Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prostownik samochodowy przestał ładować

kicak21 27 Jan 2009 15:56 29681 13
Testo
  • #1
    kicak21
    Level 2  
    Witam mam problem kupilem prostownik samochodowy 12V-6A podlaczylem go pod akumulator nowy tylko ze zostawilem samochod na noc na postojowkach i mi padl wiec chcialem go naladowac.Odrazu po wlaczeniu prostownika mialem 4,5A na ladowaniu i za chwile wskazowka nagle zaczela pomalu spadac i stanela na 0,5A a prostownik zrobil sie troche cieply ale nic nie buczy i nie smierdzi,wiec go odlaczylem i za 10 min znow go podlaczylem i znow to samo!!!!! Co sie moglo stac z prostownikiem mam go na gwarancji ale mi ja gdzies wcielo da sie cos z tym zrobic .PROŚBA Pomuzcie!!!!!!!!!!!!
  • Testo
  • #2
    kaczmarj
    Level 23  
    to że pokazuje jakiś tam prąd to nie bierz tego pod uwagę. Napisz czy po ładowaniu np. przez 10 godzin akumulator jest naładowany ? Te amperomierze są nic nie warte.
  • #3
    kamil190x
    Level 11  
    A czy akumulator jest nadal sprawny?
  • Testo
  • #4
    kicak21
    Level 2  
    Tak, sprawny bo dzień wcześniej jeździłem na nim i odpalał bez problemu.
  • #5
    kamil190x
    Level 11  
    Ale pytam czy po tym rozładwaniu jest jeszcze sprawny? Próbowałes go naładowac innym prostownikiem?
  • #6
    mr.Sławek
    Level 32  
    Zanieś na gwarancję.
  • #7
    MarcinG
    Level 30  
    Ma kolega woltomierz i aerometr?
    Co się dzieje z napięciem na akumulatorze?
    Jaka jest gęstość elektrolitu?
  • #8
    kicak21
    Level 2  
    Akumulator ładowałem 10 godz., odpalił mi samochód ale miałem problemy więc doładowałem akumulator innym prostownikiem i jest naładowany w 100% a miernik gęstości elektrolitu pokazuje mi wszystkie 6 cel na kolor zielony czyli OK. Coś musi być z tym prostownikiem bo wychodzi na to, że ładuje, tylko że bardzo małym natężeniem 0,5A więc żeby naładować akumulator całkowicie to bym musiał ze 3 dni go ładować.
  • #9
    mczapski
    Level 39  
    Pomiar jest to porównywanie wartości mierzonej z wzorcem albo jego odpowiednikiem. Niestety ty nic w tym zakresie nie zrobiłeś. To co masz przy prostowniku jest nazwijmy wskaźnikiem, czyli daje pogląd o pracy. Jak chcesz wiedzieć więcej musisz zastosować miernik (to ten odpowiednik wzorca) i pomierzyć napięcia i natężenia prądu w różnych miejscach obwodu. To że: "wskazowka nagle zaczela pomalu spadac" oraz "odpalil mi samochod ale mialem problemy" nie są kryteria do oceny sytuacji.
  • #10
    jaga134
    Level 26  
    Aby sprawdzić prostownik weź żarówkę od reflektora, która z pewnością pobiera ok 4A i podłącz ją do prostownika. Jeżeli będzie swiecić jasno i wskaźnik będzie pokazywać 4-4,5A to znaczy, że prostownik jest ok.
  • #11
    luki2604
    Level 13  
    Mam ten sam problem- kupilem w Castoramie prostownik 6A, podłączyłem akumulator, przez około pół minuty pokazuje 6A po czym spada bardzo szybko do 0,5 A i tak pokazuje non stop, a po godzinie ładowania akumulator wciąż prawie pusty - nadal auto nie odpala. Pożyczyłem inny prostownik - jakis Alpin z Lidla i ten już od 2h ładuje prądem 5A, stąd wnioskuję, że te ładowarki najtańsze są nic nie warte... ( moj to taki plastikowy stojący z rączką z niby amperomierzem )

    PS: Przy okazji, orientuje się ktoś czy te prostowniki firmy BASS POLSKA to dobre w miarę są? Na domowe potrzeby starczą?? ... Czy lepiej wybrać te tanie EINHELLa ?
  • #12
    MisticGohan
    Level 11  
    Kupiłem taki prostownik Alpin Typ 6 , (6Amper, arytm. 3.5 Amper)

    nie wiem czy powinienem go reklamować, o co chodzi:

    - podłączyłem go do swojego auta, którym jeżdżę cały czas, więc akumulator mam doładowany, ale myślałem że coś tam jednak będzie ładować, natomiast wskazówka ani drgnęła - zmierzyłem multimetrem napięcie na akumulatorze: 12.55 V (chyba full)

    - podłączyłem go do starego malucha, który dawno nie jeździł, którego napięcie na akumulatorze to 11.5 V (wygląda na niedoładowany) - niestety nadal wskazówka amperomierza nie drgnie

    - podłączyłem go wreszcie do starego zużytego aku centra, którego napięcie to 3.75V , po podłączeniu - wskazówka ani drgnie - aczkolwiek napięcie zmierzone z podłączonym prostownikiem to już 14.5 V, więc wygląda na to że ładuje
    ale .. zmierzyłem natężenie _podłączyłem się szeregowo multimertem między klemę prostownika a 'minus' akumulatora - natężenie 0.04 Ampera

    co jest grane? mam zepsuty prostownik czy on tak ma mieć ? w sensie że na starcie ma bardzo mało amperów a dopiero później może dawać więcej?


    wykonałem test z żarówką, żarówka (H4) świeci ładnie, ale wskazówka nic nie pokazuje, nadal na zerze, zepsuty amperomierz?
    wpiąłem szeregowo multimetr miedzy żarówkę i prostownik, multimetr pokazuje 3.8-4.0 Ampera, więc żarówka ciągnie prawidłowo.
  • #13
    Wojtek(KeFir)
    Level 42  
    No właśnie tak to jest z akumulatorami. Należy w takim przypadku zastosować prostownik z tyrystorową regulacją prądu ładowania, i po prostu wcisnąć w akumulator odpowiedni prąd. Jeżeli akumulator ma te powiedzmy 11V na klemach bez obciążenia to jeszcze nic nie znaczy, nie mierzy się napięcia na akumulatorze, bez obciążenia.

    Często zdegradowane akumulatory trzymają 12-13V ale pod podłączeniu żarówki świeci ona może 30 sekund.

    I tak jeżeli akumulator ma 11V POD obciążeniem, to po prostu jest częściowo rozładowany, i należy go ładować do uzyskania napięcia około 13,5V POD obciążeniem. Jeżeli natomiast ładowarka z supermarketu daje 13V bez obciążenia, a po podłączeniu akumulatora to napięcie jeszcze spada, to nie masz szans, żeby naładować nią cokolwiek. Jeżeli zaś akumulator kompletnie rozładowany nie ładuje się przy normalnym napięciu ładowania 14,4V, to znaczy, że jest zasiarczały i wzrosła jego rezystancja. Trzeba w takiej sytuacji ładować go dość skomplikowaną ładowarką, która ładuje prądem "10godzinnym", ale jednocześnie wysyła trwające ułamki sekund szpilki napięcia w okolicach 50V, i rozładowująca akumulator dużym prądem w stosunku 3/1. (Czyli 3 porcje energii dostarczone- 1 zabrana). Nazywa się taki patent "ładowarka udarowa".

    Piszę z pamięci, wartości nie jestem pewien.
  • #14
    bak1
    Level 1  
    luki2604 wrote:
    Mam ten sam problem- kupilem w Castoramie prostownik 6A, podłączyłem akumulator, przez około pół minuty pokazuje 6A po czym spada bardzo szybko do 0,5 A i tak pokazuje non stop, a po godzinie ładowania akumulator wciąż prawie pusty - nadal auto nie odpala. Pożyczyłem inny prostownik - jakis Alpin z Lidla i ten już od 2h ładuje prądem 5A, stąd wnioskuję, że te ładowarki najtańsze są nic nie warte... ( moj to taki plastikowy stojący z rączką z niby amperomierzem )

    PS: Przy okazji, orientuje się ktoś czy te prostowniki firmy BASS POLSKA to dobre w miarę są? Na domowe potrzeby starczą?? ... Czy lepiej wybrać te tanie EINHELLa ?


    może to przypadek, mam taki prostownik który tak się zachowuje, jednak wczoraj podłączyłem w obwodzie ładowania multimetr (na 10A) w celu zmierzenia prądu ładowania, jakie było zdziwienie, że prostownik ładował ciągle prądem 1,69-1,71 (wskaźnik prostownika ok 2,5) bez wcześniejszych objawów spadku, po ponad 3 godz podłączyłem bez multimetra i jak wcześniej po krótkim czasie prąd ładowania z 3 spał na 0,5. Z multimetrem ładuje prawidłowo, nie sprawdzałem tego na innych akumulatorach, ale warto spróbować.