Witam!
Z góry proszę o wyrozumiałość, bo nie jestem laikiem jeśli chodzi o elektronikę.
Posiadam zestaw kolumn Logitech X530.
Wszystko super, ale niestety, z racji małego pokoju i licznych odbić, bas z subwoofera, nawet przy jego maksymalnym ściszeniu, jest ciężki do zniesienia. Pomyślałem, że zrobię wyłącznik odłączający sam głośnik subwoofera. Wymyśliłem, żeby zrobić to tak jak na schemacie:
I teraz mam kilka pytań.
1) Po pierwsze i najważniejsze czy taka idea i tok myślenia jest poprawny?
2) Jaki powinienem zastosować opornik? Zakładam, że 4,5 - 5Ω (miernik pokazuje mi 4,5-4,7Ω na głośniku), natomiast jaka powinna być jego moc? Nie wiem jak sprawdzić jaka jest faktyczna moc idąca ze wzmacniacza na głośnik, a z tego co się dowiedziałem nijak może się ona mieć do 25W podawanych przez producenta.
Z góry dzięki za pomoc i sugestie
Pozdrawiam!
Z góry proszę o wyrozumiałość, bo nie jestem laikiem jeśli chodzi o elektronikę.
Posiadam zestaw kolumn Logitech X530.
Wszystko super, ale niestety, z racji małego pokoju i licznych odbić, bas z subwoofera, nawet przy jego maksymalnym ściszeniu, jest ciężki do zniesienia. Pomyślałem, że zrobię wyłącznik odłączający sam głośnik subwoofera. Wymyśliłem, żeby zrobić to tak jak na schemacie:
I teraz mam kilka pytań.
1) Po pierwsze i najważniejsze czy taka idea i tok myślenia jest poprawny?
2) Jaki powinienem zastosować opornik? Zakładam, że 4,5 - 5Ω (miernik pokazuje mi 4,5-4,7Ω na głośniku), natomiast jaka powinna być jego moc? Nie wiem jak sprawdzić jaka jest faktyczna moc idąca ze wzmacniacza na głośnik, a z tego co się dowiedziałem nijak może się ona mieć do 25W podawanych przez producenta.
Z góry dzięki za pomoc i sugestie
Pozdrawiam!
