Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5412 - pytania o diagnozę, przeróbkę, serwis

Micx 31 Sty 2009 17:01 2272 6
  • #1 31 Sty 2009 17:01
    Micx
    Poziom 9  

    Witam,

    (Tę część możesz pominąć, musiałem obudzić wspomnienia :) )
    Jestem szczęśliwym posiadaczem aplitunera Radmor 5412. Jestem jego pierwszym właścicielem. Miał dość urozmaicone życie: najpierw jako spokojny sprzęt do odsłuchu, potem parę razy użyty na 18-tkach (w wyniku czego kolumny dostały w kość - wgniecione kopułki, rozdarte zawieszenia gąbkowe). Następnie leżał przez dobre 5 lat w piwnicy. Ja trochę podrosłem i w wieku ok. 14 lat wyjąłem go z piwnicy, razem z kolumnami Alton 80. Od tamtej pory słucham na nim nałogowo muzyki, parę razy posłużył także do organizacji dyskotek.

    Na początku zaznaczam że mam 18 lat i o samej elektronice pojęcia dużego nie mam, za to o nagłośnieniu i sprawach z tym związanymi już bardziej. Na szczęście mój ojciec jest inżynierem elektronikiem, choć "porzucił" ten tytuł bardzo dawno i już się elektroniką zupełnie nie zajmuje. Da się go jednak namówić do pomocy w jego dziedzinie. Wracając do sprawy...

    Ostatnimi czasy zacząłem się coraz bardziej się o mojego Radmorka martwić. A mianowicie, zaczęło się od tego że lewy kanał czasami grał ciszej (zdaje się że po nagrzaniu, ale głowy nie dam). Widać tę zmianę na wskaźnikach mocy po prawej (o jedną zapaloną diodę mniej w lewym kanale). Wyrównywałem balansem na -1. To pierwsza jego dolegliwość, do dziś nie rozwiązana.

    Druga to też, rzadko bo rzadko, ale szwankujący wskaźnik mocy. Bywa, że na kanale lewym (przy dużej głośności - wzmocenienie 7,8 i wyżej) pali się tylko połowa diod. A na prawym wszystkie. Zarówno tę wadę jak i cichszy lewy kanał, gdy byłem młodszy i głupszy, parę razu udało mi się zniwelować metodą rosysjką - przywaliłem i działało. Teraz już ta metoda nie działa...

    Trzecia dolegliwość została przeze mnie odkryta dopiero tydzień temu, gdy po odkryciu sławnej już chyba Przeróbki PeterMan'a, otworzyłem po raz kolejny wzmacniacz, ale już nie w celu odkurzenia, a przejrzenia wnętrza. I w wyniku tego moją uwagę przyciągnęły kondensatory 2x4700uF. Z jednym z nich jest coś nie tak - wygląda troche jak napuchnięty, trochę jak rozlany, ale nie do końca. Dorzucam do posta fotkę. Drugi kondensator także ma lekko wypukłą miejcami pokrywę (tę po stronie biegunów - +), lecz nie pęknięta jak jest to w drugim kondensatorze. Co zastanawiające, nie występują ŻADNE objawy usterki tych kondensatorów. Żadnego buczenia, dziwnych dźwęków, nic. I tu powstaje moje pytanie: skoro nie ma objawów, to czy ruszać te kondensatory. Mam obawę że może im się pogorszyć jeśli ich nie wymienię. Z drugiej strony po co wymieniać coś, co działa. No nie wiem, więc pytam. Mój ojciec stwierdził, że kondensatory mogły ulec zniszczeniu w wyniku różnych zjawisk jakie mogły zajść podczas uruchomienia wzmacniacza po 5 latach (kiedyś miał taką przerwę w użytku). Od tego czasu minęły już kolejne 4 lata i nic się nie dzieje.


    To było tyle g'woli wad. A teraz mam pytania co do sławnej Przeróbki PeterMana. Chce się do niej zabrać, i już prawie udało mi się namówić ojca. Teraz jednak, w wyniku tych różnych wad, które mogą wynikać z wielu rzeczy, a także z wiekowości sprzętu i braku jakichkolwiek w nim wymian, zaczęliśmy zastanawiać się nad oddaniem go do serwisu. Ale to chyba oczywiste, że za nic nie oddam go komuś dopóki nie usłyszę o nim upewniającej mnie opinii. Dlatego pytam was, forumowicze, czy możecie polecić kogoś w Trójmieście (sam jestem z Tczewa), kto dokonałby pełnego przeglądu (PEŁNEGO) mojego Radmora, przeprogramowania tunera oraz podjął się dokonania przeróbki PeterMan'a? Może ktoś cudem ma namiary na samego PeterMan'a? Cokolwiek, aktualny nr tel, email, gg, adres jego serwisu? Wtedy byłbym w 7...ba, w 8 niebie!


    Z góry dziękuję za wszelką pomoc :)

    Aha, jeszcze jedno - czy też macie lekko przypaloną obudowę nad 2x BD140 + radiator?

    0 6
  • #2 31 Sty 2009 19:43
    apajak1988
    Poziom 18  

    Ten elektrolit to nie za ładnie wygląda ;/ moim zdaniem się wylał. Osobiście bym go wymienił.

    0
  • #3 31 Sty 2009 21:26
    Micx
    Poziom 9  

    Ale nie ma żadnych objawów....

    0
  • #4 31 Sty 2009 21:33
    100bart
    Poziom 13  

    Absolutnego speca od Radmora znajdziesz w samym Radmorze. Pan Roman B. serwisuje ten sprzęt już 33 lata. Znajdziesz go w
    81-212 GDYNIA, ul. Hutnicza 3, tel. (058)6991304, e-mail: romserw77(malpa)tenbit.pl .
    Co do elektrolitów to proponuję wymienić wszystkie, z biegiem czasu tracą swoje wartości i właściwości a twój Radek to już dziadek.

    0
  • #5 31 Sty 2009 23:20
    Micx
    Poziom 9  

    Ooo, dziękuję bardzo za tę podpowiedź. Skontaktuję się z nim w poniedziałek.

    Z tym że lekko obawiam się ceny, jakiej może sobie ten Pan zażyczyć. W związku z tym wciąż aktualne są moje pytania co do wad jakie mój Radmor ma i sposobu ich usunięcia.

    Z góry dziękuje :)

    0
  • #6 01 Lut 2009 11:02
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Kolego poszukaj tutaj tematu "Mądrości na temat radmorów" jest tam już chyba wszystko więc po co zaśmiecać.

    0
  • #7 01 Lut 2009 12:32
    398216
    Użytkownik usunął konto