Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wiertarka do pracy-jaka firma? Hilti? Dewolt? Makita?

alfa2 13 Lut 2009 22:51 53985 32
  • #1 13 Lut 2009 22:51
    alfa2
    Poziom 18  

    Jakiej firmy wybrać wiertarkę do codziennej pracy i dużego obciążenia.
    Młotowiertarka do 1400zł.

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi i pomoc.

  • #2 14 Lut 2009 05:28
    Dioda52
    Poziom 27  

    Najlepsza jest Hilti do codziennego uzywania.Bardzo mocna i wytrzymala.

  • #3 14 Lut 2009 06:21
    sasza1949
    Poziom 14  

    alfa2 napisał:
    Jakiej firmy wybrac wiertarke do codziennej pracy i duzego obciazenia
    mlotowiertarka do 1400zł

    z góry bardzo dziekuje za odpowiedzi i pomoc

    Po kolorach poznasz czy to sprzęt profesjonalny.Niezawodność zależy od użytkownika. Sprawdź oferty poszczególnych producentów.

  • #4 14 Lut 2009 14:49
    alfaam
    Poziom 19  

    rok temu kiedy kupowałem w dobrej cenie była metabo (duża moc dwa uchwyty sds i normalny) się nawierciła ale nie wiem czy wytrzyma tyle ile poprzednia makita (p.s. makita miała drogie części)
    Teraz dokupiłem hitachi bo było tanie w zestawie z młotem więc powiem coś więcej za rok dwa

  • #7 14 Lut 2009 21:53
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Nie podałeś klasy (wagowej) młotka, ale polecam tylko dobre firmy, hilti, bosch, metabo, dewalt, makita, hitachi, kress, milwaukee itd.
    Japończyki są droższe w częściach i niektóre podzespoły trzeba wymieniać w całości.
    Z boschem chyba bedzie najłatwiej o części i jest stosunkowo niedrogi do jakości.

  • #8 14 Lut 2009 22:06
    Tomasz Niedziela
    Poziom 12  

    Witam, osobiście posiadam młotowiertarkę MAKITA HR2470T jakieś 18 miesięcy i jak na razie jest super. Posiada bardzo mocny udar, szybkowymienny uchwyt SDS, oraz uchwyt na zwykłe wiertla - bardzo dobrej jakości ( na końcówkach trzymających wiertło są węgliki spiekane nie do zajechania). Zapłaciłem za nią 960zł. Od niedawna posiadam też wkrętarkę akumulatorową z udarem MAKITA wraz z akcesoriami, dwa akumulatory, szybka automatyczna ładowarka 30min, kosztowała 730zł. Oprócz tych urządzeń posiadam jeszcze trzy młoty do kucia MAKITY, oraz jeden wyburzeniowy. SPRZĘT GODNY POLECENIA !

  • #9 15 Lut 2009 11:35
    jatzek j
    Poziom 21  

    Siemanko .Jeżeli do codziennej , ,,twardej '' pracy to może ,,przemysłowy '' Bosch . W odróżnieniu od ,, typowych , standardowych '' niebieskich wiertarek , przemysłowe wiertarki mają kolor [sic] czarny . Oczywiście to co ma dużo zalet ma także wadę w postaci ceny .

  • #10 25 Lut 2009 09:31
    atomic99
    Poziom 27  

    Jeszcze może coś z HITACHI

    http://www.hitachi.info.pl/1159-DV20VB2-Wiertarka-udarowa-790-W.html

    niedawno kupiłem wkrętarkę DS12DVF3 i jestem bardzo zadowolony

  • #11 26 Lut 2009 06:22
    Narek 1
    Poziom 17  

    W kilku postach chwalicie różne marki, tylko maja taką wadę, że części są drogie. Po co części zamienne skoro sprzęt jest taki dobry? Jak można płacić 8 razy więcej za coś co jest 1,5 raza lepsze? Odpowiedź - liczy się szpan. To moje zdanie.
    Na tym forum jest równolegle temat o pochodzenie marki Einhel. Można poczytać.

