Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jeżli założymy kondensator przy mniej niż 500W

GrzegorzPietrzyk 10 Lut 2009 06:11 2398 28
  • #1 10 Lut 2009 06:11
    GrzegorzPietrzyk
    Poziom 9  

    tak jak w pytaniu:) bo wszedzie czytam ze zakłada sie kondensator przy sprzetach wiekszych niz 500W a zastanawia mnie co bedzie jeśli sprzet bedzie słabszy. ponieważ na ta chwile dysponuje słabrzym sprzetem ale mam okazje kupić bardzo tanie sprawny kondensator z wyświetlaczem o pojemności 1 farada
    Pisownia... żenująca. Proszę poprawić. {S}

    0 28
  • #2 10 Lut 2009 06:41
    konik83
    Poziom 15  

    Kondensator instaluje sie generalnie jako ostatnia deske ratunku w przypadku gdzy mamy problem z zbyt duzymi chwilowymi, spadkami napiecia w instalacji. W innym przypadku sluzy jako gadzet.
    Natomiast sama jego obecnosc nie pociaga za soba negatywnych skutkow.

    0
  • #3 10 Lut 2009 11:44
    piter1984
    Poziom 15  

    A po założeniu takiego kondensatora co się dzieje z dźwiękiem ?

    0
  • #4 10 Lut 2009 11:51
    Runcajs
    Poziom 25  

    Jeżeli służy wyłącznie jako gadżet to nic się nie zmieni raczej jeśli już mamy sporą moc i go założymy to bas będzie mocniejszy i unikniemy znacznych spadków napięcia w instalacji.

    0
  • #5 10 Lut 2009 11:52
    piter1984
    Poziom 15  

    Ja mam właśnie na myśli jak się objawia spadek napięcia w dźwięku, bas jest mniej kontrolowany? Zapewne.
    Ale coś jeszcze ?

    0
  • #6 10 Lut 2009 14:58
    slavwek.ie
    Poziom 34  

    Dodam, iż zamontowany kondensator dla wzmacniacza zasilającego system przedni poprawia dynamikę brzmienia, często scena dźwiękowa jest bardziej czytelna, wysokie tony brzmią klarowniej.

    0
  • #7 10 Lut 2009 15:06
    wasylwek
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kondensator do samochodowego systemu audio jest jak luksusowe wyposażenie auta. Pozornie można się bez niego obejść, ale kto raz spróbuje już nigdy nie będzie chciał z niego zrezygnować. To wcale nie jest żart...
    Zadajmy sobie pytanie: Po co kondensator do samochodu? Kondensator ma zapewnić jeszcze lepsze wrażenia z odsłuchu muzyki w samochodzie. Ale jak?
    Kondensator podobnie jak tradycyjny akumulator gromadzi energię elektryczną. Naturalne jest zatem, że skoro gromadzi to również oddaje - w przypadku systemu audio, elementem najbardziej potrzebującym energii jest wzmacniacz, który zasila niezwykle "prądożerne" głośniki niskotonowe, które dostarczają słuchaczom tak niezapomnianych wrażeń basowych. I nie ma przy tym znaczenia, czy delektujemy się wspaniałą głębią kontrabasu jazzowego kwartetu czy też syntetycznymi uderzeniami techno. Aby głośniki mogły odpowiednio zagrać (a jak wiadomo, aby uzyskać odpowiednie basy potrzebna jest duża membrana; aby zaś rozruszać dużą powierzchnię trzeba sporo siły) muszą mieć odpowiednio dużo mocy ze wzmacniacza. Ponieważ nie jest to żadne perpetum mobile, wzmacniacz musi uzyskać wystarczająco dużo energii z akumulatora, by wytworzyć odpowiednią moc. Wszystko jest w porządku dopóki akumulator dostarcza odpowiednią dawkę energii. Niestety we współczesnych samochodach bardzo dużo urządzeń czerpie energię z akumulatora. Samochodowy wzmacniacz jako jeden z najbardziej "prądożernych" urządzeń może nie uzyskać tyle prądu ile potrzeba. Przekłada się to od razu na pracę głośników. Zamiast głębi i precyzji kontrabasu możemy usłyszeć dogorywający instrument. Wówczas muzyka w samochodzie przestaje się kojarzyć z przyjemnością. Jak zatem temu zaradzić? Można dodać drugi akumulator. Tylko po co? Dużą baterię nie łatwo umieścić tuż przy wzmacniaczach (wymóg jak najmniejszej odległości). Potrzeba zatem czegoś innego.

