Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czyszczenie stali nierdzewnej

19 Lut 2009 22:06 53926 35
  • Poziom 9  
    Wybaczcie ignorancję. Mam pytanie w trzech punktach.

    Czy możliwe jest domowymi sposobami stworzyć urządzenie do czyszczenia stali nierdzewnej, jeżeli tak, gdzie szukać informacji na ten temat. Jeżeli nie, gdzie należy szukać informacji nt dlaczego nie.

    Dziękuję kolegom.
  • Poziom 24  
    Napisz z jakiego typu osadów czy zabrudzeń chcesz czyścić? Czy napewno jest to nierdzewka czy może kwasówka bo z rozróżnianiem tego też wielu ma problemy. Chcesz czyścić materiał przd bądź po obróbce a może myć przedmioty wykonane z tego matriału? Jedno jest bardzo dalekie od drugiego.
  • Poziom 9  
    Stal jest nierdzewna. Czyścić materiał po obróbce, nie przed - jeżeli wykonam elementy do balustrady ze stali nierdzewnej, potrzebuję je oczyścić i doprowadzić do lśnienia, czyli podejrzewam że mycie również podchodzi. Osady to wszystko co można znaleźć w garażu/warsztacie a co kuma się z materiałem.

    Po raz kolejny wybaczcie ignorancję. Tłumaczę na tyle na ile umiem. A jestem bardzo zielony w temacie. I wybaczcie tłumaczenie się.

    Dziękuję za szybką odpowiedź.
  • Poziom 9  
    Problem okazuje się być odrobine bardziej skomplikowany. I dziękuję za odpowiedź.

    Chodzi mi o urządzenie elektroniczne służące do czyszczenia stali/miejsc zespawania stali nierdzewnej.

    http://www.walshengineering.com/shop/flash_player.php?products_id=3076 << link

    Jakkolwiek dziwnie do zabrzmi, chcę zbudować elektronicznego czyściciela do stali. "How to build a stainless steel weld cleaner" niestety nie daje wyników w google'u, a krótsze frazy dają tylko oferty kupna.

    Interesuje mnie najprostszy przykład urządzenia które osiągałoby ten sam efekt czyszczenia stali co pokazany wyżej Bymat. Zamysł stojący za tym urządzeniem i najprostsza realizacja tegoż.

    Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
  • Poziom 24  
    Sprzet wg. mnie wygląda na myjkę ultradzwiękową z ruchomą głowicą czyszczącą, znajdziesz cos na ten temat w postach na forum elktrody.
  • Poziom 9  
    Dzięki za nazwę tego urządzenia :D
    Bo ni cholery nie byłem w stanie zrozumieć co to jest!

    Można zamknąć temat w sumie.
  • Poziom 9  
    Również robię research na temat tego sprzętu. Proszę nie zamykać tematu.

    Więc, teraz już wiem że jest to myjka elektrochemiczna. Zasada działania tego sprzętu jest mi obca. Proszę o korekty jeżeli się mylę.

    Czyści się powierzchnie za pomocą czegoś, co np schweiBkraft nazywa "Die Coal Anode" - czyli anoda węglowa. Ogólnie urządzenia tego typu służą do czyszczenia spoin, np. Bymat wprost pisze w podanej przez kolegę powyżej instrukcji że urządzenie pozbywa się tlenków wokół miejsc zespawanych.

    Ponieważ celem ostatecznym jest zbudowanie czegoś takiego (nie pytajcie czemu - tak być musi), zaczyna mnie interesować elektrolit i anoda. Na jakiej zasadzie zachodzi czyszczenie ? Czy chodzi o odtlenienie powierzchni stali za pomocą elektrolitu, używając do tego napięcia?

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
  • Poziom 38  
    Są preparaty chemiczne do trawienia spawów w nierdzewce.
    Dość agresywne, wymagają po użyciu neutralizacji.
    Podejrzewam że chodzi Ci o stal kwasoodporną np. 1H18N9T
    a nie stal nierdzewną 1H17...
    Jak będziesz miał prototyp zgłoś się -może moja firma kupi.
  • Poziom 9  
    Otóż, co już wiem.

    Mamy obwód zamknięty. Na rączce umieszcza się anodę opatuloną gąbeczką - ta gąbeczka też jest częścią obwodu. W gąbeczce płynie roztwór, np ANOPOL WK300 - oparty o kwas fosforowy i bardzo korozyjny. Roztwór jest pompowany do rączki, a delikatny prąd płynący w układzie i na anodzie służy właśnie czyszczeniu spoin. Zasada działania układu jest podobna do zasady działania spawarki. To co tam zachodzi to pewno chemik wie, kiedy mamy elektrolit + utlenienie + napięcie.

    Więc, robię pierwszą listę potrzebnych rzeczy:
    -pojemnik na roztwór czyszczący
    -anoda węglowa 60*
    -gąbeczka
    -pompa do roztworu
    -kabelki i rureczki
    -układ prostownika

    Jeżeli ktoś się bawił w taki sposób, byłbym wdzięczny o jakieś sugestie dot. bezpieczeństwa. Ja, w tym momencie mojej wiedzy bym się opatulił w skafander astronauty i dopiero się za to brał.

    I jeszcze raz przepraszam za ignorancję, dwa dni temu nic nie wiedziałem na ten temat. Mam ochotę osiągnąć sukces. Quest musi być zrealizowany do lipca.

    --- pomysł ---
    Podejrzewam że skorzystam z szeregowo połączonych akumulatorów 12V na początku, a obwód będzie taki, że elektrode z gąbeczką będę moczył w roztworze i testował. Wtedy nie potrzeba prostownika, kabli, pompy i im podobnych. Jak tylko sklecę coś na początek to pokażę w tym temacie.
    --- pomysł 2 ---
    Ostatnio popatrzyłem na transformatorówkę - Czyszczenie stali nierdzewnej.

    Przecież gdyby zamienić grot na anodę węglową i owinąć to gąbką z elektrolitem, wynik byłby ten sam. Studia na razie utrudniają skutecznie realizację sprzętu, ale koszt podobnej transformatorówki byłby niewielki. The research goes on.
  • Poziom 2  
    Witam
    Czy wie ktoś jaki dokładny skład ma ten płyn i czy można coś takiego kupić w Polsce?
    Mam takie urządzenie i płyn od dostawcy z Niemiec.
    Może wie ktoś gdzie można sprawdzić skład chemiczny tego płynu, ponieważ chciałbym się zająć dystrybucją na Polskę a nie chce być zależny od jednego dostawcy?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.
  • Poziom 20  
    Jakiego producenta jest ten preparat, o jakiej nazwie, podeślij link a coś wymyślę.
    Jakie ilości Cie interesują?
  • Poziom 2  
    Produkcji niemieckiej. Jakaś konkurencja "bymat". Można kupić takie urządzenia, płyny w polsce? Jeśli tak to w jakiej cenie?
    Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    bmaciek22 napisał:

    Może wie ktoś gdzie można sprawdzić skład chemiczny tego płynu, ponieważ chciałbym się zająć dystrybucją na Polskę a nie chce być zależny od jednego dostawcy.

    W każdym lepszym laboratorium analitycznym ze spektroskopem masowym. Skład poznasz bardzo dokładnie, ale co z tego, jeżeli cały proces technologiczny będziesz musiał wymyslać na nowo...
  • Poziom 9  
    Czy ktoś z Państwa wie co daje w wyniku reakcja: prąd + temperatura + kwas ?
    Albo, jak z chemicznego/fizycznego punktu widzenia pozbywa się utlenienia wokół miejsca spawu (nie wykorzystując metod mechanicznych, a elektryczne)?

    Tworzę prototyp.

    --EDIT
    Szanowni,
    po wyprostowaniu i przefiltrowaniu napięcia potrzebny będzie zmienny generator.
    To co zamierzam osiągnąć to za pomocą układu trafo+prostownik+filtr osiągnąć 'płaskie' 24 V (trafo 24V/5A << chłodzone), następnie potrzebny mi będzie generator. Pierwszy układ wymagał będzie testów - najlepiej byłoby, gdyby generator umożliwiał zmianę częstotliwości w zakresie 0 - 30 MHz. Nie wiem, jak osiągnąć coś takiego, jedyne generatory jakie znam to Colpittsa oraz tego gościa na M. Innymi słowy, gdybym ustawił 'CZYSZCZENIE' na maszynie, chciałbym mieć 24V podawane z częstotliwością, przykładowo, 20 MHz na anodę węglową. Najgorsze jest to, że nie wiem dokładnie jakiej częstotliwości użyć do czyszczenia stali a jakiej do polerowania.
    Kiedy połączę kwas fosforowy z wysoką częstotliwością powiniem otrzymać efekt (H3PO4 20%) czyszczenia BĄDŹ polerowania. Wtedy, zależnie od potrzeby, mozna by zmienić elektrolit i częstotliwość w celu, no właśnie - polerowania bądź czyszczenia.

    Jednak, dalej jestem w ciemnym miejscu dość. Nie wiem, czy faktycznie prąd zmienny+elektrolit powoduje czyszczenie, czy też jest to prąd stały + elektrolit. Do pasywacji używa się Kwasu Azotowego bądź cytrynowego. Do czyszczenia - kwasu fosforowego. Dodam, w zasromaniu, iż nawet podstawy chemii są mi obce. Czego używa się do elektrochemicznego polerowania - nie wiem.

    Ponieważ cały czas się uczę, proszę o wyrozumiałość w razie plecenia bzdur.

    Prototyp jaki zbuduję to 24V prądu stałego, anoda węglowa (60 stopni celsjusza na niej zamierzam osiągnąć), opatulona gąbką, a w gąbce kwas fosforowy 10 lub 20 %.
  • Poziom 11  
    Dla zainteresowanych mam odpowiedzi na większość pytań.

    Budowa tego urządzenia jest niesłychanie prosta. Urządzenie to czyści spoinę po spawaniu stali nierdzewnej i kwasoodpornej elektrolitycznie. Potrzebujemy prostownik 12/24V o amperażu nie większym niż 6A. Mile widziane są wynalazki z regulacją natężenia jak i napięcia. Największym problemem jest zdobycie kwasu i tych specjalnych szmatek, którymi owija się końcówkę czyszczącą. Podobno można używać (nie testowałem) uszczelek ze szklanego włókna używanych do uszczelniania drzwiczek we wkładach kominkowych. W każdym sklepie z kominkami powinni mieć takie uszczelki w formie taśmy na metry. Potrzebujemy jeszcze dwa kable i jeden krokodyl do przypinania (tzw. Masy). Końcówka czyszcząca jest podłączana do bieguna ujemnego a krokodyl do dodatniego. Urządzenie które mamy w pracy ma też opcję AC, trochę inaczej czyści ale też czyści, w zasadzie nie widać różnicy tylko podobno lepiej się czyści np polerowaną blachę na DC a szlif na AC lub na odwrót, nie pamiętam dokładnie. Wracając do prostownika to zakresy napięć i natężeń wpływają na szybkość czyszczenia ale również na temperaturę co niestety niekorzystnie wpływa na szmatkę (przegrzewa się i uszkadza). Ja mam prostownik z symetrycznie wyprowadzonymi 2x12V a szeregowo 24V. Na 24V jak czyściłem to wg mnie kwas zbyt szybko wyparowywał ze szmatki i zbytnio się to grzało a jak przełączyłem się na 12V to wg mnie było w sam raz (szybkość zawsze koliduje z jakością).

    Dodam jeszcze odnośnie czyjegoś pomysłu z łączeniem dwóch akumulatorów - NIEEEE. Nie należy robić takich kombinacji. Prostownik daje około 6A, i to wg mnie przy 24V jest już za dużo a pomyślcie sobie ile nam popłynie z akumulatorów które mogą z siebie jednorazowo przez kilka sekund wykrzesać ~360An.

