Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komputer na balkon. Skąd bierze się wilgoć?

26 Sty 2009 14:20 3756 28
  • Poziom 19  
    Witam

    Wczoraj zastanawiałem się nad wystawieniem komputera na balkon. Znaczy dokładniej to wstawienie do skrzynki odpornej na deszcz. Wszystko było pięknie dopuki nie dotarłem do kwestii wilgoci :| I mam takie pytanie.. Skąd się bierze wilgoć? Jeżeli ta obudowa byłaby hermetyczna to od mrozu również będzie się gromadzić wilgoć?

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    ciekawe pytanie skąd się bierze wilgoć? z powietrza oczywiście

    Nie jeśli obudowa była by hermetyczna i i wypełniona powietrzem bez pary wodnej ew próżniowa. ;p
  • Poziom 14  
    To już lepiej zastawić kompa przy uchylonym oknie niż go całego wystawiać na balkon.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Wystawisz na balkon ok. Rozumiem, że celem ma być obniżenie temperatur. Co z tego wyjdzie jeśli zamkniesz go w hermetycznej paczce? Wiesz ile będzie potrzeba czasu, żeby nagrzać w niej powietrze sporo powyżej temperatury pokojowej?
    Bez skutecznej ochrony przed wilgocią projekt źle się skończy. Ochrona przed wilgocią idzie w parze ze szczelnością, a jak sugeruję wyżej uszczelnienie obudowy zaszkodzi odprowadzaniu ciepła.
  • Poziom 38  
    Sadzę że brakuje mu miejsca w domu i chce go tylko przechowywać czasowo na balkonie. Czy tak ? A jeżeli nie to w jakim celu ma ten komp tam być ?
  • Spec Overclocking
    U mnie jest dużo miejsca i jest chłodno, chętnie przygarnę kolejny sprzęt :)
  • Poziom 21  
    I ja bym chętnie przygarnął kolejnego "grata" ale żona by mnie wtedy wystawiła na balkon :) a strasznie nie lubię wilgoci ;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wystarczy panowie tych nic nie wnoszących do tematu wypowiedzi.
  • Poziom 19  
    Myślałem nad tym pomysłem po to nie żeby komputerowi było zimno, bo on się czuje dobrze, tylko żeby mi było zimno. Już prostuje.. powoli acz stanowczo zbliża się lato i to właśnie komputer będzie elementem najbardziej ogrzewającym mi pomieszczenie. Chcę stoczyć nierówną walkę o chłód w pomieszczeniu bez ładowania klimatyzacji.

    Są jeszcze dwie możliwości. Obudowa zewnętrzna z filtrami samochodowymi powietrza, jest możliwość, że one wilgoci nie przepuszczają, aczkolwiek pewny nie jestem.

    Druga opcja to zanurzenie płyty głównej w oleju. Wtedy będąc nawet w nieszczelnej obudowie wilgoć i mróz jej nic nie zrobią.

    Proszę o poważne podejście do tematu. Wiem, że brzmi on groteskowo.
  • Specjalista d/s ochrony radiologicznej
    Więc przeczytaj TO.
    (I to by było chyba na tyle.... - jeśli chodzi o chłodzenie olejem..)
  • Poziom 24  
    Zakładając że komputer będzie na zewnątrz a monitor , mysz i klawiatura w środku to tak czy siak jakoś to trzeba połączyć
    chyba prościej i skuteczniej jest dokupić parenaście / paredziesiąt centymetrów rury , podpiąć ładnie do wylotu powietrza z zasilacza a na balkonie umieścić wiatrak łazienkowy do dodatkowego zasysania powietrza
    z tej rury .
    Sam raczej bym nie ryzykował wystawiania na balkon nawet w lato
    układy na płycie głównej z rastrem 0,4mm + skraplająca się rosa o 3 czy 5 rano + 3V do rtc ???? Twoje ryzyko .
  • Poziom 16  
    Podpowiem sposób który zastosował kumpel - miał trochę ułatwione zadanie, bo mieszka w starych blokach, gdzie pod każdym parapetem jest okrągły kanał (wywietrznik) zamknięty takim sitkiem - znaczy blachą z dziurkami. Oczywiście przy którymś tam remoncie "inteligenci" zamurowali to sitko, ale trochę popukaliśmy po murze i "się znalazło".
    Ale do rzeczy - obudowa została tak przygotowana aby całe powietrze wchodziło z tyłu (dół obudowy) i wychodziło z góry. I wlot i wylot są zaopatrzone w specjalne króćce do których można zamocować kawałek rury o średnicy 80 mm której drugi koniec jest połączony z tym wywietrznikiem pod parapetem. Dodatkowo, rurę można przekładać w zależności od pory roku - czyli w zimę jest przy dolnym wiatraku i ssie chłodne powietrze do obudowy a w lato jest przełączana do górnego - by to nagrzane wyprowadzić na zewnątrz. O ile w lato rozwiązanie bardziej się sprawdza dla lokatorów - bo w pokoju nie ma dodatkowego grzejnika, o tyle w zimę chłodzenie komputera jest czasami aż za dobre.
    Przy okazji sposób na wyciszenie - jeśli ktoś ma np wolny wywietrznik pod sufitem, to wtedy do wysysania gorącego powietrza nie byłby potrzebny wiatrak - wystarczyłby ciąg otworzonego w ten sposób "komina". Oczywiście system wymaga czyszczenia, bo przy takim przepływie powietrza nazbiera się różnych "kotów" z kurzu...
    Pewną niedogodnością w lato są osy, regularnie próbujące założyć w kanale gniazdo. Najczęściej wybija im to z głowy wentylatorek który tam jest założony, ale trzeba raczej stosować siatkę niż "sitko" bo okrągłe dziurki chyba za bardzo te osy zachęcają...
  • Poziom 19  
    silvvester napisał:
    Zakładając że komputer będzie na zewnątrz a monitor , mysz i klawiatura w środku to tak czy siak jakoś to trzeba połączyć
    chyba prościej i skuteczniej jest dokupić parenaście / paredziesiąt centymetrów rury , podpiąć ładnie do wylotu powietrza z zasilacza a na balkonie umieścić wiatrak łazienkowy do dodatkowego zasysania powietrza
    z tej rury .


    Byłoby miło tylko, że tak:
    -nie mam kratki wentylacyjnej pod parapetem
    -wiercenie otworu 80mm to trochę roboty i oszpeci mi pokój taka rura, łatwiej wywiercić otwór 2-4cm i przeciągnąć kable

    Ok więc skoro zwyczajne wystawienie komputer na dwór nie zda egzaminu, to co sądzicie o komputerze zanurzonym w oleju i wystawionym na dwór. Moim zdaniem wyklucza to problemy związane ze skraplaniem się wody.
  • Specjalista d/s ochrony radiologicznej
    A przeczytałeś to co podałem w linku na temat chłodzenia (zalania) olejem?
    Jeśli do tego wracasz - to chyba nie...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pomysł z olejem jest nieciekawy technicznie.
    Wizualnie ok. ale technicznie - dla dobra sprzętu czy własnej wygody pracy jest nie wart uwagi.
    Prędzej zastanów się na chłodzeniem wodnym. Dobrze przemyślane WC może całkowicie pomóc Ci zapomnieć o cieple.
    Wystarczy blok na CPU i grafikę, chipset dobrym radiatorem schłodzić. Jeśli dobrze by to zaplanować to chłodnicę można by na balkon wytaszczyć ale to będzie wymagać dobrej pompki i dobrego zaprojektowania całego układu.
  • Poziom 16  
    Ale właściwie czemu Ty tak z tym "na dwór"? Bo najważniejsza korzyść to chyba tylko cisza - ale jak korzystać z np napędów? A jak już ktoś jest na "elektrodzie" to znaczy że "połknął bakcyla" i nie potrafi już używać kompa bez grzebania w środku :D Więc każdorazowe wychodzenie na balkon w naszym klimacie może być czasami kłopotliwe (gdy na dworze +35 albo -25), a i warunki pracy sprzętu dość ekstremalne (dobowe wahania temperatury, wilgoć, deszcz, kurz, spaliny, robactwo (im bardzo pasuje takie ciepłe mieszkanko). Najlepszy dowód, jak do sprawy podchodzą profesjonaliści - pracowałem kiedyś przy sieci komputerowej dla dużej firmy (parę lat temu sieć gigabitowa i światłowody wielu się nawet nie śniły, a oni to już mieli). I tam serwerownia była pomieszczeniem praktycznie niedostępnym (z wyjątkiem adminów) - czyli: zamurowane okna, filtry powietrza, niezależna klimatyzacja utrzymująca stałą wilgotność i temperaturę. Niestety balkon to dokładna odwrotność tamtych warunków, więc wypada "wrócić na ziemię" a raczej (myślowo) z kompem do mieszkania :)
    I sprawę załatwić starymi dobrymi metodami "małych kroczków" - czyli mądra buda, dobre radiatory i wiatraki które kręcą się optymalnie do potrzeb, podkładki, wyciszenia, itp.
    A co do wcześniejszego pomysłu z wywietrznikiem - wiadomo że mało kto zdecyduje się na wiercenie otworu fi 80 w ścianie zewnętrznej budynku - ale warto mieć pomysł na uwadze przy okazji np docieplania budynku, wymiany okien(wtedy np płaski kanał wentylacyjny w piance pod parapetem) czy też innych okazji przy których mogą pojawić się szanse modernizacji...
    Ja np czekam na najbliższą wymianę podłóg aby w końcu doprowadzić sobie do pokoju z komputerem zasilanie z uziemieniem z prawdziwego zdarzenia - już niedługo :)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    t.catch
    Czytaj ze zrozumieniem temat:
    DUD3K napisał:
    Myślałem nad tym pomysłem po to nie żeby komputerowi było zimno, bo on się czuje dobrze, tylko żeby mi było zimno. Już prostuje.. powoli acz stanowczo zbliża się lato i to właśnie komputer będzie elementem najbardziej ogrzewającym mi pomieszczenie. Chcę stoczyć nierówną walkę o chłód w pomieszczeniu bez ładowania klimatyzacji.

