Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Vectra B 2.5 V6 z 1996 r. coś hałasuje

28 Sty 2009 23:22 11017 12
  • Poziom 10  
    Witam. Posiadam Opela Vectra B 2.5 V6 z 1996 r. i mam taki problem. Gdy odpalałem auto to po chwili dość głośno hałasowało taki hałas metaliczny. Jak się okazało z resztą domyślałem się sam był to rozrząd (hałasowały rolki).
    Po wymianie rozrządu pozostał tylko ten mniejszy problem mianowicie: gdy silnik pracuje to między 1200 a 2000 obrotów wydobywa się hałas. Najwięcej na 1500 obrotów. Dzik taki jakby coś luźnego było no i dźwięk ten wydobywa się tylko z jednej strony silnika . Mechanik stwierdził że jest to coś na wydechu hmm ale co? Co to też może być? Jest to dość denerwujące podczas jazdy np w korku. To słychać jak by miało się coś zaraz rozsypać.Dodam też że miałem wymienione uszczelki obie pod zaworami (wyciek oleju był) A ten hałas nadal pozostaje.

    Co mam zrobić jaka rada?
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 20  
    Może masz jakąś luźną obejme na wydechu,lub poluzował sie po prostu,poruszaj go ręką,usłyszysz czy hałasuje podobnie jak podczas jazdy
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 10  
    Tylko problem w tym że właśnie nić nie ma luźnego. :-( Sprawdzałem i niby wszystko jest ok ale nadal hałasuje
  • Poziom 15  
    Nie wiem jak u ciebie,bo u mnie w omedze są takie blaszane osłony kolektorów i może właśnie one hałasują.
  • Poziom 10  
    Tak są te blachy - osłony. Wciskałem rękę (bardzo mało miejsca w vectrze) no i wszystkie są sztywne mocno przymocowane nie było odczuwalne żadne luzy. Wiadomo wystarczy małe pęknięcie takiej osłony i będzie ten hałas. W tym tygodniu będę raz jeszcze na kanale i będziemy wszystko sprawdzać od nowa bo ja muszę się pozbyć tego hałasu bo to poprostu szpeci.
  • Poziom 10  
    Osłona wyjęta i była pęknięta została pospawana. Jak sie okazało dalej następna osłona co jest na stałe na kolektorze też była pęknięta delikatnie i też została pospawana. Po złożeniu wszystkiego niestety nadal hałasuje i chyba nawet gorzej. Ja tak sobie myślę może najlepiej będzie zakupić cały kolektor z osłonami i poprostu wymienić. Co o tym sądzicie co mam zrobić??? Bo mnie te hałasowanie tak denerwuje że szok.

    Dodano po 3 [godziny] 3 [minuty]:

    A więc ?
  • Poziom 12  
    Czy ten chałas nie jest przypadkiem "cykaniem" którę zmniejsza się lub znika po nagrzaniu silnika? Jeśli tak to jest to najprawdopodobniej pęknięta szpilka kolektora lub sam kolektor jest delikatnie pęknięty.

    Spotkałem się kiedyś również tylko że w silniku x20xev z "terkotaniem" z okolic rozrządu. Okazało się że napinacz uderza o koło pasowe.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Napinacz paska rozrządu. Kiedyś znajomy w swojej viki próbował pozbyć się terkotania. Napinacz częścią obudowy uderzał w koło pasowe. Okazało się że pasek rozrządu był zbyt luźno napięty bo wychodził już poza wskaźnik, po delikatnym napięciu (pasek już swoje przelatał) terkotanie ucichło.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Jest razem z napinaczem taki wskaźnik, pamiętam że któryś jego element pukał o koło pasowe lub rolkę.
    Zaznaczyłem to na zdjęciach:
    Opel Vectra B 2.5 V6 z 1996 r. coś hałasuje

    Opel Vectra B 2.5 V6 z 1996 r. coś hałasuje
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Nie sam napinacz cały w sobie tylko wskażnik. Napinacz był już praktycznie skrajnie napięty i ten wskaźniczek wykonywał dosyć duży luz na pracującym silniku.