Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz stereo do pokoju

18 Lut 2009 19:29 23803 142
  • Użytkownik usunął konto  
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Te kolumienki wymagać będą więcej mocy niż 3 - 4W na kanał. Od razu uprzedzam. Będzie za cicho.

    Z PLC805 jest ten kłopoty że ich typowa aplikacja to spore Ug2 a dość niskie Ua. Za to przy niskich stosunkowo Ug2 i Ua (około 110V) lampa sprawować się będzie dobrze. Czyli - zalecany układ pracy do szeregowy układ przeciwsobny zasilany z 250 - 300V..

    Na stronie Jogiego - www jogis-roehrenbude.de jest opisany wzmacniacz słuchawkowy na lampach PCL805. Ciekawy i nie niezły układ na obciążeniu stosunkowo niskoomowym jest w stanie oddać grubo ponad 7W. Niestety układy szeregowe oznaczają jedno - nie wykorzystasz tych tanich TG2,5 itp... Ale jak nawiniesz trafa o przekładni 600-800 / 8 omów (bez szczeliny - nie przepływa składowa stała) to odwdzięczy się naprawdę dobrą jakością dźwięku - zdecydowanie lepszą niż na tych trafach z odzysku.
  • Admin Grupy Retro
    :arrow: studisat
    Robiłem próbę PCL805 z TG5. Ua = Us2 ≈ 220V. Wartości Rk dla pentody nie pamiętam, to można na palcach policzyć. Nie powiem, żeby grało to znakomicie, ale na pewno nieźle i głośno. Pomiarów nie robiłem.
    :arrow: qba_rozpruwacz
    Jak już studisat zauważył - te kolumny mają mizerną skuteczność, 2-3W ich nie poruszą. Musisz pomyśleć o wzmacniaczu przeciwsobnym (który zapewni Ci te 10W bez wahania) lub SRPP pomysłu studisata.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 31  
    qba_rozpruwacz napisał:
    Witam
    Oprócz tych PCLek mógłbym jeszcze wstawić ostatecznie PCC88 w wejściu, aczkolwiek raczej skłaniałbym się do wykorzystania triod PCLek.


    Raczej będziesz musiał dodać stopień napięciowy na dodatkowej lampie, bo trioda wbudowana w PCL805 ma stosunkowo mały współczynnik wzmocnienia 60 i może nie wystarczyć (wzmacniacz bedzie grał cicho), jesli będziesz jeszcze chciał dodatkowo dać ujemną petlę sprzężenia w wzmacniaczu. Zależy jeszcze oczywiscie od poziomu źródła sygnału z którego wysterujesz ten wzmacniacz.
    Jesli chodzi o transformatory wyjściowe, które chciałbys wykorzystać, to oczywiscie każdy bedzie jakoś grał, ale żaden z nich nie będzie dobrze dopasowany do tej lampy zakładając oczywiście, że kolumny będą miały 4Ω impedancji. Po prostu wzmacniacz bedzie grał ciszej niż w przypadku dobrego dopasowania. Ta lampa (część pentodowa) na podstawie charakterystyk ma mniej więcej Ra=10kΩ. A dane katalogowe masz przecież tu :http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/frank/sheetsP.html dziwię się, że nie mogłeś znależć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    Ten schemat jest, lekko mówiąc - patologiczny. Odwrócone kondensatory o wariackich wartościach, rezystor katodowy triody do kitu, ech...

    Bez cienia wstydu mogę powiedzieć: użyj opcji "Szukaj". Tematów o PCL86/ECL86 było wiele.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    stołek_-92 napisał:
    :arrow: studisat
    Robiłem próbę PCL805 z TG5. Ua = Us2 ≈ 220V. Wartości Rk dla pentody nie pamiętam, to można na palcach policzyć. Nie powiem, żeby grało to znakomicie, ale na pewno nieźle i głośno. Pomiarów nie robiłem.


