Witam dzisiaj sprawdzałem w samochodzie poziom oleju w silniku (opel astra I, silnik 1.4, benzyna, rok 1999) było troszkę pod kreską więc pomyślałem że doleję. Odkręcam korek pokrywy silnika a tam moim oczom ukazał się bardzo dziwny widok. Jakaś maź w kolorze oleju (jasny pomarańczowy) było tego troszkę, wziąłem wyczyściłem i wytarłem szmatką, śladu po tym nie ma mam na kartoniku tą pozostałość, oleju dolałem i zakręciłem. Nie wiem czym to może być spowodowane i czy jest to groźne dla samochodu jeśli ktoś się z czymś takim spotkał to proszę o pomoc. Dodam że samochód mimo swojego wieku jest serwisowany i sprawny nigdy problemu z nim nie było.