Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

EINHELL jest niemiecki czy to jest chińska jakaś marka

FALOWNIKI.info 07 Lis 2011 20:37 104513 74
  • #61
    richardon
    Poziom 2  
    Widocznie Ty masz szczęście do wymiany.Mnie nawet naprawić nie chcą
  • #62
    płetwa
    Poziom 30  
    Bo tego nikt nie naprawia, i na pewno twój sprzęt nie pochodzi z legalnej dystrybucji, tylko od jakiegoś oszusta. Sprzedałem tego setki różnych maszyn ale wszystkie z legalnego importu i ani razu nie było przypadku żeby reklamacja była odrzucona. A co do awaryjności to wszystkie maszyny tej marki bez względu na kolor (bo tylko tym się różnią) psują się tak samo, oceniam to na 50%.
  • #63
    darek4168
    Poziom 21  
    richardon napisał:
    Widocznie Ty masz szczęście do wymiany.Mnie nawet naprawić nie chcą

    Nie mam szczęścia do wymiany kolego, bo żadnego z tych sprzętów nie kupiłem w sklepie i żadnego mi nie wymienili, (choć mam ich sporo) tylko na złomie, same zwroty reklamacyjne z hipermarketów.
  • #64
    alvar4
    Poziom 11  
    Witam. Tak z 4 lata temu kupiłem w Nomi żółtą szlifierkę kontową Einhell o mocy coś około 700 watt. Przez okres gwarancji miałem w sumie 3 nowe szlifierki bo co kilka miesięcy awaria. Używana była dość sporadycznie i kardza z nich miała tą samą wadę fabryczną, mianowicie po pewnym czasie jedna z płytek komutatora odklejała się od wirnika i darła w kilka sekund szczotki do zera. Wyglądało to tak, że szlifierka podczas pracy zwalniała, lekko się z niej zakurzyło pyłem ze szczotek i koniec pracy. Sklep zawsze wymieniał na nową bez problemu. Teraz mamy w warsztacie zielonego Boscha i sprawuje się bezawaryjnie a pracuje dużo ciężej niż żółty Einhell wcześniej. Mam też spawarkę Einhell sga 175 na 230v z dawnej produkcji z końca lat 80-tych albo początku 90. Kupiłem używaną z giełdy, przywieziono ją z Niemiec. Wyspawałem nią już dobre 100 kilogramów drutu i ciągle działa. Transformator ma niestety aluminiowe uzwojenie ale ma zabezpieczenie termiczne i parę razy ją wyłączyło przy długiej i ciężkiej pracy. Teraz dostała chłodzenie wentylatorkiem i nowy podajnik drutu bo ten oryginalny to zabawka. Spawarka już dawno na siebie zarobiła i ma u mnie dożywocie, to na niej nauczyłem się spawać, jestem z niej dość zadowolony. Kosztowała mnie ona 600 złotych jakieś 8 lat temu.
  • #65
    richardon
    Poziom 2  
    Płetwa mylisz się.sprzęt był kupiony w sklepie budowlanym.Nigdy nie kupuję narzędzi z niewiadomego pochodzenia.Narzędzia użytkuję sporadycznie,tylko do jakiś drobnych robót.Pomału przerzucam się z narzędziami na inną firmę.Już nigdy nie kupię szmelcu z einhella.
  • #66
    płetwa
    Poziom 30  
    richardon napisał:
    Płetwa mylisz się.sprzęt był kupiony w sklepie budowlanym.Nigdy nie kupuję narzędzi z niewiadomego pochodzenia.Narzędzia użytkuję sporadycznie,tylko do jakiś drobnych robót.Pomału przerzucam się z narzędziami na inną firmę.Już nigdy nie kupię szmelcu z einhella.


    Myślisz że to gwarantuje iż towar był legalnie importowany, niestety nie drogi kolego!

    Masz kartę gwarancyjną takiej maszyny i dowód zakupu to olej market i wyślij bezpośrednio do nich.

    http://serwis.einhell.pl/index.php?m=warunki_gwarancji

    A to że to szmelc to wiem, loteria jak w przypadku reszty taniego sprzętu z chin.

    Napisałeś "naprawić nie chcą" czy twój sprzęt był w ogóle wysłany do serwisu?
  • #67
    richardon
    Poziom 2  
    Płetwa znowu się mylisz.Właśnie dostałem telefon ze sklepu.Pojechałem i odebrałem nową i droższą szlifierkę.Sprzedawca chociaż nie musiał, pomógł mi.Zatrzymał(za moją zgodą) uszkodzoną szlifierkę,której nie chcieli naprawić,ażeby pokazać ją przedstawicielowi firmy einhell.Ten zaś osobiście odwiózł ją do firmy.W sumie czekałem 9-więć tygodni,aż uznają gwarancję.Tylko dzięki dobrej woli pracownika sklepu,w którym zakupiłem te urządzenie zawdzięczam to,że mam sprawną szlifierkę.Przy okazji moje serce trochę stopniało na nazwę firmy Einhell.
  • #68
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #69
    płetwa
    Poziom 30  
    Przyznam szczerze ze nie miałem do czynienia z tą firmą jakiś czas, ale zaintrygowało mnie to co piszesz, przy najbliższej okazji popytam jak to się odbywa na dzień dzisiejszy.
    Tak jak wyżej pisałem przewaliło się tego szmelcu przez moje ręce setki, sam wysyłałem je na reklamacje i nigdy nie miałem przypadku że reklamacja była odrzucona, mało tego trwało to przeważnie nie całe dwa tygodnie.
  • #70
    doxent
    Poziom 21  
    miałem 2 szlifierki kątowe tej firmy które przeszły naprawdę bardzo dużo podczas rozbudowy domu, oraz w ogrodzie i na działce. Kupione za około 80 zł sztuka. Po wielu latach padły w nich łożyska oraz szczotki ale po takim dobijaniu miały prawo. Chińszczyzna ale nie taka tragiczna. Do dziś mam też wkrętarkę z 1999 w której zastąpiłem wyeksploatowany akumulator 12V zasilaczem od pc, działa doskonale na kablu. Miałem kiedyś szlifierkę Boscha ale padła bardzo szybko, siadł zespół wyłącznika z tyrystorem a kosztowała coś ponad 899 w 1995 roku. Teraz tylko kupuję tanią chińszczyznę i dobijam w 2 lata.
  • #71
    kamil19986
    Poziom 10  
    Einhell teraz ma tylko niemiecką nazwę. Nic wspólnego ze sławną niemiecką jakością. Produkcja w Chinach, co zresztą widać po cenach. Szlifierki stołowe rzedziej się psują niż kątówki czy młotki. Do domu Einhell powinien wystarczyć. Do częstych prac polecałbym solidne polskie z Baniochy NSA200 lub naprawdę niemieckie Metabo ale to już koszty bliższe 1000 zł.
  • #72
    partyzancik
    Poziom 18  
    Sorry że odświeżam tak bardzo zapomniany temat ale miałem doczynienia z różnymi einhellami i powiem tyle co się dowiedziałem z własnego doświadczenia (żółty to szajs choć tani w niektórych naprawach , niebieski pod postacią szlifierki kątowej 2350W pozytywnie mnie zaskoczył a czerwony to pewnie też lepszy od żółtego ale pewnie i wyższa półka cenowa)
  • #73
    Alex236
    Poziom 2  
    Witam. Einhell jest firmą z główną siedzibą w Niemczech. Produkcja w Chinach. W kodzie paskowym 4 oznacza Niemcy. Na pudełkach i urządzeniach wyraźny napis made in China oznacza kraj pochodzenia-produkcji. Firma tego nie ukrywa, wystarczy poczytać. Nawet czerwony Einhell jest tylko do domowego użytku, wyraźnie pisze w instrukcji, że gwarancja traci ważność w przypadku innego stosowania . Einhell jest skierowany dla amatorów. Inaczej kilka godzin raz na jakiś czas. Z innej beczki, stosowałem na budowie w ciągu 7 lat trzy 900W młotowiertarki. 95% pracowały z dłutem- kucie. Pierwsza to DWT - 530zł(nie DwALT) - firma szwajcarska z produkcją w Chinach. 3 lata wytrzymała (co rok rozkręcana i smarowana), wyrobił się uchwyt dłuta. kupiłem w serwisie tanio ale nie miałem czasu zakładać. Druga to castoramowy MACALLISTER . W tym po roku padł wirnik, po wymianie padł po kolejnym roku, czyli słabe wirniki. Trzecia to Graphite (połowa ceny DWT) - najtańsza i działa już dwa lata. Wszystkie pracują tyle samo godzin, wszystkie smaruję co rok. Co ciekawe główne elementy prawie identyczne, takie samo bardzo lekkie wyrobienie przekładni, stal sądząc po zużyciu ta sama. Jak pokazałem główne wały znajomemu ślusarzowi to powiedział, że chyba wszystkie z tej samej fabryki. Wszystkie trzy moim zdaniem do prac amatorskich a mimo to dwie sprawdziły się profesjonalnie. Widziałem w środku Einhella i tak samo wykonany. Jedyna różnica to to że DWT kręci się w prawo i lewo na max. obrotów a pozostałe nie. Wynika to z konstrukcji wirnika, komutator inaczej ustawiony w stosunku do uzwojenia. Dodam że MACALLISTER był odczuwalnie słabszy w udarze.
  • #74
    Bambek
    Poziom 14  
    Ja z einhella używam dwóch szlifierek kątowych jednej mniejszej BWS-960 a drugiej większej BWS 230-3. Wytrzymały budowę o dość intensywne czasami użytkowanie na potrzeby budowy, cięcie zbrojenia, betonu, bloczków, kamieni, kostki brukowej itp.
    Kiedyś znajomy pracował jako przedstawiciel handlowy w einhellu i powiedział, że jedyne warte uwagi elektronarzędzia to właśnie "kątówki" z żółtej serii bavaria. Małą szlifierkę kupiłem w nieistniejącej już dziś chyba sieci NOMI a dwie większe przez internet, drugą BWS 230-3 używa mój tata także bez problemów. Renomę w sieci mają ogólnie niezbyt dobrą, dużo mieszanych opinii typu wycinające się kółka zębate ale ja niczego takiego nie doświadczyłem. Trzeba co raz dołożyć smaru i jest ok. Duża szlifierka ma tzw. miękki start.
  • #75
    majster-b
    Poziom 8  
    Narek 1 napisał:
    Kto opowie swoje zdarzenie.


    A proszę:
    Kupiłem w casto kilka lat temu wiertarko/wkrętarkę sieciową "Performance" za 99 zł (280W).
    Wybudowała cały płot (kikaset sztachet przykręconych do ceownika stalowego 4x2cm), Plac zabaw dla dzieci, niezliczoną ilość mebli, taras - tak sobie myślę że kilka-kilkanaście tysięcy wkrętów ma za sobą. Jedyny minus - kabel. Ostatnio w biedrze widziałem identyczną za 39,90 (tylko kolory inne i nalypka) i z rozpędu kupiłem. Obie są w warsztacie - jedna wierci, druga kręci. Raz robiłem coś grubszego na wkrętach ciesielskich 8x20cm i aż się zaczęła dymić. Ostygła i nadal działa. :)