Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

renault laguna 2,0 1995r. krztusi się przy odpalaniu

gryf100 20 Lut 2009 15:33 5169 27
  • #1 20 Lut 2009 15:33
    gryf100
    Poziom 9  

    Witam
    Proszę o pomoc ewentualne wskazówki.
    Posiadam laune 2.0 z 1995 roku i dzis odkąd go mam nie da się go po raz pierwszy uruchomic.
    Przy kreceniu rozrusznikiem zaskakuje ale nie chce zastartować.
    Sprawdziłem tylko świece czy dochodzi paliwo były mokre.
    Dodam że wczoraj było jeżdzone.
    Proszę o porade

    Dodano po 9 [minuty]:

    Dodam ze jest to motor który jest na jednej cewce z rozdzielaczem silnik 8 zaworowy

    0 27
  • Sklep HeluKabel
  • #2 20 Lut 2009 16:32
    vitorio
    Poziom 17  

    Sprawdzić świece- powinny mieć czysty i jasny środek, kopułka z przewodami zapłonowymi i palec. Sprawdzić iskrę ściągając kabel na kopułce ten od cewki. Założyć świecę na ten koniec i podłączyć do masy. Ja bym jeszcze sprawdził napięcie paska rozrządu, ponieważ on też lubi być przyczyną w trudnościach z uruchomieniem. Możliwe jest też uszkodzenie cewki.

    0
  • #3 20 Lut 2009 19:45
    gryf100
    Poziom 9  

    Po chwilowej nieobecnosci kupiłem nową kopułke bo w starej nie było juz węglika załozyłem nową a problem jest ten sam.
    Jutro sprawdze iskre na kazdej śwecy jezeli będzie to zostaje tylko pasek rozrządu.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 20 Lut 2009 20:08
    domex32
    Moderator na urlopie...

    A sprawdzał kto czujnik temperatury silnika? może on uszkodzony i auto zalewa? problem na ciepłym czy zimnym silniku?

    0
  • #5 21 Lut 2009 09:21
    gryf100
    Poziom 9  

    Auto nie chce odpalic na zimnym motorze chyta ale sie dławi zaraz sprawdze iskre na wszystkich świecach.
    Dziwi mnie tylko fakt iż przy jednorazowym odrocie rozrusznika czuć odrazu bardzo paliwem.
    Wczoraj sprawdzałem świece były zalane ale bez sprawdzenia iskry bo byłem sam

    0
  • #6 21 Lut 2009 09:29
    domex32
    Moderator na urlopie...

    Jaki jest czas pracy pompy po przekręceniu zapłonu? Jaki czas otwarcia wtrysków w czasie kręcenia?? Jakie Ciśnienie paliwa?

    0
  • #7 21 Lut 2009 09:35
    gryf100
    Poziom 9  

    Mam pytanie troszkę z innej dziedziny i nie pasuje do forum elektryki ale nie chce przenosic tematu do mechaniki.
    Czy wymieniał ktoś pasek rozrządu i ewentualnie czy muszę odkręcać łapę poduszki.
    Chcę sprawdzic ewentualnie czy tez nie poleciało kilka ząbków.
    Dziękuje za wszelkie dotychczasowe porady.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Kręce rozrusznikiem kilka sekund,kontrolka pompy zachowuje się normalnie po lilku sekundach gaśnie.
    Nie dokonywałem innych pomiarów bo robię wszystko metodą podwórkową - nie posiadam ciśnieniomierza itp

    0
  • #8 21 Lut 2009 10:18
    vitorio
    Poziom 17  

    Do wymiany rozrządu należy odkręcić poduszkę z nadkola i podstawić silnik. Jak nie robiłeś jeszcze takiego rozrządu to poproś kogoś bardziej doświadczonego /prawidłowe ustawienie silnika i znaki na pasku/.

    0
  • #9 21 Lut 2009 14:21
    gryf100
    Poziom 9  

    Wymieniłem kilka pasków w fiatach uno,punto jednak dostęp był lepszy.
    Najgorsze jest to że stoje pod blokiem.
    Dzieki za dotychczasowe rady ide posprawdzam to co mozliwe.
    Jak padła elektryka to będe zmuszony scholować go na warsztat .