    Heinz Fisher zaproponował coś lepszego i bardziej efektywnego: umieszczenie przy wzmacniaczu specjalnego niewielkiego kondensatora (małe urządzenie łatwiej umieścić w samochodzie). O trafności tego pomysłu niech świadczy to, że szybko znalazł naśladowców na całym świecie, a mało która marka uznana za wyspecjalizowaną nie ma w ofercie kondensatorów.
    Jaką zatem rolę pełni kondensator? Przede wszystkim wspomaga wzmacniacz. Kiedy bowiem sprzęt będzie wymagał większej dawki energii niż jest mu w stanie dostarczyć akumulator łatwo pobierze zapas z kondensatora. Mała odległość (nie większa niż 40 cm) pomiędzy nimi gwarantuje, że zapas zostanie szybko dostarczony do odbiorcy. A wówczas wierność odtwarzania muzyki zostanie z łatwością zachowana.

    Z kondensatora jest jeszcze jeden pożytek - pełni ważną, a niedocenianą rolę stabilizatora zasilania. Tym samym skutecznie zabezpiecza sprzęt przed skutkami wahań napięcia. W praktyce zapewnia to bezawaryjne funkcjonowanie urządzeń. Naturalnie nie ma nic za darmo - z kondensatora będziemy mieli pożyetk tylko wtedy, kiedy to będzie produkt wysokiej jakości. Tanie urządzenie może natomiast szkodzić! Nic nie da się ukryć w przypadku radioodtwarzaczy czy głośników. Już po samym wyglądzie poszczególnych komponentów łatwo odróżnić produkt wysokiej jakości od taniej podróbki. W przypadku kondensatorów to nie jest takie proste. Wszystko co najważniejsze kryje się w zamkniętej hermetycznej puszce. Jej otwarcie bezpowrotnie niszczy sprzęt. Z tego korzystają nieuczciwi producenci, którzy oszczędzają na tym co najistotniejsze. Aby kondensator mógł zgromadzić wystarczająco dużo energii musi się wyróżniać dużą pojemnością. Zapewniają ją płyty metalowe o jak największej powierzchni. Ponieważ trudno je zmieścić w niewielkiej obudowie, zastąpiono je specjalną folią aluminiową zwijaną w rulon. Tym samym folia o powierzchni ok. 1000 m2 mieści się bez problemów w niedużej, smukłej puszce. O tym jak duża jest to powierzchnia łatwo się przekonać - wystarczy porównać wymiary folii z wymiarami własnego mieszkania. Jak nietrudno wydedukować zgromadzona na tak dużej powierzchni energia to niezłe źródło do wykorzystania. Aby jednak jak najszybciej wykorzystać pełną zawartość kondensatora należy rozwiązać problem poboru energii zgromadzonej np. na końcu foliowego rulonu. W końcu zgromadzone tam elektrony mają sporą drogę do przebycia! Brax jako jedyny zastosował liczne punkty kontaktu (niekiedy nawet 18 pasków) w precyzyjnie wyliczonych odległościach. Tym samym zawsze mamy gwarancję, że w dowolnej chwili możemy wykorzystać pełny potencjał urządzenia.

    Niezmiernie ważna jest również precyzja wykonania. Poszczególne miejsca styku muszą być bardzo trwałe, a zwoje folii zabezpieczone przed zwarciem. Łatwo sobie wyobrazić następstwa zwarcia - poważnie uszkodzone wzmacniacze, głośniki i instalacja - oszczędności poczynione na materiałach i technologii mogą być wyjątkowo niekorzystne w skutkach.

    Żródło: Opracowanie Michał Kwiatkowski na podstawie materiałów prasowych firmy 2N CAR HI-FI

    0
  • #8 10 Lut 2009 15:14
    piter1984
    Poziom 15  

    Szczerze mówiąc bardziej przekonuje tekst slavwek.ie bo ten artykuł to po prostu wymienianie oczywistych faktów, trochę marketingu i właściwie nic konkretnego

    0
  • #9 10 Lut 2009 17:30
    konik83
    Poziom 15  

    Piekny reklamowy elaborat.

    1).Tylko, ze kondensator to nie stabilizator napiecia.
    2)cyt. "Tanie urządzenie może natomiast szkodzić! "
    W jaki sposob bedzie szkodzic tani kondensator??

    Jezeli komus faktycznie brakuje pradu, pomimo wykonania innych zabiegow (poprawna instalacja) - wtedy kondensator sie przyda (roznica moze byc slyszalna)
    Jesli problemow z pradem nie ma - kond nic nie zmieni, a poprawa dzwieku wynikajaca z samej instalacji kondensatora opiera sie glownie na autosugestii.

    0
  • #10 11 Lut 2009 15:11
    GrzegorzPietrzyk
    Poziom 9  

    czyli z tego co rozumiem to u mnie w tico jeżeli akumulator jest słaby to kondensator moze pomuc??

    0
  • #11 11 Lut 2009 15:18
    slavwek.ie
    Poziom 34  

    GrzegorzPietrzyk napisał:
    kondensator moze pomuc??

    prawdopodobnie może"pomuc"
    Natomiast na pewno pomÓc może wymiana akumulatora

    0
  • #12 11 Lut 2009 15:28
    GrzegorzPietrzyk
    Poziom 9  

    bo chodzi o to że np przy poprzednim akumulatorze założone było jeszcze samo radio jeszcze bez wzm tuby i glośników i przez noc czyli jak go zostawiłam, na parkingu i rano przyszłem po auto to juz nie trybił wiec zmienilem aku ale martwie się czy przy tym nie bedzie sie działo to samo bo tamten miał niecałe dwa lata i do kiedy nie załozyłem radia tak sie nie działo

    Dodano po 2 [minuty]:

    przepraszam za błędy jestem dyslektykiem niestety;(:cry:

    0
  • #13 11 Lut 2009 15:30
    piter1984
    Poziom 15  

    1. jeżeli aku był badziewny, rozładowany do zera to tak będzie miał
    2. dysleksja nie zwalnia od kliknięcia w przycisk pisownia, albo używania firefoxa który ma słownik

    0
  • #14 11 Lut 2009 15:32
    slavwek.ie
    Poziom 34  

    GrzegorzPietrzyk napisał:
    do kiedy nie załozyłem radia tak sie nie działo
    Błąd w instalacji radia, czerwony kabel w kostce radia musisz podłączyć pod stacyjkę, czyli pod przewód na którym pojawia się +12V z chwilą przekręcenia kluczyka. Inaczej radio dalej będzie rozładowywało aku.

    Kondensator bynajmniej nic tu nie pomoże.

    0
  • #15 11 Lut 2009 16:15
    GrzegorzPietrzyk
    Poziom 9  

    więc mam rozebrać stacyjkę?? rozciąć ten kabel i wpiąć się w niego czerwonym z radia?? czy dobrze rozumię??

    Dodano po 29 [minuty]:

    SPROSTOWANIE:
    Nie chodzilo mi o ,,ROZEBRAĆ stacyjkę??" tak dosłownie tylko raczej o zdjęcie tych plastików czy coś aby dostać się do kabli :)

    Przepraszam za niedomówienie:)
    Popraw błędy we WSZYSTKICH Twoich postach. {S}

    0
  • #16 11 Lut 2009 21:48
    slavwek.ie
    Poziom 34  

    Nie musisz niczego rozbierać, wystarczy odnaleźć w skrzynce bezpieczników odpowiedni kabel. Posłuży do tego miernik lub zwykła żarówka 12V
    Przede wszystkim sprawdź instalację za radiem, jesli masz kostkę ISO, to w niej powinien być kabel ACC, czyli zasilanie po stacyjce. Następnie przejrzyj wiązkę przewodów od radia (jeśli jest takowa) pomiędzy kostką ISO a radiem, być może masz połączone przewody żółty (stałoprądowy) i czerwony(ACC).

    0
  • #17 11 Lut 2009 22:20
    GrzegorzPietrzyk
    Poziom 9  

    Ale wracając do tematu. Jeżeli założę taki kondensator to czy jest to możliwe aby zużywał mniej prądu?? Czy jak to będzie wyglądało jak by mógł wytłumaczyć jak taki kondensator działa?? Tylko tak na tzw. ,,Chłopski rozum" :)

    Ps. Dla moderatora
    Już piszę poprawnie przepraszam za poprzednie posty. Jak to zrobić aby je poprawić
    Edit Sylwek
    ----------------------------------------------------------
    Za pomocą tej funkcji możesz zmieniać (edytować) swoje wiadomości korzystająć z przycisku "pisownia" eliminujesz błędy...ba możesz nawet usunąć ten obrazek który załączyłem.
    Z wiadomością utworzoną przez siebie możesz zrobić cokolwiek, łącznie z całkowitym usunięciem czyli... prawie jak moderator :D .
    jeżli założymy kondensator przy mniej niż 500W

    0
  • #18 11 Lut 2009 23:30
    ronwald
    Poziom 27  

    GrzegorzuPietrzyku , dlaczego ma pobierać mniej prądu?! :)) Układ będzie pobierał tyle samo.
    Kondensator jest lokalnym źródłem napięciowym o niskiej rezystancji wewnętrznej , małe ESR. No właśnie, powinien mieć! Ale czy te osławione "kondensatorowe bajery" po 2 F mają małe ESR, trudno powiedzieć, gdyż szukając w "necie" nie znalazłem tego parametru.
    Kondensator taki powinien być instalowany blisko zestawu akustycznego po to by rezystancja doprowadzeń plus ESR była jak najmniejsza.Wtedy gdy wzmacniacz potrzebuje energii czerpie ją z lokalnego źródła napięciowego jakim jest kondensator. Przykładowo jeden "kondensator bajer" 2F ma ESR1 = 1 mΩ a drugi też 2F ESR2=10mΩ, prąd czerpany do zestawu akustycznego w impulsie 250A , to na jednym będzie spadek napięcia 0,25 V a na drugim kondensatorze 2,5 V. To znaczy, że zestaw zamiast 14,5V zasilony zostanie tylko napięciem 12V.

    Drugie rozważanie przy założeniu, że kondensator ma rezystancję doprowadzeń małą a ESR znikomą. Suma rezystancji wynosi 0,1 mΩ.
    Dźwięki z zakresu częstotliwości niskich, gra bęben duży (250 -500Hz), dla kondensatora 2F spadki napięcia na kondensatorze podczas impulsów 250 A wynosić będą :
    ΔUc = t*I/C gdzie czas trwania impulsu t =2ms = 1/F =1/500, I =250A; C=2F
    ΔUc=0,25V to znaczy zestaw akustyczny zasilany będzie napięciem 14,25V. Ot i całe działanie "Kondensatora BAJERU" !:))

    0
  • #19 11 Lut 2009 23:38
    GrzegorzPietrzyk
    Poziom 9  

    Czyli jeżeli dobrze rozumiem to mówi się, że kondensator zakłada sie przy 500W i do góry a jednak przy mniejszym CarAudio też można korzystając z zasady lepiej mieć niż nie mieć?? Oraz nie zaszkodzi ani nie pomoże??

    0
  • #20 11 Lut 2009 23:50
    ronwald
    Poziom 27  

    Zawsze pomoże! Zważywszy jak jest instalacja w samochodzie. Dla mniejszych mocy nie trzeba 2F tylko odpowiednio mniej. Kolejność powinna być tak, dobra instalacja, odsłuch, pomiar i na końcu kondensator.

    To jest tak, jak ze zbiornikiem retencyjnym przy młynie wodnym. Czy mały młyn, czy duży by dobrze pracował musi go mieć, gdyż zapewnia równą pracę bez względu na to jak jest pora, sucha czy deszczowa :))

    0
  • #21 12 Lut 2009 00:17
    Runcajs
    Poziom 25  

    Ja mam hpb 1502 i gdy mialem pod nim PB S12 (300W)to wszystko bylo si a teraz mam 2 cewkowy JL 12w3 D2(250W) no i swiatelka przygasaja (przy vol >20, max vol=35) mimo ze instalacja ta sama, miedzy czasie przeczyszczone styki. Nie wiem czemu tak no ale mysle ze mi sie kondek przyda. Dobrze mysle? Czy gdzies indziej szukac przyczyny?

    0
  • #22 12 Lut 2009 00:38
    ronwald
    Poziom 27  

    Sprawdź akumulator. Teraz kiedy zima, pojemność akumulatora maleje Q=f(t), pojemność zależy od temperatury! Możesz też mieć już stary akumulator, pojemność w wyniku starzenia się akumulatora maleje a rezystancja wewnętrzna rośnie, stąd podczas dużych impulsów prądowych powstają spadki napięcia i przygasają lampki :). Latem się poprawi.

    0
  • #23 20 Lut 2009 00:01
    Patryk
    Poziom 12  

    konik83 napisał:
    2)cyt. "Tanie urządzenie może natomiast szkodzić! "
    W jaki sposob bedzie szkodzic tani kondensator??

    Może mieć duży prąd upływu.

    0
  • #24 20 Lut 2009 07:09
    konik83
    Poziom 15  

    A w jaki sposob ten "duży prąd upływu" zaszkodzi jakosci dzwieku ??
    I jakie sa to wartosci pradu uplywu??
    Prosze o konkrety.

    0
  • #25 20 Lut 2009 12:43
    piter1984
    Poziom 15  

    Nie tyle na jakość dźwięku co na akumulator, ale wydaje mi się że prędzej nie będzie miał takiej pojemności niż tak duży upływ

    0
  • #26 20 Lut 2009 13:07
    slavwek.ie
    Poziom 34  

    Cytat:
    duży prąd upływu
    a co to takiego? Jakieś nowe zjawisko?

    0
  • #27 20 Lut 2009 13:23
    piter1984
    Poziom 15  

    Nie no przecież dielektryk nie ma swojej rezystywności skrośnej, zupełnie nowe zjawisko, znane od pewnie pierwszych eksperymentów z prądem

    0
  • #28 20 Lut 2009 13:38
    mistrzu86
    Poziom 14  

    Z tego co pamiętam to upływność w kondensatorach polega na jego samoczynnym rozładowywaniu się wynikającym z braku idealnego izolatora jakim jest obudowa kondzia, a także rozładowywanie się najzwyczajniej poprzez powietrze.
    To raczej bardzo malutkie prądy. Rzędu miliamperów.

    0
  • #29 20 Lut 2009 15:59
    wasylwek
    VIP Zasłużony dla elektroda

    "Rzeczywiste kondensatory nie są w stanie utrzymać ładunku dowolnie długo. Rzeczywisty kondensator (kondensator stratny)przedstawia się jako układ idealnego kondensatora z przyłączoną do niego równolegle rezystancją R o dużej wartości. Zjawisko strat energii spowodowane niedoskonałościami konstrukcji kondensatora i własnościami użytego materiału dielektryka nazywa się upływnością kondensatora. Upływność wyraża się za pomocą tzw. tangensa kąta strat definiowanego jako stosunek prądów gałęziowych w układzie zastępczym kondensatora: płynącego przez opornik R do płynącego przez kondensator C. Tangens strat jest tym samym ułamkiem energii rozpraszanej w rzeczywistym kondensatorze.


    Dla idealnego, bezstratnego kondensatora () kąt upływności δ i jego tangens wynoszą 0."
    Za wikipedią :D .
    Nie będę się wykłócał ale na pewno producent rzędu DLS,Brax,RF czy inni poniektórzy tzw. "renomowani" stosują lepszej jakośći materiały.
    W przydadku producentów wiadomego pochodzenia, dbałość ich produkcji polega bardziej na nałożeniu ładnego chromu i dopieszczania czcionki na napisie 5 F .

    0