Witam
To mój pierwszy post, zatem proszę o wyrozumiałość.
Mam taki problem.
Wczoraj przyjechałem moim autem tj. Ford Orion 93r. 1,3 benzyna pod dom i zaparkowałem, dziś ku mojemu zdziwieniu gdy chciałem jechać na zakupy okazało się w po przekręcaniu kluczyków nie zapaliła się żadna kontrolka. Po prostu nic nie działa, nie ma prądu.
Sprawdziłem wszystkie przewozy i klemy i wszystko wydaje się być na swoim miejscu.
Podłączałem nawet żarówkę 12V pod akumulator i nic nie świeci się (chyba dobrze to robiłem).
Czy faktycznie mógł paść akumulator tak doszczętnie żeby nie dawał żadnego prądu. W dodatku kupiłem go 4 miesiące temu (Keiser 50Ah)
W jaki sposób mogę sprawdzić samemu czy faktycznie to wina akumulatora, najlepiej jakimiś domowymi sposobami bo nie mam póki co prostownika jeszcze.
Pozdrawiam i czekam na pomoc
Grzesiek
To mój pierwszy post, zatem proszę o wyrozumiałość.
Mam taki problem.
Wczoraj przyjechałem moim autem tj. Ford Orion 93r. 1,3 benzyna pod dom i zaparkowałem, dziś ku mojemu zdziwieniu gdy chciałem jechać na zakupy okazało się w po przekręcaniu kluczyków nie zapaliła się żadna kontrolka. Po prostu nic nie działa, nie ma prądu.
Sprawdziłem wszystkie przewozy i klemy i wszystko wydaje się być na swoim miejscu.
Podłączałem nawet żarówkę 12V pod akumulator i nic nie świeci się (chyba dobrze to robiłem).
Czy faktycznie mógł paść akumulator tak doszczętnie żeby nie dawał żadnego prądu. W dodatku kupiłem go 4 miesiące temu (Keiser 50Ah)
W jaki sposób mogę sprawdzić samemu czy faktycznie to wina akumulatora, najlepiej jakimiś domowymi sposobami bo nie mam póki co prostownika jeszcze.
Pozdrawiam i czekam na pomoc
Grzesiek