logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Smarowanie mechanizmu otwarcia przepustnicy w gaźniku

MatD 07 Lut 2009 21:36 5858 5
REKLAMA
  • #1 6118113
    MatD
    Poziom 10  
    Witam wszystkich,

    Proszę o poradę czym najlepiej nasmarować tytułowy mechanizm w Polo 92 1.0. Z pozoru banał, ale skoro gaźnikowiec sobie z tym nawet nie poradził... I nie jest to wina bimetalu od razu sprostuję. Problem smarowania, ponieważ po oczyszczeniu i nasmarowaniu wszystko działa super. Problem pojawia się:
    - jak smarowałem WD 40 albo silikonowymi smarowidłami to po jakimś czasie ścieka i zaczyna ciężko chodzić, czyli jak zimno, to muszę zdejmować pokrywę filtra i palcem zamykać przepustnicę, bo nie odpali
    - smar w sprayu był za gęsty i za ciężko chodziła, jak był mróz to w ogóle lipa.

    A wszystko zaczęło się od tego, że na dopuszczeniu do ruchu powiedzieli mi że coś paliwem śmierdzi w spalinach i powinienem dać gaźnik do regulacji. Dałem do mechanika zwykłego (bez specjalizacji w gaźnikach) bo twierdziła, że się zna na tym, i od tego czasu zaczęły się problemy. Tak mi wyregulował, że nawet przy 7 stopniach na plusie załączało się ssanie na wysokich obrotach i w dodatku nie można było gazem zdjąć wysokich obrotów (być może już ciężko chodził mechanizm przepustnicy). Potem jeszcze grzebało kilku innych i też nic nie zdziałali, poza lepszą regulacją. Potem gaźnikowiec zrobił, super wyregulował, ale po jakimś czasie i tak zaczęła cięzko chodzić. No i teraz od czasu do czasu muszę czyścić i smarować, ale tak nie powinno być. Help! czym to było nasmarowane, i co zmył mi ten pierwszy mechanik artysta?

    Z góry dzięki, pozdro
  • REKLAMA
  • #2 6118205
    kierbedz4
    Poziom 36  
    W niskich temperaturach smar gęstnieje.Przesmaruj bezbarwnym smarem silikonowym który pracuje w bardzo dużym przedziale temperatur od -30 do +250C*nie zmieniając swoich smarnych właściwości i nie daje się spłukać nawet gotowaną wodą.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 6118216
    lgy1
    Poziom 21  
    Tulejki powinny być wykonane z brązu samosmarnego ,to taki porowaty odlew gdzie w porach jest olej ale jaki nie wiem.Albo mechanik wymienił tulejki na zwykły brąz , a może masz za duże przedmuchy z odmy i dlatego musisz często czyścić mechanizm .A stosowałeś biały smar w sprayu do zamków on na mrozie nie gęstnieje.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 6122422
    Marian Jagodziński
    Poziom 12  
    Z opisu widzę że chodzi o przepustnicę główną gaznika, a co do gaznika to najprawdopodobniej chodzi o webera.
  • #6 6126465
    MatD
    Poziom 10  
    kierbedz4 napisał:
    W niskich temperaturach smar gęstnieje.Przesmaruj bezbarwnym smarem silikonowym który pracuje w bardzo dużym przedziale temperatur od -30 do +250C*nie zmieniając swoich smarnych właściwości i nie daje się spłukać nawet gotowaną wodą.


    Tak, to moja ostatnia próba - działało bez problemu przez 8 miesięcy (smarowałem w lato), no i znowu ostatnio to samo... ale dzięki wielkie:)

    Dodano po 5 [minuty]:

    lgy1 napisał:
    Tulejki powinny być wykonane z brązu samosmarnego ,to taki porowaty odlew gdzie w porach jest olej ale jaki nie wiem.Albo mechanik wymienił tulejki na zwykły brąz , a może masz za duże przedmuchy z odmy i dlatego musisz często czyścić mechanizm .A stosowałeś biały smar w sprayu do zamków on na mrozie nie gęstnieje.


    Hm, ale mówisz o tulejkach od przepustnicy chyba jak rozumiem, skoro piszesz o przedmuchach z odmy, a mechanizm otwierania przepustnicy jest po prawej stronie "za" gaźnikiem -czyli te ząbki i zapadki i to to właśnie cięzko zaczyna chodzić. Hm, ciekawy pomysł z tym smarem do zamków, dzięki:)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Marian Jagodziński napisał:
    Z opisu widzę że chodzi o przepustnicę główną gaznika, a co do gaznika to najprawdopodobniej chodzi o webera.


    A czy model gaźnika ma jakieś znaczenie? Jeśli tak to sprawdzę. Tak, chodzi o przepustnicę główną.
REKLAMA