Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

EPSON SC 880 - nie drukuje po czyszczeniu płynem OCP

xntxnt 02 Lut 2009 22:39 4196 9
  • #1 02 Lut 2009 22:39
    xntxnt
    Poziom 14  

    EPSON StylusColor 880
    Przed czyszczeniem drukowała jako-tako, niektóre dyszki niedrożne. Wpadłem na pomysł, by przeczyścić głowicę płynem do czyszczenia EPSONów firmy OCP, kupionym na Allegro (od człowieka: http://allegro.pl/my_page.php?uid=4987686 - ktoś go już polecał).
    Podłożyłem papierowy ręcznik pod głowicę i za pomocą wężyka na strzykawce 2ml wpuszczałem płyn przez igły w głowicy. Robiłem tak do każdej szpilki, zmieniałem ręcznik. Po kilku minutach odessałem płyn i wpuściłem świeżą dawkę, która tam została. Wyczyściłem też okolice parkowania głowicy (np. tą gumową listewkę do "podcierania" głowicy). Założyłem nowiutkie zasobniki. I...

    I nie drukuje. Nie leci z niej nic - kartka biała. Przeprowadzałem czyszczenie głowicy - pompka działa - bo prawidłowo odsysa (widać jak wypływa oraz na gąbce na której parkuje głowica widać świeże ślady tuszu).

    Co zrobiłem nie tak?
    :arrow: Czy jest możliwe, że uszkodziłem głowicę przez zbyt szybkie wstrzykiwanie? Podczas wstrzykiwania raczej nie czułem oporów (choć trudno coś wyczuć - tłoczek w strzykawce lekko nie chodzi), a wstrzykiwałem w ciągu minuty maksymalnie 1ml.
    :arrow: Czy jest możliwe, że uszkodziłem głowice podczas podkładania papierowego ręcznika? - Był złożony kilka razy (ale ni był zbyt gruby), fakt - wsuwałem go za pomocą cienkiej blaszki, ale blaszka była zawinięta w ten ręcznik. Głowica była w tym czasie podniesiona (za pomocą dźwigienki) aby było więcej luzu na ręcznik.

    Drukarka po włączeniu nie sygnalizuje żadnego błędu oraz słychać taki wysoki dźwięk cichego cykania. Rozumiem, że to prawidłowe?
    Wydruk pozostaje pusty, nawet na najlepszej jakości.

    Jak zdiagnozować przyczynę?
    W razie czego, mam pobrane "SSC Service Utility" oraz "EPSON Printer Service Program", ale chyba na tym etapie się nie przyda.
    Z góry dziękuję za wszelkie uwagi.

  • #2 03 Lut 2009 01:56
    konmaj
    Spec od drukarek

    Podejrzewam, że w głowicy po czyszczeniu nastąpiło zwarcie, które uszkodziło elementy ją sterujące, które znajdują się na płycie głównej drukarki.

  • #3 03 Lut 2009 09:17
    xntxnt
    Poziom 14  

    Czym spowodowałem to zwarcie? Nie wiem czy jestem w błędzie, ale czytałem, że EPSONa lepiej nie czyścić wodą (nawet destylowaną) oni nawet alkoholem (zarówno etylowym, jak i IPA) - więc czyściłem fachowym płynem.
    Niby sprzedawca z Allegro sprzedaje tylko te rzeczy i ma same pozytywy, ale... Czy jest to możliwe, że ten płyn był oszukany?
    A może to przez to, że zostawiłem ten płyn w głowicy, zamiast cały odessać i dopiero założyć zasobnik? (postępowałem według drukowanej instrukcji sprzedawcy)

    Czy w przypadku zwarcia, wystarczy wymienić uszkodzone podzespoły z płyty, czy głowica też się przy tym niszczy? Czy nie ma na to reguły?

    :arrow: Jakie to elementy? Czy są możliwe do kupienia czy to jakieś wynalazki? Serwisówkę posiadam.
    dzięki za odpowiedzi.

  • #4 03 Lut 2009 09:38
    konmaj
    Spec od drukarek

    Rzeczywiście taki płyn nie powinien spowodować zwarcia, ale jeśli głowica jest drożna, pompka od tuszu sprawna, to podejrzewam, że powód braku wydruku to właśnie uszkodzenie elektroniczne.

  • #5 03 Lut 2009 11:33
    xntxnt
    Poziom 14  

    A wiesz mniej-więcej które to podzespoły zwykle padają oraz czy w samej głowicy też coś może się zniszczyć? Te części, to niszczą się w jakiś "widowiskowy" sposób (nadpalenia) czy trzeba szukać (- wtedy raczej nie dojdę, bez wskazania która to część).

    Teraz zaczynam myśleć, czy to nie wina nowego tuszu. Kupiłem za grosze na aukcji nowe zamienniki ActiveJet - niektórzy na nie narzekają, a inni nie - nie ważne. W każdym razie by zaoszczędzić na przesyłce, postanowiłem ze sprzedawcą by przesłał mi je wyjęte z oryginalnych kartoników (dalej były w tych próżniowych foliach). Zaczynam podejrzewać, czy sprzedawca nie wysłał mi czegoś gorszej firmy (na samych zasobnikach nie ma loga firmy).

    Kolejna sprawa:
    Po tym cały udrażnianiu, byłem na tyle zmęczony, że wkładając zasobniki ActiveJet-a zapomniałem... zedrzeć folii z odpowietrzenia i tak przystąpiłem do procedury ładowania głowicy atramentem. Pompka odsysała, ale odpowietrzenie nie było prawidłowo zdjęte.
    :arrow: Czy jest możliwe, żeby pompka ssała na tyle mocno, by uszkodziło to głowicę?
    Oczywiście jak się zorientowałem, to wyjąłem zasobniki, strzykawką wlałem w głowicę atrament czyszczący OCP, wsadziłem zasobniki z już zerwaną folijką i ponownie przystąpiłem do ładowania głowicy tuszem. - Pompka wypluwała dobrze - ale druku oczywiście brak.

    Czyli:
    :arrow: Czy brak odpowietrzenia może uszkodzić głowicę?
    :arrow: Które części najczęściej psują się na płycie?
    dzięki

  • Pomocny post
    #6 03 Lut 2009 14:01
    konmaj
    Spec od drukarek

    Zwykle w Epsonach głowicą steruje znajdujący się na płycie głównej zespół 2 tranzystorów (czasem są one chłodzone radiatorkami) i 2 bezpieczników - gdy coś z tego się przepali, nie ma wydruku. Spotkałem się z kilkoma takimi przypadkami i rzadko są to uszkodzenia widoczne. Jeszcze jedna ważna rzecz: awarię sterowania można poznać po tym, że nie słychać charakterystycznych dźwięków przed rozpoczęciem drukowania - tuż przed samym pobraniem papieru głowica powinna wydać jeden lub kilka pisków wysokiej częstotliwości, a w niekórych modelach są to takie ciche "pyknięcia".

  • #7 03 Lut 2009 20:54
    xntxnt
    Poziom 14  

    To chyba nie to (o dziwo)...
    Rozebrałem drukarkę. Znalazłem te dwa tranzystory (takie największe, na radiatorze) oraz jeden bezpiecznik (malutki, zamontowany powierzchniowo).
    Bezpiecznik jest dobry na 100%.
    Wylutowałem tranzystory i sprawdziłem w mierniku za 8zł ;) . Według noty 2sa2037.pdf parametr hFE powinien mieścić się między 150 a 300. Nie wiem czy wierzyć moim wynikom, bo miernik mierzy pewnie w innych warunkach (w instrukcji pisze, że mierzy przy VCC=2V i Ib=10µA - nie wiem czy trzeba to jakoś przeliczać na dane odpowiadające tym z noty). W każdym razie wyszło:

    Code:
    oznaczenie na schemacie:         Q3        Q4
    
    oznaczenie na tranzystorze:   C5694     A2037
    oznaczenie z noty:          2SC5694   2SA2037
    hFE (około):                    205       290
                                    NPN       PNP

    :arrow: Czy hFE mieszczące się (prawdopodobnie) w normie, na 100% wyklucza tranzystory z kręgu podejrzanych?

    Wydaje mi się, że drukarka wydaje z siebie taki wysoki syk albo cykanie tak, jak robiła to wcześniej (jak jeszcze drukowała). Choć nie jestem pewien na 100% czy to właśnie taki dźwięk - przetwornica w zasilaczu też coś tam syczy.

    Zauważyłem jeszcze jedną dziwną rzecz. Po każdej mojej akcji usiłuję wydrukować test dysz (włączam drukarkę trzymając przycisk wysuw_papieru/wznowienie) - wychodzi biała kartka ALE... na wydruku często (bo nie zawsze) jest jedna, mała (ok. 5mm do 5cm długości), pozioma kreseczka w kolorze niebieskim (niestety nie jestem w stanie odróżnić czy to jest pozostałość niebieskiego atramentu płuczącego, czy kolor Cyan). Nie mam pojęcia skąd to jest - raczej nie jest to z powodu jakiegoś gluta czy kłaka kurzu, bo mechanizm podcierania głowicy jest dobrze oczyszczony. Obecność tylko tej jednej małej kreseczki może sugerować dwie rzeczy: zaschnięta głowica (co jest niemożliwe, bo nawet przez moim udrażnianiem nie była aż tak bardzo zaschnięta) albo brak ciągłości jakiegoś obwodu - jakiś zimny lut albo wysunięcie taśmy...

    Chyba jednak to coś z głowicą...
    Trzeba będzie jakoś wyjąć karetkę i obejrzeć płytkę od głowicy, ale za Chiny nie wiem jak się za to zabrać...

    Przy okazji spostrzegłem, że w drukarce jest bateryjka litowa 3V. Nie wiedziałem, że w drukarce są ustawienia, które nie siedzą w EEPROM-ie, tylko w jakiejś ulotnej pamięci. Ciekawe...

    Nie obrażę się na wszelkie sugestie :) .
    dzięki

  • Pomocny post
    #8 03 Lut 2009 21:44
    konmaj
    Spec od drukarek

    Skoro jednak robi jakieś ślady na papierze, to chyba elektronika jest dobra. A że pompka też pracuje, to nie mam pojęcia, co konkretnie mogło nawalić. Wygląda na uszkodzenie samej głowicy, ale w tych drukarkach głowice bardzo rzadko się tak nagle uszkadzają.

  • #9 04 Lut 2009 09:22
    xntxnt
    Poziom 14  

    Dobra, na razie odpuszczam jej, może mi coś przyjdzie do głowy, albo wymontuję głowicę. A póki co, to klikam "pomógł", bo sporo mi powiedziałeś, za co dziękuję.
    Oczywiście, jeżeli ktoś jeszcze ma pomysły, to zapraszam do dyskusji :) .

  • #10 13 Lut 2009 21:46
    xntxnt
    Poziom 14  

    Niesamowia rzecz, ale drukarka zaczęła drukować... Tak po prostu.
    Stała nieruszana od czasu mojej ostatniej wypowiedzi. Pomyślałem - zobaczymy co tym razem będzie. Drukuję pierwszy-lepszy plik i... jest wydruk. Lekko poprzerywany, więc wziąłem czyszczenie w sterowniku i ponowny wydruk - idealny. Na teście dysz wychodzi, że jedna dyszka od czarnego niedrożna, sam nie wiem - może jednak jeszcze raz użyję płynu, tym razem tylko dla czarnego.

    Sam nie wiem jaki może być wszystkiego tego powód. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to:
    - jakieś potworne zapowietrzenie głowicy
    - atrament, który wcześniej przez kilka miesięcy leżał rzucony byle jak - być może tusz w gąbce przemieścił się z okolic otworu wylotowego i przez to nie chciał zasilać drukarki

    Jak dla mnie StylusColor 880 działa super. Jak by się tylko dało kupić taką drukarkę, tylko że nową... chyba bym od razu przerobił na stałe zasilanie atramentem, rurkę z pompy wyprowadził też poza drukarkę, używał dobrego, niepylącego papieru i chuchał i dmuchał ;) .

    Czyli
    drukarka była dobra (jednak słyszałem ten pisk)
    atrament czyszczący OCP oraz jego sprzedawca z Allegro jest ok
    atrament ActiveJet jest ok.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo