Co do obudów BR- wystarczy wpisać w szukajkę hasło: rezonans Helmholtza, a wiele rzeczy się wyjaśni. Nie ma znaczenia czy w otwór płyty czołowej jest wrażona jakaś rurka, czy nie. Ważna jest OBJĘTOŚĆ (masa) powietrza w tej przestrzeni. To ona właśnie (mając swoją własną (do wyliczenia) częstotliwość rezonansową) po wzbudzeniu drganiami powietrza wytworzonymi przez głośnik- drga i emituje dźwięk, przejmując niejako pracę od samego głośnika. Przy okazji zachodzi ciekawe zjawisko - drgania te są w przeciw-fazie do drgań samego głośnika. Czyli, powodują tłumienie głośnika w najbardziej wrażliwym dla niego (maksymalne wychylenia membrany), momencie, co jest bardzo korzystne dla jego wytrzymałości mocowej w tym zakresie. Niestety poniżej częstotliwości Fr tłumienie gwałtownie spada- stąd też aby nie spowodować mechanicznych uszkodzeń przetwornika należy zadbać o tłumienie częstotliwości poniżej zakresu rezonansu takiej obudowy.
Otwór stratny (też do wyszukania w np. Google) jest zupełnie innym urządzeniem, i mimo prostoty działania, bardzo trudnym do wyliczenia, bez możliwości sprawdzenia tychże w praktyce. Ogólnie rzecz biorąc otwór stratny "powiększa" objętość obudowy dla zakresu niskich częstotliwości , a przynajmniej tak to jest "widziane" przez głośnik. Powoduje to mniej strome "zejście" efektywności głośnika w tym zakresie.
Mam nadzieję, że nie zagmatwałem zbytnio...?
Jak się okazuje obudowa głośnikowa to nie jest taka prosta sprawa jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka...Nie wystarczy sześć ścianek pozbijać gwoździami i wsadzić w jedną z nich kawałek stożkowatego papieru z magnesem i cewką...
Pozdrawiam.