    I masz na pewno przekroczoną moc admisyjna anody. Obejrzyj w danych tej lampy jak ona przebiega przy Ug2 dość wysokim. Ta lampa przy pracy jako audio poczuje się lepiej (hiperbola mocy admisyjnej będzie dość wysoko względem większości charakterystyk Ia=f(Ua,Ug1) z niskim stosunkowo Ug2 i Ua. Widoczny efekt dynatronowy zaniknie. Prąd katody może być spory bowiem jest ona przygotowana do pracy impulsowej. Charakterystyk brak przy Ug2 - 100 - 120V ale OTLamp zdjął je kiedyś.

    To że PCL805 wsadzona zamiast PLC86 zagrała w TV to OK.... ale nie jest to poprawne inżyniersko.

    Paca tych lamp przy dość niskim Ug2 i Ua czyni z tych lamp idealne do zastosowań w stopniach SRPP. Zaleta - proste trafo głośnikowe. Wada brak dodatkowego tłumienia przydźwieku sieci jak w klasycznym PP - ale dziś przy dostępnych kondesatorach o dużej pojemności....

    Wersja 6,3V to ECL805, ECL85 i rosyjska 6F5P.
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    Z PLC805 jest ten kłopoty że ich typowa aplikacja to spore Ug2 a dość niskie Ua.

    To NIE JEST typowa aplikacja!!! To że wszelkie katalogi podają taki wzięty z Księżyca "punkt pracy" (np TFK: Ua=65V, Ug2=210V, Ug1=-1V, Ia=285mA, Ig2=45mA) - to tylko dlatego aby można było ocenić przydatność tej lampy do pracy w układzie do którego jest dedykowana, tj. multiwibratorze odchylania pionowego OTV. Podobnie egzotyczne są publikowane warunki pracy lamp odchylania poziomego, np. PL504. Nie jest to w żadnym wypadku zalecany spoczynkowy punkt pracy, a jedynie chwilowe wartości napięć i prądów, zmierzone impulsowo (w warunkach znacznego przekroczenia dopuszczalnych wartości Pa, Pg2 oraz Ik)
    Można zatem śmiało użyć lamp PCL805 we wzmacniaczu mocy m.cz. pamiętając aby nie przekroczyć wartości granicznch: Ua=300V, Ug2=250V
    a przede wszystkim Pa=8W. O przekroczenie Ik=75mA oraz Pg2=1,5W obawiać się w tym zastosowaniu nie musimy: te parametry byly istotne przy stosowaniu jej do celów które przewidział producent.
    Z braku danych katalogowych do pracy we wzmacniaczu m.cz musimy dobrać je doświadczalnie. Obierzmy wygodne napięcie zasilające (200-250V), połączmy siatkę ekranującą z anodą, siatkę sterującą z masą a w kkatodę wstawmy taki opornik aby uzyskać na anodzie moc 8W (Ia0=32mA). Ponad wszelką wątpliwość okaże się że na katodzie wystąpi 20V lub więcej - co nie będzie praktyczne z uwagi choćby na dużą moc traconą w oporniku katodowym. A nam niepotrzebny jest przecież taki duży maxymalny prąd prad anodowy jaki podałem na wstępie, wystarczy nam prad dwukrotnie większy od spoczynkowego czyli 64mA - mamy zatem możliwość znacznie obniżyć napięcie siatki ekranowej - a nie anody! Podejrzewam że gdzieś w okolicach Ug2=100V uzyskamy sensowne warunki pracy, przy tym "kolano" carakterystkyki prądu anodowego przy Ug1=0 przesunie się w stronę niższych napięć anodowych co będzie dla nas korzystne. Aby określić je dokładniej - zewrzyjmy więc tym razem siatk pierwszą i katodę do masy, zasilmy anodę ze 100V (albo wstawny tam opornik rzędu 150ohm, chodzi oto by znacznie mocy anody nie przekroczyć podczas pomiarów; prąd anody mało zależy od jej napięcia o ile znajdujemy się powyżej "kolana" - i zwiększajmy napięcie na siatce drugiej poczynając od kilku woltów (lub połączmy ją z plusem zasilania przez coraz to mniejszy rezystor), aż uzyskamy prąd anody 64mA. Zmierzone w tych warunkach napięcie na siatce drugiej, powiększone o jakieś 10% będzie właściwym napięciem roboczym tej siatki. Niestety jako że prąd siatki drugiej wyraźnie rośnie wraz z wysterowaniem - nawet w klasie A - wskazane byłoby nie używać szeregowych rezystorów redukcyjnych lecz zasilać siatki drugie z osobnego prostownika, lub z dzielnika napięcia zawierającego warystor, stabilitron neonowy lub "niekoszerne" diody Zenera.
    Cytat:
    Ale jak nawiniesz trafa o przekładni 600-800 / 8 omów (bez szczeliny - nie przepływa składowa stała) to odwdzięczy się naprawdę dobrą jakością dźwięku - zdecydowanie lepszą niż na tych trafach z odzysku .

