Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Żarówka od kondensatora

10 Lut 2009 08:45 3986 23
  • Poziom 10  
    Witam dzisiaj się zabrałem do montowania mojego car audio i został mi ostatni krok czyli ładowanie kondensatora i tu pojawił się problem ;( nie moge znależc żarówki przez ktorą się ładuje kondensator... powiedzcie mi czy moge go naładowac jakąś inna żarówka?? jak tak to powiedzcie mi jaka ?? dzięki
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    W raporcie było cytuję "Że co?" . Popraw pisownię składnię zdania itp.
    Co do tematu to możesz naładować go nawet 21 W(krócej) czy 5W(dłużej) żarówką samochodową .
    Nie ładuje się kondesatora "żarówką" tylko napięciem czy tam prądem a wspomniana żarówka ogranicza prąd ładowania który w pierwszej fazie osiąga spore wartośći, dlatego stosuje się jego ograniczenie.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 15  
    jaki to kondensator za trzeba go ladowac zarowka??? a co po naladowaniu ? zarowka zostaje w szereg z kondensatorem ??? to jakis uklad bez sensu z punktu widzenia elektronicznego !!!!
    Zanim dalej zabrniesz w najzwyklejsze elektroniczne herezje. Mam dwie prośby, popraw swój post i poczytaj o kondensatorach. {Sylwek}
  • Poziom 10  
    Dzięki Sylwek
  • Poziom 15  
    Sylwek :arrow: o kondensatorach wiem więcej niż ci sie wydaje że można wiedziec :!: dlatego zadalem pytanie - : "jaki to kondensator" mając na myśli typ i pojemność .
    Jak sie domyslam jest to nowy kondensator, który trzeba uformować ?

    A swój poprzedni post mam poprawić w jakiej kwestii , bo nie bardzo rozumiem.
    Już mnie nawet userzy wyręczają. Zanim zaczniesz wymieniać ile wiesz nt. kondensatorów, skup się choćby na tym , że zdanie zaczynamy "W"ielką literą . Zwracając sie do kogoś w formie "Ty","Wy","Cię" również piszemy "W"ielką literą. Popraw zwyczajne błędy.
  • Poziom 34  
    Pojemność tych kondensatów jest liczona w F co przy wydajności prądowej akumulatora generuje potężny impuls prądowy w momencie włączenia rozładowanego kondensatora. Pozdrawiam.
  • Poziom 34  
    vgw, mówisz że wiesz tyle o kondensatorach.. mowa jest tu zgodzie z działem Car Audio o kondensatorze buforowym do wzmacniacza o pojemności 1F (lub więcej).
    Żarówka służy do procesu ładowania, należy ją usunąć po ładowaniu.

    P.S. naprawa postu miała by polegać na poprawnej Polskiej pisowni..
  • Poziom 15  
    vgw napisał:
    Sylwek :arrow: o kondensatorach wiem więcej niż ci sie wydaje że można wiedziec :!: dlatego zadalem pytanie - : "jaki to kondensator" mając na myśli typ i pojemność .
    Jak sie domyslam jest to nowy kondensator, który trzeba uformować ?

    Mam nadzieję że swoją wiedzę na temat kondensatorów nie czerpiesz z wikipedii, bo ostatnio całkiem fajne rzeczy tam były :P
    Czytając o twoim formowaniu to zastanawiam się skąd czerpałeś tą wiedzę.
  • Poziom 40  
    podlacze sie pod topic ;)
    w sumie jaki cel ma ograniczenie pradu przy ladowaniu kondziora? mozna go uszkodzic inaczej? montowalem juz kilka kumplom i jakos nigdy zarowki nie uzywalem. prad faktycznie potrafi pojsc ladny, i jedyny sens jaki widze w jego ograniczaniu to by nie upalic "iskra" terminala (koncowki) kondensatora.
    i jeszcze jedno, jakby sie nam udalo go rozladowac do konca to znow musimy go ladowac przez zarowke?
    jesli jestem heretykiem to przepraszam, wole nazwe noob ;)

    pozdrawiam
    Zaczynaj zdania z "W"ielkiej litery, poproszę. {S}
  • Poziom 15  
    głównie chodzi żeby go nie zespawać, żeby nie przeciążać prądami udarowymi
  • Poziom 34  
    Karaczan, w sumie sam odpowiedziałeś sobie na pytania.
    Ogranicza się gwałtowny przepływ prądu, żeby go nie uszkodzić, rozładowany kondensator należy ponownie naładować przed podłączeniem.
    Dodam, iż wypinając aku z auta powinno się kondensator rozładować (również żarówką)
    Dobrej marki kondensatory (czyt. nie tanie) mają układ elektroniczny wspomagający ładowanie, ale tańsze wynalazki mają jedynie woltomierz i kilka świecidełek dla uciechy oka..
  • Poziom 15  
    Po wypięciu aku to już wystarczy światełka włączyć :P
  • Poziom 15  
    Nie trzeba kondensatora rozladowywac w przypadku odpinania akumulatora poniewaz:
    1)nic mu sie nie stanie jak bedzie naladowany
    2)i tak jesli go nie wypniemy z instalacji, to natychmiast go rozladuja uklady ktore pobieraja prad stale (immo, alarm, podtrzymanie pamieci radia).

