Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośniki Creative SBS240 9V czy mogę podłączyć pod 12V

09 Lut 2009 14:27 3904 6
  • Poziom 9  
    Witam.
    Mam głośniki Creative SBS240 z zasilaczem 9V 400mA, który niestety mi się spalił. Nie mam żadnych innych, wolnych zasilaczy. Czy, jeżeli bym z tego zasilacza 9V 400mA odciął wtyczkę i podłączył kabelki do akumulatora 12V to by działało? Takie rozwiązanie przydało by mi się na 2 tygodnie. Proszę o pomoc.
  • Poziom 31  
    Jak sobie niby wobrażasz zastąpienie napięcia sieciowego - prąd zmienny 230v napięciem stałym 12v ???
    Nie da się w ten sposób , najprościej aby uzyskać żadany efekt zastosować scalony stablizator z serii 78 mianowicie LM7809 w wersji 1A , oczywiście musisz go dać na solidny radiator .
    Łączysz +12v i masę na niego na na wyjściu masz +9v (masa wspólna).
  • Poziom 9  
    Ale do głośników trafia prąd stały 9V. Zasilacz chyba zmienia prąd zmienny na prąd stały. Czyli głośniki podłączone do akumulatora 12V spaliły by się? Nie mam chyba żadnych stabilizatorów i wolał bym sobie już kupić następny zasilacz, ale na razie nie mam takiej możliwości.
  • Poziom 31  
    Napisałem tak ponieważ sądziłem że chcesz podłączyć 12v do zasilacza tych głośników .
    Wracając do sedna , nie możesz od tak podłączyć 12v zamiast 9 bo uszkodzisz wewnętrzny wzmacniacz i będzie po zawodach.
    Musisz zastosować stabilizator LM7809 między 12v ~2zł + radiator (kawałek alu) a głośnikami lub kupić nowy zasilacz.
  • Poziom 15  
    Jeśli to był zasilacz niestabilizowany, a wtedy to taki 9V ma tak naprawde np. 11V. Więc po podłączeniu do akumulatora niepowinno się nic stać. Ale akumulator też niebędzie miał tego 12V, prawie zawsze ma więcej (np.13,5V). Ale stabilizator chyba jest najlepszym rozwiązaniem, możesz zastosować np. 7809 albo 7808, lub też lm350 ( wtedy możesz sobie wyregulować napięcie jakie chcesz).
  • Poziom 9  
    To był zwykły zasilacz w kostce. Radzicie nie ryzykować?
  • Poziom 2  
    Zrobiłem to o czym kolega killavolt pisał - podłączyłem do owych głośniczków baterię, tylko, że o nieco niższym napięciu (9,6V) i głośniki działają poprawnie. Nic nie wybuchło ani się nie spaliło. Nie stosowałem żadnych udziwnień, prostowników, stabilizatorów po prostu dorobiłem wtyczkę i połączyłem do baterii. Jeśli ktoś potrzebuje mogę załączyć kilka zdjęć.