Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modyfikacja QSC MX 700 - dodatkowe zabezpieczenia

17 Lut 2009 19:28 1002 3
  • Poziom 15  
    Witam. Niedawno zakupiłem sobie końcówkę QSC MX700. Jako że ma ona już kilkanaście latek i trochę imprez za sobą, chciałbym ją nieco odnowić i dodatkowo zabezpieczyć. Schemat jest Tu Link
    I teraz pytania.
    1: Jak zużycie kondensatorów na wyjściu mogło wpłynąć na dźwięk - co da ich zmiana? ( i tak zmieniam wszystkie elektrolity, ale ciekawi mnie wpływ ich wyschnięcia na dźwięk)
    2: Jakie dodatkowe zabezpieczenia do niego polecacie założyć? Ma termiczne i Soft start. Myślałem o jakimś przeciwzwarciowym i DC. Sprawdzone schematy?
    3: Macie jeszcze jakieś pomysły co by zmienić?
    Pozdrawiam.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Jak na moje oko, to wzmocniony sygnał przechodzi przez kondensatory C12, C13, C14, C15. Coś jakby separacja żeby nie było zwarcia +,-,i masy. Sygnał przechodzi tamtendy z końcowych i potem przez L1 do wyjścia.
    Nie widzę także, żeby ich 2 biegun był bezpośrednio ( jest przez kondensator i opornik) podłączony do masy. Więc raczej nie zasilają w znacznym stopniu końcówki. Mozę jestem w błędzie, ale dla mnie to coś w stylu separujących wyjście kondensatorów jak w np. samochodowych wzmacniaczach.
    I tu właśnie chciałbym dodatkowo założyć kondensatory w filtracji zasilacza, z 20 000uF na gałąź. Zaraz po mostku prostowniczym w celu odciążenia trafa 1500W, ( moc deklarowana 2*800W) Bo nawet jeśli ww kondensatory były by filtrujące, to 8000uf to ma mało na gałąź.
    Czy w tym wzmacniaczu można wprowadzić taką zmianę? Nic się nie stanie?
  • Admin grupy audio
    Ten wzmacniacz ma dość specyficzną konstrukcję... co zresztą widać na schemacie. Wspomniane kondensatory pełnią funkcję filtracji napięcia.
    Zauważ, że tranzystory końcowe są połączone emiterami do szyn zasilających, a kolektorami do punktu wspólnego P (coś w rodzaju sztucznej masy). Zasilacz też jak widać nie jest klasyczny - transformator nie ma odczepu, który normalnie byłby masą.
    Wzmacniacz zrobiony dość pokrętnie, ale po chwili zastanowienia da się wywnioskować co jest co :)