  • #12 27 Lut 2009 09:21
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Kolego Narek 1 , kupując markowe narzędzia kupujesz pewnośc , że inne dziadostwo nie stanie Ci podczas roboty i to po godzinie pracy.
    Przykłady z moich narzędzi: wkretarka bosch 12V mała niebieska -służy ciężko bez ŻADNEJ awarii osiem lat ( tylko wymiana akumulatorów po 5 latach), wiertarka metabo UHE 22 multi - 8 lat ( jedna wymiana łożyska za 10 zł), kątówka bosch GWS 20-230 7 lat w bardzo ciężkich warunkach (tylko wymiana smaru w przekładni), mała kątówka AEG WS6-125 3 lata bez żadnych problemów.
    Rok temu kupiłem dużą wkrętarkę boscha GSR 36V-LI i widzę nieraz zaskoczenie połączone ze zdziwieniem innych fachowców, jak zobaczą co to urządzenie potrafi.( np zakładam do niej mieszadło i urabiam sobie klej gipsowy...bo nie chce mi sie iśc po inne narzędzie...). A oni używają einhela, topexa i szlag ich trafia, bo te wkretarki muszą stać więcej w ładowarce niż pracują.
    A ta wkrętarka (GSR36) ma litowo-jonowy akumulator, który to wystarcza na cały dzień ciężniej pracy, a wrazie czego naładować ją można w czasie przerwy śniadaniowej...I ostatnio kupiłem młot klasy >7kg dewalt 25701 no i ta maszynka to dopiero ...sama robi, tyklo trzeba ja trzymać, a jest co ( 8,3kg+osprzęt)

    Tak że kolego moim zdaniem bredzisz, jak właściciel poloneza, który nigdy nie jeździł żadnym normalnym samochodem i uważa , że to jest najlepszy sprzęt.

    Co do części to wszystko sie psuje, tylko po jakim przebiegu? Ale jak narzedzie zarabia na siebie , to nie żal jest na części. To właśnie markowe wyroby mają części zamienne, a toya, einhell i im podobme sa nie do dokupienia .
    Ja juz dawno sie przekonałem , że nie stać mnie na tanie narzędzia, choć są też pozytywne wyjątki, ale bardzo żadko...

    Dodano po 6 [minuty]:

    A jeszcze dochodzi wizerunek fachowca..
    Znam takich, którzy biorą kupę kasy za robotę, a używaja dziadostwa , że mnie obok głowa boli od samego hałasu rozklekotanej kątówki marki no name za 70 zł.
    A stać tego człowieka na narzędzia, ochronę swojego zdrowia itp, ale on jest zadowolony, ze ta kątówka starczy mu na jedna lub dwie roboty, a jak sie popsuje, to z kilku już padniętych złoży jedna lub dwie...Masakra

  • #13 27 Lut 2009 10:26
    Mariuszczs
    Poziom 19  

    Najgorsze jest to jak badziewe się psuje wtedy jak jest najbardziej potrzebny, niestety nie wszystko mogę sobie kupić markowe :(
    Jeśli niebieski Bosch to nie z allegro. Kup w sklepie i najlepiej jeśli ten sklep ma serwis - wtedy nie mogą sobie pozwolić na sprzedawanie podróbek. Ja śmiało mogę boscha polecić bo mam dwa urządzenia oryginalne.

    Z nie markowych godnych polecenia narzędzi mam młot wyburzeniowy z praktikera za 700 zł. W pracy przy nim Hilti wysiada. Hilti czuć że kuje w betonie, a ta bezfirmówka widać jak rozlatuje się beton i czuć jak mózg wali w głowie taką ma siłę. Pewnie długo nie pociągnie ale cóż zarobiła na siebie.
    Nie polecę Sparky mimo że mnie zapewniano że to super sprzęt. Miałem do podkucia dużą dziurę i chyba za długo pracował jednym ciągiem bo po tej robocie nadaje się tylko do wiercenie i to tez bez rewelacji.

  • #14 27 Lut 2009 14:16
    Dexter861
    Poziom 15  

    a ja powiem tak.. Celma.
    Jakość prawie Bosha, cena znacznie przystepniejsza, a po latach jak trzeba będzie zregenerować/naprawić, to za nie duże pieniądze..
    No i firma polska :) a naprawde dobre narzędzia robi..
    http://www.celma.com.pl/

  • #15 28 Lut 2009 06:07
    Narek 1
    Poziom 17  

    do andrzej łukasiewicz
    Ja to wole fachowca oceniać po tym co zrobił a nie czym zrobił. Gdy kiepski fachowiec to szpanuje sprzętem tym bardziej, że zawsze się znajdzie grono osób którzy go za to podziwiają. A skoro przeniosłeś porównania na samochody to ci powiem po co ludzie kupują wypasione bryki. Czują się niezrealizowani i chcą się czymś pokazać tak jak młodzi kierowcy w głośnych samochodach - tłumik lub/i głośniki. W życiu codziennym nic nie znaczy więc szpanuje jak umie.

