Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

06061947 11 Kwi 2009 09:53 1531957 4164
  • #901 11 Kwi 2009 09:53
    kotuniunia
    Poziom 29  

    To że przenikalność rdzenia zastosowanego zmienimy nie zmieni jej dobroci ,zmieni się tylko indukcja.(gdzieś są tam wzory ,a dobroć cewki związana jest przede wszystkim z jej wymiarami geom. sposobem nawinięcia itp)
    Jak napakujemy stali do środka cewki to w funkcji częstotliwości wzrastają nam straty termiczne, ze względu na zjawisko histerezy, a raczej strat związanych z tym zjaw.
    Potwierdzam to co wcześniej koledzy pisali, sam zmieniłem konstrukcyjnie kapsztan wkładając w cewki grube śruby,ale i magnetowód powiększyłem bocznie blachą, i efekt był zadowalający bo moc mogłem wówczas uzyskać ok 10W z takiej małej maszynki i już przy 700obr/min.

  • Sklep HeluKabel
  • #902 11 Kwi 2009 10:21
    Akrzy74
    Poziom 39  

    piachu2 napisał-

    Cytat:
    Ale jazda!

    Cenzura działa jak w czasach PRL!

    Ciekaw jestem, czy kolega dokładnie pamięta czasy PRL, oraz obowiązującej wtedy cenzury.
    Cytat:
    Ktoś dziabnął jedno krótkie słówko z mojej wypowiedzi,

    To ja usunąłem.
    Cytat:
    no i teraz mam prawo sądzić,
    że czeka mnie los Pana Jerzego.

    Podejrzewam, że nie jest Ci znana przyczyna odejścia niewątpliwie fachowca, jakim był Pan Jerzy Węglorz.
    Cytat:
    Spotkałem się już kilka razy z opinią, że z forum elektroda odeszło wielu znakomitych gości.
    Ja jako mniej znakomity też zdążyłem się komuś narazić narazić.

    Nie rób z siebie cierpiętnika. Ma kolega krótki staż na forum /małą ilość postów/, więc jeśli chcesz być równie znamienity, to zrezygnuj z tej formy wypowiedzi jaką zaprezentowałeś . Nie tędy droga.
    Cytat:
    Kto może bezkarnie oprócz mnie, edytować posty?
    Sam też tego posta edytowałem ze dwa razy, ale jedynie ze względu na styl pisowni i napewno tego jednego słówka nie usuwałem.



    Czyli napisałeś to z premedytacją. Ciekaw jestem, co byś zrobił gdybym usunął cały post, a nie edytował /wyciąłem dwa słowa- obraźliwe /. Takie posty nie jako z urzędu wylatują w kosmos, więc powinieneś raczej czuć się uprzywilejowany.

    Cytat:
    No chyba, że mnie jakiś tęgi ... wcześniej wywali z tego forum.

    Każdy jest kowalem własnego losu - uczestnictwa na forum.

    Ciekaw jestem, czy w ogóle pamięta kolega jak brzmiało zdanie, o które tyle hałasu.
    Cytat:
    I znalazł się moderator, który go wywalił z forum.

    Wystarczyło napisać w tej, lub zbliżonej formie, a nie szukać rozgłosu.

    Zapotrzebowanie na "lokalnych zadymiarzy" /stwierdzenie ogólne/ już dawno się skończyło, więc proszę zająć się tym, czego dotyczy temat.

    Ps. Pozdrawiam, i życzę Wesołych Świąt- dla wszystkich, którzy są mi przychylni w tym co robię, nie doszukując się problemu tam gdzie go nie ma, a w szczególności osób, które pomogły mi w tym jakże trudnym podzieleniu tematu, służąc radą i pomysłami.

  • #903 11 Kwi 2009 10:30
    AQuatro
    Poziom 9  

    Witam.
    Pytanie do elektroników.
    Czy prawidłowe jest tego typu rozwiązanie.
    Dwie baterie 6V połączone w szereg.
    Chcę ładować tylko jedną baterię 6V.
    Czy druga bateria będzie ładować się sama podczas pracy odbiornika ?
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

    Jeżeli jest z tym problem, to mam drugie pytanie.
    Czy istnieje rozwiązanie bez przekaźników i styczników.
    Pozwalające ładować elektrowni 6V równocześnie 2 akumulatory 6V spięte w szereg, mogące dawać w tym samym czasie 12 V ? Domyślam się, że jakiś układ diodowy mógłby to rozwiązać ?

    Po prostu. Czy mogę stosować rozwiązanie na rysunku, czy jest ono wystarczające i dobre ? Czy może proponujecie coś lepszego, czy proponujecie mi coś lepszego ?

  • Sklep HeluKabel
  • #904 11 Kwi 2009 11:47
    TOMSON
    Poziom 19  

    Do AQuatro

    Niestety będziesz ładował tylko jedną baterię praw fizyki nie da się oszukać.
    A druga się doszczętnie rozładuje i pozostanie tobie tylko jedna sprawna

  • #906 11 Kwi 2009 16:06
    nie_dobry
    Poziom 11  

    Witam!
    Do AQuatro

    Proponuje prosty mechaniczny programator czasowy(odpowiednio zmodyfikowany do pralki automatycznej,lub inny programator czasowy, pełno tego na aukcjach) i ładować te akumulatory w cyklach, oczywiście będzie potrzebny przekaźnik odpowiedniej mocy, pozdrawiam i Spokojnych Świąt :|

  • #907 11 Kwi 2009 17:19
    piachu2
    Poziom 17  

    06061947 napisał:
    ... Efekt był doskonały! około 60-80% wzrost SEM. ...

    O to mi chodzi , a jak oceniasz wzrost potrzebnej mocy do krecenia prądnicą, czy też o 60-80% więcej?

    Wojtek32 napisał:
    www.wtc.wat.edu.pl/dydaktyka/fizyka-rach/fizyka8zr.pdf

    Z tą zasięgnięto tabelkę .

    Cały artykuł wyjaśnia poruszony temat przenikalność magnetycznej .

    Dzięki Wojtku. Owszem wyjaśnia wiele jednak, to nie to czego szukam.
    Napiszę to inaczej: Jaką sprawność ma transformator z rdzeniem i bez niego?

    Pewnie tuż po Świętach nawinę dwie ceweczki, ustawię w odległości 1mm od siebie
    i jedną z nich zasilę ze źródła 50 Hz określoną wartością napięcia.
    Ciekaw jestem jaką SEM otrzymam w drugiej cewce, stosując rdzeń z 2mm przerwą oraz w układzie bez rdzenia.
    50Hz dlatego, że moja amerykanka ma obroty około 200/min, 16 magnesów i 12 cewek.
    Chyba nie pomyliłem się co do częstotliwości?
    2 mm przerwa w rdzeniu, bo mam 0,5mm szczelinę magnes-cewka, strumień magnetyczny
    aby się zamknąć musi pokonać 4 przerwy w magnetowodzie.
    Oczywiście, obecny stator już raczej nie będzie miał rdzeni i nakręce nowe uzwojenia bezpośrednio na rdzeniach,
    a mam kilkanaście rdzeni ferrytowych z dawnych czasów z przetwornic do Heliosa gdy prcowałem w ZURiT.
    Wystarczy je odpowiednio przyciąć i zeszlifować.

    Z okazji nadchodzących Świąt, życzę Wszystkim kilku chwil wolnych od problemów wiatrakowo-prądnicowych oraz by te Święta spędzone były w miłej rodzinnej atmosferze.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • #908 11 Kwi 2009 17:30
    lamer1
    Poziom 21  

    piachu2 napisał:

    50Hz dlatego, że moja amerykanka ma obroty około 200/min, 16 magnesów i 12 cewek.
    Chyba nie pomyliłem się co do częstotliwości?


    Chyba się jednak pomyliłeś, częstotliwość będzie równa 26.7 Hz

  • #909 11 Kwi 2009 20:14
    06061947
    Poziom 28  

    O to mi chodzi , a jak oceniasz wzrost potrzebnej mocy do krecenia prądnicą, czy też o 60-80% więcej?
    A co Chciałeś mieć "Perpetum Mobile"!!!
    Pozdrawiam.
    GW

  • #910 11 Kwi 2009 21:13
    piachu2
    Poziom 17  

    06061947 napisał:

    A co Chciałeś mieć "Perpetum Mobile"!!!
    Pozdrawiam.
    GW

    To mi się raczej nie uda, ale wśród wymienianych zalet pradnicy powietrznej, jest mały moment obrotowy, szukam informacji, jak wzrośnie opór na wale, gdy cewki będą z rdzeniem. Wielce prawdopodobne, że nidługo coś takiego zmajstruję, ale o wiele przyjemniej by mi się pracowało gdybym trafił na taką informację: prądnica z cewkami nawiniętymi na rdzeń z takiego materiału osiągnęła moc o ileś % większą lub mniejszą, niż przy zastosowaniu statora powietrznego pozostając przy tych samych rozmiarach turbiny i rotorów.

  • #911 11 Kwi 2009 22:04
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Do piachu2 - namawiam do czytania - dopiero później do pisania.
    "Podstawy Budowy i Projerktowania" to dyscyplina dla "ZUCHWAŁYCH".

  • #912 11 Kwi 2009 22:26
    MaciekWroclaw
    Użytkownik obserwowany

    Panowie walczcie o prawo w Polsce, to będziecie mogli sprzedawać prąd z agregatów z metalowym rdzeniem który nie będzie "obciążony" a co za tym idzie to każdy wie.

  • #913 14 Kwi 2009 08:57
    kogan77
    Poziom 16  

    Panowie !!!!
    Krótko i na temat, bo zabieram się do zalewania cewek żywicą i zastanawiam się nad "podsypką" z pyłu Fe.

    Jak bardzo wzrośnie opór rozruchu mojej amerykanki ??
    STATOR:
    (15cewek drutem 2mm, średniaca statora 460mm, grubość statora 18mm,)
    Rotor:
    średnica talerzy z magnesami 480mm,
    grubość talerzy 8mm, magnesy zalane do połowy w celu lepszego chłodzenia statora.

    Proszę o konkretne odpowiedzi osób, które juz to robiły i mają doświadczenie i porównanie z Fe i bez Fe w rdzeniu.

  • #914 14 Kwi 2009 21:21
    jacek mocek
    Poziom 11  

    Kogan77 a jakie dasz magnesy do statora 18mm?

  • #915 15 Kwi 2009 07:47
    kogan77
    Poziom 16  

    Wbrew obiegowym opiniom 42x20x10 przy szczelinie poniżej 1mm dają sobie doskonale radę ze statorem którego grubość jest mniejsza lub równa sumarycznej grubości dwóch magnesów.
    Nie jestem teoretykiem. Wszystko, co robię opieram na doświadczeniach mojego wujka.
    Taka grubość statora u niego ma się dobrze z tymi magnesami, więc dlaczego u mnie ma być inaczej ??

    W zasadzie, to prądnicę zaprojektowałem pod magnesy 45x25x10.
    Na szczęście nie płace za nie z własnej kieszeni, ale ceny są masakryczne - sami przyznacie ???
    Nadmienię tylko, że pracuję często z skośnookimi, którzy sprowadzają różne towary z Chin do Polski i posiadam wiedzę na temat rzeczywistych cen neodymków w Chinach. W zaufaniu powiem Wam, że patrząc na cenę w Polsce, trzeba tylko przesunąć przecinek o jedną pozycję w lewo :-)
    Niestety cały kontener mi nie potrzebny.

    To jak z tym pyłem Fe ?????
    Dziś zalewam cewki.
    Proszę o info kogoś, kto już to robił i zauważył istotną różnice w wydajności i wzroście "oporu" prądnicy w ruchu obrotowym.
    Od tego zależy, jakie śmigiełko będzie tym kręciło.

  • #916 15 Kwi 2009 09:01
    Wojtek32
    Poziom 27  

    kogan77

    Nie jestem specjalistą od " Amerykanek " ale uważam stosowanie wszelakich zmian w tej konstrukcji jako zbędne a wręcz szkodliwe .
    Poznałem dobrze siłę oporu startowego (zaskoku ) w silnikowcach i stosunek korzyści do strat może być na minus .
    Chcąc zastosować wszelkie ferromagnetyki do prądnicy tarczowej należy zmienić jej konstrukcję , kształt magnesów w celu wyeliminowania lub zmniejszenia właśnie momentu zaczepowego .

    Teraz powinni się odezwać znawcy tematu z krytyką mojej wypowiedzi ,,,

  • #917 15 Kwi 2009 09:18
    zohen
    Poziom 16  

    Wojtek32 napisał:
    kogan77

    Nie jestem specjalistą od " Amerykanek " ale uważam stosowanie wszelakich zmian w tej konstrukcji jako zbędne a wręcz szkodliwe .
    Poznałem dobrze siłę oporu startowego (zaskoku ) w silnikowcach i stosunek korzyści do strat może być na minus .
    Chcąc zastosować wszelkie ferromagnetyki do prądnicy tarczowej należy zmienić jej konstrukcję , kształt magnesów w celu wyeliminowania lub zmniejszenia właśnie momentu zaczepowego .

    Teraz powinni się odezwać znawcy tematu z krytyką mojej wypowiedzi ,,,

    Też nie jestem specjalistą, ale kilka amerykanek zrobiłem i w pełni podzielam pogląd Wojtka 32.

  • #918 15 Kwi 2009 10:24
    kogan77
    Poziom 16  

    Dziękuję kolegom za odpowiedź.
    Oczekiwałem, że odpowiedzi udzieli ktoś, kto ten temat już przerabiał i się nie zawiodłem :-)
    Zalewam żywicą bez domieszek.
    Zresztą na niekorzyść konstrukcji przemawia fakt, że w tym przypadku wołem roboczym będzie H-Rotor. Innej opcji na tym budynku nie ma niestety.

    W razie słabej skuteczności, amerykankę można zawsze wyposażyć w klasyczny wiatrak, ale to juz nie na tym osiedlu, gdzie ma to stanąć.

    Pozdrawiam

  • #919 15 Kwi 2009 14:42
    emkg
    Poziom 9  

    Załączam obrazek już wiszącej amerykanki zrobionej wg wzoru opublikowanego przez Zohena (fotki detali parę postów wcześniej) . Kręci się, prąd robi ale jeszcze nie wiem ile dokładnie - podpiąłem aku 2Ah na stałe i miernik - na razie brak wiatru :( tylko raz zaobserwowałem wzrost napięcia ponad 13 V - pewnie muszę przestawić maszt w bardziej nawietrzne miejsce ...

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

  • #920 15 Kwi 2009 19:31
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Dzisiaj dwa wirniki - tak się pocałowały, aż iskry i tylko odszczepiło kawałek rogu w jednym neodymie.
    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)
    To chyba nie będzie miało wpływu na wyważenie wirnika ale nieznacznie zmieni kształt Sinusoidy.Łożyska 6207 2RS.

  • #921 15 Kwi 2009 21:10
    zywiol.tom
    Poziom 13  

    Jesiotr1 jakie masz tutaj wymiary magnesów? To do tego zdwojonego?

  • #922 15 Kwi 2009 22:56
    piachu2
    Poziom 17  

    Pyt do Jesiotr1:
    Miałeś kiedyś problem z pulsowaniem prądu w takt obrotów amerykanki, co było przyczyną w Twoim przypadku?
    Mam podobny problem, ale doszedłem do wniosku, że to wina magnesów. są chyba różnej "mocy".
    Jak skrzywiłem tarczę z magnesami o około 2 mm to i zmniejszyło się pulsowanie prądu,
    ale za to mam bicie na osi no i kiepsko to wygląda jak się tarcze chyboczą.
    Najpierw podejrzewałem, że kiepsko przykleiłem magnesy do tarcz, potem przyczepiłem się do samych tarcz.
    Pytałem wcześnie o to: jak bardzo grubość tarcz (magnetowodu) ma wpływ na pracę.
    No i dzisiejsze odkrycie - skrzywienie tarcz i sprawa stała się jasna. Wykluczam błędy w połączeniach i geometrii.
    No i drugie dziś odkrycie: polecam Cortanin F do zabezpieczanie wszelkich pordzewiałych powierzchni.

    Elektrownia Wiatrowa budowa domowym sposobem cz.2 (Archiwum)

  • #923 16 Kwi 2009 08:21
    Wojtek32
    Poziom 27  

    Też pytanie do Kolegi " JESIOTR1 " .
    Widzę że nadal idziesz w moc i kleisz magnesy 5mm .
    To podaj jaki masz moment startowy według testu Kolegi Staszka ( ramię z ciężarkiem ) , tylko proszę nie pisz zero bo ja jestem na to za stary i w bajki już dawno nie wierzę .

    Pozdrawiam ,,

  • #924 16 Kwi 2009 11:58
    JESIOTR1
    Poziom 32  

    Do zywiol.tom - wymiary magnesów do tego zdwojonego - zwyczajne klocki 15x15x5N38
    Do piachu2 - problem z pulsowaniem prądu w takt obrotów amerykanki - co było przyczyną - do dzisiaj tylko podejrzewam Samoindukcję w cewkach uzwojenia.
    Do Wojtek32 - Ten sam garnitur już kleję drugi raz (na jednym i na drugim wirniku) - zrywałem bo moment startowy był niezadawalający - czułem zaskoki - dla Mnie to musi być ideał. Może kiedyś za którym razem trafię.Tych wirników po przeklejeniu jeszcze nie testowałem w stojanie.Test za dwa dni - jak będzie okazja.

  • #925 16 Kwi 2009 14:26
    Wojtek32
    Poziom 27  

    JESIOTR1

    Janusz szczerze życzę żebyś trafił w ten punkt " G " i przeżył pełną satysfakcję , mnie na razie to prędzej trafi ............ jak będę zadowolony na 5 sztuk każda na innym poziomie .
    A wszystkie robione tak samo na tej samej bazie .

  • #926 18 Kwi 2009 22:31
    wiatrakowiec
    Poziom 13  

    Witam. Będąc w hurtowni chemicznej dowiedziałem się że mają klej do magnesów, dwu składnikowy [ klej + aktywator ] . mtmtechmarket(malpa)home.pl. Nr.katalogowy 19385 [ klej LT330+Aktywator 7388]. Czy ktoś już go używał lub wie ile on kosztuje i dlaczego tak drogo. Jedną część posmarwać klejem drugą spryskać aktywatorem ,po wyschnięciu aktywatora przycisnąć obie części. Podobno ma trzymać do końca świata.

  • #927 19 Kwi 2009 00:07
    TOMSON
    Poziom 19  

    Do wiatrakowiec

    Kleje loctite nigdy nie były tanimi klejami.
    Kleiłem nim magnesy w jednym pralkowcu.powierzchnie obie były odtłuszczone następnie wirnik spryskałem aktywatorem a klej nanosiłem na magnesy.Jak odrywałem magnesy bo wymieniałem na większe to młotek i dłuto w rękę i odchodzą ale nikiel zostaje na wirniku z klejem

    A tu link do źródełka http://www.loctite-kleje.pl/index.jsp?url=/produkty.jsp%3Fgr_id%3D4034&ramka=glowna

  • #928 20 Kwi 2009 12:33
    daniel06
    Poziom 12  

    TOMSON napisał:
    ...młotek i dłuto w rękę i odchodzą ale nikiel zostaje na wirniku z klejem...


    a czy to właśnie nie jest tak, że często "słabszym ogniwem" jest właśnie powłoka niklu na magnesie

  • #929 20 Kwi 2009 13:26
    Edek45
    Poziom 28  

    Pod warstwą niklu jest jeszcze warstwa miedzi.Obie warstwy trzeba zedrzeć na gruboziarnistym papierze do gołego neodymu i wtedy przyklejać.Ja teraz tak robię.Jest to pracochłonne zajęcie,ale są efekty.

  • #930 20 Kwi 2009 13:58
    mosfetkiler
    Poziom 21  

    Myślę, że trzeba być ostrożnym z usuwaniem powłok zabezpieczających z magnesów neodymowych. Czytałem niedawno w "Ochronie przed korozją" o właściwościach niezabezpieczonych magnesów neodymowych. Mianowicie taki magnes po kilku godzinach przebywania w lekko osolonej wodzie roszypuje się na proszek (wielofazowa struktura Nd-Fe-B o dużych różnicach potencjałów elektrochemicznych). Po montażu należałoby zabezpieczyć magnesy dobrym lakierem chemoutwardzalnym po to, żeby po kilku miesiącach nie zastać w prądnicy tylko resztek proszku zamiast magnesów.