    Dodano po 3 [godziny] 49 [minuty]:

    Iskra jest na kazdej świecy auto stoi na lewarku, zostało mi odkręcenie koła pasowego wału korbowego w celu ustalenia pozycji rozrządu troszke nie podoba mi się pasek bo za luźny ale po obiadku sprawdze.
    Jedyne co mi do głowy przychodzi to zmierzyc wartość oporu czujnika wału i przepustnicy.
    Ponoć można to sprawdzic na rozłączonym gniazdku modułu sterującego między 11 i 18 pinem powinno wskazywać 240ohm dlaczujnika wału i 16 a 17 pinem 1300ohm dla czujnika przepustnicy bez napięcia oczywiscie z tego co wyczytałem w książce.

    0
  • #10 21 Lut 2009 23:25
    vitorio
    Poziom 17  

    gryf100 napisał:
    troszke nie podoba mi się pasek bo za luźny


    O tym luźnym pasku rozrządu wspomniałem, ponieważ sam miałem problem z uruchomieniem i to nawet w tym samym roczniku. Świece były czarne, to je pięknie wypiaskowałem i po pozytywnym teście powtórnie założyłem. Odpalił ale tak jakby mu to zbytni się nie chciało. Natomiast po kontroli naciągu paska rozrządu włosy mi dęba stanęły i tylko konstrukcja i sposób ułożenia paska uratowały mnie od tragedii. Pasek miał niewielki przebieg tj. ok.30 tys. km a luz wynosił 5 cm. Po tym zabiegu silniczek zaczął pracować jak nowonarodzony i skończył się problem z czarnymi świecami.

    0
  • #11 22 Lut 2009 14:55
    gryf100
    Poziom 9  

    witam
    Dziekuje za dotychczasowe rady.
    Pojawił sie nowy problem.
    Otórz po pomiarach wstępnych omomierzem czujnik poziomuv wału i przepustnicy jest ok. bynajmniej wedle zaleceń ksiązki i diagnozy wstępnej.
    230om na czujniku i 1200 na przepustnicy.
    Ale po zdemontowaniu koła pasowego wału przy którym dzis sie sporo napociłem i śćiągnięciu osłony faktycznie pasek jest luźny,mogę go wokół jego osi okręcic 180stopni a inaczej na najdłuższej płaszczyźnie mogę go ugiąć do 5cm.
    I teraz mam problem z rozszyfrowaniem znakóe na rozrządzie,gdy ustawie koło wału w gmp czyli górnym położeniu tłoki to na rozrządzi mi wychodzą bzdury wedle orginału.
    Teraz mam pytanka;
    -we wcześniejszym moim autku znaki miałem napunktowane orginalnie na kołach, tutaj też tak jest ale nie mam punktów odniesień na obudowach względem tych znaków czy ktoś wie jakich płaszczyzn się trzymać
    -wedle ksiązki którą posiadam piszą że orginalny pasek ma białe kreski i należy założyć wedle tych pasków,nie wiem bo ja mam starte
    -na forum znalazłem z kolei rysunek gdzie oba koła zarówno wału jaki i rozrządu muszą być ustawione do góry w pionie względem płaszczyzny poziomej (drogi ):-)
    Sprawdziłem bez świec tylko obrót wałem 360 stopni czy kręci i nie wadzą zawory jest ok.
    Problem w tym że jak pasek dociągłem to nic nie dało.
    Auto zapali po czym chodzi jak traktor i gaśnie po paru sekunadach zalane paliwem i słychać jak w kolektorze ssącym zasuwa kompresja.
    Z mojego doświadczenia podejrzewałem też nieszczelne serwo z czym także miałem kiedyś do czynienia ale odpiołem przewód zaślepiłem i bez zmian.
    Ufff co radzicie i jak sprawdzić metodą domową ten rozrząd\?

    0
  • #12 22 Lut 2009 15:04
    domex32
    Moderator na urlopie...

    Do ustawiania rozrządu służą specjalistyczne narzędzia, metodą domową możesz ciasto upiec.

    Jeśli podejrzewasz uszkodzenie mechaniczne, załóż temat w dziale mechanika, tu zaglądają elektrycy, elektronicy, elektromechanicy.

    0
  • #13 22 Lut 2009 15:58
    vitorio
    Poziom 17  

    Rozrządu nie ruszaj, ponieważ po twoich wypowiedziach widzę to czarno. Jak potrafisz to ustal tylko naciąg paska. Wymień świece na nowe i wg mnie winno to pomóc.

    0
  • #14 22 Lut 2009 18:05
    gryf100
    Poziom 9  

    Byłem u kumpla mechanika.
    Kazał mi odkręcić dekiel rozrządu i sprawdzic w górnym położeniu tłoka krzywki zaworu czy są zamkniete na pierwszym tłoku .
    Ze ja na to sam nie wpadłem.
    Swiece wymieniałem na inne a autko po odpaleniu miało takie same objawy.
    wziąłem od niego ciśnieniomierz bo mnie postraszył ze może być już za późno .
    On stwierdził ze tylko zapłon .
    Niedziela ,ciemno ale ja sie nie poddam:-)
    Zyczcie mi powodzenia ide Za 40min wróce idam znać czy zapłon jest w porządku

    0
  • #15 22 Lut 2009 18:41
    vitorio
    Poziom 17  

    gryf100 napisał:

    Swiece wymieniałem na inne

    Muszę powiedzieć delikatnie, że świec w takich przypadkach nie wymienia się na inne, lecz na nowe i takie jakie zaleca producent pojazdu /napisane na pokrywie zaworów, o ile coś jeszcze po tym zostało/. Znam takie przypadki, że nowe świece wprowadzały w stan wściekłości niejednego.

    0
  • #16 22 Lut 2009 19:57
    gryf100
    Poziom 9  

    Witam ponownie.
    Swiece nowe zapożyczone ze sklepu osiedlowego od życzliwego sprzedawcy.
    Sprawdziłem kompresje jeszcze raz iskre i kolejnosc zapłony na cylindrach łącznie ze sprawdzeniem kolejnosci podawania iskry na palcu i kopułce.
    Wykluczam nie sprawnosc rozrządu i elektryki -wszystko jest w porządku.
    Auto dalej nie pali:cry:
    Jedyne co mi do głowy przychodzi to regulator ciśnienia na listwie wtrysku i najgorsze z mozliwych -awarie kompa.
    Dziękuje za wszystkie rady auto jutro holuje na warsztat.
    Bez podpięcia kompa się nie obejdzie.
    NIe zamykam tematu bo dam odpowiedz z jaką przyczyną się borykałem mam nadzieje bedzie usunięta usterka u fachowca znajomego który ma odpowiedni sprzęt.
    Pozdrawiam

    0
  • #18 22 Lut 2009 21:14
    gryf100
    Poziom 9  

    Palca nie wymieniałem bo nie był zużyty wcześniejszy właściciel musiał wymienić.
    Ale nie daje mi to spokoju wiele aut naprawiłem a ze swoim mam problem.
    Nie daje mi spokoju regulator ciśnienia na listwie.
    Jutro jeszcze go sprawdze bo zaobserwowałem i usłyszałem dziwny objaw o którym nie pisałem bo uważałem że słychać na kolektorze ssącym (kompresje) ciche syczenie po próbie odpalenia.
    Teraz wyczytałem na mechanice że regulator jest połączony z kolektorem przewodem gumowym i jezeli leci do kolektora paliwo to jest uszkodzony.
    Może ten szum który słysze to właśnie przedostające sie w węzyku paliwo do kolektora i dlatego go tak zalewa i próby odpalenia kończą się pracą na jednym lub dwóch cylindrach po czym gaśnie.
    Jak świeciłem latarką przez otwory świec to lica tłoków są faktycznie mokre.
    Nie wiem tylko jakie ma zadanie ten węzyk, czy jest to odpowietrznik?

    0
  • #19 22 Lut 2009 21:22
    domex32
    Moderator na urlopie...

    Tym wężykiem podciśnienie z kolektora, napina mocniej lub słabiej przeponę regulatora ciśnienia, co w efekcie zmienia nam ciśnienie paliwa na listwie, analogicznie do obrotów silnika i wciśniętego lub puszczonego gazu.

    0
  • #20 22 Lut 2009 21:31
    gryf100
    Poziom 9  

    Dziękuję ,,domex32,,
    Jutro sprawdzę czy faktycznie nie leci z niego paliwo do kolektora jeśli tak to mam nadzieję ze to będzie przyczyną.
    Sprawdzałem także z pomocą oprócz iskry czy nie wali kompresją na wyjsciu z kolektora ssacego przed filtrem było ok ale własnie smierdziało strasznie paliwem.

    0
  • #21 23 Lut 2009 14:47
    gryf100
    Poziom 9  

    Regulator cisnienia raczej sprawny paliwo nie leci po przekręceniu stacyjki i na rozruchu aby sie upewnić zrobiłem jeszcze test usta usta:D.
    Co gorsze znowu jestem w martwym punkcie ale jestem umówiony dzis z mechanikiem.
    Immo też sprawdziłem i układ na podsufitce
    Jestem ciekaw co jest przyczyną .

    0
  • #22 23 Lut 2009 16:52
    domex32
    Moderator na urlopie...

    Radzę, pojedź do elektryka niech sprawdzi czas otwarcia wtrysków, objawy które przedstawiasz wyglądają na zbyt długi czas otwarcia wtryskiwaczy na podczas odpalania, co w efekcie zalewa auto.

    Sprawdzić również sterownik i dwa przekaźniki pod sterownikiem na prawym nadkolu.

    0
  • #23 24 Lut 2009 20:02
    gryf100
    Poziom 9  

    Witam po dłuższej przerwie.
    Lala sprawna.
    Dla kogoś kto ma odpowiedni sprzęt to pestka.
    Komputer stracił pamięć pomogło nowe oprogramowanie.
    Dlaczego tak się stało tego jeszcze nie wiem odbieram autko o 22.00 mam nadzieję że sie dowiem co było przyczyną.
    Dam znać jutro

    0
  • #24 24 Lut 2009 20:50
    autoas
    Poziom 42  

    gryf100 napisał:

    Komputer stracił pamięć pomogło nowe oprogramowanie.

    Ktoś ci pociska jakieś "głupie głupoty" :)

    0
  • #25 24 Lut 2009 20:55
    domex32
    Moderator na urlopie...

    autoas napisał:
    gryf100 napisał:

    Komputer stracił pamięć pomogło nowe oprogramowanie.

    Ktoś ci pociska jakieś "głupie głupoty" :)


    Dokładnie.

    0
  • #26 25 Lut 2009 11:02
    gryf100
    Poziom 9  

    witam.
    Wczoraj odebrałem lale i sam w to nie wierzyłem bo sam stałem sie podejrzliwy i poprosiłem kolegę o to aby mi zademonstrował tą usterkę po wysłuchaniu przyczyny.
    Zgodził się.
    Przyczyną był obluzowany kabel masy akumulatora przy ramie.
    Przy odpaleniu auta i poluzowanym przewodzie auto chodziło zaledwie kilka minut .
    Po wyłączeniu i ponownych kilku uruchomieniach w wyniki ,,iskrzenia,, komp ,,ZGŁUPIAŁ,, i żebym w tego nie widział to bym nie uwierzył .
    Straciłem 2 godziny aby przyjrzeć się tej sytuacji i całej procedury komunikacji z kompem urządzeniem diagnostycznym.
    Kabel masowy został wymieniony na nowy.
    Zapytałem co by było gdybym odpalił auto i wyciągnął akumulator.
    Usłyszałem że takie zabiegi są niewskazane.
    Dodam że znam kolego sporo czasu ale pomijając fakt całej sytuacji uważam że auto chodzi znacznie lepiej nie krztusi się i lepiej sie zbiera co zaowocowało małą kłótnią przedmałżeńską:D
    Za naprawę tekże zapłaciłem tyle co za wymiane przewodu
    Pozdrawiam i mam nadzieję że ten post da na przyszłość kilka wskazówek innym posiadaczom lali ,,sprawdzajmy oprócz klem i ich mocowań także umasowienie motoru.
    To na tyle.
    Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za kilka cennych innych rad które także były pomocne.

    0
  • #27 03 Mar 2009 13:15
    pita1988
    Poziom 28  

    domex32 napisał:
    A sprawdzał kto czujnik temperatury silnika? może on uszkodzony i auto zalewa? problem na ciepłym czy zimnym silniku?


    podlacze sie do tematu
    Mam problemy z odpaleniem Jak jest silnik zimny rano otpalam go po calej nocy i zapala normalnie.Przejade pare kilometrow gasze i po 5 min juz nie moge go odpalic krece krece i nic po dlugich menczarniach dopiero zalapie.I bezyna smierdzi na zewnatrz.Odkrecaam swiece i sa zalane. CZy to wlasnie przez ten czujnik temp. sie tak dzieje???

    0
  • #28 03 Mar 2009 18:12
    vitorio
    Poziom 17  

    A sprawdzałeś wszystko to co autor tematu. Zalane świece mogą być dowodem na wypadanie zapłonu lub usterek w zasilaniu paliwem.

    0