Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi Concert - wyłączone a głośniki trzeszczą i szumią

mipix 13 Lut 2009 08:18 7385 6
  • #1 13 Lut 2009 08:18
    mipix
    Poziom 31  

    Witam

    Mam radio fabryczne Audi Concert (Bose)

    Problem pojawił się nagle, objawił się w następujący sposób:
    Po dłuższej trasie wyłączyłem auto, wyjąłem kluczyk, radio jak zwykle się wyłączyło, ale z niespodzianką. 3 sekundy ciszy, potem puknięcie w głośnikach a następnie (już przy wyłączonym) w głośnikach słychać wyraźne szmery.

    Teraz jest tak że przy każdym załączeniu radia, czy to kluczykiem w stacyjce czy przy wyjętym kluczyku i załączaniem gałką - w głośnikach jest trzask (dość mocny).
    Trzask jak przy załączaniu i wyłączaniu lutownicy , ale o wiele silniejszy - takie typowe przepięcie.

    Po każdorazowym wyłączeniu jest chwila ciszy a potem głośne puknięcie-szmer, a następnie przy wyłączonym radiu z głośników wydobywają się dziwne chrobotania, ale nie zawsze (nie wiem jak to opisać lepiej).

    Myślałem że to wina subwoofera, nawet wymontowałem go (nie bez problemów), ale to nie to.

    Dodam, że gdy już się załączy to gra dobrze.

    Gdzie szukać przyczyny?

    1 6
  • #2 13 Lut 2009 14:06
    And41x1
    Poziom 26  

    W tych odbiornikach, nigdy się nie spotkałem z niepewnymi lutami..ale warto sprawdzić,okolice końcówki mocy i gniazda.
    Spróbuj też podgrzać /schłodzić procesor audio (przy głowicy). Jego uszkodzenie, objawiające się rozmaitymi problemami z dźwiękiem, zdarza się często.

    0
  • #3 21 Mar 2009 20:50
    mipix
    Poziom 31  

    Po czasie doszedłem do wniosku, że to raczej wina wzmacniacza. Przy aktywnym systemie BOSE wzmacniacz w radiu jest wyłączony, a dźwięk wychodzi bezpośrednio do wzmacniacza znajdującego się w bagażniku po prawej stronie (nie w SUBWOOFER-ze bo ten jest z drugiej strony bagażnika). Odłączenie SUBWOOFER-a nic nie zmienia , w głośnikach nadal te same trzaski (przy załączaniu radia). Dziwne jet to, że ostatnio radio wyłącza się normalnie (szmery jakby zanikły), problem jest przy uruchamianiu.
    Niepokoi mnie jedna rzecz. Na kostce mini-ISO (żółta) jest podawane napięcie do załączenia wzmacniacza (tego z bagażnika) +12V i masa oznaczona w radiu jako COM. Po załączeniu radia pojawia się (+12V) i to jest ok, ale na końcówce COM jest ok 3V (względem masy) a po wyłączeniu radia ok (-2V).
    Pytanie do znawców tych modeli, czy to przypadkiem nie jest przyczyną trzasków w głośnikach ?

    Na jednej z aukcji znalazłem swój wzmacniacz w cenie 300zł- choć wolałbym naprawić to co mam.
    Audi Concert - wyłączone a głośniki trzeszczą i szumią Audi Concert - wyłączone a głośniki trzeszczą i szumią Audi Concert - wyłączone a głośniki trzeszczą i szumią

    1
  • #5 22 Mar 2009 13:34
    mipix
    Poziom 31  

    Jeśli ktoś ma dostęp do sprawnego radia, prosiłbym o sprawdzenie napięć na kostce ISO

    -------------------
    Edit

    Zauważyłem, że w miarę wzrostu temperatury na dworze, ww. problemy zdają się zanikać. Prawdopodobnie będzie to nagromadzona wilgoć na kablach lub w samym wzmacniaczu.

    0
  • #6 21 Wrz 2009 23:31
    mipix
    Poziom 31  

    Problem okazał się być szerszy - wzmacniacz pobierał prąd (ok 350mA) na postoju, po miesięcznym nieużywaniu auta, rozładował nowy akumulator do zera.

    Wyglądało to tak:
    wzmacniacz wyłączony - pobór prądu = ok 350mA
    załączanie - strzał w głośnikach - potem normalna praca pobór ok 350mA przy ściszonych głośnikach - głośniej pobór (wiadomo) większy
    wyłączenie - prąd spada do zera na 3 sekundy po czym wzrasta gwałtownie powyżej 1A i spada powoli do 350mA i taki pobór utrzymywał się cały czas,

    Nie ustaliłem przyczyny problemu, niemniej jednak sprawę rozwiązałem zabudowując przekaźnik. Sygnał REMOTE z radia załącza przekaźnik a ten podaje zasilanie na wzmacniacz. Zniknął problem trzeszczących głośników przy wyłączonym radiu oraz "strzały" przy załączaniu/wyłączaniu. Prąd też już nie ucieka.

    Wszystko ładnie zmieściło się w obudowie wzmacniacza, więc w sumie wszystko wróciło do stanu przed awarią.
    Koszt naprawy = cena przekaźnika

    1
  • #7 24 Lis 2009 21:41
    mister_j
    Poziom 22  

    A jak wyglądała płytka we wzmacniaczu. Miałem kilka razy (co prawda trochę inny wzmacniacz BOSE), uszkodzenia polegające na zalaniu go. Płytka nieco zrobiła się biała i były podobne objawy co u kolegi mipix. Pzdr

    0