logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zepsuta Karta Magnetyczna

Alphabet_Jesus 07 Lut 2009 11:19 3526 3
REKLAMA
  • #1 6114998
    Alphabet_Jesus
    Poziom 2  
    Witam Wszystkim.

    Od razu mówie, że z elektroniki jestem zupelnie zielony. Jezeli wybrałem złe forum to z góry przepraszam.

    Mój problem polega na tym, iż ostatnio zamontowali u nas w szkole 'system kart magnetycznych'. Polega to na tym, że każdy z uczniów otrzymał swoją własną karte magnetyczną, która umożliwia mu otwieranie drzwi wejściowych.

    Nieważne w jaki sposób, ale w mojej karcie zostały przerwane te 'druciki' w środku. Karta nie działa. I tu nasuwa się moje pytanie: Czy istnieje jakis sposób (taki 'domowy', nie wymagający jakiegoś super sprzętu) naprawy takiej karty? Próbowałem zlutować druty w środku, ale jest to dla mnie strasznie trudne i wole najpierw spytać czy to pomoze.

    Z góry dziękuje za odpowiedz.
  • REKLAMA
  • #2 6115020
    Spacewalker
    Poziom 33  
    te karty procz drucików maja wlasne ID i ktos ze szkoly moze sprawdzic twoja cała droge, kiedy i gdzie byles, oczywiscie jesli "odbijałes" sie karta na bramkach, Zostaje ci tylko wyrobienie nowej karty. nawet jak kupisz czysta karte to nie zczytasz ze starej ID i bramki ci jej nie wykryja poprawnie, czyli nei dostaniesz dostepu.
  • REKLAMA
  • #3 6115030
    beamer.kun
    Poziom 18  
    ale jeśli tylko "druciki" (czyli de facto antena) została naruszona, wystarczy je ponownie połączyć - ja bym proponował użyć lakieru przewodzącego albo czegoś w tym stylu (możesz spróbować nawet ołówka)
  • #4 6115042
    Alphabet_Jesus
    Poziom 2  
    Tak własnie myślałem. no trudno, następnym razem będę bardziej dbał o moją super karte.
    Dzięki za szybką odpowiedź.

    @Edit:

    o! no dobra, spróbuję coś wykombinować. tylko jeżeli wszystkie muszą się stykać do będzie to strasznie trudne. w tej karcie zrobił się niemały burdel. ten główny drut rozwarstwił się na mnóstwo małych. rozumiem, że wszystkie muszą się stykać. jezeli jakis nawet najmniejszy ucieknie gdzies na bok, wszystko przestanie działać, tak?

    @edit2:

    dobra, ściągnąłem cały plastik. W środku była ta antena i jakis mały chip. rozumiem, że to on jest tutaj najważniejszy, tak? mogę się pozbyć kawałka anteny? czy może musi ona pozostać w całości? i moge trzymac ją na wierzchu czy lepiej spowrotem wcisnąć do plastiku?
REKLAMA