    Cel jest wyraźnie podany.
  • Poziom 19  
    Kolega informatyk miał w oleju komputer pięć miesięcy i nic się złego nie działo. Kujawski z biedronki :) Co do grzebania przy kompie to te czasy mam już za sobą.. Teraz komputer u mnie to czarna skrzynka która sobie stoi i działa. Nawet przedniego panelu nie mam bo po co mi, usb wyciągnąłem na biurko a odpalam go z klawiatury, z cd praktycznie nie korzystam. Jak komputer skręciłem dwa miesiące temu tak do dzisiaj stoi. Jest cichy, bardzo cichy, najszybszy wiatrak osiąga prędkość 1500rpm pod obciążeniem (w zasilaczu). Po co mi na lato 100-300W grzałka? Tylko o ten problem mi chodzi. Napęd mogę dać w obudowę zewnętrzną na usb, tak samo hdd. Pozostaje tylko problem chłodzenia oleju.
  • Poziom 11  
    jeżleli chcesz chłodzić kompa olejem to jak zanuż go w oleju mineralnym, a nie w takim z biedronki xD
  • Poziom 18  
    A mój kolega ma kompa na balkonie od 2 lat. Pudło nie jest hermetycznie zamknięte. Nic sie nie dzieje z kompem. Oto link do stronki tego gościa.

    Moderowany przez Mery84:

    Ja natomiast ten link usunąłem. Prognoza pogody online nas nie interesuje, a komentarze na tej stronie nie są wiarygodne. Ja tam mogę napisać, że mam kompa ma dachu wieżowca mieszkając na parterze i kto mi uwierzy?

  • Poziom 18  
    Eh.... niedowiarki.
    Komputer stoi na balkonie w plastikowym pudle. Pudło ma wycięte otwory wentylacyjne. Poza tym jeśli to was interesuje ta właśnie stonka na nim chodzi. komputer pracuje 24 h/dobę. Z w/w komputera jest wyprowadzony przewód na CD ROM oraz przewody USB i przewody z karty dźwiękowej. No i oczywiście kabel klawiatury i monitora. Jest to możliwie jedynie dzięki temu że kolo ma kompa przy tej samej ścianie co biurko a więc kable są standardowej długości. W całym tym przedsięwzięciu nie chodziło o to aby mieć lepsze chłodzenie a jedynie o to aby nie było słychać buczenia wentylatorów. Chociaż fakt jest faktem że temperatura na procku spada do kilku stopni C w czasie mrozów.

    :arrow: Mery84 to w jaki sposób mam cię przekonać o tym?? Mam zamieścić zdjęcia czy może zaprosić cię na herbatkę. Poza tym twoje teksty są daremne i mógłbyś sobie podarować ich artykułowanie na forum.

    Moderowany przez Mery84:

    Regulamin forum pkt. 4, 10.8. Udzielam ostrzeżenia.
    Ma kolega mi coś do powiedzenia proszę skorzystać z PW.

  • Poziom 18  
    nikt nie twierdzi że to nie ma prawa działać. Elektronika jest wrażliwa ale bez przesady nie każda kropla od razu spowoduje zwarcie. Jednak kurz woda gwałtowne zmiany temperatury nie służą sprzętowi. Jednemu może działać przez lata, drugiemu się spali po pierwszej nocy.
    Jednak żeby tak ciągnąć przewody przez ścianę. Dziwnie musi wyglądać cd-rom zwisający ze ściany. Jeżeli komp służy jako serwer to można by się zastanowić nad dwoma jeden jest serwerem bez monitora klawiatury itp a drugi jakiś mały prosty pasywnie chłodzony jako terminal.
  • Poziom 18  
    No nie źle mnie zrozumiałeś. Ten komputer jednocześnie jest serwerem oraz komputerem domowym. Poza tym CD-ROM nie zwisa ze ściany lecz spokojnie leży sobie na parapecie przy biurku. Twoja propozycja z dwoma kompami jest całkowitym zaprzeczeniem celu całego przedsięwzięcia a mianowicie wyeliminowania hałasów pochodzących od wentylatorów w komputerze. Co do strachu przed uszkodzeniem komputera przez wilgoć to jest on oczywiście całkowicie uzasadniony. Jednak biorąc pod uwagę że komputer 2 lata temu był całkowici nowy założyliśmy że nawet jeśli coś sie stanie w przeciągu roku czy dwóch to komputer (jego podzespoły) zostaną oddane do sklepu w ramach gwarancji. A kto ci udowodni że komputer pracował na balkonie a nie w domu. Suma sumarum komp pracuje od 2 lat na balkonie i nic mu sie nie dzieje. Jedynym ograniczeniem są właśnie kable które maja ściśle określona długość. I dlatego biurko na którym jest monitor bezwzględnie musi być przy tej samej ścianie przy której jest zamontowany komputer na balkonie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 17  
    netserfer napisał:
    ew próżniowa. ;p


    Ciekawe. -.- Tylko jak jest próżnia to nie ma powietrza które chłodzi radiator czyli się zgrzeje wszystko.
  • Poziom 18  
    no pewnie że się zagrzeje(no chyba że WC ale wc właściwie eliminuje potrzebę wystawiania na balkon) ale się zwarcie nie zrobi od wilgoci.
    Muszę się przyznać że potraktowałem ten temat z przymrużeniem oka a tu się okazuje że faktycznie ludzie wystawiają komputery na balkon.

    @wdogli fakt jeśli jest jednocześnie komputerem domowym to 2 komputer nie ma sensu. Jednak sam pomysł terminala nie mija się z celem mały zestaw mini itx powiedzmy proc 800, 1GB ddr i flash zamiast HDD pobiera może maks ze 30Wat i spokojnie się obędzie bez wiatraków.
  • Poziom 18  
    :arrow: Netserfer

    A możesz coś takiego zaproponować?? W sęsie podać jakiś konkret nie wiem symbol nazwę konkretnej jednostki albo wykaz części z których można by takie nie chłodzone wentylatorami cudeńko zmontować. Bardzo jestem ciekaw jakie były by to koszty.
    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W naszej szukajce poszukaj o komputerach itx trochę poczytasz.
    Zapytaj też allegro bo jest tam trochę sprzętu w standardzie itx i nieco się zorientujesz jak to wygląda.
    Np. takiego typa znalazłem za 800zł:
    - płyta główna VIA Epia VB7001G (wersja z wentylatorem)
    - procesor 1.5GHz VIA C7®-D Processor
    - pamięć operacyjna 1GB DDRII 533 MHz
    - dysk twardy 2.5" 120 GB SATA 5400 RPM
    - bezgłośny zasilacz AC/DC 90W ATX
    - wymiary: 195x267x55 mm
    - kabel zasilający w komplecie
  • Poziom 18  
    :)
    Dzięki wielkie teraz wiem w którym kierunku się udać.
    Pozdrawiam