    A znasz powiedzenie, że gdy facet ma ... no tego, małego, no wiesz, za małego, to sobie dosztukowuje samochodem.

    I jeszcze jedno, jak firmy "markowe" zdzierają z klientów. Tanie i drogie wyroby mają elementy tego samego przeznaczenia, obudowa z plastiku, drut nawojowy miedziany, stalowe rdzenie, zębatki, łożyska i jedni za połączenie tego w sensowna całość biorą 100 zł a inni, "markowi" np. 700 zł. O czym to świadczy, że naśmiewają się z klientów gotowych tyle za to płacić albo nie umieją sprzętu robić. Maja w fabrykach przerost biurokracji, drogo to ich kosztuje i tyle musi wyrób kosztować w sklepie aby się mogli utrzymać. Dorabiają slogan "markowe" i sprzedają coś 1,5 raza lepsze za cenę 8 razy wyższą.
    Każda sekta religijna też znajduje wyznawców.

    Ile kosztowała Twoja super wkrętarka? Moja z dwoma akumulatorami kosztowała 64 zł i jeden wystarcza na wkręcanie sporych wkrętów (fi 5 x 60) przez godzinę. Po czym biorę z ładowarki drugi akumulator (0,5 minuty) i znowu godzinę. Do naładowania nie potrzebuję nawet przerwy śniadaniowej. Więc ile kosztowała Twoja wkrętarka a ile dałeś za akumulator, jeden.

  • #16 28 Lut 2009 07:45
    wladek83
    Poziom 32  

    :arrow: Narek 1 :
    cyt." Tanie i drogie wyroby mają elementy tego samego przeznaczenia, obudowa z plastiku, drut nawojowy miedziany, stalowe rdzenie, zębatki, łożyska i jedni za połączenie tego w sensowna całość biorą 100 zł a inni, "markowi" np. 700 zł. O czym to świadczy, że naśmiewają się z klientów".

    Z takimi uogólnieniami i tezami nikt rozumny się nie zgodzi. Wystarczy podstawowa wiedza o technologii materiałów. Prosty przykład: blacha nadwozia - ilość warstw cynku czy stal na broń białą - damasceńska, miecze katana. Z czym porównasz katanę ? Z Gerlachem ? Też są ze stali ... Inny przykład: cegła klinkier - wieczna ! Czy też wino - jak porównasz sikacza za 5 zł do stuletniego wina francuskiego czy włoskiego. A pralkę Miele z czym porównasz ? Z Wiatką ? Też są z blachy i drutu miedzianego ...
    Nie można tak upraszczać jak to zrobiłeś. Cena zawsze wynika z jakości i trudu ludzkich rąk.

    Popieram kolegę andrzej lukaszewicz co do jakości produktów wymienionych przez niego firm.

    Nie chciałem kogokolwiek urazić, lecz dokonać uproszczonego porównania.

    Pzdr.

  • #17 01 Mar 2009 10:50
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Kolego Narek1 ,Różnica pomiędzy nami polega na tym, ze ja pracowałem tanimi i drogimi narzędziami, a Ty niestety tylko tanimi...Bo byś takich pierdół nie wypisywał.

    Moją starą mała wkrętarka bosch'a na jednej baterii wkreciłem ponad 300 wkretów farmerskich przy montażu blachy jednej połaci na dachu, a niedawno u sąsiada "fachowiec"blacharz ciągle dopytywał sie pomagiera, czy "już naładowana"? I po kilku minutach znów to samo, a blachę dziurawiłł gwoździem, żeby "wkrętarka" miała lżej....No cóż , dach nie przecieka, wszystko jest ok no bo oceniamy fachowca po efektach , a nie po narzędziach...Tylko normalnie można było być w połowie następnej roboty.
    Narzędzia to efektywnośc, pewność solidnego wykonania w możliwie najkrótszym czasie, ale i jakośc.
    Później np w rynnach mamy powygryzane niewiadomo czym ( sprawdzcie u siebie) pekające otwory spustowe, bo marna wkretarka/wiertarka nie jest w stanie pociągnąć koronki o średnicy100mm, ale tego klijent nie widzi..
    Właśnie markowe narzędzia mają metalowe obudowy przekładni (metabo), albo metalowe, ale okryte plastikiem,( hilti , dewalt) żebyś się nie poparzył od nagrzanego mechanizmu, który musi pracować 8 godzin bez przerwy, a twoja super maszyna w tej temperaturze zamieniła by sie w jedną bezkształtną stopioną masę plastiku .

    Przekładnia w twojej wkrętarce jest cała z plastiku, a w tych profesjonalnych z wyższej półki z dobrej stali , co owocuje wysypaniem się kółek plastikowych przy pierwszym poważnym zablokowaniu się narzędzia przy dużej prędkości i obciążeniu.
    Co do GSR 36V to naj jednym akumulatorze to wytrzymuje 10 razy tyle co twoje dwie. Przy bardzo dużym obciążeniu ( wiercenie, gwintowanie, wkręcanie wkrętów samowiercących ) bez problemy cały dzien pracy, a używana sporadycznie - ładowana jest raz na tydzień, albo i rzadziej ! LI-LION to nie samorozładowujące się NI-Cd...I brak efektu pamięci.
    W pracy mam wkretarkę tej klasy od 4 lat tylko z bateriami Ni-Mh, która jest wszędzie używana do wszystkiego na 3 zmiany w dziale UR i ma już 3-ci komplet baterii i raz wymienione szczotki. Takich tanich jak twoja trzeba by było kupić ze 100szt., a i tak nie zrobiły by tej roboty co ta jedna, a i nikt nie chciałby tym pracować- wiem , bo mieliśmy badziwenego skil'a- masakra !I teraz widać co jest tańsze!

    A tak przy okazjii to próbowałeś może swoją wktętarką gwintować gwintownikiem M10,M12 ? Bo ja już od dawna nie używam pokrętki do w/w czynności.
    Co do porównania do aut to pisałem o przeciętnym "normalnym "samochodzie, a nie superbrykach dla zakompleksionych- bo takowych jest wielu- tu zgoda . Co do wielkości auta i "sprzętu" to nie mam żadnych kompleksów, ale wolę starsze auto klasy wyższej niż nową popierdółkę, która będąc nową nie dorównóje tamtym autom pod żadnym względem. Bo wszystkim właścicielom nowych polo, yarisów i innego badziewia kopara opada jak się przejadą moją 14-letnia sigmą...

  • #18 01 Mar 2009 15:52
    prez8s
    Poziom 33  

    atomic99 napisał:
    Jeszcze może coś z HITACHI

    http://www.hitachi.info.pl/1159-DV20VB2-Wiertarka-udarowa-790-W.html

    niedawno kupiłem wkrętarkę DS12DVF3 i jestem bardzo zadowolony


    sprzet hitachi odradzam, to zabawki

    na alledrogo jest pelno podróbek Hilti, więc radze uważać, bosch troche przereklamowany - zielony całkowicie odradzam, dewalt porządny sprzęt ale drogi prawie jak hilti, makita - mieszane uczucia, różnie mówią. Jak już wydać kupe kasy i mieć porządne narzędzie to polecam Hilti zwłaszcza jak na fakture w koszta.

  • #19 01 Mar 2009 19:24
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    We wkretarkach bosch jest jednym z lepszych, ale wysokie modele, co do w/w hitachi to bardzo mocny sprzęt , ale amatorski i taka uwaga- nie ma możliwości wymianu szczotek - tylko wraz z całym silnikiem!!
    We wkretarkach bardzo ważny jest uchwyt - hitachi -fatalny, za to bosch'e mają bardzo dobre uchwyty samozaciskowe- klik-klik -klik i zamocowane....

    Dodano po 4 [minuty]:

    GSR 36V bosch'a robiony jest w Szwajcarii, akumulatory w Polsce,( mam taki zestaw) a prawie wszystkie hilti już w Chinach. I to dlatego mówi się o pogorszeniu jakości tego sprzętu...

