Witam. Po podłączeniu głośników przez "specjalistę" wystepuje taka przypadłość. Czasami radio gra normalnie, a czasami dźwięk trzeszczy bądź wyłącza się na dobre. Wtedy nic nie gra. Skutkuje otworzenie drzwi kierowcy. Podejrzewałem zwarcie jednak ostatnio zauważyłem, że nie muszę nawet drzwi otwierać żeby dźwięk powrócił, wystarczy że okno otworzę. Czy samo podłączenie głośników odwrotnie jest w stanie wywołać takie anomalia? Jak macie pomyśl dlaczego tak się dzieje u mnie w aucie to proszę o sugestie. Dodam, iż jest to zestaw czterech głośników bez wzmacniacza. Głośniki są mocne, grały u znajomego bardzo głośno, u mnie nie rozwijają nawet połowy tej mocy. Dodam że u niego też nie było wzmacniacza.