Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zamarzanie wody w paliwie

Adrianek10 03 Lut 2009 07:41 2263 21
  • #1 03 Lut 2009 07:41
    Adrianek10
    Poziom 10  

    Zawsze jak zaczynają się mrozy to dolewam do baku z benzyną ćwiartkę denaturatu i nigdy jeszcze nie miałem problemu z zamarzaniem kropli wody w przewodach paliwowych. Czy można to samo zrobić, gdy w baku jest olej napędowy, czyli dla diesla? Dziękuję!!!

    0 21
  • #2 03 Lut 2009 08:07
    zylu76
    Poziom 9  

    Teoretycznie można aczkolwiek nie polecałbym ze względu na końcówki wtryskiwaczy(wtryski) ale na stacjach paliw są dostępne" uszlachetniacze"ON.Przede wszystkim trzeba pamiętać o wymianie filtra paliwa bo to on zamarza w pierwszej kolejności.

    0
  • #3 03 Lut 2009 08:27
    bslaw
    Poziom 17  

    W wypadku oleju napędowego zachodzi raczej zjawisko zestalania się w filtrze parafiny, nie woda jest tu problemem.

    0
  • #4 03 Lut 2009 09:04
    Jan Nojszewski
    Poziom 18  

    W instrukcjach fabrycznych Mercedesa i VW starszych typów są tabele podające jaką ilość benzyny można dolać do ropy w zależności od temperatury zewnętrznej. Maksymalnie 15% przy temp. zewn. -15*C. Stosuję tę metodę od kilkunastu lat.

    0
  • #5 05 Sty 2016 08:13
    zen4you
    Poziom 6  

    Witam odnawiam temat. Auto mi odpali i zgaśnie .

    Po raz drugi auto zamarzło (- 15 st.C) Jak odpalę pochodzi dosłownie kilka sekund i zgaśnie. Jakby nie dostarczało paliwa .

    Gdy go odholuję do garażu (nie mam u siebie) i odczeka kilka godzin w ciepłym to odpali bez problemu (stopniowo co raz to dłużej chodzi- np po godzinie pochodzi 10 sekund , po 2 godzinach w garażu pochodzi 20 sekund i zgaśnie, a po 3-4 godzinach chodzi normalnie, obroty nie spadają nic się nie dzieje)

    Wlałem nawet już specjalny preparat do diesla do -39stC który nic nie dał. dziś to samo

    Samochód to Voyager 2,8 CRD 2004r.

    Liczę na pomoc specjalistów.

    0
  • #6 05 Sty 2016 09:55
    Kune
    Poziom 23  

    zen4you napisał:
    Witam odnawiam temat. Auto mi odpali i zgaśnie .

    Po raz drugi auto zamarzło (- 15 st.C) Jak odpalę pochodzi dosłownie kilka sekund i zgaśnie. Jakby nie dostarczało paliwa .

    Gdy go odholuję do garażu (nie mam u siebie) i odczeka kilka godzin w ciepłym to odpali bez problemu (stopniowo co raz to dłużej chodzi- np po godzinie pochodzi 10 sekund , po 2 godzinach w garażu pochodzi 20 sekund i zgaśnie, a po 3-4 godzinach chodzi normalnie, obroty nie spadają nic się nie dzieje)

    Wlałem nawet już specjalny preparat do diesla do -39stC który nic nie dał. dziś to samo

    Samochód to Voyager 2,8 CRD 2004r.

    Liczę na pomoc specjalistów.


    Podstawa:
    kiedy wymieniany filtr paliwa?

    0
  • #7 05 Sty 2016 10:13
    zen4you
    Poziom 6  

    Cytat:
    Podstawa:
    kiedy wymieniany filtr paliwa?


    Odkąd go kupiłem (ok rok czasu) nie był wymieniany, czy on ma jakiś separator by go przeczyścić - nie mam w tej chwili takiego na miejscu by wymienić, oraz gdzie on się znajduje ? obok baku z paliwem

    0
  • #8 05 Sty 2016 10:17
    ociz
    Moderator Samochody

    Zmień filtr paliwa, może trzeba będzie nawet całe paliwo, i stacje na której tankujesz.
    Denaturat odradzam, bo się tylko syf wytrąca. Na uszlachetniacze też się nie dajcie nabrać, powinno je się stosować wyłącznie w dodatnich temperaturach, dolane na mrozie nic nie pomogą.

    0
  • #9 05 Sty 2016 10:23
    zen4you
    Poziom 6  

    Tankowałem po trasie gdzieś w Bydgoszczy zwykłe ON, wlałem 200ml denaturatu na pełen bak i 50ml tego do diesla :) :)
    Jak myślisz, gdzie to mogło zamarznąć? Pod bakiem? Wziąć tam farelką elektryczną/suszarką do włosów podgrzać, czy raczej niebezpieczne to może być?

    0
  • #10 05 Sty 2016 10:58
    ociz
    Moderator Samochody

    W filtrze "mleko" zamarza. U mnie wymiana filtrów i całego paliwa w dieslach to teraz codzienność. Zawsze się dopytuję gdzie tankowali. Unikanie niektórych stacji = koniec problemów z zamarzaniem.

    0
  • #11 05 Sty 2016 15:24
    zen4you
    Poziom 6  

    no to może mieć sens kolego @ociz a czy bez filtra paliwa coś z tym zrobię ? jakaś prowizorkę na dziś ?

    nie wiem ten filtr idzie odkręcić i przeczyścić ?? z tego co wiem zapowietrzę cały układ ? oraz gdzie go znajdę. pozdrawiam serdecznie

    Dodano po 3 [godziny] 24 [minuty]:

    lub może jak jutro by mi zamarzł znowu to podgrzeje ten filtr paliwa ? czy jesteś na 100% pewien że to w nim może zamarzać i dalej nie przechodzi do spalania?

    0
  • #12 05 Sty 2016 20:19
    Kune
    Poziom 23  

    A od czego jest filtr? Od zatrzymywania zanieczyszczen. Jak jest zapchany paliwo się nie przedostanie!
    Jak Ty nie wymienialeś filtru, to czym jestes zaskoczony? Przed Toba też mógł tego nie robić dawno.

    Możesz spróbować podgrzewać filtr, ale musisz też robić to z wyczuciem, bo to paliwo i to nie żarty.
    Jak się boisz zapowietrzenia, to zalej filtr paliwem (ropą) i nie będzi problemu.

    0
  • #13 05 Sty 2016 20:26
    1769758
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 05 Sty 2016 20:31
    zen4you
    Poziom 6  

    Jak jest bliżej zera to normalnie odpala. Nic się nie dzieje . Jak jest minus 15 to odpali na 5 sekund i zgaśnie . Dlaczego płynnie odpala jeździ jak jest bliżej zera

    0
  • #15 05 Sty 2016 20:32
    domex32
    Moderator na urlopie...

    ociz napisał:
    Denaturat odradzam, bo się tylko syf wytrąca.


    Jedyna, słuszna, porada, dla potwierdzenia, tutaj mam, zdjęcie takiej mikstury, jak widać, denaturat, nie mieszą się z olejem napędowym koniec kropka.

    W ON najczęściej ścina się parafina i zakleja filtr.

    Denaturat, po wymieszaniu z ropą, wytrąci się prawie od razu, maks 10 minut.

    0
  • #16 05 Sty 2016 20:47
    tzok
    Moderator Samochody

    ociz napisał:
    Na uszlachetniacze też się nie dajcie nabrać, powinno je się stosować wyłącznie w dodatnich temperaturach, dolane na mrozie nic nie pomogą.
    Może to nie tyle uszlachetniacz co tzw. depresator ale od kilku lat leje Diesel Skydd i nigdy nie miałem problemu. Pierwszy raz go wlałem parę lat temu jak były przez kilka dni takie mrozy po -20*C i mi ścięło paliwo w zbiorniku (zablokowała się nawet pompka elektryczna). Dolałem ciepłego (zagrzanego w kanistrze przy grzejniku do ok 50*C) paliwa z tym dodatkiem i po kilkunastu minutach pompka już chodziła. Zagrzałem filtr paliwa gorącą wodą i samochód jakoś odpalił. Mrozy utrzymywały się jeszcze przez kilka dni, ale z dodatkiem nie miałem już żadnego problemu z uruchamianiem silnika, a tankuje na stacji... TESCO.

    Olej napędowy ciężko podpalić, nawet zapałką... nie paruje też tak łatwo, zwłaszcza na mrozie. Można też lać wrzątkiem po filtrze, pompie i przewodach.

    2
  • #17 05 Sty 2016 22:34
    Staszek49
    Poziom 34  

    Kolego wylej "stare" paliwo i zatankuj świeże tj. "zimowe". Pytaj przed tankowaniem do ilu stopni mają paliwo (na żądanie okażą fakturę, z podaną temperaturą). Szanujące się stacje paliwowe mają zimowe paliwo od początku sezonu zimowego (chyba do - 25 stopni).
    Unikaj tankowania paliwa pochodzącego z niepewnego źródła, bo możesz trafić na "letnie", które na pewno Ci zamarznie.

    0
  • #18 05 Sty 2016 22:58
    Kune
    Poziom 23  

    zen4you napisał:
    Jak jest bliżej zera to normalnie odpala. Nic się nie dzieje . Jak jest minus 15 to odpali na 5 sekund i zgaśnie . Dlaczego płynnie odpala jeździ jak jest bliżej zera


    Spałeś na lekcjach w szkole? Odpali na 5 sek bo tyle paliwa mu zostanie w przewodach od filtra. Jak jest bliżej zera to "breja" jest na tyle rzadka, że przepuszcza paliwo. To jakby oczywiste i logiczne.
    Nie wiem dlaczego kombinujesz i nie zaczniesz od najprostszego? Szkoda Ci 100 zł na filtr? Będziesz kombinował przez tydzień żeby na końcu wymienić filtr?

    Odpuść sobie płukanie baków i inne takie, wymień filtr, to 90% problemów które mają właściciela diesli w zimę jeśli nie serwisują aut jak należy.

    1
  • #19 06 Sty 2016 05:55
    Adrianek10
    Poziom 10  

    Ja osobiście gdybym miał taki problem jak zen4you, to nie kombinuję tylko auto do mechanika. Facet sprowadzi odpowiedni filtr, wymieni, doradzi, i myślę, że problem zniknie.

    2
  • #20 06 Sty 2016 14:00
    zen4you
    Poziom 6  

    nie nie jest mi szkoda i 500 zł na to auto, gdzieś już pisałem, nie doszły by mi żadne części bo dziś jest święto a musiałem wczoraj wyjechać. pozdrawiam

    0
  • #21 06 Sty 2016 14:04
    Kune
    Poziom 23  

    zen4you napisał:
    nie nie jest mi szkoda i 500 zł na to auto, gdzieś już pisałem, nie doszły by mi żadne części bo dziś jest święto a musiałem wczoraj wyjechać. pozdrawiam


    wczoraj i przedwczoraj wszystko otwarte. filtr paliwa to zaden egzotyczny towar.

    0
  • #22 07 Sty 2016 03:20
    DjMapet
    Poziom 43  

    Podstawa, to wymiana filtra paliwa, przed każdym sezonem zimowym i to bez względu na to, czy filtr ma 2000, czy 20000 przebiegu, oraz tankowanie na pewnych stacjach. Wystarczy raz zatankować jakieś dziadostwo na niepewnej stacji - mimo iż przedtem zawsze tankowaliśmy dobre paliwo - i problem murowany.
    Dodatki do paliw, należy dolewać w dodatnich temperaturach. Wlany podczas mrozów, nic nie daje.
    Woda nie jest tu największym problemem (no chyba że jest jej sporo). Nie miesza się z ON i jako ze ma większy ciężar właściwy od ON, osiada na dnie baku, ew. filtra i raczej nie zostanie zaciągnięta do pompy wtryskowej a na mrozie zamarznie. W zasadzie większość filtrów paliwa, jest wyposażona w korek spustowy wody. Niestety, zbiorniki już rzadko.
    Większym problemem jest wytrącająca się w niskich temperaturach parafina. Oblepi wkład filtra, stężeje w niskiej temperaturze i nie przepuści paliwa, lub ograniczy jego dopływ do układu wtryskowego.


    Pozdrawiam.

    1