Witajcie
Jako że moje poprzednie posty zostały usnięte pozwolę sobie przytoczyć pokrótce problem. W samochodzie fiat punto 1.9 JTD 2000r zamontowałem alarm steel man, jednak po jakiej minucie od włączenia uruchamia się on samoczynnie. Elektryk wpiął pomiędzy plusa a krańcówki próbówkę z żarówką i problem zniknął. Zaproponował mi więc rozwiązanie w postaci opornika wpiętego w układ na stałe. Czy takie rozwiązanie jest praktykowane czy raczej uznać to za "druciarstwo". Pytam ponieważ nie wiem czy takie problemy generuje alarm czy po prostu to jedyny sposób aby wszystko było ok. Dodam, że pomysł z separacją opartą na diodach nie wypalił. (grzały się)
Jako że moje poprzednie posty zostały usnięte pozwolę sobie przytoczyć pokrótce problem. W samochodzie fiat punto 1.9 JTD 2000r zamontowałem alarm steel man, jednak po jakiej minucie od włączenia uruchamia się on samoczynnie. Elektryk wpiął pomiędzy plusa a krańcówki próbówkę z żarówką i problem zniknął. Zaproponował mi więc rozwiązanie w postaci opornika wpiętego w układ na stałe. Czy takie rozwiązanie jest praktykowane czy raczej uznać to za "druciarstwo". Pytam ponieważ nie wiem czy takie problemy generuje alarm czy po prostu to jedyny sposób aby wszystko było ok. Dodam, że pomysł z separacją opartą na diodach nie wypalił. (grzały się)