Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz 5V/2.5A na UC3843 nie startuje

doomelek 08 Feb 2009 21:14 20302 25
  • #1
    doomelek
    Level 16  
    Witam
    Pewnego razu zasilacz poszedł z dymem i po wymianie popalonych elementów nie chce wystartować.
    Jest to chyba dość standardowa konstrukcja czyli UC3843 + 4NK60 a na wyjściu TL431 + PC817B.

    Napięcie na głównym kondensatorze ok 320V, na nodze 7(vcc) układu napięcie ok 8V (nie za mało ?).
    Jest dziwna sytuacja bo przy podłączeniu zasilania zero reakcji ale po odłączniu po chwili pojawia się na wyjściu wymagane napięcie 5V i zanika. Tak jakby układ startował dopiero po odłączniu zasilania w trakcie rozładowywania konensatora głównego.

    Czego to może być wina ? Wszystkie kondensatory i rezystory posprawdzane i są ok układ podmnieniany na inne i zero reakcji. Praktycznie nie sprawdzane było tylko trafo.

    Może to wina tranzystora sterującego trafem bo oryginalnie był 4NK60 a wstawiony jest 4N60 ??
  • Helpful post
    #2
    Xweldog
    Level 30  
    Witam
    Nie znam szczegółowych wartości elementów tego zasilacza, ale na kościach tej serii wszystkie pracują tak. Na pin Ucc jest podawane przez oporek ( ki ) ok. 150-200kΩ z 320V Uz, mające zapewnić tej kości start. Po wystartowaniu, Uz kości jest podtrzymywane przez diodkę z uzwojenia trafa. Sprawdź ten obwód. W pinie Uz jest elektrolit przeważnie 47-100µF/50V. Wymień go.
  • #3
    doomelek
    Level 16  
    Kondensator w linii zasilania układu podmieniony wiec to nie tego wina, a obwód podtrzymania z trafa (rezystor + dioda) wyglada na ok.

    Troche to trwało, ale udało się spreparować dokładny schemat.
    Mam nadzieję że błędów nie ma :)

    Może wartości elementów powinny być inne żeby łatwiej przetwornica wystartowała.

    Zasilacz 5V/2.5A na UC3843 nie startuje
  • Helpful post
    #4
    arch_x
    Level 20  
    Zamień rezystor 300k na 100k/2W i powinno być ok. Dioda zenera ZD1 i równolegle dołączony do niej kondensator 47uf/25V nie są konieczne. UC3842 ma już w strukturze diodę zenera.
    Tak więc, albo zamień rezystor 300k na 100k/2W lub pozostaw 300k i usuń ZD1 i kondensator 47uF/25V.
    Jeżeli usuniesz ZD1 i kondensator, ale układ dalej nie ruszy, zmniejsz wartość rezystora z 300k do około 150k/2W.
  • #6
    doomelek
    Level 16  
    Zmiana rezystora 300k na 150k nie spowodowała żadnych zmian. Podobnie przetwornica startuje przy odłączeniu od zasilania.
    Po wyjeciu kondensatora 47u/25 i zenerki ZD1 zasilacz wogóle nie daje oznak życia nawet po wyłączeniu zasilania a więc ta gałąź chyba jest potrzebna :)
  • Helpful post
    #7
    Xweldog
    Level 30  
    Zdziwiłbym się, gdyby wystartowała bez tego C. Jak naprawiam takie przetworniczki z "niechętnym startem" zawsze zaczynam od niego. Przeważnie daję większe, za 47 wstawiam 100µF i często to jest cała naprawa. Jeżeli nadal nie chce, być może zatyka się przez current sense.
  • #8
    arch_x
    Level 20  
    :arrow: doomelek
    W pierwszej lepszej nocie aplikacyjnej Link na stronie 15 masz przykładowy schemat aplikacji.
    Przy zasilaniu 117V masz rezystor 56K/2W.
    Jeżeli napięcie zasilające jest dwa razy większe to wystarczy 100-150K do startu przetwornicy.
    Przy starcie przetwornicy z napięcia 320V nie jest konieczny kondensator 47uF/25, ale faktycznie - zgadzam sie z Xweldog, później funkcję zasilania przejmuje zasilanie pomocnicze i ten kondensator stabilizuje napięcie z uzwojenia pomocniczego.
    Jeżeli nie chce ruszyć to zamień końcami uzwojenie pomocnicze i dobrze przejrzyj montaż i schemat.
    To powinno ruszyć od razu.
  • #9
    doomelek
    Level 16  
    No ja już sam nie wiem zasilacz jest fabrycznym zasilaczem i kiedyś chodził przy takich wartościach elementów jak na schemacie. Jedyne co wymieniłem to parę kondensatorów i rezystorów na identyczne diodę zenera tą ZD1 (na 20V) oraz tranzystor tylko jak wspomniałem wcześniej jest to wersja 4n60 a nie 4nk60 jak w oryginale.

    Wymiana kondensatora 47u/25V na 100u/25V też nic nie pomogła. Podobnie zmniejszenie rezystora do 150k też nic nie daje. Cały czas przetwornica nie startuje a napiecie na wyjściu pojawia sie na chwilke po odłączniu zasilacza od sieci.

    Praktycznie wszystkie elementy były wymontowywane i sprawdzane a pojawianie się jednak napięcia na wyjściu świadczy chyba że ogólnie jest Ok tylko jest problem ze startem przetwonicy.

    Zamiana uzwojenia pomocniczego chyba nie powinna być problemem gdyż jak pisałem ten zasilacz kiedys normalnie chodził.

    Sprawdzę jeszcze dokłądnie połączenia ale watpię żeby to była tego wina.
    Czy jednak różnice w tych tranzystorach może mieć wpływ ??
  • Helpful post
    #10
    Xweldog
    Level 30  
    No właśnie, dobrze napisałeś - że przecież kiedyś chodził na tych wartościach. Spróbuj zewrzeć tego 1,5Ω w drenie np. 1Ω. Czasem po padnięciu MOS-a, ten R na mierniku niby jest dobry - ale jest "przypalony".
    Sprawdź obwód anty-przepięciowy dioda / R / C.
    I jeszcze jedno - napisałeś 3843 a później w treści 3842. One nie są dokładnymi zamiennikami.
  • #11
    doomelek
    Level 16  
    Rezystor ten 1,5Ω po padnieciu MOS'a był wymieniony na nowy. Obwód antyprzepięciowy też wygląda na ok bo wszystko miałem wymontowane i sprawdzone.

    Na 100% UC3843, gdzieś w treści przewineło się 3842 ale ja tego nie pisałem ;)

    Tylko dlaczego po odłączeniu zasilania na chwilę zaskakuje. Skąd dostaje akurat wtedy impuls do rozruchu ?

    Może wina leży przy zbyt niskim napięciu na nodze 7(vcc) układu. Podczas odłączenia od sieci na chwilę napięcie wzrasta do 9V. Tylko co ustala wartość tego napięcia ??
  • Helpful post
    #12
    TONI_2003
    Moderator
    Witam.
    Może zacznę od sprostowania przecież sam na schemacie napisałeś UC3842.
    Proponuję wymianę wszystkich kondensatorów (1n, 10n, 100n) oraz wszystkie diody 1N4148.
    Już kiedyś tak bodaj ze dwa razy miałem przy układach ( UC3842, UC3843) tego typu, iż tak zwane „piki” były przyczyną różnych dziwacznych zachowań przetwornicy, a podmienianie tych układów wcześniej przed naprawą przetwornicy zwykle tylko zaciemniało sprawę...
    Kiedy już naprawisz przetwornicę możesz się pobawić tymi układami.
    Jednak wolałbym widzieć dobrej jakości fotki tego zasilacza oczywiście o ile jest to możliwe.

    Czy jednak różnice w tych tranzystorach może mieć wpływ ??
    4n60, a nie 4nk60
    Nad tym też należałoby się zastanowić...

    Zachowanie przetwornicy po odłączeniu zasilania to typowe dla ciężkich przypadków...
    Chyba, że winne jest zabezpieczenie R C na uzwojeniu trafka (oscylacje?).
    Pozdrawiam Brać lutującą. :D
  • #13
    arch_x
    Level 20  
    Stawiam na 90% wadliwą pracę uzwojenia pomocniczego + rezystor 5,1oma + dioda + kondensator 47uF. Po starcie (jak piszesz startuje) ta część układu przejmuje zasilanie układu scalonego z rezystora (300k).
    Jeżeli będzie za niskie napięcie do normalnej pracy, to po bardzo krótkim starcie przetwornica "zdechnie" z powodu braku energii do sterowania tranzystorem.
  • Helpful post
    #14
    Xweldog
    Level 30  
    Użyty MOS zamiennik jest minimalnie "gorszy". Ma trochę większe Rds, czasy narastania i pojemności. Z praktyki podpowiem, że powinien pójść. Ale, milcząco zakładamy, że trafko jest dobre. Może poprostu załapało zwarcie międzyzwojowe ? Ponieważ nie wiadomo, ile ma mieć dobre ( szacuję pierwotne na 2-5mH ), można je ocenić miernikiem indukcyjności podającym też dobroć Q.
  • #15
    doomelek
    Level 16  
    Rzeczywiście popełniłem błąd bo fakt na schemacie napisałem UC3842 ale tak to jest jak się schemat robi o 1 w nocy :) Dziękuję za zwrócenie uwagi i już poprawiłem błąd.

    Wymieniłem kondensatory i wymieniałem diody tą w obwodzie uzwojenia pomocniczego oraz w drenie MOS'a niestety to nie pomogło.

    Quote:
    Stawiam na 90% wadliwą pracę uzwojenia pomocniczego + rezystor 5,1oma + dioda + kondensator 47uF. Po starcie (jak piszesz startuje) ta część układu przejmuje zasilanie układu scalonego z rezystora (300k).


    Rezystor jest dobry, dioda była wymieniana podobnie jak kondensator wiec te elementy są ok. No startuje ale po odłączeniu zasilania sieciowego jak zaczyna się rozładowywać kondensator główny.


    Quote:
    Jeżeli będzie za niskie napięcie do normalnej pracy, to po bardzo krótkim starcie przetwornica "zdechnie" z powodu braku energii do sterowania tranzystorem.


    No właśnie po podłączeniu do sieci napięcie na układzie wynosi ok 8V a przy odłączeniu jak rozładowywuje się kondensator 22u/400V to na chwilkę wzrasta do ok 9V i wtedy pojawia się napięcie na wyjściu 5V no ale zaraz wszystko pada bo oczywiście kondensator główny całkiem się rozładowywuje.

    Quote:
    Ale, milcząco zakładamy, że trafko jest dobre. Może poprostu załapało zwarcie międzyzwojowe ? Ponieważ nie wiadomo, ile ma mieć dobre ( szacuję pierwotne na 2-5mH ), można je ocenić miernikiem indukcyjności podającym też dobroć Q.


    No właśnie zastanawiam się nad tym trafkiem bo to w sumie jest jedyna część której nie sprawdziłem. Niestety mój multimetr mierzy indukcyjność ale tylko z dokładnością do 10mH więc może nie wyłapać takich małych indukcyjności.

    Jeśli to rzeczywiście może być wina trafka to mogę w ostateczności spróbować go przewinąć. Może jak poszło zwarcie które spaliło MOS'a to trafko też trochę "oberwało".
  • #16
    bogas.
    Level 11  
    Witam.
    Mam podobny problem z zasilaczem o takich samych parametrach.
    Mam takowy z odzysku, ale napięcie na wyjściu 0,00V. Nie ma wahań napięcia przy włączaniu/wyłączaniu.
    Bezpiecznik jest oczywiście ok, pobór prądu od strony AC jest.
    Grzeje się MOSFET.
    Kondensator elektrolityczny od strony 3843 wymieniony.
    Co mogło paść?
    Ewentualnie jakie zamienniki pod niżej wymienione układy/tranzystor?
    Rezystory, diody sprawdzone.
    W kolejności od góry w kółkach:

    1.CM3843

    2. P4NK60ZF

    3. L0337
    817B

    4. CM431

    Zasilacz 5V/2.5A na UC3843 nie startuje
  • #17
    arch_x
    Level 20  
    Tak jak u autora wątku, najprawdopodobniej padł Ci transformator. Jeżeli tranzystor się grzeje i nie uszkadza się bezpiecznik to UC3843 prawdopodobnie pracuje.
    Może być zwarcie międzyzwojowe w pierwotnym. Na wtórnym miałbyś podobny efekt, ale napięcie byłoby nieco wyższe niż 0,00V.
  • #18
    doomelek
    Level 16  
    W moim przypadku rzeczywiście wygląda to na uszkodzenie trafa. Na razie jestem na etapie przewijania trafa więc niedługo poinformuje o wyniku tej operacji :)

    W twojej sytuacji ciężko mi sie wypowiedzieć wiem że ja u siebie sprawdziłem wszystkie elementy i cześć dodatkowo podmieniałem na inne co oczywiście nie przyniosło żadnych efektów. Ostatecznie wykonałem mały test odłączajać jakby zabezpieczenie prądowe MOS'a co niestety spowodowało jego spalenie ale dzieki temu na 100% wyszło że problem leży właśnie w trafie.
  • #19
    bogas.
    Level 11  
    Dzięki Panowie za odpowiedzi.
    Szczerze mówiąc - też podejrzewam zwarcie uzwojenia pierwotnego i stąd grzanie się mosfeta.
    Spróbuję go przewinąć.
    Tak +/- jaki drut i ile zwojów to będzie?
  • #21
    doomelek
    Level 16  
    Z tego co ja wyczaiłem to pierwsze od spodu oczywiście jest uzwojenie pierwotne ok 98 zwoi drutem 0.20mm, póżniej uzwojenie wtórne: 7 zwoi drutem ok 0.80mm, i na samym wierzchu uzwojenie pomocnicze: 14 zwoi drutem 0.14mm. Oczywiście trzeba zachować początki i końce uzwojeń no ale jak będziesz odwijał to będziesz wiedział :)
    Uwaga przy rozbieraniu rdzenia gdyż jest kruchy bo ja go niestety uszkodziłem i później musiałem długo szukać żeby znaleźć coś podobnego :)
  • Helpful post
    #22
    arch_x
    Level 20  
    =>doomelek
    Transformator jest źle nawinięty. Proponuje Ci tak w kolejności :
    1. Nawiń najpierw połowę pierwotnego - 56zwoi DNE 0,2
    2. Podwójna przekładka izolacyjna
    3. Uzwojenie wtórne 7 zwoi dwoma drutami jednocześnie DNE0,8
    4. Pojedyncza przekładka izolacyjna
    5. Uzwojenie pomocnicze 7 zwoi DNE 0,14
    6. Podwójna przekładka izolacyjna
    7. Druga połowa uzwojenia pierwotnego 56 zwoi DNE 0,2
    Oczywiście początki i końce uzwojeń wtórnego i pomocniczego bez zmian. Koniec uzwojenia piewotnego pierwszej połówki łączysz z początkiem drugiej połówki pierwotnego. Oba powstałe w ten sposób końce uzwojenia pierwotnego muszą odpowiadać - tak jak było w oryginalnie nawiniętym transformatorze (musi pasować do tej płytki)
    Powinno zmieścić się na styk w oknie rdzenia. Im mniej pustego miejsca w karkasie zostawisz tym lepiej.
  • #23
    doomelek
    Level 16  
    Ja po prostu nawinąłem tak jak w oryginale no ale jak takie nawinięcie ma być lepsze to mogę poprawić. Tylko jest parę nieścisłości pierwotne mam podzielić po połowie no to wychodzi 49 zwoi a nie 56. Dlaczego mam nawijać podwójnie drutem DNE 0.8 ? a na końcu DNE 0.14 tylko 7 zwoi. Czy po prostu chodzi o to że nawijam 7 zwoi drutem DNE 0.8 i DNE 0.14 jednocześnie a poźniej kończę 7 zwoi drutem DNE 0.14 ??
  • Helpful post
    #24
    arch_x
    Level 20  
    Tak, dwa razy po 49 zwojów. Nawijałem ostatnio przetworniczkę na EI33 i było dwa razy po 56 zwojów i stąd zasugerowałem się nie czytając Twojego postu.
    Proponuję dlatego wtórne nawinąć podwójnym drutem, ponieważ spokojnie się zmieści, a zyskamy na mniejszym grzaniu się transformatora i wzrośnie wydajność prądowa uzwojenia wtórnego do ok. 10A. Jeżeli na pierwotnym jest DNE0,2 to spokojnie przeniesie 50W mocy. Dodatkowo będzie mniej wolnego miejsca w oknie i zmniejszy się szkodliwa indukcyjność rozproszenia.
    Na uzwojeniu pomocniczym wystaczy spokojnie 7 zwoi (320V/98 * 7 = 23V). To wystarczy do pracy.
    Nawijaj uzwojenia w takiej kolejności jak podałem Ci w punktach, tylko zamiast 56 zwojów powinno być 49 w każdej połówce.
  • #25
    dipol
    Level 34  
    A wymieniłeś elektrolity od tego zaczynamy ,sprawdź rezystor w źródle jak za duża wartość (zwiększa po czasie do 2-4om)to tak zachowuje się przetwornica stary temat z serwisu RTV.
  • #26
    doomelek
    Level 16  
    Po dość długim czasie różnych prób naprawy zasilacza wreszcie udało się go ożywić !
    Problemem był jeden malutki rezystorek !
    Jak zasilacz uległ uszkodzeniu ten rezystorek trochę się przykopcił i po odczytaniu pasków byłem na 99% pewny, że to ma być wartość 3kom. Ostatnio udało mi się załatwić drugi identyczny zasilacz i w trakcie prób przekładania niektórych elementów między zasilaczami zerknąłem przypadkiem na ten rezystorek w sprawnym zasilaczu a poźniej na ten w tym uszkodzonym i okazało się że ma być 300Ω, a nie 3K ... ot taka mała pomyłka wynikła z tylko 1% niepewności ... kto by pomyślał :)

    Ten rezystorek jest w obwodzie zabezpieczenia prądowego MOS'a i dlatego zmieniał na tyle parametry tej gałęzi, że przetwornica wyłączała się.

    Oczywiście po wymianie tego rezystorka zasilacz od razu "zagadał" do mnie i mam nadzieję, że będzie ze mną długo "rozmawiał" :)

    Przy okazji w tym sprawnym zasilaczu wymieniłem kondensator 47u/25V na 100u/25V bo czasami miał problemy ze "startem".
    Teraz obydwa zasilacze chodzą idealnie!

    Dziękuję WSZYSTKIM za zainteresowanie i pomoc!

    Pozostało tylko wprowadzić poprawną wartość rezystora na schemat co zaraz uczynię :D ...