    Jak już nawijać trafa do szeregowych układów przeciwsobnych - to zmniejszyć dwukrotnie przekrój drutu w uzwojeniach pierwotnych, i nawinąć dwa pierwotne uzwojenia izolowane od siebie, o takiej samej liczbie zwojów jak liczona dla pojedynczego uzwojenia. Oba te uzwojenia należy włączyć na miejsce oporników siatek drugich, oczywiście tak aby amperozwoje sygnału się dodawały, a składowej stalej prądów siatek - odejmowały. Dopiero wtedy szeregowy wzmacniacz przeciwsobny ujawni wszelkie swoje zalety (unikniemy strat tak napięcia anodowego jak i mocy sygnału w rezystorach siatkowych). Moc będzie dwukrotnie większa niż z jednej lampy SE (w układzie szeregowym z rzeystorami uzyskuje się w praktyce taką samą moc jak z jednej lampy), a pozostanie zaleta w postaci niepodmagnesowywanego transformatora.
    Trzeba tylko pamiętać, aby nie przekroczyć dopuszczalnego napięcia katoda - grzejnik, w wypadku zasilania szeregowego żarzenie "górnej" lampy umieśnić od strony masy.
    Zaletą lamp PCL805 w zastosowaniu do wzmacniacza mocy będzie niewielki prąd siatki ekranowej i niskie napięcie "kolana", wadami zaś, jak to zwykle jest w przypadku tetrod strumieniowych - niska czułość a także duże zapotrzebowanie na moc żarzenia.

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski
  • Poziom 31  
    Tomek Janiszewski napisał:

    Zaletą lamp PCL805 w zastosowaniu do wzmacniacza mocy będzie niewielki prąd siatki ekranowej i niskie napięcie "kolana", wadami zaś, jak to zwykle jest w przypadku tetrod strumieniowych - niska czułość a także duże zapotrzebowanie na moc żarzenia.

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski


    Od kiedy PCL805 to tetroda strumieniowa ? Według mnie to zwykła pentoda.

    Dodano po 40 [sekundy]:

    A ściślej trioda-pentoda.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:
    To NIE JEST typowa aplikacja!!! To że wszelkie katalogi podają taki wzięty z Księżyca "punkt pracy" (np TFK: Ua=65V, Ug2=210V, Ug1=-1V, Ia=285mA, Ig2=45mA) - to tylko dlatego aby można było ocenić przydatność tej lampy do pracy w układzie do którego jest dedykowana, tj. multiwibratorze odchylania pionowego OTV. Podobnie egzotyczne są publikowane warunki pracy lamp odchylania poziomego, np. PL504. Nie jest to w żadnym wypadku zalecany spoczynkowy punkt pracy, a jedynie chwilowe wartości napięć i prądów, zmierzone impulsowo (w warunkach znacznego przekroczenia dopuszczalnych wartości Pa, Pg2 oraz Ik)
    Można zatem śmiało użyć lamp PCL805 we wzmacniaczu mocy m.cz. pamiętając aby nie przekroczyć wartości granicznch: Ua=300V, Ug2=250V


    I charakterystyka też nie jest typowa zapewne :D

    Wzmacniacz stereo do pokoju

    Szczególnie zwracam uwagę na położenie hiperboli mocy admisyjnej anody. Czyli jakby nie patrzeć średnie wartości napięcia anodowe - niskie a dość wysokie Ug2. Jakby miało być "typowo inaczej" to ta hiperbola mocy była wyżej czyż nie?