    Warto odpiac najpierw kondensator, potem akumulator dzieki czemu unikamy upierdliwego ladowania zarowka przy ponownym podlaczeniu poniewaz kondensator pozostaje naladowany.
  • Poziom 15  
    Jakos odnosze wrazenie, ze tu na elektrodzie jakas dziecinada jest uprawiana - czemu to ma sluzyc?? Zaczynaj zdanie od wielkiej litery ! a jak zaczne z malej to cos sie stanie? dla mnie najwazniejsza jest merytoryczna odpowiedz - a nie gra slowna. Odpowiadajac na pytanie czy wiedze o kondensatorach mam z wikipedii (tu zlosliwosc pytajacego jest nieco nie na miejscu) odpowiadam, ze nie z wikipedii - to doswiadczenie praktyczne. Odnosnie ladowania kondensatora zarowka to tez uwazam ze to przerost formy nad trescia - bo skoro akumulator jest odpowiedniej pojemnosci oraz polaczenia pomiedzy akumulatorem, a kondensatorem odpowiedniego przekroju, styki rowniez bez zarzutu to naprawde nic sie nie stanie zlego w tym ukladzie. A tak przy okazji to po co w samochodzie kondensator o pojemnosci 1F ? Prosze o konkretną odpowiedz.

    PS nie uzywam polskich liter bo uwazam to za zbyteczne na forum.

    Dodano po 3 [minuty]:

    P.S. naprawa postu miała by polegać na poprawnej Polskiej pisowni

    "Polskiej" nie piszemy z duzej litery.

    Aby komus zwracac uwage nalezy samemu pisac bez bledow.
  • Poziom 23  
    No ciekawe, po co mi kondensator 8F? :D
  • Poziom 34  
    vgw napisał:
    po co w samochodzie kondensator o pojemnosci 1F ? Prosze o konkretną odpowiedz.
    dalej mało wiesz o kondensatorach, może spróbuj jednak wikipedii..
    Naprawdę nie rozumiem twojego uporu, dotyczącego zasad tego forum. Skoro regulamin istnieje i moderatorzy starają się go egzekwować a tobie to nie pasuje, to po co wogóle piszesz? Dla draki?

    P.S. celowo napisałem polskiej z dużej litery..
  • Poziom 23  
    Sylwek napisał:

    Kondensator do samochodowego systemu audio jest jak luksusowe wyposażenie auta. Pozornie można się bez niego obejść, ale kto raz spróbuje już nigdy nie będzie chciał z niego zrezygnować. To wcale nie jest żart...
    Zadajmy sobie pytanie: Po co kondensator do samochodu? Kondensator ma zapewnić jeszcze lepsze wrażenia z odsłuchu muzyki w samochodzie. Ale jak?
    Kondensator podobnie jak tradycyjny akumulator gromadzi energię elektryczną. Naturalne jest zatem, że skoro gromadzi to również oddaje - w przypadku systemu audio, elementem najbardziej potrzebującym energii jest wzmacniacz, który zasila niezwykle "prądożerne" głośniki niskotonowe, które dostarczają słuchaczom tak niezapomnianych wrażeń basowych. I nie ma przy tym znaczenia, czy delektujemy się wspaniałą głębią kontrabasu jazzowego kwartetu czy też syntetycznymi uderzeniami techno. Aby głośniki mogły odpowiednio zagrać (a jak wiadomo, aby uzyskać odpowiednie basy potrzebna jest duża membrana; aby zaś rozruszać dużą powierzchnię trzeba sporo siły) muszą mieć odpowiednio dużo mocy ze wzmacniacza. Ponieważ nie jest to żadne perpetum mobile, wzmacniacz musi uzyskać wystarczająco dużo energii z akumulatora, by wytworzyć odpowiednią moc. Wszystko jest w porządku dopóki akumulator dostarcza odpowiednią dawkę energii. Niestety we współczesnych samochodach bardzo dużo urządzeń czerpie energię z akumulatora. Samochodowy wzmacniacz jako jeden z najbardziej "prądożernych" urządzeń może nie uzyskać tyle prądu ile potrzeba. Przekłada się to od razu na pracę głośników. Zamiast głębi i precyzji kontrabasu możemy usłyszeć dogorywający instrument. Wówczas muzyka w samochodzie przestaje się kojarzyć z przyjemnością. Jak zatem temu zaradzić? Można dodać drugi akumulator. Tylko po co? Dużą baterię nie łatwo umieścić tuż przy wzmacniaczach (wymóg jak najmniejszej odległości). Potrzeba zatem czegoś innego.

    Heinz Fisher zaproponował coś lepszego i bardziej efektywnego: umieszczenie przy wzmacniaczu specjalnego niewielkiego kondensatora (małe urządzenie łatwiej umieścić w samochodzie). O trafności tego pomysłu niech świadczy to, że szybko znalazł naśladowców na całym świecie, a mało która marka uznana za wyspecjalizowaną nie ma w ofercie kondensatorów.
    Jaką zatem rolę pełni kondensator? Przede wszystkim wspomaga wzmacniacz. Kiedy bowiem sprzęt będzie wymagał większej dawki energii niż jest mu w stanie dostarczyć akumulator łatwo pobierze zapas z kondensatora. Mała odległość (nie większa niż 40 cm) pomiędzy nimi gwarantuje, że zapas zostanie szybko dostarczony do odbiorcy. A wówczas wierność odtwarzania muzyki zostanie z łatwością zachowana.

    Z kondensatora jest jeszcze jeden pożytek - pełni ważną, a niedocenianą rolę stabilizatora zasilania. Tym samym skutecznie zabezpiecza sprzęt przed skutkami wahań napięcia. W praktyce zapewnia to bezawaryjne funkcjonowanie urządzeń. Naturalnie nie ma nic za darmo - z kondensatora będziemy mieli pożyetk tylko wtedy, kiedy to będzie produkt wysokiej jakości. Tanie urządzenie może natomiast szkodzić! Nic nie da się ukryć w przypadku radioodtwarzaczy czy głośników. Już po samym wyglądzie poszczególnych komponentów łatwo odróżnić produkt wysokiej jakości od taniej podróbki. W przypadku kondensatorów to nie jest takie proste. Wszystko co najważniejsze kryje się w zamkniętej hermetycznej puszce. Jej otwarcie bezpowrotnie niszczy sprzęt. Z tego korzystają nieuczciwi producenci, którzy oszczędzają na tym co najistotniejsze. Aby kondensator mógł zgromadzić wystarczająco dużo energii musi się wyróżniać dużą pojemnością. Zapewniają ją płyty metalowe o jak największej powierzchni. Ponieważ trudno je zmieścić w niewielkiej obudowie, zastąpiono je specjalną folią aluminiową zwijaną w rulon. Tym samym folia o powierzchni ok. 1000 m2 mieści się bez problemów w niedużej, smukłej puszce. O tym jak duża jest to powierzchnia łatwo się przekonać - wystarczy porównać wymiary folii z wymiarami własnego mieszkania. Jak nietrudno wydedukować zgromadzona na tak dużej powierzchni energia to niezłe źródło do wykorzystania. Aby jednak jak najszybciej wykorzystać pełną zawartość kondensatora należy rozwiązać problem poboru energii zgromadzonej np. na końcu foliowego rulonu. W końcu zgromadzone tam elektrony mają sporą drogę do przebycia! Brax jako jedyny zastosował liczne punkty kontaktu (niekiedy nawet 18 pasków) w precyzyjnie wyliczonych odległościach. Tym samym zawsze mamy gwarancję, że w dowolnej chwili możemy wykorzystać pełny potencjał urządzenia.

    Niezmiernie ważna jest również precyzja wykonania. Poszczególne miejsca styku muszą być bardzo trwałe, a zwoje folii zabezpieczone przed zwarciem. Łatwo sobie wyobrazić następstwa zwarcia - poważnie uszkodzone wzmacniacze, głośniki i instalacja - oszczędności poczynione na materiałach i technologii mogą być wyjątkowo niekorzystne w skutkach.

    Żródło: Opracowanie Michał Kwiatkowski na podstawie materiałów prasowych firmy 2N CAR HI-FI
  • Moderator CarAudio
    vgw napisał:
    Jakos odnosze wrazenie, ze tu na elektrodzie jakas dziecinada jest uprawiana - czemu to ma sluzyc?? Zaczynaj zdanie od wielkiej litery ! a jak zaczne z malej to cos sie stanie?


    Nic, a co się ma stać? Najwyżej post wyląduje w koszu jak na niego trafię czytając temat. Kolego nie ja ustalałem zasady poprawnej pisowni i regulamin ale ja muszę się go trzymać. Co Ty zrobisz i jak będziesz pisał , to Twoja sprawa ale wiedz, że każdy post łamiący jakiś punkt regulaminu wyląduje w koszu.
  • Poziom 15  
    Ok, koniec przepychanek związanych z pisaniem.
    Teraz porozmawiajmy o kondensatorach w samochodzie - odpowiedz na moje pytanie "po co w samochodzie kondensator 1F lub wiecej" typu poczytaj sobie w wikipedii jest malo rzeczowa , a nawet niegrzeczna.
    W dalszym ciągu czekam na konkretne odpowiedzi (oczywiście zdaję sobie sprawę z tego , że jest to potężny magazyn energii do wykorzystania).
  • Poziom 25  
    vgw napisał:
    (..)odpowiedz na moje pytanie "po co w samochodzie kondensator 1F lub wiecej"
    (...)(oczywiście zdaję sobie sprawę z tego , że jest to potężny magazyn energii do wykorzystania).

    W zasadzie sam odpowiedziałeś sobie na to pytanie, główna cechą kondensatora zazwyczaj od 1F dla którego jest wykorzystywany w CA to jego właściwości związane z kumulowaniem energii i łatwość z jego oddawaniem więc jest swego rodzaju stabilizatorem napięcia. Nie wchodząc w fizykę i zasady jego działania tak to dla mnie wygląda i dla 90% użytkowników tych urządzeń i wg mnie to w takim celu są używane.
  • Poziom 27  
    odpowiedź dla kolegi vgw -

    Kondensator jest lokalnym źródłem napięciowym o niskiej rezystancji wewnętrznej , małe ESR. No właśnie, powinien mieć! Ale czy te osławione "kondensatorowe bajery" po 2 F mają małe ESR, trudno powiedzieć, gdyż szukając w "necie" nie znalazłem tego parametru.
    Kondensator taki powinien być instalowany blisko zestawu akustycznego po to by rezystancja doprowadzeń plus ESR była jak najmniejsza.Wtedy gdy wzmacniacz potrzebuje energii czerpie ją z lokalnego źródła napięciowego jakim jest kondensator. Przykładowo jeden "kondensator bajer" 2F ma ESR1 = 1 mΩ a drugi też 2F ESR2=10mΩ, prąd czerpany do zestawu akustycznego w impulsie 250A , to na jednym będzie spadek napięcia 0,25 V a na drugim kondensatorze 2,5 V. To znaczy, że zestaw zamiast 14,5V zasilony zostanie tylko napięciem 12V.

    Drugie rozważanie przy założeniu, że kondensator ma rezystancję doprowadzeń małą a ESR znikomą. Suma rezystancji wynosi 0,1 mΩ. Spadek napięcia pomijalny.
    Dźwięki z zakresu częstotliwości niskich, gra bęben duży (250 -500Hz), dla kondensatora 2F spadki napięcia na kondensatorze podczas impulsów 250 A wynosić będą :
    ΔUc = t*I/C gdzie czas trwania impulsu t =2ms = 1/F =1/500, I =250A; C=2F
    ΔUc=0,25V to znaczy zestaw akustyczny zasilany będzie napięciem 14,25V. Ot i całe działanie "Kondensatora BAJERU" !)
  • Poziom 40  
    Ja jeszcze dodam od siebie ze zamontowanie kondziora moze przedluzyc wam zycie alternatora ;) Regulator napiecia poprostu kocha takie mocne skoki napiecia :P Kondensator to czesciowo niweluje
  • Poziom 15  
    Dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi wraz z obliczeniami :D:D No i jeszcze jeden parametr jest istotny - temperatura pracy od minus 20 do plus 40...50 stopni ?
  • Poziom 24  
    konik83 napisał:
    Nie trzeba kondensatora rozladowywac w przypadku odpinania akumulatora poniewaz:
    1)nic mu sie nie stanie jak bedzie naladowany
    2)i tak jesli go nie wypniemy z instalacji, to natychmiast go rozladuja uklady ktore pobieraja prad stale (immo, alarm, podtrzymanie pamieci radia).

    Warto odpiac najpierw kondensator, potem akumulator dzieki czemu unikamy upierdliwego ladowania zarowka przy ponownym podlaczeniu poniewaz kondensator pozostaje naladowany.


    To nie życzę Ci kolego, żebyś przez przypadek dotknął stykami np. karoserii samochodu. Mała spawarka w takim miejscu raczej nie byłaby mile widziana... Wtedy szybko byś zmienił swe zdanie.