marne szanse na jakieś antidotum.
    Jeśli wałek ma niewłaściwie podtarte krzywki to szkoda roboty z popychaczami.
    Podtarte mogą być ale tak, zeby dźwigienka nie tracila z nim kontaktu. Najwyżej może być słabszy silnik, nierówno pracować ale nie klepie czy stuka.
    Ale może....
    Na jakim shellu silnik pracuje?

    0
  • #20 07 Lut 2009 18:42
    382154
    Usunięty  
  • #21 07 Lut 2009 21:05
    zmianowy
    Poziom 16  

    opel astra 1.6i 8V 95 rok ciśnienie oleju
    Jeżeli to jest to, to jak chcesz kogoś otruć lub żeby dostał biegunki to mu usmaż np. frytki na nim-może do tego się nadaje.
    Nie przyjmij tego, że się z Ciebie nabijam.
    Olej ten po nagrzaniu, staje się rzadszy od wody!.
    Gdy go nalałem to zaczął mi puszczać uszczelniacz na wale od strony koła zamachowego i uszczelka miski olejowej(było to w lecie).
    Na oleju pomieszanym z ropą silnik ciszej pracował i nic nie puściło.
    W moim jest silnik mocno zużyty i gdybym to chciał wyeksponować to właśnie nalałbym ten olej.
    Nawet na Lubro 20W/50 przez pewien czas jeździłem i było dobrze z popychaczami dopóki mocniejsze mrozy nie przyszły-rozrusznik zaczął się męczyć ale popychacze nie klepały.
    Ja polecam Mobil Super M 15W/40 i osobiście żaden inny.
    Obecnie jeżdżę na "Motor Gold Supertec 5W/40" kupiony w Lidlu po 18zł za litr. To odpowiednik Mobila 5W/40 o cenie ponad 40zł za 1l.
    Do mojego jest ciut za rzadki ale za taką cenę to kupiłbym jeszcze raz.
    Jeśli będzie konieczność to przejdę na mobila 10W/40 lub 15W/40.
    Silnik mam wyczyszcony z syfu i nagaru i wymienione wszelkie uszczelniacze to mogę sobie mieszać i tak robiłem dla prób.
    Przekonałem się, ze najlepiej pracuje na mobilu.
    Możesz spróbować.
    Trudno mi więcej doradzić a nie chcę roztaczać czarnych wizji, wpędzać w koszty, i może nie jest aż tak źle jak piszesz.
    Pozdrawiam!
    PS
    Próbowałem: castrola high mileage 15W/40, shell X100, shell high mileage 15W/50, castrol magnatec 10W/40, lotos semisyntetic, lubro, mobil 1 5W/50, mobil 10W/40, mobil 15W/40, shell 5W/40......, dodatki xeramic, longlife, motodoctor..i ....nie pamiętam.
    Nie lej żadnych cudownych ulepszaczy!
    Pozdro!
    Wartałoby jeszcze zmierzyć faktyczne ciśnienie oleju.
    Sama kontrolka zapala się chyba gdy jest 0,3atm. i poniżej, ale nie wiadomo czy i jak się zwiększa przy podnoszeniu obrotów!!!

    0
  • #22 08 Lut 2009 11:21
    382154
    Usunięty  
  • #23 08 Lut 2009 14:34
    zmianowy
    Poziom 16  

    Nie bedę poganiał, tylko:
    -możesz dobić wałek rozrządu i jego obudowę
    -szklanki popychaczy mogą wybić swoje gniazda w głowicy
    Wtedy nawet sprzedać będzie trudno bo właściwie cała góra pójdzie do wymiany.
    Popychacze o nadwymiarowych średnicach szklanek chyba bardzo trudno dorwać(jeśli w ogóle można) i m. in. dlatego wymieniałem głowicę.
    Popychacze (niektóre) po prostu chlebotały się w głowicy a tego się nie regeneruje w głowicy(średnicy otworów na popychacze).

    0
  • #24 16 Lut 2009 21:06
    382154
    Usunięty  
  • #25 17 Lut 2009 08:15
    zmianowy
    Poziom 16  

    Przyglądnij się tym na 1 i 4 cyl., szczególnie ssącym.
    Masełko na korku to rzecz prawie normalna. Trzeba mocno nagrzać silnik-olej ma się nagrzać a nie tylko płyn chłodzący-czyli wskaźnik temp. płynu.
    Temp. oleju a cieczy to inna działka.
    Płynu mogło ubyć z powodu powolnego odpowietrzenia ukladu po ostatnich rozbiórkach.
    Jeśli są tłuste plamy w zbiorniczku wyrównawczym i dziwny kolor oleju np.na bagnecie rozgrzanego silnika, przybywa oleju to faktycznie może być przeciek.

    0
  • #27 14 Mar 2009 10:37
    382154
    Usunięty  
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo