Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

Mariuszczs 14 Lut 2009 20:44 61674 263
  • #31
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #32
    stomat
    Poziom 35  
    Kolego mariuszu czs, jeżeli linia "się nie wyrabia z minimalnym obciążeniem" i nie mamy zmieniać przekroju przewodów to co proponujesz ?
    Kolego, sam piszesz że na słupy działają siły naciągu przewodów. Tym większe im cięższe są przewody i dłuższe przęsła. Czasami można zwiększyć przekrój czasami nie. Dla pewnego przekroju może wystarczyć na załomie słup z odciągiem czy bliźniaczy a dla większego przekroju potrzebna jest podpora lub słup A-owy. Nie znamy dokładnego stanu ani konstrukcji i przebiegu linii zasilającej kolegę Mariusza więc nic pewnego nie ustalimy. Chciałem tylko uzmysłowić z czym może się wiązać wymiana przewodów i że nie jest to takie proste jak wymiana przewodów w domu.

    Obstawiam że dostawca udowodni Ci że jakość dostarczanej energii spełnia wymagane prawem standardy. Spadki napięcia trwające 5 sekund raczej nie wpłyną na 10 minutowe średnie. Piszesz że napięcie spada do 385 V - to bardzo dobre napięcie ! Może spaść jeszcze o 25 V i będzie przepisowe.
    Oczywiście że nie jestem obiektywny. Pracuję u dostawcy czego nie ukrywam. Jeżeli ma być dyskusja to powinny być głosy obu stron.
  • #33
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    stomat mam pytanie ( chociarz znam odpowiedź )
    - czy przewód 35mm2 jest na tyle cienki że że 2 kW obciążenia powoduje spadek 10V ?
    bo ja proponuje w zwizku z tą odpowiedzią wymianę na taki sam przekrój tylko nowe kable

    do tego 385 spada w czasie pracy sprężarki, przy rozruchu spada o 100 więcej i to z rana jak nikogo nie ma po domach, wieczorem prób nie robię bo ludzie na mnie zwą nieźle

    mogę zrobić spadek na 2 godziny nawet- jestem na to przygotowany bo wyszukałem w warsztacie tą samą fazę co mam w domu i podłączyłem ja pod gniazdka
    w domu wtedy włącze 4 kW grzejniki i w warsztacie 4 kW grzejniki - stomat jaki będzie spadek napięcia na tej fazie, nie daj boże że jeszcze któryś z mieszkańców coś na tej fazie będzie miał podłączone ?

    nawet zaraz pójdę podłacze co mam na tą jedną fazę i pomierzę.

    ok pomierzone
    napiecie przed podłaczeniem odbiorników 237 V - równiutko na każdej fazie co oznacza że nikt po domach nie używa nic poza powiedzmy TV

    podłączyłem w warsztacie grzejniki 2kW i 1,4 kW ( będe musiał jeszcze jakiś mały skołować do pełnego obciązenia )
    w domu podłaczyłem piekarnik, czajniki opiekacz nieco powyżej 4 kW
    napiecie 198 - 199 V na tej jednej fazie
    zakładam że to samo napiecie występnuje na słupie bo wczesiej było identyczne tak jak i u mnie w domu ( nie spada w domu nawet 1V bardziej niż na słupie czy na warkoczu w skrzynce ) a w domu mam max 4mm2 przewody
    czy to wystarczy według was przez 10 minut jak sobie to pomierzą ?
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #34
    psia_koncówa
    Poziom 15  
    Kolego jak masz impedancje 1,5 om to tak będziesz miał.

    Zmierz czy na wszystkich fazach jest to samo a póżniej zmierz obciążając 2 fazy bez zera.

    Zobaczysz czy zero ci odpada czy fazy podatne.

    Rozpytaj sąsiadów czy też tak mają.
  • #35
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #36
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Przecież pisze że na słupie też nie ma napiecia pod obciązeniem to sąsiedzi też nie mają i sąsiedzi sąsiadów też nie mają :(
    obojętnie czy obciąża się w domu czy w skrzynce na domu czy na słupie, czy u sąsiada
    poza tym jak obciążam w warsztacie to jest nietety inny przewód ( bo i inny licznik ) niż w domu a w domu też " widać " to obciążenie z warszatu, i analogicznie na odwrót bo jak inaczej znalazłem w warsztacie tą samą fazę co na dom - włączyłem w domu ten nieszczęsny czajnik i pomierzyłem w skrzynce w warsztacie na której fazie jest spadek - ( czarny kabelek )

    w sumie czekam teraz na reakcję ZE i dopiero trzeba będzie coś kombinować i proszę o przyjęcie czytelników tematu że spadki są na całej lini, niewiem już który raz to piszę ale to się nie zmienia
    jest jeden plus że coś zrobili żeby ten prąd przez zero lewy nie płynoł, niestety ci panowie co byli tu jako ostatni nie wiedzieli albo nie chcieli powiedzieć co było nie tak, dla mnie jest to proste - po prostu prąd zapitalał ziemią

    W ogóle to idzie zajoba dostać z elektrykami ( ja tam nie jestem elektrykiem) .
    Jeden dzień mierzą u mnie w domu - pana instalacja do wymiany, to każe im na słupach mierzyć i na końcu warkocza w skrzynce na domu - już w połowie lini na ich grzałce są spadki duże. Przyjeżdzają na drugi ( ci sami )dzień mierzą po słupach potem u mnie w domu - instalacje masz pan złą .
    i znowu ich wysyłam do skrzynki, każe odłaczyć dom i obciążyć - wnisek spadki. Koniec zmiany. Na następny dzień przyjeźdzają inni panowie i od początku. To samo widze na forum, są elektrycy co nie umieją sobie informacji ( faktów ) do kupy zebrać, w sumie to trochę ich rozumiem bo nie spotkali się z opornością przewodu tylko z opornością oporników i jakoś nie umieją sobie tego wyobrazić że przewód prądu nie chce przewodzić.
    Mało tego, jak składałem wniosek o przydział mocy na warsztat to chcieli mi wcisnąć więcej przydziału ( chyba 18kW ) . Ja stwierdziłem że pracuję sam, nie włącze tokarki i frezarki jednocześnie, nawet jeśli bym włączył to i tak to 5,5 + 2 kW to stwierdziłem że wystarczy mi te 13 kW.
    18kW to mi wciskali że mało i tak. Zostało 13kW.
    Jakbym miał te 18kW przydziału to mógłbym jeszcze o jakieś 10V spowodować spadku na fazę.

    Mam tylko jednych sąsiadów którzy na mnie krzywo nie patrzą przez te spadki, reszta tylko na dzień dobry, czasem idę do nich po np raktor i tyle, żeby miernik u nich włożyć w gniazdko to nie - ten prąd tutaj
    dziwna rzecz. I to jeszcze ci co znimi dobrze żyję to dlatego że jest tam młody inżynier i ma dość tej wsi, sam bedzie tutaj dom budował ( bo mieszkają teściami ) i też musi mieć prąd. Bo napewno będzie miał na głupi dom tyle przydziału co ja na warsztat.
    Jeden sąsiad napitalał do mnie z wiatruwy z ukrycia, na początku nie zastanawiałem się co tak pstryknie np w betoniarke aż do pewnego dnia kiedy miał lepsze oko i śrut świsnoł mi koło ucha wbiając się w deskę wrót. Wezwałem policję itd. Cała jego rodzina zgodnie zeznała na policji że światło miga itd, odkurzacz czasem nie chce chodzić bo nie ma prądu, ale jak teraz elektrycy u nich byli to nie - nie ma spadków napięcia. Moim zdaniem w tym momencie szrpali prąd na lewo i nie chcieli wpuścić elektrowni do domu. Trudno w takiej sytuacji dojść do jednego zdania.
    Muszę walczyć sam, nie będe prosił nielicznych co mają trochę rozumu o pisanie pism bo nie napiszą, chyba że jak piszesz cały dzień będe robił i nie będą mieć napięcia wcale. Wczoraj zmontowałem rozruch gwiazda trujkąt do tego kompresora i w połowie tygodnia jak będe miał kasę to położe kabel do niego bo niechce na przełużce go zasilać jak do tej pory.
  • #37
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #38
    psia_koncówa
    Poziom 15  
    Mariuszczs w końcu wiem czyj temat i co jest grane.
    Jak daleko masz do trafo?
    Zreszta to nie twój problem tylko ZE. Masz pozwolenie na 13Kw czyli 32A i możesz je ciągnąć jeśli tylko jesteś w stanie za to płacić.
    Miałem w firmie kompresor WAN 11kW tez sąsiedzi strzelali z duppy.
    Ale znudziło się im to, bo w końcu trzeba rozwiazać problem a nie skutek.
    PS Zgrzewarka 2 fazowa jeszcze więcej mocy ciągnęła.
  • #39
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #40
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Psia końcówa - jak 32 A ? - mam w skrzynce 20A C nadprądowy na warsztat i 25 pikolak na dom - czyli nie pociągne nic a nic więcej. Tzn wedlug mnie mogę właczyć wiecej obciążenia bo jest spadek napięcia i co za tym idzie prądu - czyli nie płynie prąd taki jaki jest na tabliczce znamionowej urządzeń bo nie ma napięcia.
    Oczywiście przed licznikiem są 40A ale i tak mnie ograniczają te za licznikiem bo sa poplombowane.

    Zrobiłem sobie spacerek z córką i psami i mam fotki. Połaczenia sa tylko między dwoma słupami - tam gdzie drzewo zerwało w zeszłym roku. Są widzę nowe tzn założli dłuższe odcinki przewodów niż to było rok temu. Zaprasowane są dość solidnie. Odwiedziłem też nowe trafo:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.


    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    Trafo to 13 słupów odemnie, przedemną są tylko jedni użytkownicy, dalej reszta. W drugą stronę od trafa leci też linia na chyba 3 domy ale tam podobno jest git.

    Na piśmie które złożyłem zarządałem obciążenia warkocza w mojej skrzynce po odcięciu domu i warsztatu pełnym moim przydziałem oraz potem większym bo inni użytkownicy są i pomierzenia skutków tego obciążęnia.
    Niewiem czy dobrze napisałem ale niech myślą. Prawnika przełożyłem z piątku na wtorek.

    Fajny ten sposób ze zwieraniem do zera :) .
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    R_U_S
    Poziom 11  
    Mariuszczs napisał:
    Ludzie ze wsi boją się że jak się odezwią o spadki to bedą musilei


    Masz racje. Nie wiem skąd to wynika, chyba z głupoty.

    Ja walczę/walczyłem z teściową, żeby zadzwoniła do ZE w sprawie spadków napięc (nie zależnie od obciążenia, pory dnia czy nocy) w domu, a ona miga mi się jak tylko może... 'bo i tak nic nie zrobią..., a bo to pewnie do sądu, a i tak przegramy..., całej wsi nie przeszkadza, a jemu jednemu (mowa o mnie) przeszkadza..., nie mam czasu na głupoty' itp. itd.

    No i teraz myślę nad jakimś filtrem (kondek), żeby mi w głośnikach strzałów nie było jak ktoś światło włącza... Pomijam rozjaśniające się i ciemniejące żarówki... ręce opadają...
  • #43
    stomat
    Poziom 35  
    Kolego, wyciągnij wnioski z tego co opisuje nam Mariusz.
    "Połaczenia sa tylko między dwoma słupami - tam gdzie drzewo zerwało w zeszłym roku. Są widzę nowe tzn założli dłuższe odcinki przewodów niż to było rok temu. Zaprasowane są dość solidnie. "
    Wcześniej pisał że wymienili transformator, przejrzeli zaciski no i widać że złaczki skarbowali na nowo a Ty piszesz o słabych zaciskach, dopalaniu przewodów i "leceniu na dwa młotki" trochę się zmieniło od czasów gdy Ty pracowałeś w pogotowiu energetycznym. Problemem jest za cienka linia na takie obciążenie i tyle.
  • #44
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #45
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Masz rację - jak była ekipa to słuchałem co mówili i płynęło średnio po 4A na fazę na słupie ( tyle że to było do południa a wtedy nie ma ludzi po domach )
    Na lewo szarpią po nocach chyba grzejniczkami, ale mało teraz bo dwa domy przetrzepali i znaleźli, na jeszcze jednym pojawiła się skrzynka na zewnątrz ale nie wiem czy z własnej inicjatywy czy też złapali.
    Oczywiście jedni mają do nas pretensje i po wsi rozgłosili że przez nas musieli 5000 zł wybulić za wyniesienie licznika na zewnątrz, sporo ludzi uwierzyło.
    Wieczorem jest w gniazdku 220V - co oznacza że na tej fazie 4kW leci, ja się dołączę i spada dalej oczywiście proporcjonalnie. Te 35mm2 jest nad wyrost w takiej sytuacji.
  • #46
    elek555
    Poziom 37  
    Mariusz współczuję bo mam to samo u siebie na działce. W 2002 miał być remont ale zapomnieli. Własną instalację mam mocną ale wsiowe linki 4x32 zakładali za stalina, a mój ogrzewacz przepływowy ma 18kW 3fazy. Przeczytałem cały temat i myślę dokładnie jak ty. Pogadaj z prawnikiem o wariancie pisemnego wniosku o radykalne obniżenie ceny(np. do 18%) w związku z rażącym zaniżeniem jakości dostarczanej energii w stosunku do oferowanych przed umową warunków zasilania. Nie możesz nie płacić wcale bo cię odetną. Ale twórz drogę prawną opartą o KC. Rozważ wynajęcie kogoś z kamerą termowizyjną w nocy do obejrzenia obrazu linii. Może wskaże punkt wybitnie gorący -o słabym styku tego zera -bo o tym głównie myślę. Wyniki zarejestruj. Jednak jeśli w starych linkach masz z powodu korozji przekrój efektywny np.6²(18%cukru w cukrze) to rozkład spadku( i ciepłoty) będzie równomierny
  • #47
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    elek555 - a dowiadywałeś się ile nadpłacamy za prąd przez te spadki ? Żeby się nie okazało że 18% to mało.
    ja sobie to tak rozumuje:
    1) w czajniku spada napięcie więc na pewno spada sprawność grzałki więc trzeba więcej prądu w grzałkę dać
    2) wydłuża się czas ogrzewania wody w czajniku więc i wymiana ciepła z otoczeniem jest dłuższa i więcej tego ciepła ucieka - następna strata prądu
    3) czy jeszcze inne starty są z powodu spadku napięcia ?

    Robiłem taki pomiar ( bo niby jak spada napięcie to rośnie prąd - chyba nie ):
    podłączyłem pod gniazdko 3 grzejniki po kolei 1,4 kW , 1,4 kW 2,0 kW
    na poczętku każdy z osobna, pierwsze dwa miały po 6,5 A poboru ostatni 8,5A co sumarycznie daje nam 21,5 A czyli powinno wywalić mi bezzwłoczny 20A gdy podłącze wszystkie 3. Ale okazało się że napięcie spadło i prąd był 18,5 A tylko na tych trzech grzejnikach, co by się pokrywało z prawem ohma - bo opór tych grzejników jest stały.
  • #48
    psia_koncówa
    Poziom 15  
    U mnie 1 faza z trafo jest silnie obciążona 232V 232V 218V , Bo na trafo jest ok.
    W każdym razie często wybija tę fazę i ludzie dzwonią żebym coś zrobił.
    Bo jak robili siec nową 20lat temu to ktoś sobie tak idiotycznie połaczył i teraz mamy kwiatki.
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #50
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Napisałem się a tu brakło napięcia i komp się wyłączył - od nowa :

    Tak chodziło mi o wstawkę między słupami czyli po dwa zaciski są. Dalej za moim przyłączem są jeszcze takie miejsca ale ich nie rozpatruje bo mnie nie dotyczą.
    Tak w momencie kiedy jest minimalne obciążenie np te 4A i ja dołożę te 8 A to leci w dół 10V - to jest ta tragedia.
    Nie zgodzę się że jest to kilka mW strat, sądzę że przepłacam za prąd 20% - widzę to po tym ile siedzimy w domu, teraz są energooszczędne żarówki i mam rachunek za dom prawie 2 razy większy niż na warsztat. W warszatcie urządzenia 3 fazowe i chyba na tym nie ma takich strat moich. Licznik sobie sprawdziłem obciążając 1kW - było pół jakieś obrotu na moją korzyść w ciągu 5 minut.
    Dla przykładu wyobraź sobie grzejnik z taką grzałą że w ciągu 5 minut on osiąga 100stC. W ciągu 5 minut nie odda tyle ciepła żeby poczuć ciepło w pomieszczeniu którym on stoi. Teraz obniżmy napięcie tak że ten grzejnik będzie do 100 st C ogrzewał się godzinę - w pomieszczeniu będzie ciepło ( ile energii zmarnowane ? ) Dalej jadąc tą drogą obniżmy napięcie tak żeby grzała miała już kilka W mocy, ile czasu zajmie osiągniecie 100 stC - nigdy się nie nagrzeje bo większy jest odbiór ciepła na zewnątrz niż daje grzałka.
    Ten nieszczęsny czajnik jest mały i ma jakąś izolację cieplną więc nie jest to taki rozmiar strat. Ale mam bojler 150 l - włączyłem go do prądu tylko raz, na szczęście grzeje go woda z kotła. Gdybym chciał sobie ogrzać wodę do kąpieli w nim to przy napięciu poniżej 200V będzie trwało to cały dzień ( mała grzałka tam jest ), w tym czasie po rurkach mi ogrzeje piwnicę.

    Jeden Pan co tu walczyli powiedział mi że prawo ohma i nie ma strat - nie chciało mi się z nim gadać, drugi mówi że nie ma spadków mocy to ja mu wyskrobałem na koszu na śmieci właśnie prawo ohma i kazałem wstawiać dla jednego oporu różne napięcia i żeby se liczył prąd. Zdziwił się i mówi że w rzeczywistości to nie jest takie książkowe :) i że opór się zmienia w zależnie od temperatury - nie chciało mi się tłumaczyć że i tak musi ten nieszczęsny czajnik z grzałką przejść przez wszystkie temperatury.
  • #51
    elek555
    Poziom 37  
    Piszcie uważnie bo wrzucacie kwiatki które co najwyżej ubawią kolegę z ZE. Licznik mierzy oczywiście nie moc tylko energię (w kWh), gdy napięcie spada to prąd też, sprawność to stosunek energii otrzymanej do dostarczonej i dla czajnika zależy od konstrukcji czyli możliwości grzania nieba zamiast wody. Natomiast wiele urządzeń nie toleruje pracy przy zaniżonym bądź wahającym się napięciu i straty będą od razu w złotówkach na nowe zakupy. Różnica r-ków dom/warsztat wynikać może ze sposobu naliczania, taryf, użytych rodzajów kosztów i opłat stałych i zmiennych.
    Natomiast istota problemu leży w złodziejskim podejściu ZE do klienta, umów, własnego sprzętu i nadziei ze jeszcze kilku klientów się uda wyrąbać. Dopóki ceny będą ustalać Pawlaki w sejmie nie będzie ich boleć że energia ze złomowych sieci leci w niebo zamiast przez twój licznik do twojego czajnika.
  • #52
    janhen
    Poziom 21  
    Witam
    Norma PN-E z 1976 r. dotycząca projektowania sieci elektroenergetycznych nn.wymagała stosowania minimalnegoi przekroju
    przewodu PEN co najmniej 50% przekroju przewodu fazowego linii.Przy asymetrii obciążenia faz,a to w sieciach 3-faz.400/230V jest powszechne,przez przewód PEN sieci nn. ,płynie wówczas prąd wyrównawczy do punktu neutralnego transformatora energetycznego. Im większa asymetria tych prądów obciązenia w poszczególnych fazach ,tym większy prąd wyrównawczy powodujący spadek napięcia na przewodzie PEN w stosunku do ziemi.Przy przekroju przewodów fazowych 50mm2,przekrój przewodu PEN mógł wynosić 36mm2.Przez uziemienia robocze sieci nn. połączone z przewodem PEN sieci przepływa część prądu do uziomu roboczego stacji trafo. Jeżeli w budynku są np. urządzenia elektryczne np.silnik pompy hydroforu, bojler elektryczny itp.połączone z metalową instalacją i siecią wodociągową to może to powodować że prąd wyrównawczy płynie tą drogą do ziemi.Zakładamy że ciągłość przewodu PEN sieci jest zachowana.
    Czy w sieci występuje asymetria obciążenia faz?.Łatwo to sprawdzić samemu mierząc najlepiej wieczorem) multimetrem elektronicznym napięcie w poszczególnych fazach. Im niższe napięcie tym samym większe obciążenie tej fazy czyli większa asymetria prądów.Ponadto można sprawdzić czy jest to prąd wyrównawczy z sieci przez odłączenie zabezpieczenia i pomiar amperomierzem cęgowym natężenia prądu w przewodzie PEN.Warto też wykonać pomiar impedancji pętli zwarcia by upewnić się że rzeczywiście ciągłość przewodu PEN jest zachowana bo to ma bezpośredni wpływ na zachowanie warunku SWZi tym samym na bezpieczeństwo.
    Pozdrawiam.
  • #53
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #54
    elek555
    Poziom 37  
    Oczywiście nie musisz nic tłumaczyć bo są to rzeczy elementarne i oczywiste. Natomiast straty rzeczywiste klienta to właśnie uszkodzenia sprzętu (choćby AGD i RTV) i produktów do których wytwarzania klient używa energii złej jakości. Przykładowo wtryskarki zatykają się i tworzą wybrakowane detale, narzędzia wirują ze złą prędkością i następują łamania ostrzy, zamiast włóknin o równej grubości powstają przedziwne gluty, uszkadza się sprzęt komputerowy i procesy nim sterowane. Wynika to z asymetrii sieci (zarówno poprzecznej jak i podłużnej) o której ZE nic nie piszą w żadnej umowie z odbiorcą. Przy udzielaniu warunków technicznych nic nie wspomną że sieć zasilająca jest skorodowana i połatana. Natomiast zbójeckim prawem monopolisty chętnie wyłudzają samodzielne budowy długich przyłączy wraz z trafami. Normalny właściciel najpierw prawidłowo gospodaruje a nie szpera w kieszeni państwa, sąsiadów czy klientów.
  • #55
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #56
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Ja swoje pismo złożyłem, prawnik za tydzień przygotuje swoje i sprawdzimy czy ok to chyba wyśle z kancelarii ( albo złoży sam ). Na razie muszę czekać, dzwonić to nie chce tam bo to puste gadanie, chyba że żonę namówię niech dzwoni do dyrektora :) .
    W najgorszym scenariuszu poproszę ZE o usunięcie 11 słupów z mojej działki, były budowane bez planów, pozwolenia itd. Mam już Pana co wywalczył żeby słupy mu zlikwidowali i potem się prosili żeby móc w granicy zakopać kabel :) . W najkorzystniejszym scenariuszu będzie dzierżawa na te słupy - praktycznie działkę na ponad 200 metrach mam przez te słupy zwalone bo jest wąska itd. O dzierżawie wiedziałem wcześniej ale teraz za te zagrywki postanowiłem być też zagrywkowy.
  • #57
    elek555
    Poziom 37  
    mariuszczs- jeśli masz taka sytuację(słupy ZE) to Twoje szanse bardzo rosną ale całość musi poprowadzić dobry prawnik
  • #58
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #59
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Telefonicznie dowiedzieliśmy się że w piątek rano przyjeżdzają panowie znowu na pomiar bo w ZE twierdzą nadal że poprzedni przekazali że jest dobrze. Byliśmy na policji i policja nie może nam świadkować przy tych pomiarach, musi być świadek obojętnie jaki ( szukamy elektryka ). Dowiedziałem się że właściwie to te pisma nie składa się do ZE tylko do urzędu regulacji energetyki i oni to mierzą i nakazują ZE robotę. Jeden z policjantów właśnie swoją taką sprawę ciągnął to wie.
    Kupiłem działkę z linią już, jednak ZE pismo o przepisanie licznika na mnie umiał przysłać, natomiast pisma w sprawie dzierżawy na obowiązujących stawkach nie. To ja płacę podatki za działki, trawę koszę itd.
    Co do służebności to raczej nie przejdzie - co jeśli będe chciał sprzedać działkę ze służebnością ? Czy ją wogule sprzedam ? Wartości działek rosną, a taka linia dyskwalifikuje mi 5000 m2.
    Do tego dowiedziałem się że linia idąca koło szczytu mojego domu prawnie tam nie może być.
    Zrobię potem zdjęcie jak te słupy wogule lecą w zygzak - dopiero teraz wypatrzyłem.
  • #60
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto