Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grundig 4035 W3D a rozszerzenie zakresu UKF

18 Lut 2009 20:12 3746 20
  • Poziom 21  
    Witam serdecznie!

    Czy może ktoś z was już przerabiał temat rozciągnięcia zakresu UKF w górę albo posiada schemat tego radyjka i był by skłonny pomóc?
  • Pomocny post
    Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    No problem.
    Jedyny kłopot że ew zbyt mała indukcyjność cewki we wzmacniaczu w.cz. nie pozwoli na zbytnie rozszerzenie tego zakresu. Nie ruszaj trymera od neutralizacji czy poziomu odtłumiania filtru p.cz (podobne do neutralizacji i jest mylone z nią).

    Krok pierwszy - odnaleźć cewkę heterodyny. I trymer w jej pobliżu.
    sprawdzić na ile się da za pomocą trymera i rdzeni cewki poszerzyć i przesuną pasmo (nie potrzebujesz kawałka dołu poniżej 87,5MHz).
    Teraz należy sprawdzić jakiej pojemności dołączono kondesator do cewki heterodyny (trymer i kondesatora strojeniowego). I spróbować trochę oszacować o ile zmniejszyć jego wartość.

    Spróbuj nie co rozszerzyć zakres. Na razie nie przejmuj sie wzmacniaczem w.cz. tylko tak dobierz ten opisany kodesator aby w wygodnym zakresie pozycji rdzenia i trymera można było uzyskać pożądany zakres.

    Teraz kolej na wzmacniacz w.cz. i jego obwód LC. Stara metoda rdzeń w dole i trymer w górze zakresu. Jeśli po dwóch, trzech próbach nie udaje się tobie zmniejszyć różnić w uzyskiwaniu maksimów a nie masz np. dwóch maksimów przy rdzeniu lub trymerze trzeba zając się tym obwodem - wprowadzić zmiany. O ile zmniejszeni kondesatora równolegle połączonego do tego obwodu to nie problem o tyle jak sie okaże że to w przypadku kręcenie rdzenia masz jedno maksimum (a potem jak zwiększysz pojemność za pomocą trymera i masz zwiększenie siły sygnału ) to niestety albo przewiniesz tę cewkę (o jeden zwój więcej - bo raczej rdzenia o podobnych wymiarach mechaniczny a o większej przenikalności magn. nie zdobędziesz) albo zrezygnuj z tak znacznego poszerzenia zakresu - czyli mniejsze poszerzenie zakresu UKF. To drugie zdecydowanie prostsze.

    Czyli nieco kroków na zasadzie kolejnych przybliżeń.

    Od 100 do 104MHz da radę poszerzyć do 108 niestety raczej nie uda się. to z własnych doświadczeń. Ale do 105MHz da radę to zrobić jeśli np., przesuniesz cały zakres tak aby odebrać te stacje na które Tobie zależy to tak zostaw.

    Ze 104 do 108 - hmm tu problem albo to będzie inaczej zestrojona głowica zaprojektowana na pasmo do 100MHz i wtedy dasz może radę poszerzyć o 1,5MGHz w górę pociągnąć albo nowsza i bez kłopotu osiągniesz pełny zakres UKF.

    Obwód wejściowy nie jest przestrajany. Jego zestrojenie nie jest krytyczne. spróbuj dla środka zakresu znaleźć max szumów. Możesz ew. zmienić pojemności tegoż obwodu ale w.g mnie gra nie warta świeczki. Za mała dobroć tego obwodu aby znacząco wpłynął na czułość.
  • Poziom 21  
    "studisat" tam na wejściu jest kondensator obrotowy 2- sekcyjny, każda sekcja :płytki ruchome 4 i stałe 3, więc niezła pojemność. Wystarczy w szereg z C obrotowym kondensatory po ok 10 pF ,
    cewką dostroić dół [87 MHz]. Poradę ta proponuję wykorzystać praktycznie. Dojście do C obrotowego jest łatwe, od dołu chassis. Teoria która opisał 'studisat' jest dobra dla studentów do wykorzystania w pracy magisterskiej na trójkę na szynach a nie dla radioamatora.
  • Poziom 21  
    Ciesze się bardzo że mi znacznie uprościłeś :-)

    W najbliższym czasie postaram się to sprawdzić w praktycze i zdać relację.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    noe1 napisał:
    "studisat" tam na wejściu jest kondensator obrotowy 2- sekcyjny, każda sekcja :płytki ruchome 4 i stałe 3, więc niezła pojemność. Wystarczy w szereg z C obrotowym kondensatory po ok 10 pF ,
    cewką dostroić dół [87 MHz]. Poradę ta proponuję wykorzystać praktycznie. Dojście do C obrotowego jest łatwe, od dołu chassis. Teoria która opisał 'studisat' jest dobra dla studentów do wykorzystania w pracy magisterskiej na trójkę na szynach a nie dla radioamatora.




    1. Z wyglądu nie można wnioskować o zmianach pojemności. Odległości między płytkami są spore. Gdyby była duża zmiana pojemności kondesatora to by był montowany kondesator łączony w szereg z sekcja kondesatora. Tak nie jest. Zmiana pojemności z uwzględnieniem minimalnej pojemność kondesatora zmiennego, pojemności trymera, cewki, dodatkowego kondesatora połączonego równolegle do cewki oraz lampy i montażowych daje pokrycie zakresu 87- 108 MHz (Grundig tak jak inni producenci z RFM produkował tez na eksport m.in. do USA , wiec robiono jeden kondesatar a wersje głowicy różniły się tylko cewkami i max dwoma kondesatorami). Ten kondesator ma zmianę pojemność około 14pF. Obydwie sekcje maja podobna zmianę pojemności pomimo różnie wyglądających sekcji - a te różnice wynikają z konieczności uodpornienia na mikrofonowanie - grubsze blaszki rotora i statora są mniej podatne na drgania mechaniczne. również zmiany pojemności w zależności od temperatury też były uwzględnianie w konstrukcji kondesatora.

    2. Dodając kondesator w szereg z sekcją kondesatora zmiennego zmniejszasz jego zakres przestrajania czyli zmniejszasz szerokość przestrajanego zakresu. Maksymalna pojemność je ponad dwukrotnie mniejsza niż przed dolutowaniem tego kondesatora. Czyli minimalną częstotliwość możliwa do odbioru przesunie się grubo powyżej 90MHz.
    Zakres przestrajania będzie sporo mniejszy niz przed zmianą. Jedynie tylko przesunie się zakres odbieranych częstotliwości w górę ale zmniejszy się pokrycie zakresu.

    3. Wszelkie poszerzanie zakresów - z 100MHz do 104 jest w zasadzie bezproblemowe ale dalsze niestety z doświadczenia wiem ze maksymalna do ustawienia rdzeniem indukcyjność szczególnie cewki wzmacniacza w.c.z jest niewystarczająca (czasem heterodyny). Wytłumaczenie proste. ponieważ zmniejszamy pojemność dołączona do obwodu LC to tez zmniejszamy częstotliwość rezonansowa dla maksymalnej pojemności kondesatora zmiennego. Pokrycie zakresu jest funkcją kwadratu ilorazu maksymalnej do minimalnej pojemność w obwodzie LC. Stąd istotny na poszerzenie wpływ minimalnej pojemności przy zachowaniu stałej wartości zmiany dC kondesatora zmiennego.

    4. Mama dwie głowice tego samego typu wykonane w dwóch wariantach - jeden 87 - 100MHz i 87,5 - 108MHz. Ten sam kondesator strojeniowy, jednak inne cewki ...

    5. Kondesator dołączony równolegle go obwodu LC heterodyn ma tez jeszcze jedna rolę kompensację zmian pojemności wywołaną zmianami temperatury.

    6. Aby głowica była zestrojona nie wystarczy tylko zapewnić zmianę częstotliwość heterodyny. Trzeba też zadbać o właściwą współbieznośc przestrajania obwodu we wzmacniaczu w.cz. Chyba że zadowala czułośc rzędu miliwoltów.

    7. Głowice "zachodnich" zapewniaja naprawdę wysoką czułość na zakresie UKF. Na 20cm kawałku drutu odbieram już zadowalająco stację o mocy 100W (watów... tak jedna dziesąta kilowata) odległą o 25km.

    Ciekawy patent aby poszerzyć zakres odbieranych częstotliwości w pierwszym rzędzie radzi się zmniejszyć jednocześnie i zmianę pojemność kondesatora strojeniowego jak i jego maksymalną pojemność.



    A teraz nieco szacunkowych obliczeń czy ten spośób zaproponowany ma w ogóle sens.

    Wzór na częstotliwość rezonansową obwodu.
    f = 1 / (2*pi*sqrt(L*C))

    fg/fd = sqrt(Cd/Cg)
    Cd = jest maksymalną pojemnością
    Cg = jest minimalną pojemnością obwodu
    Jeśłi dC = zmiana pojemnsoći kondesatora to Cd = Cg + dC

    fg/fd = 100/87 = 1,149
    (Cg + dc) / Cg = 1,32
    Cg + dC = 1,32 * Cg
    dC = 0,32 * Cg

    Przyjmijmy dC = 14.
    więc Cg = 43,75pF


    to damo dla heterodyny
    fg / fd = 110,7/97,7 = 1.133.
    Cg = 49,30pF.


    Na to składa się - minimalna pojemność kondesatora storjeniowego, kondesator dołącozny równolegle do cewki
    pojemności cewki, montażowe, rekatancja pracujacej lampy

    Ząożmy że nie zmianimy indukcyjności cewek.
    Więc przy zakresie 87,5 - 108
    dla wzmacniacza w.cz.

    Cg= 26,77pF
    dla heterodyny
    Cg= 30,37pF

    Dla heterodyny zmiana jest o około 19pF.
    Dla obw. Wejściowego zmiana jest o około 17pF.

    Załóżmy że nie zmieniamy Cg.
    Obliczmy więc dC.

    dla wzmianicacz we
    fg/fd = 108/87,5 = 1.234
    (43,75 + dC) / 43,75 = 1.523
    43,75 + dC = 66,65pF.
    dC = 22,9pF

    dla heterodyny
    fg/fd = 118,7/98,2 = 1.209
    (49,3 + dC) / 49,3 = 1.461
    49,3 + dC = 72,03pF.
    dC = 22,72pF


    A co ze zmianą dC jak dołączymy szeregowo kondesator 10pF?

    Cmax' = (Cmax * 10) / (Cmax + 10)
    Cmin' = (Cmin * 10) / (Cmin + 10)

    Cmax'- Cmin'= (Cmax * 10) / (Cmax + 10) - (Cmin * 10) / (Cmin + 10)
    dC' * (Cmax + 10) * (Cmin + 10) = 10 * Cmax * (Cmin + 10) - 10 * Cmin * (Cmax + 10)
    dC' * (Cmax + 10) * (Cmin + 10) = 100 * Cmax - 100 * Cmin
    dC' * (Cmax * Cmin + 10 * Cmax + 10 * Cmin + 100) = 100 * Cmax - 100 * Cmin
    dC' * ((Cmin + dC) * Cmin + 10 * (Cmin + dC) + 10 * Cmin + 100) = 100 * (Cmin + dC) - 100 * Cmin
    dC' * (Cmin^2 + dC * Cmin + 20 * Cmin + 10 * dC + 100) = 100 * dC

    załóżmy Cmin kondesatora zmiennego = 5pF
    dC' * (25 + 14 * 5 + 20 * 5 + 10 * 14 + 100) = 100 * 14
    dC' * (25 + 70 + 100 + 140 + 100) = 1400
    dC' 435 = 1400
    dC' = 3.22 pF !!!

    dla Cmin = 2pF
    dC' * (4 + 14 * 2 + 20 * 2 + 10 * 14 + 100) = 100 * 14
    dC' * (4 + 28 + 40 + 140 + 100) = 1400
    dC' * 312 = 1400
    dC' = 4.49 pF !!!

    Zakładając te 2pF kondesatora strojeniowego to obliczmy pokrycie zakresu zakładając mniejsze wartości Cg wyliczone dla poszerzonego zakresu.
    dla obwodu wejściowego:
    (26,77 + 4,49) / 26,77 = 1,167
    Obliczmy iloraz Fg/fd = 1,081 przyjmijmy fg = 108 więc fd = 99,91MHz

    a dla heterodyny
    (30,37 + 4,49) / 30,37 = 1.148
    Obliczmy iloraz fg / fd = 1.071 przyjmijmy fg = 118,7 więc fd = 110,83MHz. Sprawdżmy czy dla dolnego zakresu mamy odstęp równy p.cz.: 10,92MHz.
    Jest błąd ale i tak stosunkowo niewielki.

    A jakie musiałyby by być poejmności Cg obwodów dla wyliczonego dC?
    Wzmacniacz w.cz.
    (Cg + 4,49) / Cg = 1,523
    Cg + 4.49 = 1.523 * Cg
    Cg = 4.49 / 0.525
    Cg = 8,59pF
    heterodyna
    (Cg + 4,49) / Cg = 1.461
    Cg = 9,73pF.

    Skonfrontujcie te wyniki z tym czy jest realne aby taki pojemności były w głowicy po tej przeróbce.
    W obydwu przypadkach odejmując średnią wartość pojemności trymerów zostanie mniej niż 5pF na resztę pojemności.

    I jeszcze jedno jeśli zmniejszyliśmy prawie o połowę pojemność w obwodzi to musielibyśmy prawie dwukrotnie zwiększyć indukcyjność cewki. Rdzenie szczególnie te z lat 50-tych nie zapewnią aż takiej zmiany indukcyjności cewki. Wzrost indukcyjność cewki wkręceniem rdzenia może jest o kilkanaście max 20 procent.

    I teraz odpowiedzcie sobie na tę propozycję montowania w szereg kondesatorów 10pF.
  • Poziom 31  
    Jeżeli jest to radio robione w dawnym NRD to powinno mieć dwa stałe kondensatory jeden zapięty w obwodzie heterodyny równolegle z kondensatorem zmiennym i podobny kondensator na obwodzie wejściowym ( strojonym ) Aby podstroić UKF do normalnych " wymiarów "proszę wylutować te stałe kondensatory , następnie wykręcić kondensator zmienny ustawiając na skali górę zakresu i rdzeniem heterodyny ustawić częstotliwość o 10,7 wyższą niż góra zakresu. Następnie ustawiamy dół skali i trymerkiem ustawiamy dolną częstotliwość zakresu . Po takim ustawieniu w podobny sposób ustawiamy obwody wejściowe . Pozdrawiam ! :))
  • Poziom 17  
    Grundig nigdy nie był robiony w NRD :D
    Była to firma z RFN (NRF) a obecnie Turcja :cry:
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Radiowiec 2 napisał:
    Jeżeli jest to radio robione w dawnym NRD to powinno mieć dwa stałe kondensatory jeden zapięty w obwodzie heterodyny równolegle z kondensatorem zmiennym i podobny kondensator na obwodzie wejściowym ( strojonym ) Aby podstroić UKF do normalnych " wymiarów "proszę wylutować te stałe kondensatory , następnie wykręcić kondensator zmienny ustawiając na skali górę zakresu i rdzeniem heterodyny ustawić częstotliwość o 10,7 wyższą niż góra zakresu. Następnie ustawiamy dół skali i trymerkiem ustawiamy dolną częstotliwość zakresu . Po takim ustawieniu w podobny sposób ustawiamy obwody wejściowe . Pozdrawiam ! :))



    to co juz wspominałem. W przpyadku NRD'owa oraz pierwszego okresu UKF w zachodnich Niemczech najłatwiej jest poszerzyć do 10$MHz. Poszerzenie zakresu do 108MHz może się nie powieść z racji nie uzyskania poprawnej współbieżności przestrajania obwodów głowicy.

    O ile jest ten kondesator w obwodzie heterodyny to niestety tego kondeastora w obwodzie wzmacniacz w niektórych konstrukcjach głowicy brak.

    Produkcje zachodnioniemieckie miały wykonania z pełnym zakresem UKF. miały one inne cewki. Wynika to z jednego faktu - konstruktorzy unikali małych wartości pojemności w obwodach LC głowicy - dlaczego - aby uniezależnić głowicę od wymiany lampy.

    I na koniec - podawane pojemności lampy są podawane dla lampy "zimnej" lub zatkanej. Natomiast w przypadku gdy płynie przez nią prąd pojemności te są większe i niestety zależą od punktu pracy. A przypadku normalnej pracy ważniejsza jest wypadkowa reaktancja lampy - stad m.in. te oszacowane przez mnie nieco wyżej pojemności na górnej odbieranej częstotliwości są aż tak duże.
  • Poziom 31  
    Tylko że były o ile mi wiadomo partie urządzeń robione na wschód m.in do NRD a Honeker ze świtą zażyczyli sobie tylko do 104 MHz. Jedyną radą aby to zmienić jest doświadczalnie dobrać te wartości . Ale to musi się udać . Jest taki stosunek L/C jeden na całej skali który to zapewnia , tylko trzeba to złapać . Robiłem sporo głowic UKF i wiem że to całkiem możliwe choć do najłatwiejszych nie należy . Pozdrawiam ! :))
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Radiowiec 2 napisał:
    Tylko że były o ile mi wiadomo partie urządzeń robione na wschód m.in do NRD a Honeker ze świtą zażyczyli sobie tylko do 104 MHz. Jedyną radą aby to zmienić jest doświadczalnie dobrać te wartości . Ale to musi się udać . Jest taki stosunek L/C jeden na całej skali który to zapewnia , tylko trzeba to złapać . Robiłem sporo głowic UKF i wiem że to całkiem możliwe choć do najłatwiejszych nie należy . Pozdrawiam ! :))



    Niestety użyję mocnego słowa brednie.....

    Kraje komunistyczne wolały ze względów propagandowych zakres I i II poswięcić na telwizję niż na radiofonię UKF. Słusznie zauważyli że telewizja jako narzędzie propagandy będzie skuteczniejsza od radia.

    Problem był w NRD z racji Berlina Zachodniego który był w strefie CCIR. Stąd w NRD nie dało rady przejść z radiem FM na pasmo OIRT i a wolny zakres przeznaczyć na telewizję. Zważ że to były początki TV i niestety najcenniejszy był wtedy I i II zakres VHF.
    Jeśli znajdziesz plany częstotliwości TV to zobaczysz że OIRT dysponowało 12 kanałami w pasmach I i II a CCIR tylko 10-ma!!! (nie było kanału 1 z racji małej jego szerokości oraz nie było kanału nr 12 który już nie mieścił w zakresie II). Honecker nie miał nic do gadania.

    DDR miało przyznane tylko do 100MHz. Z racji tego że RFN pasmo 100 do 108 MHz wykorzystywało do innych celów (104-108 nie było wolne dla radiofonii UKF praktycznie do końca lat 70-tych!!! - lotnictwo i to zdaje się że wojskowe)

    Druga część o jakimś stosunku L/C... Problemem był fakt iż lampy się wymieniało (tranzystory - nie) więc głowic anie mogła być wrażliwa na inne pojemności wymienionej lampy. Stąd dążenie do możliwie dużych pojemności w obwodach LC. Mniejsze wzmocnienia niestety wymuszały z drogiej strony stosowanie możliwie dużych impedancji obwodów LC w rezonansie.

    Miałem możliwość grzebania w głowicach kilku firm - Grundig, Telefunken, Nordmende, Loewe i Emud. W każdym przypadku o ile nawet dało radę uzyskać zares przestrajania heterodyny to niestety obwód wzmacniacza w.c.z był niewspółbieznie przestrajany. Powód niewystarczająca indukcyjność cewki. A mnie nie satysfakcjonowało pozostawienie niewspółbieżnie zestrojonej głowicy.

    Ze 100 do 104 w zasadzie poza głowicami Telefunkem i Nordmende starszego typu nie było problemu. Do 108 to nie dawało rady (max 105,5 - 106MHz). Ze 104 do 108 było łatwiej choć głowicy z radia lampowotranzystorowego f-my Emud z końca lat 70-tych nie dało rady poszerzyć ze 104 do 108MHz!!! (nawet do 105Mhz nie dało rady. PO prostu stosowali głowicę zaprojektowana do 100MHz a zestrojona pod zakres 87,5 - 104MHz.
    To proste do sprawdzenie. Cewka obwodu wejściowego / wzmacniacz w.cz. musi mieć ustawialne dwa maksima dla dolnego końca pasma. Tak samo dla górnego kręcąc trymerem musimy mieć dwa maksima. Inaczej głowica nie jest zestrojona właściwie.

    Można oczywiście wstawić inny rdzeń o większej przenikalności ale w praktyce jest awykonalne - znajdź nowocześniejszy rdzeń który będzie pasował do użytego w radiu karkasu.... Pozostaje ew. przewinąć cewkę wzmacniacz w.cz. Cewka głowicy heterodyny - to trudniejsze są tam dwa uzwojenia. W przypadku głowic strojonych indukcyjnie - np. Telefunken - zamiast drutu jest użyta płaska taśma miedziana.

    Chyba że kogoś zadowala mocno rozstrojona głowica UKF....
  • Poziom 31  
    No cóż może i Ty masz rację Studisat . Ja słuchałem swego czasu RIAS II i innych stacji . Robiłem to na przerobionej głowicy tylko faktycznie była to tranzystorowa głowica mojej roboty.Była taka książeczka bodajże Wolszczaka i Kobylańskiego i tam były całkiem dobre głowice UKF . Wystarczyło kondensatory wywalić i było po sprawie . Mieszkam niecałe 70 km od Berlina i ta stacja to był kolejny " Dzwon Wolności " zaraz po Radiu Luxembourgh. A pasmo konkretnie 102- do 107 MHz miały tajne służby.W Polsce SB do 90 roku . Dlatego tak pilnowali tych spraw. Podczas rozruchów nie trzeba było skanerów , wystarczyło spreparowane radio na UKF . Nie wiem który Ty jesteś rocznik ale ja pamiętam te czasy aż za dobrze . Jak raz pokazałem kuzynowi co słyszę to musiałem Mu potem walerianę podać :)) Pozdrawiam !
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Radiowiec 2 napisał:
    No cóż może i Ty masz rację Studisat . Ja słuchałem swego czasu RIAS II i innych stacji . Robiłem to na przerobionej głowicy tylko faktycznie była to tranzystorowa głowica mojej roboty.Była taka książeczka bodajże Wolszczaka i Kobylańskiego i tam były całkiem dobre głowice UKF . Wystarczyło kondensatory wywalić i było po sprawie . Mieszkam niecałe 70 km od Berlina i ta stacja to był kolejny " Dzwon Wolności " zaraz po Radiu Luxembourgh. A pasmo konkretnie 102- do 107 MHz miały tajne służby.W Polsce SB do 90 roku . Dlatego tak pilnowali tych spraw. Podczas rozruchów nie trzeba było skanerów , wystarczyło spreparowane radio na UKF . Nie wiem który Ty jesteś rocznik ale ja pamiętam te czasy aż za dobrze . Jak raz pokazałem kuzynowi co słyszę to musiałem Mu potem walerianę podać :)) Pozdrawiam !


    No tak ale tranzystorowa głowica a lampowa...
    Lampy dla odbiorników radiowych miały niezbyt wysokie nachylenie. Więc aby zyskać na wzmocnieniu szczególnie wzmacniacz w.cz. stosowano obwody LC o możliwie wysokim ilorazie L/C. Z drugiej zaś strony w przypadku heterodyny małe C było wadą. Kolejny problem to wzajemny wpływ obwodów heterodyny o wzmacniacz w.cz. Tego problemu nie było w głowicach tranzystorowych - tam tranzystor pracujący w układzie o wspólnej bazie zapewniał wysokie odseparowanie tych obwodów. Wysokie nachyleni charakterystyk tranzystorów pozwalały stosować obwody LC o mniejszym ilorazie LC - wiec generalnie głowice te były łatwiejsze do przeróbek. Do tego karkasy o cienkich ściankach - czyli większy zakres dostrajania cewki rdzeniem. Pomijam mniejsze pasożytnicze indukcyjności i pojemności - głowice tranzystorowe są mniejsze - połączenia krótsze..

    Poszerzenie zakresu lub przestrojenie było zdecydowanie łatwiejsze, wręcz banalne. Co innego jak się pojawiły dziwne koreańskie scalaczki do głowic wtedy nie było już tak łatwo - zwłaszcza z przejściem z CCIR na OIRT - często heterodyna nie oscylowała poniżej 85MHz..

    A rocznik - 1966. Jeszcze w 1992 roku pamiętam trwający kilka godzin tunel w jonosferze pozwalający na świetny odbiór stereo w domu za pomocą kawałka druta - kilkunastu stacji brytyjskich....
  • Poziom 31  
    No to jestem trochę starszy ( 1961 ) ale za to moje pierwsze rozebrane radio to Czardasz 6278 :)) Potem uczyłem się strojenia obwodów na Atut 2 - fajne radio. Odbierałem pierwsze transmisje krótkofalowców na KF jeszcze z modulacją AM. Potem był Ekran z Bratkiem i " bratkowe 73" i tak to się zaczęło . Miałem antenę radiofoniczną umożliwiającą odbiór radia Luxembourgh całą dobę . A co do tranzystorowych głowic - odbierałem te audycje luxemburskie na radiu Atena Stereo . Nieźle mi to radio dało w kość bo heterodyna miała pasmo na trzecim kanale TV gdzie u nas leciała jedynka . Nie było przed tym ochrony ! Totalna porażka ! Heterodyna była " odbierana " na TV przez cztery ściany z betonu i cegły ! Jedna ściana tłumi średnio 30 dBm . A tu tranzystorek BF215 i zakłóca aż miło ! Szkoda słów . Próbowałem przestroić polską lampową głowicę na " górę " i nie udało się . trzeba by przeprojektować gruntownie obwody. Czyli nie opłacalny interes . Pozdrawiam ! :))
  • Poziom 17  
    A odpowiem tak:
    mając korpus (odlew aluminiowy) > jakie wsadzić bebechy aby pokryć dzisiejszy UKF ?
    Ułatwienie montażowe, lampa (ECC85) mile widziana. Chociaż prawdziwa głowica winna mieć E(P)CC88(84) + E(P)CF82 :D
  • Poziom 31  
    Ja podpowiem inaczej . Weź lampę E88CC i wsadź do obudowy . Następnie kup miernik z Nowego Elektronika ( zestaw 076K ) i dobierz heterodynę . Potem na tych samych zasadach obwód wejścia i po sprawie. Ja nie mam zamiaru tego robić bo mi się nie chce a mam Turandota lampowego . Nie mniej jednak uważam że się da. Pozdrawiam ! :))
  • Poziom 17  
    Radiowiec 2 napisał:
    Ja podpowiem inaczej . Weź lampę E88CC i wsadź do obudowy . Następnie kup miernik z Nowego Elektronika ( zestaw 076K ) i dobierz heterodynę . Potem na tych samych zasadach obwód wejścia i po sprawie. Ja nie mam zamiaru tego robić bo mi się nie chce a mam Turandota lampowego . Nie mniej jednak uważam że się da. Pozdrawiam ! :))


    A mógłbyś to przybliżyć?
    ECC88 nie pasuje mi nawet myślowo a że układowo - to nawet nie wspomnę :D
    Zastanawiałem się tylko nad wykorzystaniem obudowy aluminiowej aby wyeliminować problemy mechaniczno konstrukcyjne... Ot, stara obudowa z nowymi bebechami :cry:
  • Poziom 31  
    Kolego ! Lampa E88CC jest sensu stricte lampą UKF i nadaje się do układu przemiany zakresu 88-108 MHz . Lampa ta ma piekielne nachylenie mA/V i znakomicie nadaje się do głowic . Przeprojektuj głowicę na ECC85 ( Elwro )i zastosuj tę E88CC . Podstawka pasuje a napięcia dobierzesz . Najpierw trzeba by zestroić heterodynę dlatego podpowiedziałem Ci ten 078k . To miernik częstotliwości do samodzielnego montażu a pracuje od 100kHz do 1200MHz. Fajna sprawa i można nie tylko głowice UKF stroić a nawet radiotelefony UHF. Pokombinuj i sam spróbujesz , powinno się udać . Może być konieczne użycie rdzeni z mosiądzu jak w samochodowych głowicach. Moim zdaniem heterodyna powinna pracować o 10,7 MHz wyżej niż obwód zakresu . Pozdrawiam ! :))
  • Poziom 31  
    I owszem jeśli chodzi o wyliczenie heterodyny to tak. Dla mnie bardziej pomocne były by tablice Lewińskiego. Reszta to w pewnym sensie loteria, wykonamy obwód , włożymy do obudowy a on i tak będzie wymagał korekty . To jest UKF Panowie i tu się od razu nic nie uda bo nie może . Owszem zapracuje ale korekta będzie konieczna . Pomimo to zachęcam by spróbować . Przecież głowice " ELWRO " też tylko ludzie robili. I jak pięknie pracowały ! Mam takie radio, Turandot się nazywa . Grało to pięknie . Pozdrawiam ! :))
  • Poziom 17  
    Radiowiec 2 napisał:
    ... Przecież głowice " ELWRO " też tylko ludzie robili. I jak pięknie pracowały ! Mam takie radio, Turandot się nazywa . Grało to pięknie . Pozdrawiam ! :))

    Wszystko to prawda ale nie na ECC88 :D
  • Poziom 31  
    Przecież napisałem E88CC . Słoma - śiano . :)) Wiadomo ze "Elwro " pracowało na ECC85 pomiędzy ECC85 i ECC88 jest pewna subtelna różnica . Za to E88CC to typowa lampa UKF i znakomicie się do tej modyfikacji nadaje . Wiadomo że wymaga to trochę zachodu ale nie jest nie wykonalne . Proponowałem E88CC bo ma nachylenie 18mA/V a to lepiej uwarunkuje powstanie generacji jak ECC85. Jak robić to robić a nie się męczyć bo heterodyna nie pracuje . Powodzenia z tą głowicą ! :))