    To nie nie jest tetroda czy pentoda strumieniowa. Za łagodne kolana w niskich napięciach zasilania ( i za duze prądu Ig2 oraz widoczne zjawisko dynatronowe) PCL805 nie ma zaś super czułości. Nie test tetrodą bowiem pentoda jest łatwiejsza - czyt. tańsza w produkcji.


    Zmniejszając Ug2 - obniżysz przebiegi charakterystyk. Czyli na użyteczny zakres poniżej hiperboli mocy załapie się więcej roboczej powierzchni.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Zdobyłem trochę PCL86 - co będzie lepiej grało?

    To, co chcesz. Autosugestia potrafi nawet zabić, więc... ;)
    Cytat:
    I z czego wyciągnę więcej mocy?

    PCL86 będzie łatwiejsza do okiełznania mając transformator dający 200-250V. Jest też więcej publikacji o niej, co dla początkującego nie jest bez znaczenia.
    Cytat:
    A co do układu to chyba zdecyduję się na przeciwsobny po dwie na kanał. Jak będzie wtedy wyglądać sprawa trafa wyjściowego?

    :arrow: Szukaj, przyklejony temat, google.pl
    Cytat:
    A jeśli chodzi o sam wzmacniacz to dobrze byłoby gdyby nie był zbyt prądożerny, a raczej żeby miał możliwie dużą sprawność (oczywiście przy zachowaniu konstrukcji lampowej).

    Takie rzeczy to tylko w Erze... :D
    Jak wejdzie się w klasę AB, to oszczędzisz nieco prądu. Klasa B byłaby lepsza energetycznie -> kosztem większych zniekształceń.
    Z moich pobieżnych wyliczeń wynika, że w szczytach sygnału będzie on ssać z sieci ok. 80W przy mocy oddawanej - powiedzmy - 2x10W. Daje to sprawność 25%. Przy niższych wysterowaniach sprawność spada... Nie robisz wzmacniacza bateryjnego, więc nie ma się co przejmować :)
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    I charakterystyka też nie jest typowa zapewne :D
    Szczególnie zwracam uwagę na położenie hiperboli mocy admisyjnej anody.

    Owszem, charakterystyka lampy PCL805 znacznie odbiega od typowej charakterystyki lampy glośnikowej, takiej jak EL84 lub PCL86. Tę ostatnią możemy zobaczyć na arkuszu C (Ug2=230V)

    http://scottbecker.net/tube/sheets/030/p/PCL86.pdf

    Odbiega właśnie ze względu na położenie hiperboli mocy admisyjnej anody. Dla PCL805 przecina ona "zerową" (tj zdjętą przy zerowym napięciu siatki pierwszej) charakterystykę prądu anodowego znacznie poniżej "kolana", dla PCL86 - wyraźnie powyżej.

    Cytat:
    Czyli jakby nie patrzeć średnie wartości napięcia anodowe - niskie a dość wysokie Ug2. Jakby miało być "typowo inaczej" to ta hiperbola mocy była wyżej czyż nie?


    Spostrzeżenie słuszne, wnioski - błędne. Wybór punktu pracy przy malych Ua0 a dużych Ug2 byłby krańcowo niekorzystny. Takie rzeczy to tylko w lampowych wzmacniaczach wizji OTV (PL83, PCL84, PFL200, PCL200). Tam trudno jest zasilać siatkę drugą pentody z napięcia obniżonego względem napięcia zasilacza (użycie opornika redukcyjnego i kondensatora odsprzęgającego wiązałoby się z obniżeniem wzmocnienia dla składowej stalej, trzeba by użyć stabilitronu lub warystora), tymczasem w anodzie znajduje się rezystor znacznej wartości. Zwykle zatem przyjmuje się np. Ug2=200V, a średnie napięcie na anodzie - 150V. No ale tam sprawność nie jest najistotniejszym parametrem. Natomiast w omawianym przykładzie z lampą PCL805 przyjęcie punktu pracy np. Ug2 = 100V Ug2 = 80mA Ra=1,25kohm - oznaczałoby że do dyspozycji mielibyśmy zakres napięcia na anodzie od 25V do 175V, przy prądach odpowiednio od 140mA do 20mA. Moc wyjściowa wyniosłaby 2,25W - zatem sprawność bez uwzględnienia strat w siatce drugiej wynosiłaby zaledwie 28%! Zamiast więc stosować takie kuriozalne napięcia zasilające - lepiej już wzorem Stołka/Futrzaczka zastosować jednakowe Ua i Ug2, choćby 210V. Oczywiście, aby nie przeciążyć anody, trzeba teraz doprowadzić do siatki pierszej znaczne napięcie ujemne (ok. -21V) aby prąd anodowy zmniejszył się do 38mA. Ra przyjmiemy 6.25kohm, co pozwoli uzyskać na obciążeniu amplitudę napięcia 195V oraz prądu -31,2mA, co da nam moc 3,1W - przy sprawności anodowej 39%. Że zniekształcenia będą bardzo znaczne - trudno, musimy zdać się na to że USZ zmniejszy je na ile zdoła, pod warunkiem rzecz jasna że nie wejdziemy w odcięcie prądu anodowego lub w załamanie charakterystyki anodowej przy niskich chwilowych wartościach Ua. Ale nawet i bez uwzglednienia zniekształceń sytuacja będzie bardzo niekorzystna: pomijając obecność prądu Ig2, stracimy na nienormalnie dużym rezystorze katodowym (ok. 510ohm) ponad 1,8 wata mocy. Ponad 50% maxymalnej mocy wyjściowej!!! A także aż 21V napięcia zasilacza anodowego, które zawsze jest cenne. A przecież nie musimy pracować przy tak wysokich napięciach Ug2, które są potrzebne tylko w układach odchylania pionowego, gdzie prąd o przebiegu zbliżonym do paraboli osiąga wartość szczytową znacznie większą od dwukrotnej wartości prądu spoczynkowego - też znacznego mimo wysokich Ua, bo tam nie przewiduje się pracy bez sygnału dzieki czemu lampie nie grozi przeciążenie nawet przy napięciu zasilania anody 230V i średnim prądzie katody rzędu 40mA.
    Do pracy w układzie wzmacniacza m.cz. bardzo wskazane jest obniżyć napięcie siatki drugiej, przy jednoczesnym obniżeniu ujemnego napięcia na siatce pierwszej (czyli zwiększenia tego ostatniego napięcia ;) ) Niestety na stronie