  • #20 27 Maj 2009 11:02
    droszi
    Poziom 9  

    popieram kolegę
    mam boscha GSR18 V2 i kupiłem używkę
    nawet na ni-cd akumulatorach chodzi jak dobra wiertarka na 220v
    moc powala, jakość wykonania też super

  • #22 09 Lip 2009 11:21
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Ta druga to podróbka!!!!
    Oryginalny futerał jest wykonany z twardego tworzywa i ma mocne czarne zapinki.

  • #24 09 Lip 2009 15:38
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    No to wejdź sobie na znany portal aukcyjny i obejrzyj używane stare modele, a najlepiej na strone hilti i nie znajdziesz tam takiego modelu....
    W hilti zasłonięte plastikową obudowa są korpusy metalowe wiertarki ktyjące mechanizm udaru i przekładni, a w tej podróbce wyraźnie widać korpus ze stopu aluminium.

  • #25 09 Lip 2009 21:53
    darek4168
    Poziom 20  

    Tak potwierdzam przedmówcę to drugie zdjęcie to podróbka hilti . Szwagier kupił u cyganów boscha jest łudząco podobny kształtem do tej hilti.

  • #27 19 Lip 2009 22:59
    krzysztofz14
    Poziom 13  

    nie kupuj zielonego boscha bo nieprofesjonalny ,a ja mam pws 20-230j sześć lat i polecam każdemu. Od niebieskiego różni się kolorem i małym łożyskiem w przekładni. W zielonym jest tulejka a w niebieskim łożysko igiełkowe i tyle w temacie,

  • #28 31 Lip 2009 09:51
    zaj0nc00
    Poziom 11  

    Witam, podepnę sie pod temacik...
    Proszę o pomoc w wyborze młotowiertarki/ młotka wiercącego w cenie około 700 +/- PLN. Prosze o podanie konkretnego modelu, bo marki znam i wiem które są dobre... Na dzień dzisiejszy nie bedzie urzytkowana codziennie i bez jakichś wiekszych obcązeń, ale chciałbym ją mieć na przyszłośc już do pracy codziennej (wiercenie, kucie, wycinanie otworów pod puszki, typowe prace budowlane)

    Pooglądałem troche te młotowiertarki i z tych które wymieniliście podchodzą mi Metabo UHE 22 Multi i Makita HR2470T. Teraz pomózcie wybrać lub zaproponujcie proszę sprzęt podobnej klasy...:D, Ewentualnie jeszcze Milwaukee wchodzi w grę np. Milwaukee PPH 30X2E :P

  • #29 01 Sie 2009 17:37
    keszan
    Poziom 20  

    Witam!

    Ponad dwa lata pracuję młotowiertarką Dewalt-D25113k.
    Do tej pory nie było z nią problemów.
    Nie wiem jakie Masz rabaty w hurtowniach ?
    Cena od 760-650 zł.



    Ps.
    Do prac ciężkich, posiadam 13-tu letniego Boscha GBH 4DFE.

  • #30 01 Sie 2009 20:16
    cirrostrato
    Poziom 36  

    andrzej lukaszewicz napisał:


    A jeszcze dochodzi wizerunek fachowca..
    Znam takich, którzy biorą kupę kasy za robotę, a używaja dziadostwa , że mnie obok głowa boli od samego hałasu rozklekotanej kątówki marki no name za 70 zł.
    Ale tacy ,,fachowcy" mają rację robiąc g.. za ogromne PLN-y.Mam zdjęcia z nowej aktualnie prowadzonej inwestycji mieszkaniowej gościa z pierwszej setki najbogatszych polaków(oczywiście nie do pokazania),chałupa na pokaz,niefunkcjonalna,brak projektów instalacji(wszystkich) bo każdy robi co ma zlecone na dziś,przecinanie kabli elektrycznych,wizyjnych,światłowodowych itp. jest na porządku dziennym,pompy ciepła(sześć) montowane przez amatorów,nikt nad tym nie panuje.....i narzędzia TOPEX!!!!A kasa liczona w setkach tys. za robotę.Większość polaków(ale nie ten zleceniodawca,tu kasa idzie na szpan) wybierze (naj-)tańszą ofertę i nie zastanowi się przez moment z czego ta niższa cena wynika.Mam narzędzia markowe.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME