Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)

heniek07 08 Lut 2009 21:51 18011 0
  • #1 08 Lut 2009 21:51
    heniek07
    Poziom 14  

    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    Ponieważ jest to jeszcze popularny temat postanowiłem opisać szerzej jak to zrobiłem.
    Napęd
    Pasek klinowy o długości 1270 mm a nie 1250 jak dla prądnicy. Swobodnie się zakłada i napina.
    Alternator
    1. Sprawdzamy alternator elektrycznie.
    2. Zakładamy nowe łożyska dobrej firmy, ze zwiększonym luzem, czyli indeksem C3 i najlepiej o uszczelnieniu gumowym - RS.
    3. Dobrze jest wymienić oring w gnieździe łożyska od strony pierścieni ślizgowych. Pełni on rolę amortyzatora. Mój stary przy wyjmowaniu połamał się – fotka. Niestety nie pamiętam wymiarów (kanałek jest chyba 1mm, a średnicę dobrać na łożysko, ma wchodzić lekko).
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/813307978f11ff2d.html
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/259545dd910f94b0.html
    4. Roznitować stare koło pasowe alternatora, dorobić i włożyć podkładkę tak by zmieścił się pasek 13 mm. Ja dorobiłem nowe koło pasowe wraz z mocowaniem. Teraz mam mocowanie na całej długości wystającej osi alternatora, a nie tak jak wcześniej w FSO na niecałym centymetrze. Wyszło mi jeszcze parę milimetrów mniejsze i alternator będzie szybciej się kręcił. Wentylator został również roztoczony i przyspawany punktowo do koła pasowego.
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad89436a7e2c2fa8.html
    Mocowanie
    1. Rozwiercić mocowanie po prądnicy z 8 do 12 mm.
    2. Dorobić coś podobnego – fotka, lub zastosować inne np.: rozwiercone nakrętki podkładki.
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)




    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/885e102322a388d1.html
    3. Dorobić mocowanie naciągu.
    Podłączenia
    1.Zamieniamy biegunowość akumulatorów. Teraz będzie normalnie z minusem na masie. Trzeba zatem dokupić co najmniej dwie klemy: + i – oraz odpowiednio je zamocować-przylutować, wcześniej usuwając stare. Nowsze wersje C 330M miały już minus na masie i nie trzeba zamieniać biegunowości, widać to na oko, akumulatory zazwyczaj są opisane.
    Rozrusznik będzie kręcił w dobra stronę, jest to silnik szeregowy i wiecznie kręci się w te samą stronę, nawet gdybyśmy podali mu prąd przemienny o odpowiednim amperażu.
    2. Demontujemy prądnicę i regulator prądnicy.
    3. Zakładamy alternator i regulator alternatora – może być od FSO, Poloneza lub malucha itp.
    4. Dorabiamy gruby (5-10 mm kwadratowych w przekroju) przewód od zacisku 30 alternatora do grubego przewodu łączącego rozrusznik z akumulatorami.
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae4aa4e94d1675c1.html
    Po prądnicy pozostało trzy kable idące do regulatora: zielony, niebieski i czarny (mogą być pewnie inne kolory). Tak naprawdę do nowego regulatora potrzebne są dwa, ale dobra masa zawsze się przyda.
    Niebieski był podłączony do masy starego regulatora i tak też pozostał.
    Czarny podłączyłem do zacisków 67 alternatora i regulatora (wzbudzenie).
    Zielony podłączyłem z jaśniejszym zielonym od kontrolki ładowania i razem do 15 +D regulatora i alternatora (zasilanie regulatora). Trzeba poodcinać stare oczka i przylutować-zacisnąć nowe wsuwki. Osłoniłem je jeszcze koszulkami termokurczliwymi.
    Czerwony grubszy kabel idący od stacyjki do starego regulatora jest niepotrzebny i należy go usunąć. Nie może się majtać tam zawsze jest napięcie.
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6c860ae000c7994f.html
    Układ z kontrolką ładowania na żarówce:
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/590831d346340842.html
    Przy przepalonej – uszkodzonej żarówce alternator się nie wzbudzi i nie będzie ładowania. Płynie przez nią pierwszy malutki prąd na wzbudzenie alternatora. Przy prądnicy kontrolka nie miała wpływu na ładowanie. W moim przypadku wzbudzał się normalnie z żarówką 2W. Czyli jak po włożeniu kluczyka się nie świeci to trzeba szybko podmieniać – wymieniać kontrolkę ładowania.
    Układ z kontrolka ładowania na „żarówce” LED i rezystorem bocznikującym 47Ω (taki mam).
    Alternator od FSO do C 330 (9 diodowy)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a3f034d63d0a8d48.html
    Wzbudzenie ładowania jest zawsze, ponieważ pierwszy prąd wzbudzający płynie przez rezystor 47Ω
    Żarówka LED to dioda świecąca z szeregowym rezystorem ograniczającym prąd przez nią płynący, w obudowie żarówki. Koszty: żarówka = 1,50 zł, żarówka LED = 3,5 zł, rezystor 47Ω 10W 3 czy 5zł – nie pamiętam już.
    Polecam powymieniać wszystkie żaróweczki na „żarówki LED”. One dają zimne światło, są żywotniejsze i nic się nie wytopi tak jak to miało miejsce w moim przypadku – była przygrzana kontrolka smarowania na żarówce 4W. Należy pamiętać, że +plus „żarówce LED” trzeba podać na stopkę, jak nie świeci zamieniamy miejscami wsuwki.
    Zalety:
    1. Doładowane akumulatory, zwłaszcza, że teraz po drogach jeździcie na światłach cały rok.
    2. Jaśniejsze światła – możliwość założenia żarówek halogenowych. Najlepiej jednak przez dodatkowe przekaźniki, stacyjka i przy starych żarówkach grzała się, jeśli tylko trochę słabo przewodziła – zaśniedziała, za słabo dociśnięte przewody.
    3. Ładowanie już od ok. 500 obr/min (u mnie, sprawdzałem ledwo dawał radę chodzić silnik)
    4. Powinny klemy mniej śniedzieć (nie wiem na pewno), itp. itd.
    Pozdrawiam, życzę udanych modyfikacji.:D

  • Sklep HeluKabel