Koledzy dzisiaj zrobiłem trasę cz-wa - kraków i jak zwykle 2,5 h (olkusz korki) a ty nagle spryskiwacze przednie ani kropelki nie puszczają - po dojeździe na miejsce obejrzałem i wszystko wygląda ok. płyn jest - charakterystyczne buczenie przy spryskiwaniu jest - ale płyn nie leci -aha płyn mam nowy LOTOS - więc pytanie ? co to może być - pompka silniczek,zapchana rureczka czy bezpiecznik !!!!???? -aha wczoraj wymieniałem filtr kabinowy i wycieraczki - ale tu chyba nic nie poknociłem bo przy wyjeździe z -Częstochowy - wszystko działało ???