Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec katalityczny-co jest powodem takiego zachowania?

16 Lut 2009 17:50 12937 9
  • Poziom 14  
    Po kilku tematach jakie tu założyłem z powodu nie grzejącego pieca katalitycznego wkońcu zauważyłem jedną dziwną rzecz.

    Piec po odpaleniu nie grzał,śmierdziało gazem,buchał płomieniami.

    Już wiem jak temu zapobiec tylko nie wiem co jest tego powodem:
    -odkręcam butle i słychać ssssykkkk
    -wciskam pokrętło pieca,czekam 10sekund i iskra zapala płomień
    -puszczam po 10sekundach i piec wydawałby się gotowy do grzania

    Niestety dzieje się to co opisałem wyżej.

    No to zakręcam butle,płomień gaśnie,pokrętło na "0"

    Odkręcam butle i co dziwne słychać jak gaz z butli jest podawany do pieca ,a ja wogóle nie wcisłem pokrętła....[jest to troche słabszy sssykk w porównaniu do syku z wciśniętego pokrętła]
    Nie odpalam pieca.
    Zakręcam butle.
    Po 1-3 minutach słychać "pyk" i od tego momentu już wszystko ok.
    Odpalam piec według instrukcji i grzeje na 100%.


    Co to może być ?
  • Osprzęt kablowy
  • Specjalista - systemy grzewcze
    termopara
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 14  
    Termopara czyli chodzi Ci o awaryjny wyłącznik gazu ?
    Jeśli o to,to nie jest to to :]
    Moge po tym "pyk"nięciu normalnie odpalić piec i co najważniejsze puścić pokrętło pieca i płomyk pali się.
    To "pyk"nięcie jest cichsze.
    Zabezpieczenie odcinające gaz działa bo niekiedy jak nie otwieram pokoju przez godzine albo więcej to reaguje na to.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Termopara odcina dopływ gazu gdy nie widzi płomienia, czyli pyk jest po jakimś czasie od zaniku płomienia. Po pyk jest możliwość normalnego odpalenia palnika. pozdrawiam adam
  • Poziom 14  
    Cytat:
    Piec po odpaleniu nie grzał,śmierdziało gazem,buchał płomieniami.

    Przez jeden sezon zimowy kupowałem gaz na stacji Orlen,dużej stacji .Miałem tam po drodze i wogóle byłem pewny,że stacja ma dobry towar...
    W tym sezonie mówie hmmm spróbujemy z innej stacji.
    Piec palił jak nowy.
    Mówie..przypadek.
    Kupiłem nastepna butle z tej starej stacji,z tamtego sezonu i :
    "...Piec po odpaleniu nie grzał,śmierdziało gazem,buchał płomieniami..."
    Wypaliłem ją i pojechałem na tą nowo wybrana stację [też Orlen] ale na uboczu miasta.
    Piec pali jak nowy.

    Morał z tego taki,że na stacji grają w ... i robią ludzi jak się da,a wydawało by się,że to Orlen,duża stacja,obok Reala itd

    aaaa i niech mi nikt nie mówi,że się myle :/ wypaliłem około 15-20 butli z tej stacji i 2 z tej nowo wybranej.
  • Poziom 10  
    Na niektórych stacjach niestety niezgodnie z przepisami sami napełniają butle gazem lpg i być może trafiłeś na taką stację.
    czy ktoś z posiadaczy SC85 (DELONGHI CATALYTIC HEATER SC85) mógłby umieścić opis obsługi tego pieca bo dostałem taki od kogoś i nie mam instrukcji.
  • Poziom 17  
    Czy to prawda że piec katalityczny na propan butan, taki z matą, wytwarza w czasie grzania czad (CO tlenek węgla) który jest silną trucizną i w dodatku jest bezwonny. Piec pracuje w pomieszczeniu gdzie świeżego tlenu nie brakuje, ale jest ono naprawdę małe 21 m3. Gdy się "pali" to daje ciepło a mata jest ciemna. W nocy widać ciemno czerwoną poświatę.

    Jeszcze co do tej maty. Piec nie jest nowy, 1998r, i z przodu na całej macie była warstewka czegoś ciemnoszarego. Gdy omiotłem miotłą pajęczyny to znaczna część tej warstewki zewnętrznej się wysypała i widać białe plamy, bo mata jest cała biała. Nie zauważyłem różnic w grzaniu na powierzchni maty.
    Typ 7001, producent POLMO Szczecin.
    Pytanie. czy ta warstewka jest jakimś katalizatorem czy może czymś co miało zwiększać promieniowanie ciepła, czy może powstała w wyniku poprzedniego długoletniego użytkowania?
  • Poziom 20  
    To jest piecyk katalityczny. Związkami platynowców nasącza się całą matę grzejną
    nie tylko cienką warstewkę. Ciemna warstwa mogła powstać w wyniku przypiekania
    się kurzu.

    Piecyk zużywa tlen do spalania. W instrukcjach obsługi zalecane jest używanie takiego
    piecyka w pomieszczeniach często przewietrzanych i raczej nie do ciągłego
    przebywania ludzi. Dużym błędem może być palenie w nim w czasie snu w zamkniętym szczelnie pomieszczeniu. Znam przypadek śmierci ( w dalekiej rodzinie) w domku
    kempingowym dwóch wędkarzy podczas ogrzewania sie nie tyle piecykiem, co płomieniem wprost z kuchenki gazowej (z butli). Niekoniecznie musi dojść do zaczadzenia, można udusić się podczas snu z braku tlenu, kiedy cały tlen zostanie zużyty na wytworzenie dwutlenku węgla - nietrującego, ale właśnie duszącego.
    Jeżeli w czasie spalania nie śmierdzi gazem, to jest OK. Na wszelki wypadek radzę
    zbadać stężenie tlenku węgla w powietrzu. Pzdr.
  • Poziom 31  
    RAPELC napisał:
    Czy to prawda że piec katalityczny na propan butan, taki z matą, wytwarza w czasie grzania czad (CO tlenek węgla) który jest silną trucizną i w dodatku jest bezwonny.


    Tlenek węgla wydziela się podczas spalania z niedostatkiem tlenu. Skoro pomieszczenie jest stale wentylowane to problemu z czadem być nie powinno. Największym problemem piecyka katalitycznego jest natomiast wyrzut do pomieszczenia pary wodnej zamiast do komina. Sprawdź higrometrem jaka jest wilgotność podczas pracy. Jeśli > 60% to musisz poprawić wentylację.
  • Poziom 17  
    Dziękuje za odpowiedzi. Wiem że CO powstaje gdy brakuje tlenu podczas spalania. Woda to nie problem. Nie udało mi się natomiast znaleźć jakiegoś technicznego opisu przemiany gazu w ciepło na tym katalizatorze, bo przy spalaniu palnikami to głównie wydziela się woda, stąd zawilgocenie.
    Tu nie ma płomienia, więc jakie związki powstają z propanu-butanu? Znajomi fachowcy straszyli że czad, ale po kilku dniach grzania nie zauważyłem objawów zaczadzenia. Chyba by nie dopuszczono tych piecyków do sprzedaży gdyby wytwarzały CO, ale nic nie wiadomo. Strach przed czadem jest wielki i nie uważam że na wyrost.
    Z tego co przeglądałem charakterystyki, to czujniki gazów nie są zbyt selektywne co do rodzaju gazu, tak że ich wskazań wolałbym nie traktować dosłownie.

    Czyli z tego co pisze henrykS tę ciemną warstewkę można spokojnie "powymiatać" i wtedy będzie lepsza sprawność grzania bo zniknie powierzchniowa warstewka izolacyjna, a katalizator nie zostanie zniszczony. Czy dobrze myślę?