    http://scottbecker.net/tube/sheets/124/p/PCL805.pdf

    znajdziemy tylko charakterystykę tej lampy dla najniższego Ug2=170V. Przyjmijmy zatem najpierw identyczne napięcie Ua, i prąd anody - 47mA (a więc Ug1=-14V) Ra przyjmniemy tym razem 3.8kohm - uzyskamy 3W, ale Ug1 będzie nadal niepotrzebnie niskie (o ok. 6V)
    Na stronie podanej wyżej możemy jednak znaleźć także rodzinę charakterystyk prądu anodowego przy różnych od napięciach siatki drugiej i ustalonym napięciu siatki pierwszej. Na tej podstawie mozna okreslić przechwyt siatki drugiej przez pierwszą (ok. 1/9) Każdemu zatem zmniejszeniu napięcia siatki drugiej o 9V powinno towarzyszyć zwiększenie napięcia siatki pierwszej o 1V. Na tej podstawie można ustalić optymalne napięcie siatki drugiej dla liczonego już przykładu z Ua=Ug2=210V: skoro tam maxymalne napięcie siatki pierwszej wynosiło -13V - możemy sprowadzić je do 0V, obniżając napięcie siatki drugiej z 210 na 93V. Spadek napięcia na rezystorze katodowym wyniesie teraz nie 22, lecz zaledwie 9V, co jest całkiem do przyjęcia. Poprawi się też kształt charakterystyk anodowych (niższe napięcie "kolana" co pozwoli nieco zwiększyć moc wyjściową. Oczywiście, powyższe obliczenia należy traktować tylko jako szacunkowe (obliczonego przechwyt nie musi być jednakowy w szerokim zakresie prądów anody i napięć na siatce drugiej), miarodajne byłoby dopiero wykonanie pomiarów charakterystyk lampy. Niemniej jednak wytyczają one właściwy kierunek: należy zacząć od radykalnego obniżenia Ug2, do około 100V. Dopiero potem można się zastanawiać nad wyborem Ua: rzędu 100V dla układu SRPP, czy pomiędzy 100 a 200V dla tradycyjnego układu PP. Niemniej jednak jak widać z powyższego - stosowanie lampy PCL805 we wzmacniaczach m.cz. będzie kłopotliwe choć nie niemożliwe. Dalsze rozważania bez wykonania praktycznych prob przypomiałyby sławetną dyskusję nad wyższością EL86 nad EL84, czego nikt chyba by nie chciał.
    Cytat:
    To nie nie jest tetroda czy pentoda strumieniowa. Za łagodne kolana w niskich napięciach zasilania ( i za duze prądu Ig2 oraz widoczne zjawisko dynatronowe)

    Typową pentodą też nie jest: ma jednakowy skok siatki pierwszej i drugiej, i wynikające z powyższego znaczny przechwyt siatki drugiej przez pierwszą, oraz niewielki stosunek nachylenia do prądu anodowego. Na przyklad PCL86 chechuje się S=10,5mA/V przy Ia=39mA. Z chrakterystyki przy Ug2=170V można odczytać że PCL805 ma przy tym prądzie wyraźnie mniejsze nachylenie, na poziomie 7mA/V. Zaś efekt dynatronowy występuje przy małych prądach anody w wielu lampach, zarówno w pentodach jak i tetrodach zwykłych i strumieniowych. Zapewne w PCL805 wykorzystuje się po trochu do jego zmniejszenia obydwa efekty: ogniskowanie elektronów przez siatki pierwszą i drugą, oraz elektorstatyczne odpychanie przez bardzo w tej lamie symboliczną, "ramkową" siatkę trzecią.
    Cytat:
    Zmniejszając Ug2 - obniżysz przebiegi charakterystyk. Czyli na użyteczny zakres poniżej hiperboli mocy załapie się więcej roboczej powierzchni.

    No i tak przecież twierdziłem od zawsze, wskazując na niecelowość pracy w układach m.cz. w warunkach dla tej lampy "typowych" tj. wysokich Ug2 i niskich Ua, czyż nie?

    Tomek Janiszewski
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Ale nawet i bez uwzglednienia zniekształceń sytuacja będzie bardzo niekorzystna: pomijając obecność prądu Ig2, stracimy na nienormalnie dużym rezystorze katodowym (ok. 510ohm) ponad 1,8 wata mocy. Ponad 50% maxymalnej mocy wyjściowej!!! A także aż 21V napięcia zasilacza anodowego, które zawsze jest cenne.

    Taki kamyczek dorzucę... :D
    Nie jest przecież problemem podwojenie napięcia żarzenia i zastosowanie go do zasilania siatki sterującej. Oszczędzi się kupę nerwów ;)

    :arrow: studisat
    Czemu uważasz, że przeciążałem lampę? Pomnożyć Ua przez Ia jeszcze umiem ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    ten 470k powinien być do siatki, nie do katody ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    qba_rozpruwacz napisał:
    A poza s3 pentody (powinna iść w katodę) i tym nieszczęsnym opornikiem 470k przy triodzie to mogło by być?

