Zauważyłem, że ostatnio mój "bolid" zwiększył znacznie apetyt na paliwko. Jak zacząłem liczyć ile mi spalił, włosy mi stanęły dęba na głowie. Otóż wyszło ponad 15l/100km! Oczywiście zacząlem sprawdzać co moze mu dolegać. Sprawdziłem czujnik temp. silnika i powietrza. Oba sprawne. Podciśnieniowy regulator też. Potencjometr nie bardzo wiem jak. Sonda pokazuje 0.7V. Akurat co do niej mam mieszane uczucia, bo nie wiem czy to, że po odpięciu od sterownika napięcie na końcówce od sterownika wynosi ok. 0.45V - tak ma być? Ale wiem, że na 100% mam uszkodzony termostat. Podczas jazdy nie da się osiągnać temperatury silnika więcej niż 60st. Jak zasłoniłem chłodnicę doszło do 80 i więcej. Podejrzewam, że działało cały czas ssanie. Teraz chciałbym się zapytać - czy w takim przypadku może tyle pożreć paliwa?