Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzmacniacz REGENT 60. Po włączeniu pali się potencjometr P1 - 100 Ohm.

Marek Matysek 09 Feb 2009 14:42 2207 6
  • #1
    Marek Matysek
    Level 19  
    Chwilę po włączeniu pali się potencjometr P1 - 100 om w obwodzie żarzenia lamp końcowych. Podstawienie innego kompletu EL34 nic nie zmienia. Dopiero wyjęcie bezpiecznika od napięcia anodowego pozwala włączyć wzmacniacz bez fajerwerków. Proszę o pomoc.
  • Helpful post
    #2
    AnTech
    Level 31  
    Matko, cztery wątki na ten sam temat kolega założył 8-O :wink: ,
    może masz zwarcie żarnika do katody lub siatki trzeciej w podstawce którejś z lamp? Sprawdź.
  • #3
    Marek Matysek
    Level 19  
    Nawet nie miałem pojęcia, że system sygnalizując mi jakieś błędy mimo to będzie zakładał post. W każdym razie nie podawał mi informacji, że temat został założony. Zgłosiłem sprawę komu trzeba. Ale do rzeczy. Po wyjęciu lamp EL34 potencjometr się nie pali, więc zwarcie przy podstawkach odpada. Odpiąłem na wszelki wypadek żarzenie od płytki z mieszaczem i wskaźnikiem wysterowania, żeby wyeliminować wpływ reszty tej części układu i bez zmian. Zostaje więc sama końcówka mocy. A jak ma się to odłączenie anodowego? Wtedy też się nie pali?
  • Helpful post
    #4
    aktyp
    Level 26  
    Wymiana którejś z lamp EL 34. prawdopodobnie zwarcie anody z włóknem żarzenia.
  • Helpful post
    #5
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    aktyp wrote:
    Wymiana którejś z lamp EL 34. prawdopodobnie zwarcie anody z włóknem żarzenia.

    Owe zwarcie mogło nastąpić również w cokole lampy, gdyż wyprowadzienie anody sąsiaduje z nóżką żarzenia.
    W każdym razie - obadaj omomierzem która to lampa (może się okazać konieczne podłączenie żarzenia) i wymień ją.
  • #6
    Marek Matysek
    Level 19  
    Oczywiście mieliście wszyscy rację!!! Drugi komplet lamp jest również do niczego ponieważ ma tą samą usterkę (lampy nie były nowe). To ja czepiłem się skrótu myślowego i szukałem usterki w podstawce a nie w cokole. Na wszelki wypadek wymieniłem podstawki na ceramiczne. Przynajmniej one się nie wypalą. Założyłem nowe lampy i problem zniknął. Proszę jeszcze o informację, czy to nie jest przypadkiem przypadłość tych lamp?
  • #7
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Marek Matysek wrote:
    Proszę jeszcze o informację, czy to nie jest przypadkiem przypadłość tych lamp?

    EL34 często pracowały przy napięciach anodowych sięgających 800V. W takich warunkach [wysoka temperatura + słaba wentylacja cokołu] tworzywo, z którego wykonane są cokoły, łatwo niszczeje, gromadząc brud. On z kolei łatwo przewodzi prąd, a do przebicia jeden krok...

    EL34 z nowej produkcji rzadko kiedy nadają się do pracy w starych np. BISach - gdzie Ua wynosi 650V - natychmiast przebija się cokół lub zapala łuk w lampie. Tylko stare RFT się do tego w 100% nadają, ba - żyją wiele lat.