    Usuń kondensator przy pierwotnym uzwojeniu TG oraz 22nF przy kondensatorze katodowym pentody. Dodaj kondensator (22uF nie powinno być złe) do rezystora katodowego triody. Siatkę drugą pentody puść przez rezystor 100-220 omów (może to być kolejne ogniwo zasilacza) i połącz z masą przy użyciu kondensatora 10-22uF/400V. Siatka zerowa jest fabrycznie spięta z katodą pentody. Jeden koniec wtórnego uzwojenia TG podłącz do masy. Rezystor anodowy triody zmniejsz do 100k/1W. Rezystor katodowy PCL86 zwiększ do 200 omów.

    Nie wiem, jak inni Koledzy, ale mam niejasne wrażenie, że opisuję przeróbkę tego schematu po raz trzeci :?

    PS. Zdecyduj się wreszcie - chcesz SE czy PP? Było mówione, że zachodzi duże prawdopodobieństwo iż trzywatowy wzmacniaczyk nie napędzi Ci tych chińskich kolumienek.

    EDIT: dzięki za zwrócenie uwagi :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    stołek_-92 napisał:
    Nie jest przecież problemem podwojenie napięcia żarzenia i zastosowanie go do zasilania siatki sterującej. Oszczędzi się kupę nerwów ;)

    Oczywiście w podwajaczu dostarczającym ujemnego napięcia siatki pierwszej powinno się użyć śmieciowej lampy EAA91, o ile chce się aby układ pozostał koszerny ;)
    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski

    Dodano po 8 [minuty]:

    qba_rozpruwacz napisał:
    Jaka jest DOKŁADNA różnica między TG2,5-1-666 a TG2,5-2-666?

    Obstawiałbym że różnią się przekładnią. W telewizorach stosowano wszak różne głośniki, 4,8 i 15 ohm. Kiedyś liczba zwojów zawsze była podawana na transformatorze, dziś pozostaje znierzyć ją osobiście, przy pomocy pomiaru napięć przy wysterowaniu z generatora akustycznego, lub w ostateczności napięcia 50Hz, ale w tym ostatnim wypadku z głową aby transformatora nie przeciążyć lub nie przesycić, co zafałszowałoby wynik.

    Pozdrawiam
    Tomek Janiszewski
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    Jest sens umasiania rdzeni wszystkich transformatorów?

    Można, nie zaszkodzi.
    Cytat:
    Może warto umasić po jednej końcówce wtórnego uzwojenia z transformatora głośnikowego?

    Też można.
    Cytat:
    Nie ma jakichś rażących błędów?

    Ra triody zmniejsz dwukrotnie, rezystor 1k w zasilaczu zmniejsz do 220 omów, dodaj rezystor 330k/2W równolegle do pierwszego elektrolita w zasilaczu.
    Cytat:
    Może warto by w szereg z opornikami w anodach triod dać jeszcze po 10k i między tymi opornikami dać kondensator 10uF do masy - żeby nie pojawiały się jakieś przesłuchy między kanałami.

    Można, nie zaszkodzi.
  • Poziom 31  
    qba_rozpruwacz napisał:
    Nie ma jakichś rażących błędów?


    Siatka trzecia pentody powinna być połączona z katodą lub ewentualnie z masą, a nie z siatką sterującą. To taka ogólna uwaga, bo akurat w przypadku PCL86 nie ma znaczenia, ponieważ siatka trzecia jest już wewnątrz lampy połaczona z katodą i nie jest wyprowadzona na cokole. Jest to więc tylko błąd na schemacie.
    Jednak w niektórych pentodach ta siatka jest wyprowadzona na cokół i wówczas należy ją prawidłowo podłączyć.

    Po uruchomieniu sprawdź jakie bedziesz miał napięcie w punkcie A+, czy przypadkiem nie będzie przekroczona dopuszczalna moc tracona na siatce ekranującej (w przypadku PCL86 to jest 1,8W co odpowiada napięciu około 250V na tej siatce).
    Generalnie ja zrobiłbym jednak tak, że dodałbym jeszcze jeden stopień filtrujący w zasilaczu tylko dla zasilania triod w postaci szeregowego rezystora 1kΩ i małego kondensatora elektrolitycznego rzędu 10µF 400V zbocznikowanego zwykłym ceramicznym 100nF 400V. Poprawi to filtrację i stabilnośc pracy układu. Mostek prostowniczy też zbocznikuj ceramicznym kondensatorem 100nF 400V. Zaszkodzić nie zaszkodzi, a sporo "śmieci" z sieci zasilającej zostanie wyciętych.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    qba_rozpruwacz napisał:


    Elektrolitów na ponad 200V nie mam już innych niż 47uF/400V (za to mam ich prawie 650 sztuk)


    To bardzo dobrze, taki 47µF/400V w zupełności wystarczy do odfiltrowania zasilania dla stopnia napięciowego (triody).
    Ja pisałem o mniejszym 10µF, ale trochę większy to nawet lepiej.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Wroćmy do PCL805.

    Na stronie Jogiego jest opublikowany wzmacniacz słuchawkowy na tych lampach. Projekt z czasopisma Elektor, były dostępne płytki.
    Ten wzmacniacz ma ogromny nadmiar mocy a to wynika z możliwości podłączenia słuchawek i impedancji od 30 do 3000omów. Nie jednej pary słuchawek ale kilku. Tylko dać trafo.... Dodam że przy nieco wyższej impedancji obciążenia niż 600 omów osiągniemy wyższą nieco moc.

    PCL805 są wręcz idealne do tego zastosowania - tj szeregowego układu przeciwsobnego. Napięcie Ug2 = poniżej 150V. Pracuje w klasie AB - z racji unikania zniekształceń skrośnych.

    Na publikowanym schemacie był dwa oczywiste błędy - zresztą płytki drukowane to też udowadniają.

    Jedna uwaga niech nie dziwi asymetryczne na pozór zasilanie wzmacniacza operacyjnego - jest symetryczne względem poziomu składowej stałej na jego wyjściu.

    Trafo 800:4/8 jest proste do nawinięcia - nie jest potrzebna szczelina.

    No to parametry

    Moc wyjściowa RMS, 1kHz, 1%:
    3,4 W przy obciążeniu 100 Ω
    6,6 W przy obciążeniu 600 Ω

    Zniekształcenia nieliniowe 1kHz, 100 mW:
    0,007% dla obciążenia 100 Ω
    0,004% dla obciążenia 600 Ω

    Intermodulacja 600/6000 Hz, 4:1:
    0,008 dla obciążenia 100 Ω
    0,005 dla obciążenia 600 Ω

    Pasmo przenoszenia -3 dB:
    2 Hz - 120 kHz dla obciążenia 100 Ω
    1 Hz - 140 kHz dla obciążenia 600 Ω

    Współczynnik tłumienia:
    > 104

    Czułość :
    0,2 V dla mocy wyjściowej 1 W przy obciążeniu 100 Ω
    0,5 V dla mocy wyjściowej 1 W przy obciążeniu 600 Ω

    Impedancja wejściowa:
    100 kΩ (z pominięciem potencjometru na wejściu wzmacniacza)

    Odstęp sygnał / (szum + zakłócenia):
    113 dB (A), dla mocy wyjściowej 50 mW przy obciążeniu 600 Ω
    138 dB (A), dla mocy wyjściowej 2 W przy obciążeniu 600 Ω

    Napięcie wyjściowe:
    80 V (RMS)

    Szybkość narastania napięcia wyjściowego (40 V przy obciążeniu 600 Ω):
    80 V / uS

    Dopuszczalna impedancja obciażenia: od 30 do 3000 Ω

    Pobór mocy:
    220 V / 50 Hz, 40 VA


    Schemat ideowy:
    Wzmacniacz stereo do pokoju

    Płytki drukowane:
    Wzmacniacz stereo do pokoju

    Wzmacniacz stereo do pokoju

    Wzmacniacz stereo do pokoju

    W załączniku artykuł ze strony Jogiego (naniesione poprawki na schemacie ideowym),
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto