Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Denon pma-770 - czasem trzeszczy, czasem w ogóle nie gra

tomason2 18 Lut 2009 20:55 3054 9
  • #1 18 Lut 2009 20:55
    tomason2
    Poziom 15  

    Mam problem ze wzmacniaczem.
    Cuda na kiju się dzieją.
    Słucham muzyki, a po chwili coś zaczyna trzeszczeć jeden kanał, czasami skręcam balans na max na stronę którą trzeszczy i pogłaśniam, czasem pomaga to tak jakby przebić i gra normalnie. Myślałem, że to wina potencjometru o balansu. Więc kupiłem nowy i jeden dzień nie działo się nic, myślałem, że po problemie, niestety to nie jego wina była, bo problemy są nadal. Są chwile, ze słucham i nie dzieje się nic, ale są też, że trzeszczy, przerywa lub ścisza się jeden kanał lewy lub prawy. Podejrzewałem tez przełącznik od MODE wiec zmostkowałem go kabelkami w pozycji "normal" (stereo, normal, mono). Ale dalej to się zdarza. Co proponujecie ? CO sprawdzić, jak sprawdzić ? Proszę o pomoc w tej sprawie.

    0 9
  • Pomocny post
    #2 18 Lut 2009 22:49
    globus1987
    Poziom 29  

    Na początek radził bym sprawdzić potencjometr od głośnośći albo przełaczniki z wyborem zródłą spsikaj styki jakimś preparatem typu kontakt przesmaruj potencjometr i zobaczymy co dalej.

    0
  • #3 18 Lut 2009 23:49
    tomason2
    Poziom 15  

    Potencjometr od volume został rozebrany i styki przeczyszczone. Poprawiła się tylko głośność ;) Słychać dźwięk od niższych wartości. Musze jeszcze sprawdzić ten przełącznik o którym piszesz.

    0
  • Pomocny post
    #4 19 Lut 2009 00:15
    Micharlito
    Poziom 35  

    Niech jeszcze kolega sprawdzi kable sygnałowe i styki przy wejściach sygnałowych. Jednak potencjometry i styki załączające są najczęstszym powodem tego typu problemów.

    0
  • #5 19 Lut 2009 23:47
    globus1987
    Poziom 29  

    Ostatnio jak naprawiałem Pioneera a-441 to był problem z przełacznikami czyli na aux,cd i itp były zaśniedziałe i właśnie przerywał i odłanczał jedną kolumne ale zrobiłem to aha i poszukaj jeszcze zimnych lutów.Pozdrawiam i mam nadzieje że pomoże to

    0
  • #6 23 Lut 2009 00:39
    tomason2
    Poziom 15  

    Zwlekałem z odpowiedzią, bo chciałem sprawdzić czy usterka na pewno została usunięta. Na dzień dzisiejszy wszystko działa ok ;) Mieliście rację, że tez nie wpadłem na to. Przełącznik wyborem źródła był winien. Ale co najlepsze, przełączałem do innych wyjść i tez przerywał, najwidoczniej reszta tez wymaga czyszczenia i przylutowania. Przełącznik częściowo otworzyłem (za dużo zabawy, żeby go wyciągnąć) i użyłem preparatu do czyszczenia styków, następnie przelutowałem od dołu piny. No i działa :)

    Teraz jeszcze kilka poprawek w głośnikach (altus 140) i będzie dobrze :)

    Dzięki za pomoc.

    0
  • #7 23 Lut 2009 00:50
    Micharlito
    Poziom 35  

    Żeby poprawić altusy trzeba by w nich połowę zmienić ;) A to dość toporne na wszelkie zmiany kolumny.

    0
  • #8 23 Lut 2009 10:54
    tomason2
    Poziom 15  

    Czytałem na forum, chodziło mi bardziej o poprawę połączeń i sprawdzenie rezystorów czy wszystko jest jak na schemacie. Chce, żeby grały równo i ewentualne zastosowanie dławików, ale jakoś nie mogę ich nigdzie znaleźć, a zrobić nie potrafię.

    0
  • #9 23 Lut 2009 12:48
    globus1987
    Poziom 29  

    A nie mówiłem najważniejsze że pomogliśmy bo takie jest zadanie forum żeby pomagać odrazu po tym co napisałeś doszłem do wniosku że będzie to pewnie to bo sam naprawiałem wzmacniacz znajomemu i było właśnie to dosyć częsty problem pozdrawiam.

    0
  • #10 23 Lut 2010 21:51
    Gimmy Breaker
    Poziom 11  

    Rozmawiałem z kolegą tomason2 przez PW , gdyż miałem ten sam problem.
    2 pomocne rzeczy , jeśli ktoś będzie miał ten sam problem:
    - potencjometry są chronione plastikowymi obudowami , należy lekko podważyć paznokciem (dają się odgiąć , ale ostrożnie) tylną stronę.
    - najlepiej kupić preparat regenerujący potencjometry z dołączoną plastikową rurką , którą wpychamy pod podważoną obudowę. Pewnie nacisnąć (jeden raz wystarczy) i zostawić potencjometr na chwilkę w spokoju , aby preparat wyparował. Uwaga! Z początku potencjometr może stracić całkowicie styk (może być gorzej niż było)! W tym wypadku trzeba go trochę "wyrobić". Po paru wciśnięciach powinien już łapać.


    U mnie po regeneracji , raz czy dwa potencjometr stracił na chwilę styk , ale nie ruszając go przez 2-3 tygodnie to normalne.

    0