Witam!
Mam problem natury elektrycznej. Pewnego dnia o pewnej godzinie jak postanowiłem odpalic moje autko po jakis 2 tyg odpoczynku w trkacie kiedy byla odwilz ... Rozrusznik nie zagadal. Poruszalem klemami na aku wytarlem do sucha i rozrusznik zagadal i wszytsko bylo by ok gdyby nie to ze spod kierownicy zaczal sie wydobywac dym. Odlaczylem akumulator w predkosci swiatla i zaczelem rozbierac konsole az ujzalem przetopiony BRAZOWY kabelek ktory byl w kostce ktora prawdopodobnie jest odpowiedzialna za wlączanie dlugich swiatel i kierunkowskazow bowiem jest to po lewej stronie. Od tamtej pory nie wlaczam auta bo sie obawiam ze sie kable po pala albo nie daj boze sie spali cale auto.
Moje pytanie : wiecie moze dlaczego tak sie stalo?; co jest powodem takiego zajscia ? I jak to mozna naprawic? I jak szukac rozwiazania tego problemu? Prosze o pomoc!!
Dodaje kilka fotek tego kabelka
Zdjęcia z "fotosik.pl" usunąłem - do ich zamieszczania służy przycisk "Dodaj obrazek". Poprawiłem tytuł tematu.
[Mirek Z.]
Mam problem natury elektrycznej. Pewnego dnia o pewnej godzinie jak postanowiłem odpalic moje autko po jakis 2 tyg odpoczynku w trkacie kiedy byla odwilz ... Rozrusznik nie zagadal. Poruszalem klemami na aku wytarlem do sucha i rozrusznik zagadal i wszytsko bylo by ok gdyby nie to ze spod kierownicy zaczal sie wydobywac dym. Odlaczylem akumulator w predkosci swiatla i zaczelem rozbierac konsole az ujzalem przetopiony BRAZOWY kabelek ktory byl w kostce ktora prawdopodobnie jest odpowiedzialna za wlączanie dlugich swiatel i kierunkowskazow bowiem jest to po lewej stronie. Od tamtej pory nie wlaczam auta bo sie obawiam ze sie kable po pala albo nie daj boze sie spali cale auto.
Moje pytanie : wiecie moze dlaczego tak sie stalo?; co jest powodem takiego zajscia ? I jak to mozna naprawic? I jak szukac rozwiazania tego problemu? Prosze o pomoc!!
Dodaje kilka fotek tego kabelka
Zdjęcia z "fotosik.pl" usunąłem - do ich zamieszczania służy przycisk "Dodaj obrazek". Poprawiłem tytuł tematu.
[Mirek Z.]