Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów

Defenestrator 03 Lut 2017 10:27 300582 543
  • #481
    A.Gieronimo
    Poziom 35  
    Trzeba by było widzieć w kolorze i na własne oczy, bardzo ładnie widać na płytach Pb "siwy szron", ale nawet na zdjęciu widać efekty.
  • AdexAdex
  • #482
    Kwazor
    Poziom 31  
    Ale tego co zrobił siarczan z płytą dodatnią ( ujemną też) nie zobaczysz... a zniszczenia robi spore ( rozpycha masę czynną ) i rezystancja wewnętrzna akumulatora rośnie..
  • #483
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Ciekawy artykuł się trafił: http://www.elektro.info.pl/artykul/id2435,reg...cjonarnych-baterii-kwasowo-olowiowych?print=1

    "Zjawisko powstawiania takich kryształów w starszych technologiach ogniw z kratkami płyt wysoko antymonowych występowało w dużo mniejszym stopniu i nie było aż tak groźne. Wprowadzenie innych dodatków w miejsce antymonu do stopów kratek płyt, takich jak wapń i selen, ograniczyło gazowanie akumulatorów, ale wpłynęło negatywnie na procesy morfologiczne związane z powstawaniem dużych kryształów.

    Dodatkowo w typach ogniw wysoko antymonowych duży prąd ładowania buforowanego rozpuszczał takie kryształy i powodował rekrystalizację. We współczesnych technologiach akumulatorów kwasowych z kratkami elektrod ze stopów niskoantymonowych oraz bezantymonowych zjawisko powstawania dużych kryształów jest bardzo groźne. W końcowej części ładowania dla charakterystyki stałonapięciowej prąd jest bardzo mały. Z tego powodu część dużych kryształów siarczanu zostaje nierozpuszczona na płytach i jest powodem permanentnej utraty pojemności ogniw, gdyż takie kryształy siarczanu ograniczają powierzchnię czynną płyt. Termodynamicznie duże kryształy są stabilniejsze (trudno je zlikwidować), zaś kinetycznie mają gorszą proporcję powierzchni do masy, a więc trudniej ulegają procesom elektrochemicznym. Przy rekrystalizacji współczynnik rozpuszczania związany jest ze stężeniem jonów. Jeżeli nie osiągniemy wysokiej gęstości jonów, pomimo że prąd ładowania jest wysoki, efekt rozpuszczania jest słaby."

    Dość konkretnie tłumaczy, czemu kiedyś akumulatory wytrzymały więcej, ale za to wymagały uwagi (wody). Teraz wody nie wymagają natomiast wymagają ciągłego doładowywania. Ot taki paradoks.
    Jest też wzmianka o "szajtan maszynie" , która potrafi dodać kilkusetamperowego "kopa" jonom nie gotując przy tym elektrolitu.
  • AdexAdex
  • #484
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Przyszła dziś kolejna chińska zabawka do eksperymentów.
    I tak prawie po 9h rozładowywania prądem 2,6A akumulator oddał 22,2 Ah (50Ah deklarowane).
    Gęstość elektrolitu od plusa: 1,20, 20, 22, 21, 21, 20. Płyty dodatnie zmieniły kolor na brązowy z czarnego, ujemne pokryły się jasnym jak by śniegiem.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów
    Zapowiada się całkiem dobry wynik, bo gęstość wskazywała by na dopiero 50%, ale pewnie w głębi między płytami jest niższa. Potrzymam go do 10,5V pod obciążeniem.
  • #485
    tomj7
    Poziom 19  
    @Wlodek22
    Jaki to chiński sprzęt testujesz i tak ładnie świeci ?
  • #486
    vodiczka
    Poziom 43  
    Wlodek22 napisał:
    I tak prawie po 9h rozładowywania prądem 2,6A akumulator oddał 22,2 Ah (50Ah deklarowane).
    Informacja o wieku akumulatora, producencie i rzeczywistej pojemności przy rozładowaniu jak niżej, mile widziane. :|
    Wlodek22 napisał:
    Potrzymam go do 10,5V pod obciążeniem.
  • #487
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Akumulator 50Ah TopDrive z Tesco ok 3 lat
    Wydał z siebie przez ponad 14h 37,5 Ah. Gęstość spadła do 1,15, 13, 15, 15, 15, 14. Po odłączeniu obciążenia napięcie wzrasta do 11,34V. Sądząc po dostępnych tabelach i gęstości elektrolitu, pozostało w nim ok 20% ładunku, co z grubsza dawało by ok 50Ah deklarowanej przez producenta pojemności.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów

    http://s.aliexpress.com/jEvu2A3e
  • #488
    vodiczka
    Poziom 43  
    Wlodek22 napisał:
    Sądząc po dostępnych tabelach i gęstości elektrolitu, pozostało w nim ok 20% ładunku, co z grubsza dawało by ok 50Ah deklarowanej przez producenta pojemności.
    Trzyletni nie będzie miał 100% znamionowej pojemności. Rozładowywałeś niewielkim prądem, może stąd dobry wynik. Po regeneracji, sprawdź przy 0,1C.
  • #489
    Wlodek22
    Poziom 29  
    To oczywiste, że przy rozładowaniu większym prądem wynik będzie mniejszy, ale nie będzie on odzwierciedlał realnej pojemności akumulatora.
    Charakterystyka akumulatora 7Ah. Przy prądzie 0,35A wychodzi ok 7Ah, a przy prądzie 25A już tylko 1Ah, gdy rozladowujemy do 10,5V.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów

    Akumulator robiony dla Tesco przez Exide z Krakowa ponoć to samo co Centra kod 3MD10A1 czyli 2013r, miesiąc M czyli 13 :D dzień 10. Chyba, że ktoś potrafi to zdecydować dokładniej.
  • #490
    belfegor1988
    Poziom 17  
    Wlodek22 napisał:
    Akumulator 50Ah TopDrive z Tesco ok 3 lat
    Wydał z siebie przez ponad 14h 37,5 Ah. Gęstość spadła do 1,15, 13, 15, 15, 15, 14. Po odłączeniu obciążenia napięcie wzrasta do 11,34V. Sądząc po dostępnych tabelach i gęstości elektrolitu, pozostało w nim ok 20% ładunku, co z grubsza dawało by ok 50Ah deklarowanej przez producenta pojemności.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów

    http://s.aliexpress.com/jEvu2A3e


    Witam, przepraszam że poza tematem - chociaż sam niedawno podpiąłem mały okład do odsiarczania akumulatoraa od samochodu, szpilki napięcia są, a aku z 77Ah ma 18 więc nie mam nic do stracenia.
    A teraz pytanie - Fajny miernik jaki ma zasięg w trybie "wireless" i ile prądu siorpie nadajnik?
    Dzięki i pozdrawiam.
  • #491
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Nadajnik z odbiornikiem, tyle co na zdjęciu 3,4W. Bez wyświetlacza pewnie 1-2W. Ile dokładnie, ile w trybie wifi i jak daleko, sprawdzę później, bo teraz liczy ładowanie i boje się, że się zresetuje. Na teraz weszło 32 Ah, a gęstość elektrolitu nad płytami prawie nie zmieniła się

    Korekta: 3,4W pobiera łącznie z cewką zewn przekaźnika. Wyświetlacz włączony pobiera 107 mA, wyłączony 37mA, napięcie 5,1V. Przekładnik/Nadajnik 17 mA, napięcie 15, 3V. Zasięg w domu ok 7m, przez jedną ścianę działa, ale czasem zrywa połączenie. W samochodzie pod maską 10m i jedną ścianą działa stabilnie.
  • #492
    Wlodek22
    Poziom 29  
    vodiczka napisał:
    Trzyletni nie będzie miał 100% znamionowej pojemności. Rozładowywałeś niewielkim prądem, może stąd dobry wynik. Po regeneracji, sprawdź przy 0,1C.

    Faktycznie akumulatory rozruchowe mają podawaną pojemność dla prądów 10 h, natomiast te z UPS ów dla prądów 20h, inaczej 0,05C.
    Zrobiłem próbę z dwoma żarówkami 55W + 10W i wyszło mi ok 30Ah. I wygląda na to, że jest to jego realna pojemność, która pozostała. Ciekaw jeszcze jestem jaki wpływ na nią będą miały te pełne cykle ładowania i rozładowania.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów

    Zgłupialem już całkiem z tymi pojemnościami. Większość informacji jakie udało mię się odnaleźć wskazują, że Qn aktualnie podawana jest dla prądu 20h, a Qn (10h) stosowany był dawniej.
    Jak to w końcu z tym jest?
  • #493
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Kolejny eksperyment na tym samym akumulatorze. Postanowiłem mu zmienić biegunowość . Rozładowałem ile się dało żarówką, po czym odwrotnie pod prostownik 6A też poprzez żarówkę 21W. Proces trwał kilka dni, akumulator bywał ciepły na dotyk ok 40C, ale płyty zamieniły się rolami. Szare minusowe zrobiły się czarne, a czarne szare. Elektrolit przez pierwsze dni był mętnawy, jak by kawałki siarczanuołowiu w nim pływały, ale w miarę upływu czasu i doładowywania zrobił się klarowny. Gęstość rosła długo i powoli, nawet zaczynały się pojawiać wątpliwości, ale doszła do książkowych 1,28 gr/cm3. Płyty w akumulatorze były jak by odwrotnie zamontowane, plusowych było 7, a minusowych 6 i one były w kopertach. Jak by nie zgodnie ze sztuką, bo plusowa ma mieć dwie minusowe po bokach, czyli dwie skrajne plusowe miały tylko po jednej minusowej. Teraz jest odwrotnie :D
    Test miernikiem na obciążenie 100A przez 10s. Napięcie z 12,8V spada do 10,8V. Test na rozładowane do 10,5V prądem 20h, żarówką 21W dał 44,45Ah. Był to pierwszy cykl rozładowania po zmianie biegunowości.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów
  • #494
    belfegor1988
    Poziom 17  
    Ciekawy eksperyment, ciekawe czy przypadkiem nie zrobi kiedy kaboooooom:) Mój stary akumulator (wiek ok 9 lat) szczelny ma już jeden bok spuchnięty i nie służy do odpalania samochodu tylko jako bufor do małej baterii słonecznej i był traktowany łagodnie.
  • #495
    rafbid
    Poziom 32  
    Wlodek22 napisał:
    Większość informacji jakie udało mię się odnaleźć wskazują, że Qn aktualnie podawana jest dla prądu 20h, a Qn (10h) stosowany był dawniej.
    Jak to w końcu z tym jest?
    Z tego co wiem żeby nie było nieporozumień ustalono że dla akumulatorów BP pojemność podawana jest dla prądu 20h.
  • #496
    Przemek22tex
    Poziom 13  
    Czytam i nie mogę znaleźć optymalnej częstotliwości dla generatora impulsów NE555 tak aby pracował z najlepszym rezultatem dla akumulatora kwasowego 74Ah. Znalazłem różne opinie 10kHz oraz 1kHz. Pytanie panowie do was z jaką częstotliwością odsiarczacie swoje akumulatory?
  • #497
    klamocik
    Poziom 29  
    Siedzę czytam z nudów i wychodzi że akumulator należy ładować dużym napięciem ale impulsami czyli zasilacz komputerowy z wymontowanymi elektrolitami po stronie wtórnej, w tygodniu próbuję.
  • #499
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Swoich eksperymentów z akumulatorami ciąg dalszy.
    Z pracy przyniosłem Toplę 45 Ah z 2011r, który ok rok temu był wymontowany z wózka widłowego i zamieniony nowym. Stał na zewnątrz całą zimę z gestością 1,10-1,05 i pewnie nie raz zamarzł, elektrolit lekko brązowy z oznakami "spływu mas czynnych". Napięcie 11,2V, ale po podłączeniu żarówki 21W spadało do 2V.
    Teraz moje czarowanie. Dalałem wody i naładowałem, po czym rozładowałem i uzyskałem 17, 64Ah. Naładowałem ponownie i na dwie doby pod "Szajtan maszynę". Drugi rozładunek dał 23, 67Ah. Kolejne dwie doby znęcania i wynik przy rozładunku 30,08Ah z 45Ah fabrycznych. Test na obciążenie 100A przez 10s daje 10,9V. Chyba nastawienie mu jeszcze dwie doby i jak niewiele wzrośnie zmienię biegunowość.
  • #501
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Poprzednie doświadczenie z Tescowym topdrive pokazało, że nie koniecznie. Trochę też źle odczytałem wynik pomiaru pod obciążeniem dla tego akumulatora. Skala ma nameracje 8, 10, 12V i zamiast 11,3V odczytało mi się 10,8V.
    Teraz 10,8V ma Topla, która ewidentnie ma ubytki w płytach dodatnich, co było widać przy intensywnym gazowaniu elektrolitu. Więc teoretycznie, gdy dostanie "nowe" płyty dodatnie powinna pokazać też coś pod 40Ah.
    U ruskich zmianę biegunów wykorzystują też jako sposób na odsiarczanie akumulatora. Ładują odwrotnie, a potem powrót do normalnej biegunowości.
    Cokolwiek, ktokolwiek by nie robił, zalecam szczególną ostrożność. Jak przed kwasem tak i przed wybuchem wodoru. Nie wolno ładować akumulatora gdy poziom elektrolitu jest poniżej poziomu płyt! Tak samo gdy akumulator daje oznaki przerwania obwodu lub oderwania conajmniej jednej płyty od mostka. Nie manipulować klemami po naładowaniu, może powstać iskra i będzie wielkie kuku. Są też tacy, co twierdzą, że nie powinno się wykręcać korków przy ładowaniu jeżeli takie są, bo ryzyko wybuchu większe niż przy zakręconych.

    Jeszcze jedna fantazja na temat "działa jonowego"
    Nawet ma swoje koła
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów
  • #502
    Przemek22tex
    Poziom 13  
    Pytanie. Czy wartość tych dławików to na pewno 1000uH oraz 220uH. Zakupiłem takie dławiki o prądzie 6A i dławik 1000uh okazuje się bardzo duży o średnicy prawie 8cm a dławik 220uh ma około 3cm. Czy kolejność podłączenia wyprowadzeń dławika ma znaczenie? Mój desulfator po kilku minutach pracy się zagotował.
  • #503
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Wlodek22 napisał:

    Zgłupialem już całkiem z tymi pojemnościami. Większość informacji jakie udało mię się odnaleźć wskazują, że Qn aktualnie podawana jest dla prądu 20h, a Qn (10h) stosowany był dawniej.
    Jak to w końcu z tym jest?


    Jest tak jak piszesz. Dawniej, w latach 60 może do 80 siątych, producenci podawali pojemność znamionową dla prądu rozładowania dziesięciogodzinnego. To oznacza, że np. akumulator 50 Ah należało rozładowywać prądem 5 A przez 10 h aby ustalić jaką ma rzeczywistą pojemność. Dziś pojemność znamionowa jest podawana dla prądu dwudziestogodzinnego. Oznacza to, że dla prawidłowego pomiaru pojemności, akumulator 50 Ah należy rozładowywać prądem 2,5 A przez 10 h. Jak będziesz go rozładowywał prądem 0,1 C to uzyskany wynik będzie zaniżony. Im większy prąd rozładowania tym mniejsza pojemność uzyskana.

    Pozdrawiam!
  • #504
    Wlodek22
    Poziom 29  
    Tak, zbierając szczątki informacji po sieci, też do tego doszedłem, że teraz domyślnie, milcząco pojemność podają dla prądu 20h. Są też tacy, co nie kryją się z tym i mają odwagę zaznaczyć te informacje na nalepce.

    Teoche namieszałeś z tymi prądami i godzinami.
    5A w ciągu 10h, lub 2,5A przez 20h.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów
  • #505
    vodiczka
    Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    To oznacza, że np. akumulator 50 Ah należało rozładowywać prądem 0,5 A przez 10 h
    Albo 5A przez 10h albo 0,5A przez 100h :)
    ^ToM^ napisał:
    Jak będziesz go rozładowywał prądem 0,1 C to uzyskany wynik będzie zaniżony. Im większy prąd rozładowania tym mniejsza pojemność uzyskana.
    Porównaj jaki prąd jest pobierany z akumulatora gdy zostawimy samochód na włączonych światłach. Producenci "papierkowo" zwiększyli pojemność swoich akumulatorów, dwukrotnie zmniejszając prąd rozładowania.
    Ja sprawdzając akumulator pozostaję przy prądzie dziesięciogodzinnym.
  • #506
    ^ToM^
    Poziom 38  
    vodiczka napisał:
    ^ToM^ napisał:
    To oznacza, że np. akumulator 50 Ah należało rozładowywać prądem 0,5 A przez 10 h
    Albo 5A przez 10h albo 0,5A przez 100h :)
    ^ToM^ napisał:
    Jak będziesz go rozładowywał prądem 0,1 C to uzyskany wynik będzie zaniżony. Im większy prąd rozładowania tym mniejsza pojemność uzyskana.
    Porównaj jaki prąd jest pobierany z akumulatora gdy zostawimy samochód na włączonych światłach. Producenci "papierkowo" zwiększyli pojemność swoich akumulatorów dwukrotnie zmniejszając prąd rozładowania.
    Ja sprawdzając akumulator pozostaję przy prądzie dziesięciogodzinnym.


    Oczywiście, 5 A dla 10-godzinnego i 2,5 dla 20-godzinnego. Już poprawiam w swoim wpisie. Dziękuję za zwrócenie uwagi, choć to oczywista omyłka pisarska, gdyż podałem że chodzi o rozładowanie prądem 10 bądź 20 godzinnym.

    Naturalnie nie zwiększyli dwukrotnie. Zmniejszenie prądu rozładowania 2x nie powoduje uzyskania 2-krotnie większej pojemności, choć dla uproszczenia można tak powiedzieć. Wykresy można znaleźć w sieci.

    Pzdr!
  • #507
    vodiczka
    Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Naturalnie nie zwiększyli dwukrotnie
    Tym razem to moja omyłka pisarska czyli brak przecinka :)
    Też poprawiłem.
  • #508
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Dla referencji, podam taki przykład. Miałem problem z akumulatorem w samochodzie żony. Myślałem, że już kończy żywot i pewnie jest zasiarczony bo dość kiepsko kręcił w zimie, gdy na dworze było -5 lub zimniej. Tak się akurat zbiegło, że zamówiłem sobie w Chinach fajny tester. Prosto od producenta. Mierzy akumulatory żelowe, klasyczne zalewane, AGM i inne. Prąd pomiarowy od 100A wg chyba wszystkich norm jakie są. Zatem wziąłem, wyjąłem naładowałem, co ciekawe chętnie brał prąd a to dobry objaw świadczący o braku zasiarczenia. Po naładowaniu przez kilkanaście godzin zmierzyłem go nowym przyrządem i okazuje się, że jest całkowicie sprawny. Przyczyną problemów z tym akumulatorem nie był akumulator, ale nieco za niskie napięcie ładowania, które wynosi 13,9 V. Ponieważ auto obecnie głównie jeździ po mieście na krótkich trasach taki niskie napięcie w zimie nie było w stanie uzupełniać ładunku. Musze wymienić prawdopodobnie regulator na taki, aby miał około 14,4 V i powinno być ok.
    Akumulator na zdjęciu jest z 2010 r, pomiar wykonano zimą 2017 r.
    Desulfator - urządzenie do naprawiania akumulatorów
    Miernik mierzy b. dokładnie 4-przewodowo. Rezystancję wewnętrzną zmierzyłem innym miernikiem HIOKI i jest różnica na setnych częściach. Nowy akumulator w 2010 r. miał rezystancję 5,1 mOhma.
    Od przynajmniej 10 lat zapisuję sobie Rw różnych akumulatorów samochodowych jakie mi wpadają w ręce (nowych i używanych), gdyż producenci nie podają takich danych z niewiadomych bliżej powodów. Jedynie producenci akumulatorów AGM czy GEL podają wartość Rw w swoich kartach, natomiast u samochodziarzy jakaś to jest wielka tajemnica. A Rw jak wiadomo to najważniejszy parametr i wiele on może powiedzieć o jakości akumulatora i łatwo też nim porównywać podobne akumulatory różnych producentów.


    Pozdrawiam!
  • #509
    Wlodek22
    Poziom 29  
    RW jest ściśle związana z prądem rozruchowym. Gdy mamy podany prąd, RW jest zbędna.
  • #510
    A.Gieronimo
    Poziom 35  
    Prąd wynika z Rw, jednak taki obraz wyniku pomiaru jest po prostu wygodniejszy.