Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów

Defenestrator 03 Kwi 2015 22:49 282810 543
  • Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • TermoPasty.pl
  • #272 04 Kwi 2015 17:07
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Podłączyć miernik (z odpowiednim zakresem, może z bocznikiem - albo mierzyć spadek napięcia na przewodzie) i odczytać wskazanie. ;)

  • #273 04 Kwi 2015 17:18
    waga22
    Poziom 10  

    Ja mierzę zwykłym miernikiem na zakresie 10A oczywiście szeregowo. Jeżeli masz razem podłączony zasilacz to go wyłącz. U mnie pomiar tego prądu umożliwia stwierdzić kiedy cewka się nasyca, występuje wtedy wyraźny jego przyrost.

  • #274 29 Kwi 2015 13:50
    robertododo
    Poziom 13  

    Witam wszystkich

    A ja mam pytanie do tomeczek22. Co z tym amoniakiem? Czy zabieg przyniósł efekt pozytywny?
    Ponadto mam taki pomysł. Nie wiem czy mądry, czy głupi. Ale gdyby zamiast desulfatora użyć starej lampy fotograficznej do rozbijania siarczanu ołowiu? Przecież tam też występują impulsy WN ok. 300 do 400V. Należałoby tylko wykonać sterownik na 555 do sterowania przekaźnikiem, a ten zwierałby co jakiś czas łącznik wyładowania lampy. Oczywiście kabelki należałoby odłączyć od żarnika, a przyłączyć do odsiarczanego akumulatora.
    Co Wy na to?

    Pozdrawiam.

  • #275 08 Wrz 2015 14:07
    słonecznypower
    Poziom 13  

    Przestudiowałem cały wątek .
    Widzę że temat umarł.
    Pytanie czy wszyscy odpuścili temat, bo można go między bajki włożyć?
    Czy ktoś z uczestników dyskusji może się pochwalić jakimiś konkretnymi osiągnięciami w odsiarczaniu akumulatorów?
    Byłbym chętny na takie urządzenie do odsiarczania zestawu akumulatorów trakcyjnych w moim systemie fotowoltaicznym.
    Akumulatory 4 x 6V/290Ah. System 24V ładowany przez Tracer 3215BN 30A.
    Akumulatory nie mają zwarcia, ale widać że płyty są zasiarczone.
    Podczas płukania wodą destylowaną nie było dużo syfu, ale zastanawiam się czy elektrolit który kupiłem miał taką gęstość jak powinien, bo mimo przyjmowania napięcia nie mogę osiągnąć pożądanej gęstości.
    Aku były ładowane kilkoma amperami przez kilka dni (zalane wodą) potem wylałem wodę , odczekałem aż cała spłynie i nalałem nowy elektrolit.

  • TermoPasty.pl
  • #276 08 Wrz 2015 18:57
    Edek45
    Poziom 28  

    słonecznypower napisał:
    bo mimo przyjmowania napięcia nie mogę osiągnąć pożądanej gęstości.

    Albo zasiarczone albo nie ma już tyle masy czynnej na płytach.

  • #277 08 Wrz 2015 20:36
    słonecznypower
    Poziom 13  

    Masa napewno nie opadła, a jeśli to znikome ilości i wszystko co było zostało wypłukane.
    Czy jakby kupić kwas siarkowy i domieszać do elektrolitu to ma to sens?
    Ewentualnie gdzie kupić i ile dać na celę?
    podejrzewam, że elektrolit który kupiłem nie był dobrej jakości, ale teraz już tego nie sprawdzę.
    12zł/5litrów.
    Jaką wogóle gęstość powinien mieć elektrolit znajdując się w butelce? Po zalaniu i naładowaniu do pełna nie ma więcej niż 1,21g/cm, a jak był w butelkach to nie mierzyłem.
    Płukałem tylko 2 baterie , a nastepne 2 szt dają radę osiagnąć w granicach 1,25-1,26g/cm
    Na płytach ewidentnie widać delikatny biały nalot.
    Jest sens bawić się w te desulfatory?
    Czy jest ktoś w stanie dla mnie coś takiego wykonać choćby na płytce testowej sprawdzony i działający model?
    Tyle się tego naczytałem tutaj że niewiem który model będzie lepszy i da oczekiwany efekt.

  • #278 08 Wrz 2015 20:50
    Edek45
    Poziom 28  

    Elektrolit w butelce powinien mieć 1,26 g/cm3. Szkoda że nie zmierzyłeś.
    Ja przymierzam się do skonstruowania ładowarki do odsiarczania impulsami wysokiego napięcia. Powinno się szybciej odsiarczyć niż desulfatorem.

  • #281 08 Wrz 2015 21:26
    słonecznypower
    Poziom 13  

    Właśnie zmierzyłem gęstość elektrolitu , który wylałem ostatnio z akumulatorów i ma gęstość 1,26.
    Jutro chyba poświęcę 12zł i pojadę kupić jeszcze jedną 5l butelkę w celu pomiarów, a potem zaleje aku starym elektrolitem, tyle że beczka nie była dokładnie wypłukana i pływają tam tłuste oka od jakiegoś oleju.
    Specjalnie zostawiłem beczkę na słońcu by powoli odparowywała woda , dolana podczas płukania , bo doszedłem do wniosku że ten elektrolit może się przydać.
    Co do urządzeń do odsiarczania , masz doświadczenie z tym czy dopiero experymentujesz? W sieci jest pełno projektów w trakcie badań i budowy , ale nie ma wiarygodnych wyników że to faktycznie działa.
    Jak trzeba przedstawić wyniki to wątek się urywa...

  • #282 08 Wrz 2015 23:10
    shadow0013
    Poziom 34  

    słonecznypower napisał:
    Jest sens bawić się w te desulfatory?
    Czy jest ktoś w stanie dla mnie coś takiego wykonać choćby na płytce testowej sprawdzony i działający model?

    Czy jest sens się bawić nie wiem - sam myślę o desulfatorze.
    Wpisz na Allegro desulfator ktoś je sprzedaje, te same można kupić taniej w sklepie niż na portalu aukcyjnym.

  • #283 09 Wrz 2015 01:12
    słonecznypower
    Poziom 13  

    Cytat:
    Czy jest sens się bawić nie wiem - sam myślę o desulfatorze.
    Wpisz na Allegro desulfator ktoś je sprzedaje, te same można kupić taniej w sklepie niż na portalu aukcyjnym.

    Widziałem na allegro , i tym tropem znalazłem ten temat i przeczytałem go od dechy do dechy .
    Ze względu na liczne projekty różniące się znacznie pojawiły sie wątpliwości , tym bardziej że temat sie urwał w kwietniu, i nikt nie przedstawił w temacie niezbitych dowodów odsiarczania, co zaczyna mnie utwierdzać w przekonaniu że te wynalazki tak naprawdę nie działają i mozna je włożyć do jednej szuflady z perpetum-mobile itd.

  • #284 09 Wrz 2015 08:41
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    Odsiarczanie akumulatorów to żadna ściema, to działa. Na elektrodzie jest temat gdzie pewien użytkownik odsiarczał stare akumulatory w elektrycznym skuterze. Za każdym razem przejechany dystans się zwiększał. Na początku 1.5km a potem nawet 5km. Zbudowałem już podobne urządzenie na ne555, projektu amerykańskiego fana energii odnawialnej z youtube. Coprawda narazie nie działa, bo mosfet grzeje się jak diabli, ale to się poprawi, popełniłem gdzieś błąd.

    Owy amerykanin w całości (w ciągu 72 dni) odsiarczył i przywrócił sprawność dwóm akumulatorom używanym w wojsku, na których napięcie wynosiło mniej niż 10V. Także jest
    to proces długotrwały, ale postępujący o ile nie nastąpił opad masy czynnej z płyt bo wtedy nic nie zdziałamy.

    Owy amerykanin ma kanał na youtube o nazwie R&T Preppers

  • #285 12 Wrz 2015 20:46
    Kwazor
    Poziom 30  

    Słoneczny : wielu myśli że ZUŻYTY eksploatacyjnie akumulator da się radę wskrzesić za pomocą Desfa ... niestety nie da się tylko huta mu pozostaje. Lub desf pomoże w dłuższej eksploatacji akumulatora poprawnie eksloatowanego ( w tym przypadku np w PV ... tu mamy codziennie ładowanie a nie że zostanie rozładowany i pozostawiony na okres tygodnia lub więcej )

    Masa czynna płyt nie musi fizycznie spaść z kratki ołowianej ( czarny elektrolit) by wystąpiło zwiększenie rezystancji wewnetrznej wystarczy że lekko się odwarstwi od kratki ołowianej.

    Zamiast wydać na desfulator ( tak jak magia z magnetyzerami powierza / paliwa ) lepiej po prostu kupić nowy/inny akumulator.

    A jak się dobrze poszuka to ktoś kto sprzedawał desfy sam się przyznał że one NIC nie dają...

  • #286 12 Wrz 2015 22:44
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    No i mój układ działa, zamienione były ze sobą dwa rezystorki
    Jest to ten sam co z postu #234


    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów

  • #287 13 Wrz 2015 12:44
    słonecznypower
    Poziom 13  

    Ja rozumiem że lepiej wydać na nowy akumulator niż tracić czas i pieniądze na wskrzeszanie trupa, ale...można to przyjąć za oczywiste jeśli za akumulator trzeba dać kilkaset złotych.
    Sytuacja już nie jest taka oczywista jeżeli za akumulator trzeba dać 3000-4000 zł, wtedy tonący brzytwy się chwyta i próbuje wszelkich środków by ten akumulator uratować.
    W moim przypadku okazało się że po wymianie elektrolitu na stary , który wylałem do beczki 2 tygodnie wcześniej , uku wyrażnie ożyły , tak więc przestrzegam przed kupowaniem taniego elektrolitu , bo jego gęstość jest znacznie mniejsza niż parametry na etykiecie, ewentualnie przy kupnie zmierzyć gęstość.
    Niemniej jednak akumulatory mają wyrażny nalot na płytach i szukam działającego urządzenia do odsiarczania/konserwacji w trybie eksploatacji w instalacji PV.
    Regulator jest do max 150VDC.

  • #288 13 Wrz 2015 13:24
    Edek45
    Poziom 28  

    Niektóre drogie ładowarki impulsowe maja funkcję odsiarczania, może taka dała by radę, a może ma ktoś taką i się wypowie czy to odsiarczanie w tych ładowarkach rzeczywiście działa tak jak opisują.

  • #289 13 Wrz 2015 14:22
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    Mój odsiarczacz podobno odsiarcza 1 pound na 1 dzień czyli około 450g na dzień. Właśnie podłączyłem do starej Centry Futury. Przed zabiegiem miał mniej niż połowę nominalne pojemnośći czyli poniżej 25Ah. Ciekawe czy w tym przypadku to coś pomoże

    W kolejce jest fairline 35Ah, w którym przy ładowaniu jedna cela zaczyna bulgotać czyli coś z nią jest nie tak

    Filmik na youtube

  • #291 15 Paź 2015 18:13
    Kwazor
    Poziom 30  

    Jesteś w błędzie... co to jest 0.15Ah z 7ah ? 2% czyli NIC.
    Tyle cało by ci zwykłe podtrzymanie akumulatora na napięciu buforowym przez własnie kilka dni...
    2 za dużo wody dałeś ( nie powinien tak bąblować )

    Po prostu zasiarczony i nie wiadomo czy nie z zerwaną którąś celą..

    Działać działa ale jak widać to jest placebo.

  • #292 09 Lis 2015 15:42
    Chrusta
    Poziom 22  

    A ja mam takie pytanie. Zrobiłem desulfator z jedną cewką, na jednym z akumulatorów żelowych działa już kilka dni i akumulator wyraźnie odżywa. Pytanie mam takie: Mam sporą ilość małych żelówek, i kiedyś podolewałem do nich po troszku wody destylowanej. Daaawno to było, wiem że w żelowych nie robi się czegoś takiego, ale jakie to może mieć skutki? Czy podczas odsiarczania zostawić otwarte korki i zbędna woda odparuje? Czy jak to dokładnie wygląda?

    Pozdrawiam.

  • #293 09 Lis 2015 19:14
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    Chrusta napisał:
    jakie to może mieć skutki

    ludzie tak robią i tylko na dobre im to wychodzi
    Chrusta napisał:
    Czy podczas odsiarczania zostawić otwarte korki i zbędna woda odparuje?

    Tak. Pamiętaj o dolewaniu, jak odparuje.

  • #294 09 Lis 2015 19:26
    Chrusta
    Poziom 22  

    Fajnie, to mnie chociaż trochę pociesza ;). Nie wiem tylko jak to kontrolować... W końcu to są akumulatory żelowe i nie można pobrać chociażby próbki elektrolitu do zmierzenia...

  • #295 09 Lis 2015 19:38
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    Chrusta napisał:
    Nie wiem tylko jak to kontrolować...


    Podłączasz żarówkę. Patrzysz jak długo świeci (o ile zaświeci :D)
    Odsiarczasz...
    Znowu podłączasz żarówkę, i znowu patrzysz jak długo świeci. Jeżeli dłużej to jest postęp.

  • #296 09 Lis 2015 19:40
    Chrusta
    Poziom 22  

    Taak, tylko chodzi mi o stężenie elektrolitu. Na oko raczej wody sobie nie można dolewać/odparowywać?

    I mam jeszcze pytanie odnośnie drugiego aku żelowego, który desulfator mi ożywił. Po podładowaniu akumulatora i podłączeniu żarówki 60W napięcie trzyma się stabilnie koło 11V, a po niedługiej chwili - skokowo, nagle - spada do około 7V i trzyma się w tej okolicy. Po podładowaniu jest ok, i po chwili działania żarówki znowu to samo... Co to za dziwny objaw? Totalnie nie mam pomysłu czemu tak może być 8-O .

  • #297 09 Lis 2015 19:44
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    Chrusta napisał:
    Po podładowaniu akumulatora i podłączeniu żarówki 60W napięcie trzyma się stabilnie koło 11V, a po niedługiej chwili - skokowo, nagle - spada do około 7V i trzyma się w tej okolicy. Po podładowaniu jest ok, i po chwili działania żarówki znowu to samo... Co to za dziwny objaw?


    Wyeksploatowane akumulatory tak mają. Nawet ogniwa li-ion z odzysku też się tak mi zachowywały.

  • #299 09 Lis 2015 21:04
    Chrusta
    Poziom 22  

    Freddy napisał:
    Chrusta napisał:
    Co to za dziwny objaw? Totalnie nie mam pomysłu czemu tak może być
    Po prostu akumulator domaga sie wymiany na nowy :D.

    To wręcz słyszę, że aż krzyczą :D. Posłuchałbym, gdyby nie to, że takich małych żelowych mam z 10, plus dwa wielkie od UPS. Prawie wszystkie to Haze, napisane mają że 5 lat trwałości.

    Desulfator coś tam pomagał, chociaż chyba za krótko trzymałem pod nim. Jakąś godzinę temu mi wyparował... Podłączyłem pod jeden z akumulatorów i chyba coś się wzbudziło, bo w ciągu niecałej sekundy strzelił mosfet, cewka się spaliła, a rdzeń się tak nagrzał że jeszcze po 5 minutach lekko parzył :D.

    PS. Dolałem do niego po 0,3ml wody destylowanej i ładuję, ciekawe jak się teraz zachowa. Ciekawi mnie od strony fizycznej, dlaczego następował taki skokowy spadek napięcia. Jedyne co mi przychodzi na myśl to jakieś przebicie, czy coś w ten deseń. Przy pewnym napięciu któraś/któreś cele przestają przewodzić i tyle. To tak na chłopski rozum, nie wiem czy dobrze rozumuję. Przecież w ułamku sekundy stan elektrolitu, itp, się nie zmieni... ;)

  • #300 10 Lis 2015 17:34
    NIXIE_123
    Poziom 28  

    Dzisiaj kupiłem od kolegi akumulator żelowy padnięty do zera za 5zł. Dolałem kilka mililitrów na celę, i minęła chyba godzina i już widzę poprawę. Moim błędem we wcześniejszym akumulatorze było to, że za dużo wody nalałem.