    Końcówka czyszcząca w tym urządzeniu jest wykonana z grafitowego grotu, który przytwierdzony jest do ertalonowej rączki (takie tworzywo - niektórzy zwą to teflonem) Trzeba sobie wytoczyć u jakiegoś tokarza wałek fi 20 L 100 z otworem 8-10 mm w ten otwór trzeba wcisnąć pręt z kwasówki z jednej strony nawiercony 4mm wiertłem na głębokość ok 15-20 mm. a z drugiej nawiercony i nagwintowany M4 lub M5 (w zależności od grubości pręta). Tam gdzie jest tylko nawiert będziemy sobie podłączać tzw. banana (taka końcówka często używana przez elektroników) a tam gdzie jest gwint będziemy sobie wkręcać grot czyszczący zamocowany na kawałku śruby. Gdyby ktoś miał problemy ze zdobyciem tego teflonu to może kombinować coś innego (drewno, jakiś inny plastik, gumowy wąż) ja tu opisuję wersję ekskluzywną tej rączki bo widziałem oryginał i mam dostęp do tokarki oraz tego teflonu ale wiadomo że nie każdy ma, pamiętajmy jednak że mamy do czynienia z kwasem i dość dużą temperaturą która może stopić jakiś zwykły plastik. Węglowy - grafitowy grot próbowałem zrobić z największej szczotki jaką tylko kupiłem w elektrycznym. Ale nie do końca mi wyszło bo po nawierceniu otworku i wprowadzeniu gwintownika nie pomyślałem żeby postukać szczotką otworkiem do dołu żeby wysypać proszek spod gwintownika i przy cofaniu gwintownika szczotka się rozłupała ale na 100% jak bym wystukał proszek to gwintownik by się wykręcił i mógłbym w ten otworek wkręcić kawałek pręta gwintowanego. Ale puki co bez takich ceregieli można zamiast grafitu końcówkę wykonać z płaskownika ze stali kwasoodpornej (nie nierdzewnej) do której wystarczy przyspawać kawałek pręta gwintowanego lub śrubki którą później wkręcamy do wykonanej rączki. Płaskownik ostrzymy odpowiednio żeby przypominał grot, na to zakładamy szmatkę którą zaciskamy gumowym oringiem. Wadą takiego grotu jest niestety to że mimo iż jest kwasoodporny to i tak go kwas pożre :) tylko po pewnym czasie. Węgiel ma tą zaletę że kwas go nie rusza.
    Musimy jednak pamiętać że pręt w rączce powinien być z kwasówki bo inaczej wiadomo co się stanie.
    Jeżeli chodzi o sam kwas to szef kupuje 5L butlę kwasu który nazywa się Surfox-XT ale jaki ma skład chemiczny to nie wiem.

    Jest jeszcze jedna podstawowa rzecz. Nie próbujcie żadnych kombinacji typu zbiorniczek na kwas i pompka do podawania, bo tylko sobie schodów narobicie a pompka i tak po roku się roz***ie i zostanie wam tylko toporna rączka najczęściej wykonywana z rury od odkurzacza. Najlepiej rączkę moczyć w pojemniczku z kwasem - doskonale schładza się wtedy grot.

    Pamiętajcie jeszcze że po oczyszczeniu spawanej powierzchni należy ją dokładnie umyć najlepiej wodą z mydłem (mydło zobojętnia kwas), potem całość spłukać dokładnie pod bieżącą wodą. Nie wystarczy zamoczyć szmatki w wodzie i przetrzeć, bo potem w miejscu czyszczenia pojawi się biały nalot (jakby blacha pleśniała )

    Na zakończenie posta dla laików mam jeszcze podpowiedź jak odróżnić stal kwasoodporną od nierdzewnej, które jak wiadomo wyglądają identycznie i większość ludzi myli te pojęcia. Otóż kwasówka to także nierdzewka, tylko jak sama nazwa mówi odporna na kwasy.Składa się głównie z chromu i niklu i nie posiada właściwości magnetycznych więc wystarczy kawałek magnesu.

    Dodano po 1 [godziny] 4 [minuty]:

    Okazuje się że SufroX-T to opatentowane urządzonko do czyszczenia i firma sprzedaje kwas pod taką nazwą. Jako spawacz wiem że za przebarwienie powstałe na spoinie odpowiada azot zawarty w naszej atmosferze w znacznych ilościach. Domyślam się że na powierzchni powstaje jakiś związek chromu i azotu, który po zastosowaniu kwasu (najprawdopodobniej azotowego + elektroliza) w wynikłej reakcji przemienia się w jakieś tlenki i sole (nadmienię że podczas czyszczenia kwas zmienia barwę na lekko zieloną).

    Jak się mylę w kwestii tego kwasu to niech ktoś mnie poprawi.

    Milion dolarów dla tego kto wie jaki to dokładnie kwas :) żartuje, ale będę wdzięczny bo nie chcę szefowi z roboty podpierdzielać kwasu żeby sobie coś w domu poczyścić.
  • Poziom 12  
    Kwas ten to nic innego jak fosfor

    Litr kosztuje 50zł

    Co do reszty to ja u siebie wykonałem grot z stali typu 316L
    Jako szmatkę używam mikrofibry, ale spośród wielkiej gamy tych włókien tylko jedna wydaje się w miarę rozsądna jako element, który ma być łącznikiem między materiałem a grotem.

    Kwas jest do kupienia w firmie ---> lotnik.pl
    Do neutralizacji kwasu proponuje użyć sody oczyszczonej nie każde mydło zneutralizuje fosfor.
  • Poziom 33  
    To jest fosfor czy kwas fosforowy??

    Jeśli to zwykły kwas fosforowy, to ma on być stężony, czy trzeba go rozcieńczać??
  • Poziom 12  
    prez8s napisał:
    To jest fosfor czy kwas fosforowy??

    Jeśli to zwykły kwas fosforowy, to ma on być stężony, czy trzeba go rozcieńczać??

    no i widzisz nad tym jeszcze pracuje i nie mam dokładnych informacji

    na pewno 85% jest za mocny nie potrzeba takiego

    Poza tym cała chemia jaką sprzedaje czy lotnik czy dystrybutor surfoxa jest oparta o kwas fosforowy z jakimiś składnikami pomocniczymi w odpowiednich proporcjach.
    kwas fosforowy nadaje się idealnie tyle ze w odpowiednim stężeniu.
  • Poziom 33  
    A nadaje sie to do czyszczenia aluminium??
  • Poziom 12  
    Wątpię, ale sprawdzę to w poniedziałek.
    Tylko teraz czy chodzi Ci o oczyszczenie jakiejś warstwy czy może usunięcie powłoki tlenków glinu czy może o polerowanie czy jeszcze jakiś inny rodzaj czyszczenia.
  • Poziom 11  
    Na 100% sufrox ma ph kwaśne bo nieraz miałem okazję poślinić wilgotne palce niedługo po czyszczeniu. Myślę że albo jest słabo stężony albo po prostu nie jest tak agresywny jak inne kwasy. Wiem natomiast że jak na stole spawalniczym (zwykła stal) położyłem szmatkę, którą wcześniej przetarłem kwas to już na drugi dzień rano pojawiła się piękna plama korozji. Jak kapnie na ubranie to po praniu jak wyschnie robią się osłabienia materiału.
    Mikrofibra, tego nie próbowałem. W pracy mamy dwa rodzaje szmatek z różnych źródeł. Jedne są białe i jak pamiętam to mają przynajmniej 2 warstwy - wewnątrz jest taka siatka (coś w stylu żyłki albo jakiegoś ertalonu) a na zewnątrz coś miękkiego ale do mikrofibry raczej daleko. Drugie szmatki są koloru żólto-szarego, są jednowarstwowe ale jak już się wytrze i przypali krawędź tej szmatki to zostaje taka jakby siateczka bardzo gęsta, ale nie tak sztywna jak te białe. Posypał mi się aparat, bo zrobiłbym wam konkretne fotki. Wiem jedno, materiał musi wytrzymać sporą temperaturę musi być odporny na kwas i jednocześnie nie może powodować zarysowań.

    Jeżeli chodzi o aluminium to nie słyszałem żeby ktoś to czyścił jakimiś kwasami. Jak spawacz zna się na rzeczy i blacha jest czysta przed spawaniem to spoina wychodzi pięknie biała. Niewielkie zabrudzenie pod palnikiem skutkuje okopceniem spoiny ale to wystarczy przetrzeć szmatką i spirytem. Być może chodzi o to że spawy aluminiowe przekorodują szybciej niż blacha, która nie była spawana ale to podobno efekt pozbawienia powierzchni alu warstwy ochronnej. Zapobiec temu może podobno jakiś proces pasywacji ale jak go się przeprowadza to nie wiem. Nierdzewki i kwasówki dzięki wysokiej zawartości chromu ulegają samoczynnej pasywacji.
  • Poziom 1  
    Witam morze ktoś poda parametry tego prostownika i cz ac czy dc
  • Poziom 12  
    prez8s napisał:
    A nadaje sie to do czyszczenia aluminium??

    czyści
    Mosiądz, miedz, aluminium, stal nierdzewna
    Mosiądz bardzo ciekawie się zachowuje można z niego zrobić "miedz" lub "złoto"
    W zależności od stężenia oraz rodzaju prądu może przybrać różne kolory a powłoka jest bardzo trwała i nie utlenia się tak szybko jak Np mosiądz po mechanicznym czyszczeniu
  • Poziom 9  
    witam was posiadam w swojej firmie rusztowania elewacyjne które dosyć często się brudzą z resztą to normalna sprawa nie mam pojęcia czy myjka ciśnieniowa da rade usunąć pozostałości po wykonanej pracy a mianowicie kleje ,tynki,farby itp. rusztowanie jest stalowe ocynkowane ręcznie jest je ciężko wyczyścić. Mam pytanie do was czy myjka jest w stanie usunąć takie zabrudzenia ??? jeśli tak to jaką byście polecili ??pozdrawiam..
  • Poziom 12  
    darecki25 napisał:
    witam was posiadam w swojej firmie rusztowania elewacyjne które dosyć często się brudzą z resztą to normalna sprawa nie mam pojęcia czy myjka ciśnieniowa da rade usunąć pozostałości po wykonanej pracy a mianowicie kleje ,tynki,farby itp. rusztowanie jest stalowe ocynkowane ręcznie jest je ciężko wyczyścić. Mam pytanie do was czy myjka jest w stanie usunąć takie zabrudzenia ??? jeśli tak to jaką byście polecili ??pozdrawiam..


    Jaki to ma związek z tematem?
    To chyba trzeba raczej mechanicznie usuwać, jeżeli zabrudzenia nie są przyschnięte to myjka sobie powinna poradzić jednak z swojego doświadczenia wiem ze takie rusztowania stoją tygodniami przy elewacji i raczej w grę wchodzi tylko mechaniczne czyszczenie...
  • Poziom 12  
    Witam! Mam następujący problem. Posiadam rurę ze stali nierdzewnej zabrudzoną w środku mlekiem. Niestety nie mam pojęcia jak się tego pozbyć pomocy.:/
  • Poziom 27  
    Zalej wodą (ewentualnie z jakimś detergentem) niech odmoknie i przepchnij parę razy jakąś gąbkę przez nią. Jeśli jest gięta, możesz do "przepchania " użyć ciśnienia sieci wodociągowej...
  • Poziom 39  
    Zanieczyszczenia organiczne można łatwo usunąć za pomocą zwykłego 'kreta' do przetykania kanalizacji. Zatykasz rurę, nalewasz 10% roztworu kreta w granulkach i zostawiasz na kilka godzin. UWAGA: nie stosować do rur aluminiowych!