Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kyocera FS-1020 / 1030 cień na wydrukach

cataractus 21 Lut 2009 13:07 3734 11
  • #1 21 Lut 2009 13:07
    cataractus
    Poziom 14  

    Witam,

    Na wstępie zaznaczam, że przeczytałem większość tematów na temat brudzenia kyocer na elce. Ale ponieważ drukarkami zajmuję się od stosunkowo niedawna i głównie naprawiam / czyszczę drukarki hp to kyocera to dla mnie trochę zagadka. Dodam też, że nie bardzo znam terminologię około bębnową, np elektroda przy wałku OPC to dla mnie zagadka, ale co to wałek opc to akurat wiem ;)

    Sprawa wygląda tak, obecnie "opiekuję się" kilkunastoma egzemplarzami kyocer 1020 i 1030. Do tej pory wymagały jedynie regularnego czyszczenia i wymiany pickup rollerów, Ale od pewnego czasu kolejne egzemplarze zaczynają brudzić wydruk. Początkowo jest to lekki gradient od prawej strony wydruku, właściwie niezauważalny. Z czasem się to pogłębia gradient robi się coraz intensywniejszy i sięga coraz bardziej w lewo. Problem pojawia się na egzemplarzach które mają średnio ponad 50-60 tys. wydrukowanych stron.

    W 2 egzemplarzach wymieniliśmy moduły bębna, ale drukarek jest ponad 30 a koszt bębna trochę zabójczy. Tak więc, po lekturze elki zacząłem troszkę kombinować z modułami bębna.

    Co było zrobione, był wyczyszczony zbiornik na zużyty toner, listwy czyszczące bęben, bez rezultatu. Próbowałem czyścić wałek transferowy, wymieniać deweloper, chociaż efekt był odwrotny do zamierzonego - zaczęła mocniej brudzić.

    Na chwilę obecną poradziłem sobie skręcając potencjometr na małej płytce przy bębnie. Ale jest to rozwiązanie krótkotrwałe bo po ok maks 10 tys. stron problem powraca.

    Mam wrażenie, że metalowa listwa znajdująca się nad wałkiem transferującym toner na bęben jest w tych drukarkach luźna. Potwierdza to częściowo zabawa z tym elementem, ale nie bardzo wiem jak to zrobić by było dobrze?

    Najgorsze jest to, że mam prawie żadnych środków na naprawę tych drukarek, tak więc szukam najtańszego możliwego rozwiązania by uciągnąć na tych drukarkach jeszcze ok 30 tys stron.

    Dodam jeszcze, że tonery i bębny są 100% org.

    0 11
  • #2 21 Lut 2009 15:39
    Overold
    Poziom 20  

    Witam
    Czy na pewno piszesz o Kyocerze

    Cytat:
    wymieniać deweloper,
    jak tego dokonałeś skoro one nie posiadają dewelopera :idea:
    Cytat:
    Mam wrażenie, że metalowa listwa znajdująca się nad wałkiem transferującym toner na bęben jest w tych drukarkach luźna. Potwierdza to częściowo zabawa z tym elementem, ale nie bardzo wiem jak to zrobić by było dobrze?
    to masz złe wrażenie ta część nie powinna być luźna
    a tak już na marginesie to jeszcze pozostało wyczyścić elektrodę główną i laser i oczywiście toner na pewno jest Oryginalny bo to dość istotna informacja w przypadku Kyocery i takiego brudzenia

    0
  • #3 21 Lut 2009 16:21
    cataractus
    Poziom 14  

    Tak, na pewno pisze o kyocerze :)
    Może zapędziłem się z tym deweloperem, ale nowy moduł bębna który instalowałem do jednej z tych drukarek był już częściowo wypełniony proszkiem. Na pewno był to oryginał nieużywany itd. Sam go rozpakowywałem. Proszek którym uzupełniłem moduł pochodził z innego takiego modułu który uległ fizycznemu uszkodzeniu (spadł i pękła obudowa) przez uszkodzeniem drukował normalnie. Uznałem, czytając trochę o różnych urządzeniach, że to jest pewnie deweloper.

    Czyli jeśli dobrze rozumiem, kyocery FS-1020 i 1030 nie mają osobnego dewelopera i proszek który w nich się znajduje to dokładnie to co trafia do nich z pojemnika z tonerem?

    Druga sprawa, ta nieszczęsna listwa.
    Jestem na 100% pewien, że listwa nad wałkiem transferowym jest/była luźna w urządzeniach które sprawiają problemy. Do tej pory problem złego druku pojawił się w 14 urządzeniach, a 5 modułów bębna rozebrałem dość mocno. W każdym z nich śruba trzymająca listwę po lewej stronie (prawa strona druku) była luźna i łatwo można było tą listwę przesunąć w zakresie ok 3 mm.
    Śruba po drugiej stronie trzyma dość mocno.

    Tonery są oryginalne, lasery czyściutkie. A tak się głupio zapytam, który element to główna elektroda? Jak to wygląda? I do czego to służy?

    0
  • #4 21 Lut 2009 17:16
    Overold
    Poziom 20  

    Główna elektroda to to co jest nad bębnem w module bębna z drutem i na wierzchu z siatką i służy do ładowania bębna A ta nieszczęsna listwa to tzw. "dr.blady" czyli coś co reguluje dozowanie toneru na wałek magnetyczny i jeżeli to z jest luźne to niedobrze powinno być na stałe w jednakowej odległości od wałka i wtedy kopie wychodzą super aha jeszcze to

    Cytat:
    ale nowy moduł bębna który instalowałem do jednej z tych drukarek był już częściowo wypełniony proszkiem. Na pewno był to oryginał nieużywany itd.

    gwarantuje na pewno nie był NOWY jeżeli był częściowo wypełniony proszkiem :cry:

    0
  • Pomocny post
    #5 21 Lut 2009 19:32
    forteca
    Specjalista KYOCERA

    Witam,

    cataractus napisał:
    Ale od pewnego czasu kolejne egzemplarze zaczynają brudzić wydruk. Początkowo jest to lekki gradient od prawej strony wydruku, właściwie niezauważalny. Z czasem się to pogłębia gradient robi się coraz intensywniejszy i sięga coraz bardziej w lewo. Problem pojawia się na egzemplarzach które mają średnio ponad 50-60 tys. wydrukowanych stron.


    No to masz jasny i przejrzysty objaw>>>>TONER

    cataractus napisał:
    W 2 egzemplarzach wymieniliśmy moduły bębna, ale drukarek jest ponad 30 a koszt bębna trochę zabójczy. Tak więc, po lekturze elki zacząłem troszkę kombinować z modułami bębna.


    I napewno po zasypaniu tonerem nie ma już brudzenia :) i nie do końca jest to wina bębna...no chyba, ze lewy toner już uszkodził jego powierzchnie.

    cataractus napisał:
    Na chwilę obecną poradziłem sobie skręcając potencjometr na małej płytce przy bębnie. Ale jest to rozwiązanie krótkotrwałe bo po ok maks 10 tys. stron problem powraca.


    Tego potencjometru się nie rusza...a starczyło jak piszesz na maks 10 tys stron bo na tyle w najlepszym wypadku wystarcza pojemnik z tonerem przy oszczędnym drukowaniu.

    cataractus napisał:
    Mam wrażenie, że metalowa listwa znajdująca się nad wałkiem transferującym toner na bęben jest w tych drukarkach luźna.


    Ta listwa nie może być luźna...musi być przykręcona do rolki magnetycznej "na stałe" służą do tego dwie śrubki po lewej i prawe stronie listwy.

    cataractus napisał:
    Najgorsze jest to, że mam prawie żadnych środków na naprawę tych drukarek, tak więc szukam najtańszego możliwego rozwiązania by uciągnąć na tych drukarkach jeszcze ok 30 tys stron.

    Dodam jeszcze, że tonery i bębny są 100% org.


    I szkoda będzie z nich rezygnować bo to są bardzo solidne drukarki...potrafiące pracować grubo powyżej 200 tys wydruków...teraz już takich drukarek nie robią, tylko niestety jakieś barachło za ok 300 pln...a z tego co piszesz na bank masz w drukarkach lewy toner...wiem co piszę, bo tego co się dzieje na rynku z tonerami do Kyocery to jak dla mnie sprawa "kryminogenna" ....Kyocera jest bardzo wrażliwa na nieoryginalny toner....i niestety dla klienta objaw brudzenia czyli użycia lewego tonera nie objawia się po włożeniu pojemnika z tonerem do drukarki....lecz po wydrukowaniu ok kilkudziesięciu do kilkuset stron....po prostu toner w bębnie musi sie zmieszać z tonerem z pojemnika a to musi potrwać....nie obraź się ale po moich kilkudziesięciu takich akcjach z tonerami 100% pewności do orginalności tonera będziesz miał tylko i wyłącznie po jego zakupie u dystrybutora...a już na pewno nie w jakiejs nieznanej firmie....niestety :(

    0
  • #6 22 Lut 2009 21:14
    cataractus
    Poziom 14  

    Overold napisał:

    gwarantuje na pewno nie był NOWY jeżeli był częściowo wypełniony proszkiem :cry:

    To mnie trochę zmartwiło, kosztował jak nowy, był zapakowany jak nowy... ale najważniejsze, że działa ok. :) a kupiony u dystrybutora no...

    forteca napisał:

    Tego potencjometru się nie rusza...a starczyło jak piszesz na maks 10 tys stron bo na tyle w najlepszym wypadku wystarcza pojemnik z tonerem przy oszczędnym drukowaniu.

    Przy tym jak drukują na tych drukarkach jest to wymiana ok 2 tonerów.
    Jak rozumiem, ten potencjometr reguluje "moc" elektrody? Czy zmniejszenie stopnia namagnesowania bębna jest dla niego mocno szkodliwe?

    forteca napisał:

    Ta listwa nie może być luźna...musi być przykręcona do rolki magnetycznej "na stałe" służą do tego dwie śrubki po lewej i prawe stronie listwy.[..]


    Reasumując (na podstawie tego co tutaj przeczytałem i sam z tymi drukarkami zrobiłem).
    Jestem na 100% pewien, że ta listwa, blade, jest luźna. Puszcza śruba po lewej stronie (prawa strona wydruku). Po tej stronie pojawia się brudzenie. Poza tym, od momentu gdy zaczyna brudzić każde puknięcie czy wstrząs powoduje nasilenie problemu. Co chyba potwierdza luz. Najgorsze jest to, że niektórzy pracownicy potrafią im przywalić jak jest coś nie tak :|

    Teraz pozostaje najważniejsze pytanie, jak to zrobić by było dobrze?
    Rozumiem, że w takim wypadku musiałbym opróżnić moduł z proszku, ustawić blade w równo do wałka w jak najmniejszej od niego odległości(?) następnie wypełnić całość tonerem (?) i zobaczyć czy działa.

    0
  • #7 22 Lut 2009 22:06
    forteca
    Specjalista KYOCERA

    cataractus napisał:
    Przy tym jak drukują na tych drukarkach jest to wymiana ok 2 tonerów.
    Jak rozumiem, ten potencjometr reguluje "moc" elektrody? Czy zmniejszenie stopnia namagnesowania bębna jest dla niego mocno szkodliwe?


    Tak, wpływa na żywotność bębna.

    cataractus napisał:
    Reasumując (na podstawie tego co tutaj przeczytałem i sam z tymi drukarkami zrobiłem).
    Jestem na 100% pewien, że ta listwa, blade, jest luźna. Puszcza śruba po lewej stronie (prawa strona wydruku). Po tej stronie pojawia się brudzenie.


    Jest luźna mówisz? to jak...wyczuwasz luz jak ją poruszasz? ...listwa porusza się góra dół? ...czy ty serwisujesz te drukarki od początku?...czy ktoś już to robił przed tobą?

    cataractus napisał:
    Poza tym, od momentu gdy zaczyna brudzić każde puknięcie czy wstrząs powoduje nasilenie problemu. Co chyba potwierdza luz. Najgorsze jest to, że niektórzy pracownicy potrafią im przywalić jak jest coś nie tak :|


    Nie to nie potwierdza wcale Twojej tezy o luzie...lecz potwierdza moją tezę o złym tonerze...całość problemu ze złym tonerem w Kyocerach polega na tym, że jeszcze NIKOMU nie udało się "dopracować i dostosować" jakiegokolwiek dobrego zamiennika do drukarek...toner używany jako tzw. zamiennik powoduje szarzenie kartek...sypanie tonerem...nieutrwalanie wydruków...lub bardzo duże zużycie tonera....w najgorszym wypadku uszkodzenie powierzchnik bębna....to, że przy potrząsaniu zaczyna brudzić to nic innego jak "pomagasz" drukarce wymieszać dwa tonery dobry i zły...co tylko przyśpiesza efektu brudzenia jak pisałeś "powiększa się gradient w lewo"...kierunek jest zgodny z kierunkiem rozprowadzania toneru w module bębna....a co do pracowników to ręce opadają....jedno jest dla mnie pewne gdyby to były ich drukarki to na pewno by tak nie robili.

    cataractus napisał:
    Teraz pozostaje najważniejsze pytanie, jak to zrobić by było dobrze?
    Rozumiem, że w takim wypadku musiałbym opróżnić moduł z proszku, ustawić blade w równo do wałka w jak najmniejszej od niego odległości(?) następnie wypełnić całość tonerem (?) i zobaczyć czy działa.


    Dokładnie...toner musi być oryginalny kupiony wg. mnie najlepiej u dystrybutora Kyocera a taki masz w Poznaniu...nigdzie indziej.

    Pozdrawiam

    0
  • #8 23 Lut 2009 00:04
    cataractus
    Poziom 14  

    Jedno jest pewne, toner jest oryginalny. Drukarkami zajmuję się jako pierwszy. Nikt inny ich nie ruszał. Szkoda tylko, że problemy pojawiły się po gwarancji :|

    Listwę mogę bez użycia żadnej siły przesunąć w zakresie ok 3 mm odsuwając ją od wałka, czyli tyle by ustawić ją w pozycji "do wyjęcia" z lewej strony patrząc na listwę. Choćby drobne puknięcie potrafi zwiększyć zszarzenie wydruku na całą kartkę. Ogólnie, wydaje mi się, że można było zaobserwować większą ilość proszku od strony luzu na wałku magnetycznym. W jednym z modułów było wyraźnie widać że śruba jest wykręcona o pół obrotu.

    Dlatego tak się przykleiłem tego nieszczęsnego blade'a.
    Problem w tym, że wszystkie moje próby, (czyli 3), zrobienia z tym czegoś skończyły się niepowodzeniem.
    Za pierwszym razem próbowałem wyczyścić wszystko i zasypać ponownie proszkiem z nowego tonera, ale zrobiłem coś nie tak i wydruki wychodziły białe, chociaż proszek nakładał się na wałek magnetyczny.
    Za drugim razem nie usuwałem proszku z komory za wałkiem i na wałku wyszły łaty grubszej warstwy proszku - efekt łaciate plamy na wydruku.
    Za trzecim razem, opróżniłem cały moduł wyczyściłem wszystko, ustawiłem blade i zasypałem proszkiem z innej komory z rozbitego modułu bębna i w efekcie miałem zszarzały wydruk.

    Tak więc nie wiem co mam robić dalej :(

    0
  • Pomocny post
    #9 23 Lut 2009 08:35
    Overold
    Poziom 20  

    Witaj
    Jeżeli chodzi o nieszczęsnego bladego to powinna być w manualu opisana odległość od rolki magnetycznej lub zmierz szczelinomierzem po prawej stronie i tak samo ustaw po lewej stronie dodatkowo śrubę po przykręceniu posmaruj np. lakierem do paznokci to nic że dziwnie się na Ciebie będą patrzeć ale śrubka się nie odkręci wyczyść całą rolkę magnetyczną suchą szmatką. Jeszcze jedna sprawa jak rozkładasz cały moduł jest on połączony dwoma sprężynami jedna jest czarna druga srebrna ma znaczenie po której stronie zespołu znajdują się te sprężyny czarna jest mocniejsza i powinna być po lewej stronie jak moduł jest w drukarce
    Jeszcze jedna sprawa popieram kol.forteca jeżeli chodzi o wrażliwość kyocer na toner i problemów z niby oryginałami których pojawiło się sporo i wszyscy zapewniają że oryginał a po założeniu zonk nie działa jak należy także sprawdź dostawcę
    Pozdrawiam

    0
  • #10 23 Lut 2009 13:58
    cataractus
    Poziom 14  

    Po otwarciu całości i wyczyszczeniu okazało się, że jedyna słuszna pozycja blade to maksymalne przysunięcie do wałka magnetycznego. Przynajmniej wtedy uzyskałem równą szczelinę a drukarka po zasypaniu tonerem od razu wydrukowała wyraźną stronę.
    Przyznam, że w proszku znajdował się niefajny syf. Coś jakby włoski? i jakieś grudki. Następną rzecz jaką zrobię to zasypię to nowym proszkiem. Niestety chwilowo nie mam dostępu do nowego tonera, muszę trochę poczekać. Po tym co przeczytałem, zaczynam wątpić w jakość i oryginalność tonerów które kupujemy, chociaż bierzemy je od dystrybutora kyocery. Przy okazji spróbuje ożywić moduł bębna który przestał drukować po mojej pierwszej próbie czyszczenia tej części.

    Ok, pozostaje tylko pytanie. Co się stanie jak pomylę te dwie łączące całość sprężyny? :D
    I druga sprawa, czy złączenie tych elementów na sztywno jakoś źle wpłynie na urządzenie? Akurat to o tyle ważne, że 2 -3 egzemplarzach bębny zostały "przełamane" i rozpadają się na "pół". Jeden skręciłem śrubami ale drukarka mało co drukuje, wolę się przygotować na przyszłość.

    0
  • #11 23 Lut 2009 16:35
    Overold
    Poziom 20  

    Raczej nie skręcaj zespołów na stałe ja w miejsce plastiku który pęka wklejam kawałek blaszki lub jakąś śrubkę wkręcam i później trochę zabawy z wyregulowaniem odległości bębna od wałka magnetycznego efekt widać na wydrukach jaśniejsze z jednej strony tak samo może być w przypadku pomylenia sprężyn te sprężyny odpychają 2 części zespołu od siebie na pewien określony dystans jak jest za duży to za jasno jak za mały to ciemno :idea:
    A ten niefajny syf i grudki w tonerze świadczą ewidentnie o jego kiepskiej jakości :D

    0
  • #12 23 Lut 2009 19:48
    forteca
    Specjalista KYOCERA

    cataractus napisał:
    Po otwarciu całości i wyczyszczeniu okazało się, że jedyna słuszna pozycja blade to maksymalne przysunięcie do wałka magnetycznego. Przynajmniej wtedy uzyskałem równą szczelinę a drukarka po zasypaniu tonerem od razu wydrukowała wyraźną stronę.


    I bardzo dobrze zrobiłeś.

    cataractus napisał:
    Przyznam, że w proszku znajdował się niefajny syf. Coś jakby włoski? i jakieś grudki. Następną rzecz jaką zrobię to zasypię to nowym proszkiem. Niestety chwilowo nie mam dostępu do nowego tonera, muszę trochę poczekać. Po tym co przeczytałem, zaczynam wątpić w jakość i oryginalność tonerów które kupujemy, chociaż bierzemy je od dystrybutora kyocery.


    Włoski piszesz...a powiedz mi czy dosypywałeś toner z pojemnika zza bębna swiatłoczułego?

    cataractus napisał:
    Ok, pozostaje tylko pytanie. Co się stanie jak pomylę te dwie łączące całość sprężyny? :D


    Jedna sprężyna jest "mocniejsza" i tą właśnie powinieneś zalożyc po stronie napędu.

    cataractus napisał:
    I druga sprawa, czy złączenie tych elementów na sztywno jakoś źle wpłynie na urządzenie? Akurat to o tyle ważne, że 2 -3 egzemplarzach bębny zostały "przełamane" i rozpadają się na "pół". Jeden skręciłem śrubami ale drukarka mało co drukuje, wolę się przygotować na przyszłość.


    Tak...ma wpływ...jakość wydruku...zużycie bębna.

    Pozdrawiam

    0