Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

Mariuszczs 10 Mar 2009 23:10 61830 263
  • #91
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Jutro wysyłamy pismo bo dziś albo wczoraj minął miesiąc od pierwszego i odpowiedzi nie ma.
    Analizator wisiał jakieś półtora roku temu jak było jeszcze gorzej. Wtedy standard było że nie było 200V. Ale to dlatego że na trafie było zaniżone bo jak wtedy podnieśli to nie było nic robione do niedawna. Wtedy czajnik w ogóle wody nie chciał gotować, musiałem kupić mocniejszy :) . Tak jak i migomat musiałem kupić większy i używać teoretycznie większych prądów.
    Niedługo też minie miesiąc jak poszło do nadzoru budowlanego i ciekawe czy w ogóle odpiszą.
    Jutro też przyjeżdżają z TV regionalnej sfilmować drogę ( bo też brak ) to spróbujemy zagadać żeby załatwili jakiegoś biegłego od prądu i niech tu z nimi przyjedzie na reportaż.
    Te pisma co jutro pójdą to z grubej rury z żądaniem sprawdzenia Panów ( po nazwiskach wymieniłem ), co potrafią, czego nie przekazali wyżej, co wciskają, razem z nagraniami głosowymi.
    To wszystko idzie do rejonu, do siedziby głównej i do urzędu regulacji energetyki - niech się jedni z drugimi gonią.
    Dziś się przekonałem że pisać trzeba od razu wyżej - przyszło do mojej informacji od wojewody że czekają na wyjaśnienie wójta odnośnie drogi o którą tez walczę. Naprawy w tym miesiącu za auto wyszły mnie ponad 1000 zł. TO jest VAN, osobówką od jesieni nie udało mi się wyjechać taka droga. Ale to już sprawa nie na temat - w każdym bądź razie piszemy wszystko w kilku egzemplarzach do urzędów jakie znajdziemy.
    Telefonicznie to sobie można pogadać żeby rozmowę nagrać. Drugiego telefonu nie wykonujemy bo trzeba tłumaczyć od nowa, nawet jak odbierze ta sama osoba i oczywiście pierwszy raz słyszy o tej sprawie.
    Sam już muszę siebie nagrywać bo mi się udziela :).
  • TermopastyTermopasty
  • #92
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Dzisiaj pierwsze wystąpienie w TV ( ntl Radomsko chyba o 19:25 ), nie na temat linii ale drogi przy której mieszkam.
    Krótki reportaż, nie udało się powiedzieć co chcieliśmy ale reporterzy mają zachrzan i czasu nie było, musieli jeszcze wójta odwiedzić :)
    Na temat linii jak nie ruszą szybko też będzie program i pewnie trafi do tvn. Na razie myślimy jak tu zrobić pomiary przy kamerze - bo ja na słup raczej nie mogę wejść itd. Tym razem bez pośpiechu. Panowie co radzicie - zgłosić rozplombowanie skrzynki i nagrać jakie są napięcia, w obecności elektryka z papierami ? Czy są jacyś biegli w takich sprawach ?

    Dzisiaj tj 24.03 przyszło pismo z urzędu regulacji energetyki o wstrzęciu postępowania w tej sprawie :) . Wszystko ładnie, podany numer telefonu do osoby prowadzącej a nie jak w rejonie nawet nie łaska odpisać .
  • #93
    janhen
    Poziom 21  
    Witam ponownie.
    Z ciekawości zmierzyłem spadek napięcie w kuchni w mieszkaniu:
    Moc pobrana przez miernik impedancji pętli zwarcia podczas pomiaru: 2153 VA.
    Napięcie przed pomiarem 237 V ,podczas pomiaru 234V.
    Natężenie prądu pobierane podczas pomiaru 10,33 A. Cos fi 0,86
    Impedancja pętli zwarcia 0,45 oma.
    Spadek napięcia 3 V.
    Następny pomiar przy obciążeniu czajnikiem bezprzewodowym o mocy znamionowej 2 kW.
    Moc pobierana podczas pomiaru 2222 W.
    Napięcie przed pomiarem 237 V , podczas pomiaru 234 V.
    Natężenie prądu pobieranego przez czajnik 2 kW : 9,40 A
    Spadek napięcia 3 V.
    Blok mieszkalny zasilany jest z jednej z 3-ech stacji trafo na osiedlu, kablem ziemnym YAKY 4 x240mm2 o dług.ok.150 mb. A więc w opisanym w temacie przypadku impedancja pętli zwarcia zmierzona w Twoim domu powinna być rzędu 1,5 oma.Jeżeli masz możliwość zmierzyć i sprawdzić czy zwiększa się napięcie w pozostałych fazach w momencie gdy obciążana jest faza o najniższym napięciu.Jeżeli tak, to może wskazywać na przeciążenie tej fazy. A co dalej ruszyło się w tej sprawie?Te wyniki pomiarów spadków napięć podaję dla porównania .Pozdrawiam
  • TermopastyTermopasty
  • #94
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Tak jak dopisałem w poprzednim poście przyszło pismo z urzędu regulacji energetyki - szybko zareagowali, pismo miało opóźnienie bo wylądowało gdzieś na innej poczcie ( ale dla mnie to i tak szybko ) i przeleżało tam kilka dni.
    Doszedłem że tamta miejscowość miała taki sam kod pocztowy kiedyś jak moja teraz :) ( ładu w kraju długo nie będzie ).

    Tak - obciążenie jednej fazy powoduje wzrost na innych ( obojętnie której ). Wczoraj mi się nie chciało nagrywać bo śnieżyca była ale napięcie było 180V. Mam za to nagranie jak było 190V. W takiej sytuacji bez problemu obciążając równo wszystkie fazy po 20 A silnikiem ( przy 400V ) powoduje spadek na międzyfazowym na niecałe 360 V na każdym.

    Też kiedyś mieszkałem w cywilizacji i miałem przyznam się bezpieczniki 16A z włóżonymi drutami na prawie 100 A i nie było mowy o spadkach. Teraz z ciekawości jak tam byłem ostatnio szukałem transformatora - nie wiem czy jest tak daleko ale nie znalazłem - za dużo skrzyżowań i linii.
    Często obciążałem jedna fazę do 80 A i nawet chyba światło nie mrugało. Słupy tam są jeszcze drewniane to musi też być stara instalacja, a jednak się trzyma kupy.
    A tutaj 3 V spadku powoduje halogen 500 W.

    Jak teraz żałuję że wziołem przydziału tylko 13 kW na warsztat bo wciskali mi 20 ( czy 18 ). Teraz bez problemu bym jednym gniazdem mógł spowodowac spadek poniżej 200 V jak ktos przyjedzie na pomiary.



    Szkoda gadać - około 18 powiesili mi analizator na słupie, chcieli w skrzynce ale nie mieli jak. " Poprzednie pomiary coś tam nie wyszły ".
    Ciekawe czy szukają dziury w całym czy nie mieli się czym wykazać przed Urzędem Reglacji Energetyki bo zdążyli poprzednie pomiary np skasować ??
  • #95
    janhen
    Poziom 21  
    Witam
    Jeżeli istotnie napięcie na pozostałych fazach rośnie przy obciążaniu 1 fazy to taka sytuacja występuje przy przerwie bądź złym połączeniu przewodu PEN sieci.Dawniej była stosowania metoda pomiaru (opornośći) rezystancji połączeń przewodów sieci napowietrznych nn.(złączek i zacisków).Ale teraz pewnie energetykom nie znana , może ją zastąpić termowizja. Metoda ta polegała na użyciu długiego drążka izolacyjnego zakończonego haczykowatymi widełkami,zakładanymi na przewody sieci nn.Pośrodku założonych widełek znajdowała się złączka lub zacisk.Do widełek podłączone były przewody i miliwoltomierz.W miejscu pomiaru było przyłączone regulowane źródło prądu z amperomierzem Po otrzymaniu wyniku pomiarów natężenia prądu i spadku napięcia na złączce wyliczano rezystancją przejścia na złączce.Jeżeli była większa od wymaganej to ją wymieniano.Teraz są nowoczesne metody i mierniki więc nie powinno być problemu z ustalaniem i usunięciem przyczyny.Aż dziwne że to tak długo trwa i o czymś to świadczy,To jest sprawa ZE: ich sieć i oni ten problem powinni usunąć. Są na forum energetycy i jakoś nikt nie kwapi się aby pomóc. Pozdrawiam
  • #96
    elek555
    Poziom 37  
    janhen -my to możemy robić szpagaty i hołubce z diagnostyką na odległość (myślę że trafną) ale nakłonić gospodarza by dobrze gospodarował -to się nam nie uda. Po tylu latach dziadowskiej eksploatacji stan sieci jest adekwatny do stanu umysłu włodarzy tej branży. Prawnie też jest to trudne do przejścia bo w sądach moralność jest jeszcze gorsza niż w energetyce. Poza tym ZE ma prawników na etacie a nasz Mariusz jest prawie sam. Jednak myślę że szansa jest i trzeba deptać.
  • #97
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Będę co dzień nagrywał filmik póki analizator wisi ile jest przy obciążeniu - dziś wyszło ładnie bo 190 V. Bez obciążenie po 225 było równo.
    Na koniec nagram to na płytę i wyślę do Urzędu regulacji energetyki. Niech potem porównają sobie. Podaję godzinę i datę pomiaru. Nie mam na razie pomysłów innych.
    Chyba że na beszczela pojadę i złoże pismo o zwiększenie przydziału mocy tyle ile można bez licznika biernej.
    13kW które mam na warsztat to w wersji na dom nazywa się ekonomiczna ( czy jakoś tak ) . Tyle prądu to jest kpina żeby nie płynęło.
    Nie wiem czy wspomniałem ale dałem zdjęcie tego obstrupiałego słupa i napisałem żeby jego zamieścili na swojej stronie zamiast tych nowoczesnych urządzeń :) .Trudno już teraz zliczyć co napisałem i gdzie.
    Nie wiem też dlaczego mimo że go zgłosiliśmy do nadzoru budowlanego on jeszcze stoi taki rozwalony. Niedaleko ktoś autem przykosił słup to od razu wymienili.
    Podłączyłem parę godzin temu nową pralkę i patrzę na żarówki jak migają przy wirowaniu :( . Stara pralka nie powodowała takiego migania. W czasie jak silnik rusza przy praniu też nieźle daje czadu. A tu klasa jakaś A+A :).

    Teraz dużo nowych przepisów wyszło które dają możliwości walki z takim dziadostwem. Bardzo ważne że teraz bez problemu można składać pisma o dzierżawę na słupy w działkach i odszkodowanie za 10 lat wstecz za bezprawne korzystanie z gruntów. Sędziowie przechodzą w tym kierunku szkolenia i już u mnie w rejonie są sprawy wygrane. Cała ta sytuacja ułatwia sprawę bo ZE dostając pismo od prawnika, z wyliczeniem od rzeczoznawcy ma duży dylemat czy płacić od razu czy narażać się na większe koszty i sądzić się. Jeszcze dokładnie nie wiem ale już wypłacają za porozumieniem taką kasę. Trudno cokolwiek się dowiedzieć bo i prawnicy trzymają dużo wiadomości dla siebie. Mają tam dostęp do przebiegu spraw itd. Wcześniej trzeba było się sądzić przez wszystkie instancje i nie było pewne.
    Taka ciekawostka - jeśli mamy działkę np od 4 lat to możemy się domagać i tak o 10 lat odszkodowania za słupy tam stojące bo nabywamy prawa poprzedniego właściciela ( czy jakoś tak - prawnik wie ).

    Rzeczoznawca niedawno oglądał słup wysokiego napięcia ze dwa metry od domu i babuszka która tam mieszka miała sznurki od ściany do słupa powiązane na których suszyła pranie. Oczywiście dom był pierwszy postawiony a linia potem. A ja się martwię że 2.3 metra od ściany szczytowej domu biegną mi kable niskiego napięcia. Oczywiście dom też był zanim linie tutaj zrobiono. Chyba w całej tej sytuacji muszę sobię okno zrobić trochę wyżej żeby mieć dostęp do tych kabelków - i tak nie ma zainteresowania co się dzieje z prądem.
  • #98
    elek555
    Poziom 37  
    Mariuszczs napisał:

    Chyba że na beszczela pojadę i złoże pismo o zwiększenie przydziału mocy tyle ile można bez licznika biernej.

    Zwiększony przydział podniesie cię tylko w tabelkach cenowych kosztów a sieć pozostawią tak jak przy obecnej umowie. Czyli w skrócie dostaniesz to samo za większe pieniądze :( , więc zostań przy obecnej drodze
  • #99
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Chodzi mi o dowcip jaki by był w tej sytuacji :) - czy by mi dali przydział, czy odmówili ? Przydało by mi się większe bezpieczniki bo mam kompresor co chapie te 20 A co mam oplombowane, ale to poczekam na to aż będę mógł mieć korzyści z większego przydziału.

    Są postępy - teraz dwóch Panów od rana opisuje sobie stan słupów - myślałem że przyjechali z głownej siedziby bo rejestracja łódzka, ale mówią że z rejonu.
  • #100
    cyruss
    Poziom 30  
    Problem w sumie jest prosty.
    Bardzo stare sieci wiejskie były budowane jako z izolowanym zerem i systemem ochrony przez uziemienie. Dzięki temu mogły pracować z doziemioną jedną fazą - nie musiano do każdej zarzutki z gałęzi wzywać pogotowia.
    Wraz z wzrostem mocy urządzeń zarzucono ten sposób (problemy właśnie ze skutecznością ochrony) na rzecz zerowania. Zaczęto uziemiać zero co kawałek linii. Ale tylko w nowych - stare zostawiono często jakie były.
    Stąd napięcie między zerem a ziemią (bo do uziemionego punktu zerowego trafa daleko). Stąd "pływanie" zera i napięć na fazach.
    Wystarczy w domu zrobić instalację wg współczesnych norm, tzn z PE. Jeśli ten PE zostanie gdzieś w domu uziemiony, to część prądu sąsiadów spływa przez niego do tejże ziemi. To skutek napięcia zero - ziemia na wejściu do budynku. W skrajnym przypadku potrafi go nawet upalić gdyż po drodze nie ma żadnych zabezpieczeń.
    Jeśli uziemiono punkt rozdziału PE i N na wejściu do domu (jak być powinno) to takie samo zjawisko ma miejsce właśnie tam. Efekt znamy - zerowe prądy w fazach w domu i w przyłączu, zerowy prąd w zerowym przewodzie w domu, za to kilka(naście) A w zerowym przewodzie przyłącza.
    Już dobudowa uziemienia zera co kilka słupów poprawiła by sytuację, a szczególnie bezpieczeństwo. Weźmijcie pod uwagę że w domu który ma starą instalację między zerem a ziemią może chwilowo wystąpić nawet kilkadziesiąt V, wystarczy że sąsiad użyje jednofazowej spawarki. Jeśli w tym domu jest gniazdko z mostkiem między zerem a stykiem ochronnym - nieszczęście gotowe. Także spadki napięć zmniejszyłyby się - zero linii byłoby "zrównoleglone" z opornościami uziemień słupów.
    O ignorancji ZE świadczy fakt przydziału takiej mocy w takim stanie linii - obawiam się że zabezpieczenie 40A już ma mniejszą skuteczność ze względu na zawyżoną oporność pętli zwarcia, a co dopiero jakieś proponowane większe... Pewnie nikt przed podpisaniem przydziału mocy nie sprawdził tego - jakze istotnego - parametru.
    Rozumiem ze starzy fachowcy, mający do czynienia z sieciami z izolowanym zerem, odeszli na emerytury - ale to podstawy elektryki. Żeby monterzy z ZE tego nie wiedzieli.... wstyd.
  • #101
    elek555
    Poziom 37  
    oczywiście że dadzą. Na papierze. A Ty od następnego m-ca musiałbyś płacić naprawdę.
  • #102
    janhen
    Poziom 21  
    Witam
    Kol.Cyruss.Sieci elektroenergetyczne nn. także wiejskie przynajmniej od 50 lat nie miały i nie mają izolowanego "ZERA"Sieci nn. z "UZIEMIANIEM" miały punkt "zerowy" czyli wg.dzisiejszej terminologii "neutralny" uzwojenia wtórnego (nn.)transformatora zawsze był połączony "metalicznie" z uziomem.Dlatego że w przypadku doziemieniu jednej fazy w przypadku sieci z izolowanym pkt."zerowym" napięcie pozostałych faz przekraczałoby 250V w stosunku do ziemi,czego nie dopuszczały przepisy.Byłoby to już napięcie wysokie. Owszem sieci z izolowanym pkt."zerowym" były i są stosowane w przemyśle z uwagi na znacznie większą moc urządzeń elektrycznych i wykwalifikowaną obsługę.Ponadto takie sieci wymagają stosowania urządzeń kontroli stanu izolacji(nie mylić z miernikami).Tak jak w górnictwie podziemnym.
    Temat jest na forum od 5 lutego 2009r.i pytanie ile wody przepłynie w Wiśle zanim ZE rozwiąże ten problem>Cały problem w tym że zajmują się tym urzędnicy zastawiając się papierami a brak jednego dobrego fachowca by rozwiązał ten problem od ręki.. Zobaczymy jak do długo będzie trwać.
    Pozdrawiam
  • #103
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Urząd regulacji energetyki nakazał zrobienie pomiarów, przesłanie ich dlatego wisi ten analizator ( dziś żona dzwoniła zapytać tam ). Jak się okazuje to mogą nakazać ZE energetycznemu porpawę sytuacji i koniec - w przypadku niedostosowania tylko mogą dalej kazać, nie ma żadnych kar czy innych konsekwencji i tak może byc w kółko bo brak odpowiednich przepisów.

    Temat jest niedługo, ale prosimy się od dwóch lat kiedy się tu wprowadzilimy. Teraz zmieniliśmy taktykę po tym jak zaczęli przeginać próbując zwalić winę na nas że takie spadki napięcie i inne głupie odzywki że robimy zwarcia, instalacje mamy do wymiany itd.
  • #104
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Przysło pismo z sidziby głownej.

    Niestety napisali że : w każdym tygodniu, 95 % ze zbioru 10-minutowych średnich wartości skutecznych napięcia zasilającego powinno miścić się w przedziale odchyleń +- 10% napięcia zanmionowego "
    i o jest zachowane wegług pomiarów z analizatora.

    Wychodzi że jak 8,5 godziny w ciągu tygodnia będzie napięcie poza normą to dopiero jest źle. Jutro włącze na 10 godzin obciążenie więc powinno być w pomiarach na moją korzyść. Jednak wątpie żeby te pomiary zaostały właściwie przekazane.

    Panowie - jak ich tutaj ścignąć od strony mojego bezpieczeństwa, bo jednak przepisy i analizatory są skonstruowane tak że ciężko cos wskurać.

    Chodzi mi o to co grozi mieszkańcom jeśli jest napiecie np 190V, na innej fazie w tym czasie 250V - czy mimo właściwych zabezpieczeń i wzorowej instlacji jest przez to możliwośc wystapienia pożaru, albo porażenia wprzypadku przebicia na odbiorniku ? Wiem że napewno wyłączniki nadpradowe mają dużą zwłokę u mnie - kompresor który nie ma prawa ruszyć na 20A bezpiecznikach rusza - napięcie leci ale kompresor ruszy. Wymaga on minimum zabezpieczeń 25A i one też często są za małe a u mnie 20A starczają.

    Jak ich ścignąć ? Dokładnie jakie zagrożenia są, czy coś podlega prokuraturze ?
  • #105
    elek555
    Poziom 37  
    Mariuszczs napisał:
    Przysło pismo z sidziby głownej.

    Niestety napisali że : w każdym tygodniu, 95 % ze zbioru 10-minutowych średnich wartości skutecznych napięcia zasilającego powinno miścić się w przedziale odchyleń +- 10% napięcia zanmionowego "
    i o jest zachowane wegług pomiarów z analizatora.

    -poszukaj gdzie o tym napisali w umowie. Jeżeli nie napisali ani nie zawarli aneksu to robią to bezprawnie
  • #106
    EAndrzej
    Poziom 21  
    Problem z pracą sieci opisywany jest banalny i dość powszechny w starych liniach napowietrznych. Fakt, że wielu nawet nie wie, że mają z nim do czynienia i to, jeżeli chodzi o odbiorców jak i elektryków i energetyków – jak w opisywanych postach.
    Sytuacja o tyle zabawna, co groźna – z czasem, gdy stan linii się pogorszy – a to po przekroczeniu punktu krytycznego zacznie następować lawinowo - jest duża szansa, że ktoś z odbiorców w kocu zostanie przeniesiony do innej sfery gdzie takie jak i inne problemy już nie występują :angel: .
    I w takiej sytuacji jak opisywana wcale nie jest potrzebne:

    Cytat:
    albo porażenia wprzypadku przebicia na odbiorniku ?


    jak napisał Mariuszczs.
    W sytuacji krytycznej napięcia o wartościach przekraczających 230 V pojawia się na obudowach urządzeń w i I kl. ochronności.
    I żeby było śmieszniej przed zejściem śmiertelnym w takiej sytuacji nie zabezpieczą żadne zabezpieczenia nawet sto wył. różnicowoprądowych jak i również nie pomoże wyłączenie wyłącznika głównego w rozdzielnicy mieszkaniowej – także musisz się przygotować psychicznie do takiej sytuacji. Znam taką sytuację z zakładu przemysłowego gdzie jedna osoba zginęła i to po wyłączeniu wyłącznika gł. w rozdzielnicy oddziałowej.

    Tak nawiasem mówiąc to nie ma racji elek555 pisząc:


    Cytat:
    -poszukaj gdzie o tym napisali w umowie. Jeżeli nie napisali ani nie zawarli aneksu to robią to bezprawnie


    ponieważ w umowie pisze wyraźnie, że jakość zasilania musi być zgodna z przepisami prawa energetycznego i przepisów wykonawczych a wówczas to, co cwanie napisali panowie z energetyki ma uzasadnienie w przepisach, – ale oczywiście nie jest zgodne z rzeczywistością to widać jak na dłoni, – ale oni wiedzą, że jak napiszą taki tekst to odbiorca i prości elektrycy wymiękną :D .
  • #107
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #108
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    No analizatorów nie sprawdzę ale skoro ten jest na życzenie urzędu regulacji energetyki to jest szansa. W głównej siedzibie oglądali wyniki z 2 analizatorów - a 3 nie. Ten 3 wisiał na końcu tam gdzie czasem już prąd nie dociera żeby mógł zasilić cokolwiek. Być może i nie mieli zakłamanych wyników ale niestety brakło trochę do tych 5% 10 minutowych spadków. Teraz już wiem jak to jest liczone i dziś na noc włączyłem co się da - było 200 V, trochę mi się zaspało i 12 godzin. Doporzyczyłem 1 grzejnik. Szkoda że nie spadło do 190 lub jak czasem do 180 ale 200 to też dobry wynik. Te 12 godzin daje już na wyrost - ponad 5% pomiaru z tygodnia. Zobacze dziś jakie napiecie bedzie wieczorem i jak będzie niższe niż 230V to się dołożę znowu do rana z obciążeniem.

    Zauważalna jest znowu sytuacja że jak wisi analizator to napięcie jest dużo wyższe wyjściowo. Zdaje się że to jest złośliwość ludzi, bo my sami walczymy, a nikt inny nawet pisma nie wystosuje. Była kiedyś taka sytuacja że telefonicznie ktoś zgłaszał spadki napięcia i podał nasze nazwisko ! Przyjechali prosto do nas.
    A puki nie wynieśliśmy licznika na zewnątrz - było kilkanaście kontroli o kradzież prądu u mnie na przestrzeni roku.
    Sąsiedzi nawet nas się pytali jakim sposobem kradniemy siłę - bo wtedy mieliśmy tylko jedną fazę na dom. Taka jest tutaj mentalność i tak potrafią ludziom nagadać.

    Zresztą kradzieś siły jest możliwa bez przydziału bo był taki agent który sobie podłączył 3 kable ze słupa do domu i drzewo cioł tajzegą :) .
  • #109
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Trochę czasu minęło, minimalne postępny są.
    Urząd regulacji energetyki napisał do nas że spadki napięcia są i zamykają sprawę - po telefonie tam dowiedziałem się że "powinienem się cieszyć że dostałem odpowiedź " . Tak dokładnie mi Pan powiedział, niestety niewiadomo czemu nie podejmą zadnych działań. Dla mnie jest jasne - płacimy podatki na martwe stanowiska ( przypominam że urząd regulacji energetyki nie ma prawa egzekwować niczego od zakładów energetycznych a w sumie od tego jest też ).
    Przyszło równierz pismo z siedziby głównej że przekraczam nieznacznie pobór mocy umownej i przyłączeniowej 13kW jakie mi przydzielono i to ja właśnie nie wywiązuję się z umowy. Po telefonie wyszło że rejon nie napisał do nich że mam dodatkowo drugi licznik 4kW i niestety w takim przypadku nie było mowy o przekroczeniu mojego przydziału. To jest duży plus myślę że ZE rejon przekręcił na moją niekorzyść taki szczegół.
    W związku z tym mamy telefoniczną obietnicę szybkiej wizyty kontroli z Łodzi. Jutro również żeby nie poszło w zapomnienie wysyłam to co ustaliliśmy telefonicznie.
  • #110
    janhen
    Poziom 21  
    Witam
    W ubiegły czwartek zdarzyła się niemal identyczna sytuacja. W momencie kiedy rozmawiałem z zarządzającym obiektem, z tyłu,w korytarzu i pom. rozdzielni świecące 3 lampy zaczęły migotać a następnie świecić bardzo jasno.Zorientowałem się że nadmiernie zwiększyło się napięcie.Szybko wyłączyłem zasilanie.Sprawdziłem multimetrem napięcie,było w normie. Po odczekaniu i ponownym włączenie wszystko było w normie.Po upływie ok.15 min. podobna sytuacja i wyłączenie zasilania prze Rejon Energ.sprawdziłem napięcie w jednej fazie zwiększyło się do 326 V i znowu zostało wyłączone.
    Taka sytuacja powtórzyła się 4 razy. Od ponad pół roku światło migotało jak w dyskotece ,szczególnie po południu, A ostatnio też przed południem.
    Na szczęście chwilę wcześniej wyłączyłem zasilanie szaf sterowniczych z elektronika by wykonać w nich prace i nie doszło do ich uszkodzenia.
    Szafy sterownicze metalowe zasilane w układzie sieciowym TN-C-S i połączone przewodami wyrównawczymi i uziomem o rezystancji 2,85 oma.
    Przypuszczam że upalał się PEN na sieci i stąd ten nagły wzrost napięcia.
    W tym przypadku pogotowie RE zadziałało szybko nie stosując spychologii i zabawy w biurokrację tak jak w opisanym przez kol.mariuszs przypadku
    Od czwartku obsługa nie zauważyła podobnego migotania.Pozdrawiam
  • #111
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Skoro temat się odświeżył to napisze że niewiele się ruszyło, oprócz właśnie wizyty oddziału pomiarowego z łodzi. Panowie przyjechali z woltomeirzem z diodkami wyskalowanymi. "No napięcie dobre". Wcisnąłem im swój nowy miernik w ręce ( mierzyli pod klapkami liczników ) . Napięcie 239 V. Poszedłem włączyć w domu co nieco, było na kablu przed licznikiem kilkanaście amper, poszedłem włączyć jeszcze jakiś opiekacz, potem włączyłem jakąś patelnię elektryczną aż uzbierało się 19,5A. Napięcie pomierzyli 201 V. Mamy przy nie całym moim przydziale na jeden licznik 38V spadku. Wszystko mi ładnie zapisali w protokole .
    Wysłałem ksero tego do rady nadzorczej ( bo takie coś jeszcze jest ) i poprosiłem o działanie. Długo milczą - prawie miesiąc. Tą radę nadzorczą ktoś mi podpowiedział żeby napisać bo gdybym chciał sprawę sądową zakładać to wcześniej dobrze jak są wykorzystane wszystkie możliwości.
  • #112
    EAndrzej
    Poziom 21  
    Kol. Mariuszczs pisz, nie zniechęcaj się i opisuj sprawę w internecie.

    Choć temat pod względem merytorycznym jak już wcześniej napisałem jest w sumie banalny ale z uwagi na tok i sposób jego rozwiązania a w zasadzie nie rozwiązania przez energetykę jest ciekawy - także kol. Mariuszczs relacjonuj na elektrodzie postępy w sprawie lub ich brak.
  • #113
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Wiecie co -pisałem już że z Łodzi pierw przysłali że po pomiarach analizatorem wyszły spadki ale że przekraczam przydział, wyjaśniliśmy że nie przekraczam bo mam 2 liczniki a nie 1 jak podał rejon czyli przysłali ekipe która zostawiła mi protokół o spadkach. To teraz jak poprosiłem o obniżenie ceny prądu to napisali że muszą sprawdzić czy są spadki napiecia i powieszą analizator. Ręce opadają jaki mają burdel. Wystosowałem pismo żeby mi na działkę nie wchodzili póki nie uregulujemy prawnie ich obowiązki jako użytkowników gruntu. 11 słupów tu i jeszcze jeden mi się przypomniał na innej działce. Pewnie zanim pismo do nich dotrze to przyjadą założyć analizator to ich najnormalniej wygonie ( albo poszczuje psem - a co ).

    Wogóle to po wstępnych wyliczeniach ZE wisi mi 450 000 zł odszkodowania za bezumowne korzystanie z gruntu i ponad 3800 co miesiąc dzierżawy za ten teren. Tą kwotę prawnik wysłał im żeby płacili, ale oczywiście nie zapłacą to będzie sprawa. Takie rzeczy jak zasiedzenie gruntu to jest nieprawda. Proszę sobie wyszukać sprawę gruntów leśnych ile ZE będą musieli płacić samego podatku za te grunty. Leśnictwo nawet nie chce żeby im narazie płacili dzierżawę, ale sam podatek za grunt żeby odprowadzali, bo to jest ogromny koszt dla leśnictwa. ( to akurat głośna sprawa ). Będzie możliwość że zakłady energetyczne będą miały wieczystą slużebność co jest nawet dużym plusem bo tak czy tak dzierżawę powinni płacić. Służebność znaczy że nie można ich wywalić ale płacić za teren muszą. Ale jeśli słupy stoją niezgodnie z przepisami, lub bez wydanego pozwolenia to można ich wywalić w każdej chwili. U mnie jest sytuacja że linia jest postawiona bezprawnie, do tego niezgodnie z okazanym projektem i jeszcze niezgodnie z przepisami budowlanymi ( w odległości ok 1,5 metra od szczytu domu i jeszcze tam mam okno :) ) . Dom był kilka lat wcześniej niż linia żeby nie było.
  • #114
    edziu

    Poziom 29  
    Witam ja bym proponował zrobić prosty test,
    podłączyć pod jedno gniazdo 230V miernik (L1 i N) i włączyć obciążenie siłowe L1 L2 L3 ( np kompresor) i zmierzyć jaki jest spadek napięcia.
  • #115
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    edziu już chyba pisałem jak jest - przy rozruchu kompresora grubo poniżej 200V np 170 jak mało kto we wsi prądu używa, w czasie pracy jak mi kompresor dochodzi do 3x20A jest w domu w gniazdku np 215V. Mierzyłem specjalnie w domu też gdy kompresor chodził w warsztacie żeby pominąć obciążony kabel z warsztatu.
    Lipa jest na maxa, to nie tylko przewód zerowy.

    Wczoraj byłem u dentystki i jak się jej włancza u niej kompresor to dopiero jest masakra, inna miejscowość, ale ta sama linia SN - tak sobie myślałem czy to może być wina SN a nie tej lini tutaj NN. ( chociarz niby na trafo tutaj nie ma spadku, ale kto wie ) ?
  • #116
    janhen
    Poziom 21  
    Witam
    Kol. mariuszczs. Jeżeli znaczne spadki napięć występują we wszystkich, 3 fazach podczas obciążenia odbiornikiem trójfazowym o większej mocy to wynika to zapewne z długich ( i starych) linii sn. i nn.z przewodami o zbyt małym przekroju. I to może być przyczyna takich spadków napięć. Znaczny wzrost napięcie w 1 lub 2 fazach może być spowodowany przerwą i złym połączeniem przewodu PEN jak w przypadku opisanym wyżej.
    Kilka lat temu, po uszkodzeniu przez piorun transformatora w elektrowni wodnej miejscowość zasilana była linią napowietrzną sn. okrężną znacznie dłuższą trasą.Napięcia międzyfazowe rzędu 340-350 V ,fazowe ok.190 V.
    Po wymianie transformatora i zmianie napięć są rzędu 425 V i fazowe 246V.
    Ale wówczas ZE twierdził że są w normie.Znam sytuację kiedy północna dzielnica dość dużego miasta i przyległe miejscowości zasilane są linią sn.20kV prowadzoną dokoła miasta ok.15km.z podstacji na południu.Mimo iż ta linia przebiega tuż obok podstacji 110kV w północnej części miasta.Zasilanie miasta wykonane na zasadzie "dookoła Wojtek" Jeżeli spadki napięć to wina linii energ. to jedna osoba ma małe szanse by tę sprawę załatwić.Trzeba więcej osób i powiadomić media.Pozdrawiam
  • #117
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Właśnie z powodu tych małych szans na wymianę tego złomu postanowiłem walczyć o dzierżawę na tą linię bo w końcu mam tutaj 11 słupów idących zygzakiem przez środek działki i jeszcze 1 na innej działce rolnej. Do tego podałem kilka słupów które grożą zawaleniem do nadzoru budowlanego a akurat koło nich często chodzę :) . Na części budowlanej będę chciał żeby słupy wynieśli w granicę bo i tak są nieprzepisowo. Jeśli nie zrozumieją to będę podawał dalej słupy np te koło których robię wycieczki rowerowe. Te moje słupy też może po tej zimie będą się walić.Na razie sa spękane tylko gdzieniegdzie.
    Już wywalczyłem niedawno jedną sprawę tzn drogę pod dom ( 2 lata kombinacji to trwało ) , teraz wszystkie siły skieruję na prąd, a po tym jeszcze będę walczył z brązową wodą w kranie płynącą w weekendy kiedy to akurat sanepid jest zamknięty i nie przyjadą pobrać próbek, a w poniedziałek woda płynie krystaliczna i już nie mają po co przyjeżdżać.

    Spokojnie z tym protokołem co mam i pismem że są spadki mogę iść do sądu żeby powalczyć o cenę za prąd i jeśli mi cenę obniżą. Na sąsiadów nie mam co liczyć nawet podejrzewam że jak mi cenę obniżą to się o swoje nie upomną.
    Dręczy mnie jeszcze czy czasem nie poprosić o ten większy przydział, żebym mógł po prostu podłączać więcej odbiorników, nie potrzeba mi takiej mocy, ale spadek napięcia jaki bym mógł przepisowo wywołać mógłby nie pozwolić na włączenie np telewizorów na całej wsi, sprężarki w lodówkach mogły by już nie mieć mocy żeby sprężać czynnik itd. Tylko czy potem bezproblemowo będę mógł przydział na warsztat zmniejszyć ?

    Posty scaliłem. [Łukasz]

    Ostatnio znowu wisiał analizator na końcu linii, ale nie pisałem o tym bo to żaden postęp. Dziś przyjechała zewnętrzna firma i zamontowała u mnie w skrzynce analizator PQ BOX 100.
    Jak tłumaczyli ma on rozwiać wszelkie wątpliwości bo te analizatory co mają ZE to nie to.
  • #118
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    proszę znowu o scalenie postów - bo chyba forum tematu nie podnosi jak się dopisze a zalezy mi na podniesieniu :)

    otrzymałem własnie wyniki pomiarów - jest tego sporo jednak z braku normalnego netu wklejam narazie część

    wzrosty napięć ( część ) :
    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.


    asymetria:
    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.
    Zdjęcia usunięte- zapoznaj się z tematem (ogłoszenie) dotyczącym wklejania zdjęć (dotyczący również zewnętrznych serwerów).
    [Akrzy]

    oraz wklejam tekst z wniosków wysuniętych przez pomiarowca ( napięcie mierzone przed licznikiem na głónym zabezpieczeniu więc niewiem dlaczego zakłada stan mojej lini jako możliwy powód ):


    WNIOSKI


    Analiza wyników pozwoliła wyciągnąć następujące wnioski:

    1. W punkcie przyłączenia odbiorcy do sieci warunki jakościowe napięcia zasilającego nie są spełnione, przyczyną tego stanu rzeczy są następujące czynniki

    - Pobór prądu na poziomie 40-50 A powoduje bardzo duże spadki napięcia
    - Spadki napięcia generują flikery (migotanie światła Plt i Pst)
    - Pobór prądu na poziomie 40-50A w jednej fazie generuje poważną asymetrię między napięciami fazowymi (patrz załączony wykres)
    -W przewodzie Neutralnym płynie bardzo duży prąd (do 50A i więcej), przy braku harmonicznych prąd jest generowany przez dużą asymetrię obciążeń poszczególnych faz.
    -Wartości wzrostów napięcia są na poziomie zagrażającym bezpieczeństwu zasilanych urządzeń a zbyt długie utrzymywanie się napięć na poziomie poniżej 200V powoduje grzanie się przewodów, ponieważ nie będzie spełniony warunek Zs<Ia*Uo.

    2. Za istniejący stan rzeczy odpowiedzialne mogą być następujące czynniki:

    - Zbyt duża wartość rezystancji na elementach linii zasilającej lub nieprawidłowa instalacja elektryczna u odbiorcy (zbyt małe przekroje przewodów, nadpalony przewód neutralny, zbyt duża wartość impedancji pętli (zabezpieczenia nie zadziałają w przewidzianym czasie 0,4 s dla danej krotności prądów charakterystycznych dla zabezpieczenia)

    3. Proponuję przeprowadzenie kompleksowych badań linii zasilającej i instalacji odbiorcy pod względem termowizji (grzanie się elementów łączeniowych), pomiaru małych
    rezystancji (prądem 10A lub wyższym) , pomiaru impedancji pętli, rezystancji uziemienia, zmierzenie wartości prądów i napięć w transformatorze przez okres 1 miesiąca w korelacji z pomiarem odbiorcy z synchronizacją czasu przy pomocy DCF 77.
  • #119
    kuba2211
    Poziom 12  
    Przy tak wiekowej linii energetycznej i malutkim trafo/40 kva/ prawdopodobnie uziomy pomiędzy twoim przyłączem a trafo sa całkowicie skorodowane i uziom twojego nowego przyłącza pełni role uziomu ogólnego . ZE powinien sprawdzić uziomy i ewentualnie je poprawic. Jezeli są takie problemy w czasie burz to by znaczyło że po prostu brak uziemionych odgromników.
  • #120
    Mariuszczs
    Poziom 19  
    Wczoraj jeszcze dostaliśmy wezwania do sądu o stwierdzenie nabycia służebności gruntowej przesyłu przez zasiedzenie :)

    Wracając do tematu załączam następne screeny i np te charmoniczne dla mnie to narazie czarna magia więc prosiłbym o wytłumaczenie czy są OK.

    harmoniczne w prądzie:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    harmoniczne w napięciu:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    EN50160:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    fliker długoterminowy:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    korelacje spadków napięcia:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    moc czynna:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    prądy w przewodzie neutralnym:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    prądy średnie w N i fazowych:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    thd w napieciu:

    Dlaczego na zerze większy prąd niz na fazie.

    zastanawia mnie też ten przedostatni wykres gdzie prąd w przewodzie neutralnym jest wyższy niż w fazowym ( czy też suma fazowych )

    Ktoś pisał wcześniej że napewno częstotliwość będzie idealna, ale jak widać nie spełnia też wymogów bo minimalna wartość to 46,53 Hz.