Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

06061947 29 Lis 2010 15:48 1527232 4164
  • #3631 29 Lis 2010 15:48
    nemek26
    Poziom 13  

    Do wynalazca. U mnie była trochę inna sytuacja ja umieściłem całą elektrownie na wieńcu od samochodu bo miałem zamiar od samego początku sterować na wiatr elektrycznie. Ale u ciebie też da sie zastosować ten patent jeśli uznasz oczywiście ze warto sie pomęczyć z tym.Po zrobieniu całej gondoli z ogonem zobacz gdzie będzie optymalne miejsce na takie urządzenie ,zwracając uwagę na zabezpieczenie szczotek i komutatora od warunków zewnętrznych. Jak coś to pisz na priv to coś może uda mi sie doradzić.

    Potrzebuje troszkę pomocy od kogoś z podobnym problemem... znalazłem dziś silnik aluminiowy 950 obr i po rozebraniu okazało się ze ma 54 żłobki i przezwojony jest drutem powyżej 1mm około 1.3... dodaje zdjęcie miał ktoś takie cudo już ? I pytanie z tym związane czy go przezwajać czy zostawić to tak jak jest ?Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

  • #3632 29 Lis 2010 18:36
    wynalazca2
    Poziom 13  

    Te miedziane krążki to komutator.
    Gdzie mogę zdobyć taki płaski komutator (krążki miedziane)?

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

  • #3633 29 Lis 2010 18:56
    sanserwis1
    Poziom 14  

    nemek Ja bym go przezwoił wyjdzie z niego bardzo dobra prądnica przezwajałem taki.

  • #3634 29 Lis 2010 20:42
    wiatrakpl
    Poziom 10  

    Koledzy mam pytanko czy alternator samochodowy po odpowiednim przezwojeniu stojana ,będzie wolnoobrotowy. Czy nada się do elektrowni.

  • #3635 29 Lis 2010 20:47
    nemek26
    Poziom 13  

    Ja ten komutator zrobiłem z kawałka blachy miedzianej i kawałka ebonitu,jak miałbym być szczery to powinny być większe przerwy pomiędzy ścieszkami bo przy zaciekaniu wody dostawało przebicia .

  • #3636 30 Lis 2010 12:38
    wynalazca2
    Poziom 13  

    Mam pytanie. Akumulator ma 44 Ah.
    Wiem że poniżej 10,8 V akumulator ulega zasiarczaniu.
    Ta pojemność(44Ah) jest od czasu pełnego naładowania (14,5V) do całkowitego rozładowania (0V), czy do minimalnego napięcia (10,8V)?

  • #3637 30 Lis 2010 15:50
    nemek26
    Poziom 13  

    Czy ktoś zauważył by ilość żlobków w przezwajanym silniku wpływała na pojawiające się zaskoki ? Pytanie moje bierze się z obserwacji ..zrobiłem prądnice z pralki 48 żłobków według przepisu i była rewelacja na miarę 500w. Zachęcony zbudowałem prądnice z silnika 3 fazowego 36 żłobków i przepisu tego samego i co ? Zaskoki aż miło ,czasem widzę jak śmigło podczas delikatnych podmuchów odbija się jakby od zaskoku...

  • #3638 30 Lis 2010 17:39
    trambis
    Poziom 10  

    wynalazca2 napisał:
    Mam pytanie. Akumulator ma 44 Ah.
    Wiem że poniżej 10,8 V akumulator ulega zasiarczaniu.
    Ta pojemność(44Ah) jest od czasu pełnego naładowania (14,5V) do całkowitego rozładowania (0V), czy do minimalnego napięcia (10,8V)?


    Przy napięciu 10,5-10,8V akumulator już niewiele ma w sobie mocy.
    Pociągnie jeszcze jakąś żaróweczkę i to też nie długo, czyli to już koniec.
    Pojemność 44Ah jest pojemnością dla nowego 100% sprawnego aku, co niestety w funkcji czasu i użytkowania systematycznie się zmniejsza.
    Jak sam napisałeś nie należy rozładowywać aku poniżej 10,5V.
    To co w aku jeszcze pozostało już Ci się nie należy :D.
    Pozdrawiam.

  • #3639 01 Gru 2010 17:03
    wiatrakpl
    Poziom 10  

    Koledzy ponownie mam pytanie co do przezwajania stojana. Chciałbym się upewnić czy stojan który przezwoiłem , jest przezwojony dobrze czy źle . Chciałem uzyskać wolnoobrotowy alternator, przezwoiłem stojan a reszta podzespołów została oryginalna. Po złożeniu i uruchomieniu alternatora nie uzyskuje prądu.Sposób w jaki przezwoiłem stojan ilustruje poniżej. Liczę na podpowiedzi
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

  • #3640 01 Gru 2010 17:22
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Bardzo Fajnie Ci się udało, ale u Ciebie w jednym żłobku muszą być te same kierunki.

  • #3641 01 Gru 2010 17:22
    Kwazor
    Poziom 30  

    Uzwojenia w tym samym kierunku !!

    Ale piszesz że reszta oryginalna ( w tym wirnik ) .... niestety na wirnik muszisz podac zasilanie z B+ lub triody ( własnie alternator 6 czy 9 diodowy ? jesli 6 diodowy ( 125P miał 6 diod ) to podaj na szczotke wirnika + zasilania i wtedy kręć !

    EDIT : żeczywiscie .... sorki Januszku za szkalowanie .... ja byłem po 3 godzinach snu poprzedniego dnia ..i sta ten bład mi wyszedł...

  • #3642 01 Gru 2010 19:11
    wiatrakpl
    Poziom 10  

    Po nieudanej próbie zwątpiłem czy w jednym żłobku mogą być boki dwóch cewek o przeciwnym kierunku . Jest to alternator bosch ,podłączałem go do akumulatora podawałem wzbudzenie ,wszystko jak należało ale nie zadziałał. Możliwe że uszkodzony jest któryś podzespół.Jeżeli stojan byłby przezwojony poprawnie to chciałbym uzyskać porady ,w jaki prosty sposób można sprawdzić czy stojan niema przebicia

  • #3644 01 Gru 2010 19:46
    hamerg
    Poziom 20  

    wiatrakpl napisał:
    Koledzy ponownie mam pytanie co do przezwajania stojana. Chciałbym się upewnić czy stojan który przezwoiłem , jest przezwojony dobrze czy źle . Chciałem uzyskać wolnoobrotowy alternator, przezwoiłem stojan a reszta podzespołów została oryginalna. Po złożeniu i uruchomieniu alternatora nie uzyskuje prądu.Sposób w jaki przezwoiłem stojan ilustruje poniżej. Liczę na podpowiedzi
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

    Kolega Jesiotr ma rację, popatrz na kierunki strzałek w żłobkach. Muszą być w każdym żłobku w tym samym kierunku. Już to pisałem wcześniej. Jeśli nawijamy jedną cewkę w prawo druga ma być w lewo itd..
    Tak aby było raz na zawsze:
    Przy nawijaniu 1-4, 2-5, 3-6, 4-7, 5-8, 6-9 nawijamy na przemian prawo lewo dla każdej fazy
    przy nawijaniu 1-4, 2-5, 3-6, 7-10, 8-11, 9-12 nawijamy w tym samym kierunku dla każdej fazy.

  • #3645 02 Gru 2010 08:17
    jw3417
    Poziom 18  

    jw3417 napisał:
    Do nemek26. Tak powinieneś nawinąć jeżeli są dwa boki cewek w jednym żłobku.W tym przypadku nie zyskujemy wzrostu napięcia ,częstotliwości,ani mocy tylko lepiej można ułożyć koronę,może parę drutów więcej wcisnąć.Wirnika nie ruszaj będzie dobry.Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

    To już tyle razy było str.111 wystarczy paluszkiem przejechać za szczałkami.

    Tak jak zrobił kolega to też można tylko na dwóch zębach wzrośnie częstotliwość a spadnie moc.

  • #3646 03 Gru 2010 12:41
    mak222
    Poziom 12  

    No i wykrakałem. Czułem że to tylko kwesta czasu jak się do nas dobiorą.

    Cytat:
    Zdaniem bydgoskiej Izby Skarbowej w przypadku energii elektrycznej przedmiotem opodatkowania akcyzą jest zużycie energii elektrycznej przez podmiot nieposiadający koncesji, który wyprodukował tę energię.

    Podatnikiem akcyzy jest osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej.


    http://podatki.wp.pl/kat,70482,title,Za-zuzyc...odukowales-ja-sam,wid,12880472,wiadomosc.html

    Jeszcze możemy wzorem faraonów opodatkować powietrze którym oddychamy - przecież mamy je za darmo...

    Edit :
    Już widzę te legalizowane liczniki zakładane na wiatraczki przez ZE, plombowane instalacje...

  • #3647 05 Gru 2010 11:33
    06061947
    Poziom 28  

    Masz racje!!
    Tylko lepiej TU,
    Budowa elektrowni wiatrowej-aerodynamika,mechanika,przep
    Taki wątek "stowarzyszony".
    gmv

  • #3648 09 Gru 2010 22:13
    premix
    Poziom 10  

    Koledzy. Od dwóch lat pasjonuję się małymi elektrowniami wiatrowymi. Na moim koncie mam dwie tego typu konstrukcje z czego jedną uważam za udaną :D , ale mówiąc do rzeczy mam kilka pytań. Posiadam taki oto silnik:
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

    Mam zamiar przerobić go na prądnicę. Chcę zachować oryginalne uzwojenie. Nie tak dawno przerobiłem silnik OKC2-2/12DK na prądnicę i mniej więcej wiem o co w tym chodzi. Pytanie brzmi: ile z tego silnika pokazanego na zdjęciach wycisnę przy ciągłej pracy na oryginalnym uzwojeniu? Nie chodzi mi o moc chwilową, tylko o taką, którą może oddawać w sposób ciągły bez ryzyka spalenia.Obroty to około 400. Zastanawiam się na zamontowaniem takiej prądnicy do mojego wiatraczka. Średnica śmigła 3m 20cm trzy łopaty. Obecnie zapięta jest prądnica z OKC2-2/12DK przełożenie 1:1,25 i wyraźnie jest o dużo, dużo za mała. Śmigło robi sobie z nią co chce. Może jednak lepiej przerobić jakiś silnik 3 faz.do tego wiatraka? Prąd wyprodukowany przez wiatrak ładuje akumulatory i grzeje wodę (to grzanie na tej prądnicy daje wiele do życzenia, ale liczą się intencje :D).Przeszukałem elektrodę i wujka google szukając odpowiedzi na te pytania, ale jakoś nie trafiłem na identyczny model silnika (na pierwszy rzut oka podobny do tych co wszyscy przerabiają, ale po przyjrzeniu się z bliska ma inne pokrywy, wirnik ma dwa takie same wentylatory, więc i może silnik ma inne parametry). Proszę o wyrozumiałość i liczę na fachową poradę kolegów wtajemniczonych w sztuce przerabiania silników na prądnice. Pozdrawiam:D

  • #3649 10 Gru 2010 08:35
    jw3417
    Poziom 18  

    witam
    Na orginalnym uzwojeniu nie da rady.Trzeba przewinąć drut 1,2 neodym 15x15x5 drutów w żłobku 30 szt szczelina poniżej 0,6mm i przekładnia 1;6 -1;5 tak na moje oko przy 400obr/min śmigła powinieneś mieć około400V

  • #3650 10 Gru 2010 14:09
    premix
    Poziom 10  

    Kolego jw3417 . Nie można zostawić tego uzwojenia ale za to zmniejszyć przełożenie? Czy oryginalne uzwojenie się w ogóle nie nadaje? I jeszcze jedno o jakich mocach tutaj mówimy? Czy osiągnie się to 500W oddawane bez obawy o uszkodzenie uzwojenia po tych przeróbkach?

  • #3651 10 Gru 2010 15:02
    tedzio4
    Poziom 17  

    No nie wiem czy w taki żłobek zmieścisz 30 drutów 1,2
    Może niezdarny jestem ale drutu 0,85 włożyłem 37szt i sądzę, że jeszcze 3 wcisnę. Taka próba.
    Mam taki sam silnik. Silnik chyba z pralki Whirpool, włoski. Pakiet 6cm długości. Mam drugi podobny tyle, że pakiet dłuższy 8,5cm i tam też tyle samo drucika wejdzie, ale silniczek czeski. O ile dobrze pamiętam wirniki podobne (97mm) ale po zewnątrz pakiety rożną się średnicą tak. o 1 do 2 mm. Nie mogę tego bardzo pożenić chyba żeby jakoś dwie obudowy zespawać.

    czy pociągnie 500W na oryginale trudno powiedzieć, ale jak się spali to wtedy przewiniesz i bez przesady wystarczy 0,85mm przy napięciu w granicach 180-220V

  • #3652 10 Gru 2010 16:04
    jw3417
    Poziom 18  

    premix
    Podałeś śmigło fi 3,2m wiec by za luźno sobie nie hulało podałem takie przybliżone parametry jaką powinieneś zrobić prądnicę i jakie obr. powinna osiągać.
    Podobny silnik przerobiłem w opisany sposób przy 400obr.wyciągnołem 400W z niego przy spadku napięcia 50% w stosunku do jałowego.

    Co do drutu fi1,2 nie będę się upierał ale poniżej 1mm bym nie schodził.
    Może na orginalny uzwojeniu te 500W wyciągniesz przy przełożeniu 1-2 1-3 ale będą kłopoty z napięciem no i po co tyle wolnego miejsca to marnować cieńko to widzę

  • #3653 13 Gru 2010 22:38
    leonada
    Poziom 14  

    Czy jest jakiś wzór lub jak obliczyć odległość magnesów od statora przy amerykance aby uzyskać pożądany efekt . A mianowicie mam stator 18 cewek po 95 zwoi i grubość statora to 25mm . Magnesy na rotorze 15x45 i oddalone od statora 3mm . Amerykanka jest podwójna i efekt jest taki , że jak się śmigło 3,5 metra Swinda kręci to nie przekracza 110 obrotów i 10-15 amper ( niezależnie od mocy wiatru - może być i 15m/s ) , to jak są dwie prądnice to ni wkręca się na obroty . Jak jeden stator odłączyłem i prąd przy silniejszym wietrze leciał z jednej to było 30A i więcej - zależnie od wiatru . Nie chcę obciążać tylko jednego statora a chciałbym żeby z dwóch leciało . Moje pytanie jest o ile muszę odsunąć magnesy żeby zmniejszyć pole magnetyczne i prąd leciał z dwóch statorów , żeby było to wydajne a nie wyhamowywało całej prądnicy . Śmigło ma wysoką sprawność przy wyższych obrotach - powyżej 200 . Nie chcę zmieniać magnesów , żeby nie wchodzić w koszta . Całość jest na 48V , drut 2mm .

  • #3654 13 Gru 2010 23:34
    hamerg
    Poziom 20  

    Najprostrzy sposób to zwiększyć napięcie pracy tak aby dostosować moc prądnicy do mocy śmigła ( zestroić). Można również zwiększyć odległość magnesów. Ale raczej gotowego wzoru nikt niepoda. Napisz jak masz podpięte te 2 statory -gwiazda, trójkąt, a może jakiś mieszaniec??

  • #3655 14 Gru 2010 11:55
    jw3417
    Poziom 18  

    leonada; U mnie te śmigła przy takim wietrze ciągną około 3KW bez problemu
    miałem obciążoną 3x2200W ruszyły od zera i weszły na obroty dopiero na zwarciu się nie rozkręcają .U ciebie nawet 30A x 48V = 1500W czy ten drugi stator jest w porządku ,albo napięcie dusisz za bardzo obciążeniem .Jaki masz spadek napięcia pod obciążeniem w stosunku do jałowego przy tych samych obrotach.

  • #3656 14 Gru 2010 22:44
    leonada
    Poziom 14  

    oba statory są w gwiazdę . podniesienie napięcia nie wchodzi w grę bo mi przetwornica nie pójdzie z tym , ona max 55 Volt idzie a powyżej to się wyłącza . Nie ma znaczenia który stator jest podpięty oba tak samo chodzą . Na pojedynczym idzie nieźle , ale na podwójnym jest lipa . Z tym napięciem to mam ustawione , że przy 53V załącza się przetwornica a jak napięcie rośnie to przy 54V załącza się grzałka 48v/800W jedna a druga jak przekroczy obroty ustawione na sterowniku . Robiłem eksperyment z podniesieniem napięcia na pojedynczym statorze , jak był odłączony sterownik przetwornica i grzałki , przy 60v znacznie tz. około dwu krotnie rosło natężenie prądu , wszystko by było OK. gdyby na tym napięciu chodziła mi przetwornica tj UPS . Wydaje mi się , że najprościej to zwiększyć odległość magnesów od statora , tylko o ile ?? Mam już położony maszt i rozebrałem prądnice , teraz chcę ja złożyć , tylko jakie te odległości dać - zastanawiam się na 5 milimetrami a nawet 7 . Nie wiem czy nie za mało lub za dużo . Szkoda , że na to nie ma recepty ...
    odnośnie spadku napięcia pod obciążeniem w stosunku do jałowego przy tych samych obrotach to nie sprawdzałem

  • #3657 15 Gru 2010 07:43
    hamerg
    Poziom 20  

    Kolego jeśli masz w gwiazdę to połącz w trójkąt, wtedy masz mniejsze napięcie ale natężenie rośnie. A i obroty podskoczą do góry. Nie zmieniaj odległości magnesów. Ja dla małych wiatrów mam gwiazdę bo śmigło czasem nie jest w stanie się rozkręcić, ale jak wieje to trójkąt bo wyższe obroty i moce. Jeśli to nie jest problem z podnoszeniem masztu to w pierwszej kolejności sprawdź połączenie, a jeśli to nie da oczekiwanego rezultatu to zrób to z magnesami.

  • #3658 15 Gru 2010 18:33
    figokar
    Poziom 11  

    Prawdopodonie masz pomyłkę w plłączeniu obu uzwojeń lub nie są one wzlędem siebie symetryczne.
    Ratunkiem może być zastosowanie osobnych mostków prostowniczych dla obu połówek amerykanki i zrównoleglenie ich na wyjściach + oraz-

  • #3659 15 Gru 2010 18:48
    leonada
    Poziom 14  

    statory mam zalane żywica i wychodzą tylko trzy druty ( trzy fazy ) reszta jest zalana . każdy stator ma osobny mostek prostowniczy , tak , że łącza się dopiero po wyprostowaniu prądu . Tylko jakje te przerwy dać miedzy magnesami a statorem ?

  • #3660 15 Gru 2010 20:58
    hamerg
    Poziom 20  

    leonada napisał:
    statory mam zalane żywica i wychodzą tylko trzy druty ( trzy fazy ) reszta jest zalana . każdy stator ma osobny mostek prostowniczy , tak , że łącza się dopiero po wyprostowaniu prądu . Tylko jakje te przerwy dać miedzy magnesami a statorem ?

    No to jak masz tylko 3 druty wyprowadzone to lipton. Dwa mostki do bardzo dobre rozwiązanie.
    Wychodzi na to że masz 2 wyjścia:
    1. zwiększyć napięcie pracy
    2. zwiększyć odległość między magnesami

    Zwiększenie odległości magnesów spowoduje to że nie będziesz mógł zatrzymać tak samo skutecznie wiatraka przez zwarcie.