Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ważne-testery samochodowe diagnostyczne

07 Kwi 2004 19:44 10176 18
  • Poziom 11  
    Cześć.
    Od niedawna zainteresowałem sie szerzej komputerową diagnostyka pojazdów. Mam małe pytanko. Jaki tester i oprogramowanie polecacie czy Bosch czy moze Magnetimarelli. Słysałem takie opinie ze jeśli chodzi o samochody niemieckie to lepiej boscha a jeśli chodzio francuzy czy włoskie to lepszym rozwiazaniem jest magneti.
    Chciałem poznac wasze zdanei na ten temat.
    A moze znacie jakies dobre polskie oprogramowanie i oprzurządowanie np. co możecie powiedzieć na temat AMX 530.
    Za wszelka pomoc bardzo dziekuje
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 16  
    Zdecydowanie KTS (im wyższy model tym lepiej).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    elektrit napisał:
    Nie ma dobrego sprzętu unwersalnego.Dobry-podobno jest Mega-Macs f-my Gutmann


    Bosch nie jest zły używam go, ale firma jest chytra :P , Magneti nie miałem w ręku. Gutman trochę lepszy od Boscha, ale nie widziałem go w formie przystawki do laptopa tylko w wersji stacjonarmej. Najlepsze są firmówki takie jak np Tech do GM poza tym hurtownie części sprzedają je bardzo korzystnie pod warunkiem wykonania zakupu o określonej wartosci
    w jakimś czasie.Ale i tak bez pomiarów bezpośrednich się nie obejdzie, a do tego potrzebny jest dobry multimetr i oscyloskop :? Najgorsze jest to
    że ludzie nie mają kasy i chodzą po różnych takich ,a potem jak już nie ma wyjscia to w drzwiach pojawia się ogolony przez poprzedników klijent za strachem w oczach i rozbabranym autem :evil: :evil: :evil:
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Bardzo dziękuje z awszelkie podpowiedzi właśnei chodzi mi o tego typu KTS dobry lepszy Mega-Macs, KTS nie razi sobie z ....

    Jeszcze raz wielkie wielkie dzięki
  • Poziom 16  
    Panie tarnowski popieram Pańskie słowa w 200% i chyba wszyscy cierpimy za tzw. prace po "FACHOWCACH"!. No ale z drugiej strony mało znam firm które mają wszystko i mogą wszystko. Ja np. zajmuję się tylko elektroniką i niestety sam buduję urządzenie aby sprawdzić sterownik "na stole" bo czesto dostaję je pocztą do naprawy np. z serwisów ASO. Osobiście używam KTS ale też myślę o czymś lepszym i siłą rzeczy tańszym. Szukam i nic. Tak naprawdę to rzeczywiście należałoby kupić (techa I i II, Consulta, itd) ale kogo na to stać?
  • Poziom 22  
    kajetanCES napisał:
    Panie tarnowski popieram Pańskie słowa w 200% i chyba wszyscy cierpimy za tzw. prace po "FACHOWCACH"!. No ale z drugiej strony mało znam firm które mają wszystko i mogą wszystko. Ja np. zajmuję się tylko elektroniką i niestety sam buduję urządzenie aby sprawdzić sterownik "na stole" bo czesto dostaję je pocztą do naprawy np. z serwisów ASO. Osobiście używam KTS ale też myślę o czymś lepszym i siłą rzeczy tańszym. Szukam i nic. Tak naprawdę to rzeczywiście należałoby kupić (techa I i II, Consulta, itd) ale kogo na to stać?


    Postęp elektroniki zaskoczył chyba Nas wszystkich. Dużo warsztatów funkcjonujących na zasadach "ślusarskich" przez długie lata nie jest w stanie zrozumieć i diagnozować urządzeń nowej generacji ,a chcą za wszelką cenę utrzymać się na rynku no i kupują sprzęt wciskany przez akwizytorów za ciężkie pieniądze, a potem płacą i płacą .A umieją z bólem skasować serwisówki. Próbują czarować klijentów laptopami i pomiarami których nie są w stanie ocenić i wykorzystać. Z kolei weszło do serwisu masę nawiedzonych elektroników którzy nie mają pojęcia o specyfice instalacji samochodowej i prawidłowych parametrach i warunkach pracy silnika od strony mechanicznej. A klijent ? No cóż ,lata ogłupiały od jednych do drugich szukając gdzie taniej, bo też nic nie kapuje z tego co się pod maską dzieje. Kiedyś miał młotek i kłębek drutu i prawie ze wszystkim dawał radę, Teraz dupa blada . Skupia się to niestety na tych którzy cokolwiek wiedzą bo oni z reguły traktują klijenta poważnie i mówią mu prawdę że poważnie potraktowana naprawa nie może być tania. a samochody nie są wieczne i kiedyś się trzeba pożegnać z ukochaną kupą złomu bo to worek bez dna :evil: :evil: :) UFFF, ulżyło mi :wink: Własnie jestem przed taką rozmową z klijentem. Brrrr.......
  • Poziom 11  
    Spoko panowie póki co to widze, że wasze opinie skierowły sie w kierunku krytki takich ludzi jak ja, którzy próbuj się tym zainteresować. To jest taki mój mały pomysł na zrobienie czegoś z sobą po studiach. Jeśli macie jakieś pomysły dla absolwenta PW wydz SiMR inne jak mój to prosze o podpowiedzi (sprzedarz pietruszki na ryneczku nie wchodzi w gre). A póki co to prosze o wszelka pomoc a nie tylko krytyke w podtekście.
    Dzięki wielkie.
  • Poziom 16  
    A gdzie ty widzisz krytykę w podtekscie? i jakich porad oczekujesz? mamy Ci powiedzieć co masz robić?
  • Poziom 22  
    melon2020 napisał:
    Spoko panowie póki co to widze, że wasze opinie skierowły się w kierunku krytki takich ludzi jak ja, którzy próbuj się tym zainteresować. To jest taki mój mały pomysł na zrobienie czegoś z sobą po studiach. Jeśli macie jakieś pomysły dla absolwenta PW wydz SiMR inne jak mój to prosze o podpowiedzi (sprzedarz pietruszki na ryneczku nie wchodzi w gre). A póki co to prosze o wszelka pomoc a nie tylko krytyke w podtekście.
    Dzięki wielkie.


    To nie było do Ciebie,tylko takie tam rozważania starszego pana na marginesie tematu. Ale skoro chcesz rady to dostaniesz: Znajdź warsztat na dobrym poziomie mechanicznym z problemami o których pisałem wyżej i rozpocznij z nim początkowo nawet może nieodpłatnie współpracę. Jak już zaczniecie się od siebie nawzajem uczyć to zrozumiecie że taka symbioza ma sens. Takich wspolników możesz mieć na początek kilku,potem możesz wybrać z kim się zwiążesz. I nie traktuj nigdy brudnego robola jak śmiecia,wbrew pozorom można się od nich wiele nauczyć. Sam też nie przestawaj pogłębiać wiedzę,nigdy nie wolno Ci uznać że wiesz dosyć. Zaczną Cię szanować jeśli będą widzieli że to co mówisz jest sprawdzalne i ma sens. ...... Przy pierwszych diagnozach pewnie nieźle sie spocisz i narobisz , z czasem nabierzesz doświadczenia i zrozumiesz.
    Wypracujesz sobie własną metodę rozwiązywania problemów technicznych
    i z ludźmi. Aż któregoś dnia zobaczysz że masz wnuki i koło się zamknie. To może być recepta na udane życie........ Ale mnie napadło :roll:
  • Poziom 11  
    Wielkie dzieki za te słowa.
    Ale tak jeszcze troszke o mnie. Nidgy nie traktowąłem ludzi jak śmieci. Sam nie jednokrotnie siedziałem u paplany w smarach po pachy (praktyki w technikum i prace wakacyjne że nie wspomne o własnych pojazdach powiedzmy ze zazwyczaj wiekowych). Zgadzam sie ze trzeb azacząć przy jakimś zakładzie wsród ludzi którzy samochody znają od najdrobniejszej śrubki i własnie to ma tak wygladać. Ale kkwestia mojego pytania dotyczyła tego czy warto waszym zdaniem zakupić boscha czy może magneti czy moze coś innego. chodzi mi o ogólne uwagi co do działania i prawdziwą porade co lepsze na początek obecnie zaciekawił mnie KTS550 co wy na to??
  • Poziom 22  
    Znowu bierzesz coś z moich wypowiedzi do siebie.To rady, a nie oceny. Przecież się nie znamy. Jak mógłbym Cię oceniać ,nie mając wiedzy na Twój temat...
    Ad rem:
    Żaden diagnoskop nie odwali za nas roboty. Dowiedz się narazie jak najwięcej o czujnikach i elementach wykonawczych ,metodach diagnostyki,pomiarach bezpośrednich i zasadach sterowania silnika. Ogromną większość niesprawności można śmiało zdiagnozować przy pomocy multimetru za 40 pln, wnioskując bezpośrednio,lub pośrednio. Zbyt wcześnie kupiony diagnoskop skutkuje lenistwem i brakiem chęci poznania (ale to tylko moje zdanie :? )
    Co do KTS wysłałem Ci moją opinię na priv... (z wielu względów) :)
  • Poziom 11  
    Wielkie dzięki za te uwagi. Dzięki też za opinie na temat KTS'a pewnie jeszczenie raz bede musiał skorzystać z pomocy takich fachowców. Wiec jeszcze raz wielkie dzieki za pomoc.

    Mam nadzieje zę za jakis czas (moze nie tai krótki) bede mógl powiedziec cos wiecej na temat diagnozowania i urzadzeń.
  • Poziom 22  
    :arrow: :arrow: melon2020- Darmowe rady się skończyły, widzę że lekcję "smarowania" odrobiłeś. Pamiętaj że my też chcemy żyć :) :) :) :) :)
    PS. Staraj się pisać staranniej, Twój sposób pisania i formułowania myśli świadczy o tym , że szybciej piszesz niż myślisz. A to na drodze którą wybrałeś może być kosztowne. ......... :(
    I to jest jedyna ocena na jaką sobie pozwalam względem Ciebie. Mam nadzieję że się nie obrazisz :roll:
  • Poziom 16  
    No to jeszcze dodam do słów Pana tarnowskiego życzenia dla Ciebie wielu sukcesów i drobną uwagę. Znam co najmniej kilku posiadaczy KTSa lub innych diagnoskopów którzy tak naprawdę nie potrafią z nich kożystać. Zacznij od dobrego miernika i oscyloskopu a w wielu przypadkach to wystarcza. Szkoda twoich pieniędzy jesli nie masz dość doświadczenia. Zanim go zdobedziesz to będą nowsze modele. To trochę tak jak z lekarzami. Każdy ma stetoskop ale czy każdy jest dobrym lekarzem?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    tak spotkali się diagności. I jak Polska długa i szeroka Polak ma różne zdanie. Moim zdaniem w tym wszystkim ważne są podstawy: techniki pomiarowe, technologia, podstawy cyfryzacji, laboratoria i inne praktyki i jak bedzie się miało powiedzmy pomiędzy 30 a 40 rokiem życia to w zasadzie nosi się w kieszeni próbnik igłowy, wkretak i dziesiatkę na kiju.
    Co do wyrafinowanej technologii pomiarowej to wydaje mi się że należy w kosztach modernizacji warsztatu zadbać o sprzęt z zakresu OBD2 i język angielski. to leży do góry nogami.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam. Polecam zalogować sie na stronie www.obd2.pl i tam sie sporo można dowiedzieć, czytając niektóre posty (no choć niektórych można nie zrozumieć) dokładnie tak jak pisali koledzy, każdy sprzęt ma wady. a KTS ?? - a no własnie on jest bardzo "drogim 486", bo jest wolny, nie robi Renault'ów (większości) i z Volvo nowymi też miewa problemy i ... nie ma nic idealnego, jest za to kompromis między ceną a funkcjami (no i nie wszytko każdy umie wykożystać)

    Pozdrawiam Sadek