Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra WG-1100fs m. ramienia [naprawione], wskaźniki wyster.

25 Lut 2009 21:52 5432 26
  • Poziom 38  
    Witam,

    używałem gramofonu WG-1100fs do tej pory bez problemów, do dziś. Popadały mi lampki sensorów, chciałem je wymienić więc zdjąłem pokrywę. Prawdopodobnie przy demontażu płytki, na której są sensory (i sterowanie silnikiem ramienia...) poruszyłem elementy mechanizmu sterowania ramieniem. Po włączeniu ramię zachowywało się dziwnie i pomimo, że było w skrajnej pozycji, silnik od mechanizmu próbował dalej kręcić. Po krótkiej chwili coś zadymiło lekko i zaśmierdziało nieco mocniej.
    Mechanizm teraz zachowuje się dziwnie. Po włączeniu gramofonu i włączeniu np. 33/300 silnik od ramienia lekko drga i nic się nie dzieje. Jeśli pokręcę za niego kółkiem, ramię wyjeżdża nad talerz, słychać głośne klik (chyba elektromagnes łapie) i talerz zaczyna się kręcić. Wygląda tak, jakby:
    1) przesunęły się punkty pracy mechanizmów
    2) silnik od mechanizmu ramienia stracił moc - jeśli zdejmę z niego pasek napędowy to kręci się jak szalony, ale wystarczy dotknąć go palcem żeby się zatrzymał. Podczas gdy próbuje się kręcić, talerz zwalnia znacznie i lampka aktywnego sensora mocno przygasa.

    Wydaje mi się, że w tylko w jednej sytuacji napęd ramienia działa. Jeśli wybiorę np. 33/300 i palcem pokręcę tym plastikowym kółkiem koło talerza (od mechanizmu ramienia) tak, żeby ramię wjechało nad talerz do momentu zaskoczenia owego elektromagnesu, talerz zaczyna wirować. Wtedy, jesli uaktywnię podnoszenie igły, ramię wraca do uchwytu jak po wciśnięciu stop (ale wraca samo, silnik daje radę).

    Napęd talerza wydaje się działać prawidłowo, poza tym jednym (dużym) szczegółem: wcześniej natychmiast po wybraniu prędkości odtwarzania talerz zaczynał wirować i równocześnie ramię ustawiało się na pozycji, teraz talerz zaczyna wirować dopiero jak elektromagnes kliknie. Wygląda, jakby silnik mechanizmu ramienia "zżerał" cały prąd, pomimo że w ogóle nie ma mocy. Może coś się usmażyło na płytce sterowania (tam gdzie są sensory)?

    Mam wątłą nadzieję, że wystarczy prawidłowo ustawić elementy mechanizmu ramienia, ale wolę nie robić tego metodą prób i błędów, już o jeden błąd za daleko zaszło.

    Z góry dziękuję za pomoc, jak trzeba coś pomierzyć to proszę mówić, postaram się jak mogę.


    ed - naprawione, wyjaśnienie niżej, drugi problem również niżej
  • Poziom 18  
    nie mam schematu do niego ale sprawdzil bym na Twoim miejscu zasilanie i sterowanie silnikiem, tak jak pisales ze cos sie usmazylo - jesli tak to byc moze bedzie widac.
    Co do mechanizmu to na 90% cos przestawiles po ewentualnej naprawie odlacz ramie i sprawdz zakres dzialania silnika bedziesz wiedzial w jakim polozeniu przylaczyc ramie,
    -
    Powodzenia
  • Poziom 38  
    Przyjżę się dokładnie całej płytce z sensorami, może coś wypatrzę. Jutro dam znać. Czy np. w instrukcji serwisowej nie ma wytycznych typu "jeśli ramię znajduje się w uchwycie to element A ma znajdować się w pozycji X a element B w pozycji Y"? Cały mechanizm jest dość złożony, nie wiem w którym momencie coś może się dziać źle.
    Ale najpierw płytka.

    ed:

    bezpiecznik 630mA/250V koło wtyku N3 (jedyny z resztą na płytce) jest przepalony, możliwe że silnik napędu ramienia spowodował jego przepalenie? W przypadku poruszenia mechanizmu silnik próbował kręcić gdy jeden z elementów już "dojechał" do końca, mogło to spowodować taki pobór prądu że bezpiecznik poszedł sobie... ale mogę się mylić. Jeśli to coś innego i wsadzę nowy, obawiam się, że poleci coś na płytce.
    Poza bezpiecznikiem jeszcze nic nie udało mi się (na szczęście) znaleźć
  • Poziom 38  
    Naprawione, wymiana bezpiecznika i poprawienie połączeń wtyczek i gra muzyka. Nie będę zakładał nowego tematu, pytanie do kolegów ze schematem:
    nie działają mi wskaźniki wysterowania ("wskazówki"), tzn. same wskaźniki są sprawne, sprawdziłem je, przewody aż do płytki w gramofonie są ok. Jaki element może być odpowiedzialny za brak ich reakcji na sygnał audio? Myślę nad poprawieniem wszystkich lutów na tej płytce, w końcu ma to z 20 lat, ale nie wiem czy ma to sens, jeśli odpowiedzialny za problem może być np. jeden z licznych tam tranzystorów.
    Przewody wskaźników doprowadzone są do styków 4 i 24 na płytce (tej na dnie gramofonu, nie tej z sensorami)

    Bardzo proszę o pomoc, chciałbym w 100% ożywić to cudo!

    ed: niestety sam nie mogę dostać schematu - tutaj kosztuje punkty, których nie mam, gdzie indziej nie udało mi się jeszcze znaleźć
  • Poziom 38  
    Nie mogę dojść do możliwej przyczyny braku sygnału na wskaźnikach.
    Fragment schematu:
    Schemat.jpg

    Gdyby padnięte były tranzystory, to raczej masowo, bo T901, 902, 903 i 904.

    Wskaźniki nie działają oba, więc co najmniej dwa z tranz. musiałyby umrzeć.

    Kondensatory C907 i C908?

    Podłączyłem zewnętrzne źródło sygnału audio do wzmacniacza przez wejście wbudowane i gra, ale wskaźniki nadal martwe, tak więc problem zawęża się do płytki na powyższym schemacie (gramofon jako taki można wyeliminować).

    Potencjometry R935 i 936 szeregowo z wskaźnikami przed diodą rozumiem że służą do kalibracji wskaźników, delikatnie je poruszałem i jedyne co zauważyłem to zmiana częst. buczenia trafo.


    Czy ktoś może na podstawie schematu i objawów jakoś pomóc?

    Jak pisałem wcześniej same wskaźniki są żywe, reagują na niskie napięcie - omomierz ustawiony na 20 kilo wychyla je prawie do końca skali. Ponadto przy włączaniu całego gramofonu wychylają się (chwilowo) do ok połowy skali.
  • Poziom 34  
    Rozumiem że ten gramofon, to Daniel ze wzmacniaczem. Czy aby na pewno sprawne są końcowe wzmacniacze mocy? Z tego co opisujesz, wynika że mogą być uszkodzone, bo do sterowania wskaźników nic tam specjalnie niema - tylko diody i R935, R936.

    Gra ta maszyna?

    Dziwnie tak o to pytać, ale skoro wskaźniki/ustroje sprawne i ich peryferia...
  • Poziom 38  
    szybkie pytanie, za co odpowiadają potencjometry R901 i R902?

    Gra głośno i wyraźnie (bez zniekształceń raczej, "raczej" bo mam stare ZG30C114 z zawieszeniem do wymiany i "pierdzą" one same), wszystkie filtry sprawne (kontur, -20dB, low-pass, high-pass, mono), wejście tunera działa, podpiąłem do niego kompa teraz do testów...

    Potencjometry sprawne, nie trzeszczą.
    Balans, wysokie, niskie, wzmocnienie, wszystko działa.
    Naprawiłem jeszcze strobo bo nie działało. 100% zdaje się być sprawne, oprócz sygnału dla wskaźników.
    Nie było w nim nic nigdy grzebane, nawet wkładka oryginalna Mf-100.

    Jak pisałem wcześniej same wskaźniki reagują na przyłożone niskie napięcie. Przy włączaniu gramofonu ruszają się - żyją więc i są podłączone "do reszty". Nawet podświetlenie tychże wskaźników działa :P
    Nie ma żadnego napięcia na pinach wskaźników (przewody też sprawdzone).

    Czy jest to po prostu Daniel ze wzmacniaczem tego nie wiem, oznaczone to jest WG-1100fs, wzmacniacz 2x20W 4Ohm, dokładnie oznaczenie z tabliczki:

    Typ WG - 1100fs
    ZN - 771MPM - 14/T4 - 022
    220V 50Hz 150VA
    Poziom N

    w środku dokładnie taki jak dałem link do schematu
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1153387.html

    (
    wygląda na taki sam:
    http://img120.imageshack.us/img120/9449/245732566bb7.jpg
    )

    Ostatnie co mi przychodzi do głowy to sprawdzić te diody przed wskaźnikami, ale jak je zmierzyć? Mam jakiś magiczny multimetr tylko nie bardzo wiem co nim zrobić, ma niby jakiś tryb testowania diod, ale nie wiem jak interpretować jego wyniki.

    ed:
    diody zdają się być w swoich obudowach nadal, zauważyłem natomiast że T905, 906 i 909 są gorące, parzą mocno, jeden z nich (909) chyba nawet nadtopiłswoją podstawkę (są w białawych plastikowych podstawkach), mój megamultimetr pokazuje 60st. ale n apalec mierząc mają sporo więcej... Powinno tak być? Tzn. wiem że powinny się grzać żeby dobrze pracować, ale nie wiem czy aż tak...
  • Poziom 34  
    Gramofon jest ze wzmacniaczem (x2) - przecież ma gniazda wyjściowe na kolumny/głośniki.

    R901 i R902 to wewnętrzna regulacja czułości wejść sygnału tychże wzmacniaczy.

    Cytat:
    same wskaźniki reagują na przyłożone niskie napięcie. Przy włączaniu gramofonu ruszają się - żyją więc i są podłączone "do reszty". Nawet podświetlenie tychże wskaźników działa Razz
    Nie ma żadnego napięcia na pinach wskaźników (przewody też sprawdzone).


    Skoro nawet sprawdziłeś takie banałki jak przewody wskaźników i wzmacniacze pracują (podłączone głośniki grają), to pozostaje kontrola diod D907 i D908, choć dziwne aby dwie naraz były uszkodzone.
    Jeżeli chcesz owe diody sprawdzić, to włączasz miernik na zakres pomiaru diod i dotykasz na przemian sondami miernika do ich nóżek - w obie strony nie powinny przewodzić, tylko w jedną.

    Tranzystory o których wspomniałeś że się grzeją (a dźwięk z głośników jest względnie prawidłowy), to mają do tego prawo, a nadtopiona podstawka pod jednym z nich może świadczyć o szaleństwach z głośną pracą wzmacniaczy w przeszłości - jednak z drugiej strony, sam bym się pokusił o ich profilaktyczne sprawdzenie.

    Póki co sprawdź te diody.



    Cytat:
    Potencjometry R935 i 936 szeregowo z wskaźnikami przed diodą rozumiem że służą do kalibracji wskaźników, delikatnie je poruszałem i jedyne co zauważyłem to zmiana częst. buczenia trafo


    Jak to zmiana częstotliwości buczenia trafo?
  • Poziom 38  
    Tak, wiem, że jest ze wzmacniaczem, ale chodziło mi o to, że nie jestem pewien czy to jest po prostu Daniel + wzmacniacz czy jest to inna konstrukcja, w końcu sama Unitra nie nazywa tego Danielem.

    Diody D907 i D908 przewodzą tylko w jedną stronę, ze wskazaniem miernika 663. Możemy chyba uznać, że są dobre.

    Co do buczenia, pomyliłem rezystory i poruszałem R901 i R902. Przy małej zmianie ich położenia trafo zmienia dźwięk buczenia, może nie jest to zmiana częst. a raczej znaczne nasilenie dźwięku. Ale ponieważ te potencjometry nie mają związku ze wskaźnikami to mnie w tej chwili nie interesują, pozostawiłem je w oryginalnym położeniu.

    Żeby sprawdzić te tranzystory musiałbym je wylutować z płytki, a tego chciałbym uniknąć jak długo się da. Które elektrolity mogłyby być za to odpowiedzialne?
  • Poziom 34  
    wlw_wl napisał:
    Które elektrolity mogłyby być za to odpowiedzialne?


    Kolego, jakie elektrolity..? Skoro wyraźnie twierdzisz iż wzmacniacze (L,P) pracują, to które elektrolity chcesz wymieniać? Wskaźniki są sterowane ze sprawnych wyjść wzmacniaczy. Rozumiem iż możesz nie rozumieć schematu, ale jest na nim jak wół, że jeżeli będzie moc na wyjściu (czyli sprawne wzmacniacze), to wskaźnik musi pracować i basta. Amplituda jest kierowana tylko na potencjometr regulacyjny, następnie prostowanie na diodzie i ustrój wskaźnika. Skoro więc też twierdzisz że wskaźniki są sprawne (reakcja na omomierzu pisałeś), to muszą pracować i napisz przede wszystkim czy już znalazłeś odpowiednie potencjometry kalibrujące. Masz je albo skręcone na duży opór, albo są uszkodzone.

    Nie czaruj się tak przy tym sprzęcie ;)
  • Poziom 38  
    Tak, znalazłem, na początku się pomyliłem potem znalazłem właściwe (daleko nie musiałem szukać z resztą).
    Kręcę tymi potencjometrami od wskaźników na lewo i na prawo i nic to nie zmienia, z pomiarów wynika, że są sprawne.
    Diody też.
    Myślałem, że kondensatory C907 i C908 mogą mieć z tym jakiś związek, ale elektronikiem specjalistą nie jestem. Okej, nie mają nic do tego.
    Ze schematu rozumiem +/- tyle żeby znaleźć wskaźniki i do czego są podłączone i stwierdzić że powinny działać a nie chcą.

    Ponieważ jednak pomimo, że wskaźniki, diody i potencjometry zdają się być w porządku, nie chce to działać. Dlatego szukam jakiegoś wytłumaczenia w najbliższym otoczeniu tego układu.

    ps: jak najmniej chcę czarować dlatego poszukam 10 razy zanim zacznę wylutowywać elementy z wzmacniacza.

    -------------------------------------------------------------------------------------

    pomierzę to i owo i dam tu wyniki, może coś się koledze wyda nieprawidłowe.

    Napięcie przed diodą: 42mV na D907 i 115mV na D908
    Napięcie za diodą: 2.2mV na obu
    Potencjometry: 23kOhm (dlaczego zamiast omegi wstawia mi znak "?" ?)
  • Poziom 34  
    wlw_wl napisał:
    szukam jakiegoś wytłumaczenia w najbliższym otoczeniu tego układu


    Nonsens.

    Wzmacniacze mocy pracują prawidłowo? Piszesz że pracują , więc nie ma po prostu mowy o uszkodzeniach w innych miejscach. Skoro jest moc na wyjściach i sprawne są podzespoły wskaźnika i on sam, to musi działać. Jeżeli nie, to albo nie masz masy/minusa na wskaźniku, albo schemat jest niewłaściwy, albo jaja sobie robisz ;)

    Weź sprawdź woltomierzem na diodach przed wskaźnikiem, czy napięcie się zmienia w takt muzyki. Względem masy na anodzie powinno występować napięcie zmienne (ustaw woltomierz w tryb AC), a na katodzie napięcie wyprostowane dla wskaźnika (ustaw woltomierz w tryb DC).
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Cudów nie ma. Jeśli na wyjściach głośnikowych jest sygnał, to wskaźniki muszą działać. Przy założeniu, że potencjometry montażowe i diody prostujące sygnał są sprawne.

    Unitra WG-1100fs m. ramienia [naprawione], wskaźniki wyster.

    GM
  • Poziom 38  
    Jaj sobie nie robię :D
    Wskaźnik reaguje na napięcie przyłożone do jego nóżek, więc jest sprawny.
    Potencjometry działają w swoim zakresie znamionowym.
    Diody przewodzą tylko w jedną stronę, mniemam że właściwą (obie w tę samą).
    Masa wskaźników jest wspólna dla całości i jest przyłączona do wskaźników.
    Nie ma żadnego napięcia między stykami wskaźników.
    Napięcia na podzespołach takie jak w poprzednim poście.
    Schemat jest zgodny z rzeczywistością :D
    Widocznie napięcie znika gdzieś pomiędzy diodą a pinem na płytce, do którego jest podłaczony przewód wiodący do wskaźników.

    Krzysztof L:
    no tak, przecież przed diodą jest zmienne. Więc tak, pełza tam sobie w rytm muzyki. Za diodą napięcie stałe i niskie - 2.2mV.
  • Poziom 34  
    Heh... :) No to szukaj nieszczelności w przewodach.

    pozdrawiam
  • Poziom 38  
    Czy powyższy objaw - przed diodą napięcie zmienia się zależnie od rytmu i głośności, za diodą jest stałe 2.2mV - świadczy o uszkodzeniu diód czy o konieczności kupna nowego miernika? :|
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Czy masz podłączone głośniki do wzmacniacza?

    GM
  • Poziom 38  
    Tak, mierzę wszystko podczas gdy wzmacniacz gra (sygnał z zewnętrznego źródła), podłączone kolumny 4Ohm, oryginalne od kompletu ze wzmacniaczem.
  • Poziom 34  
    Te 2,2mV za diodą jest niezmienne w swojej wartości bez względu na głośność?
  • Poziom 38  
    Tak było do tej pory, teraz jak mierzę to skacze. Nie wiem czy przy tej klasie miernika to ja nie mierzę odkurzacza u sąsiadów, bo jak nie dotykam niczego sondami to waha się między 2 a 5mV.
    Na dużej głośności coś tam się zmienia, ale w niewielkim zakresie, kilka dziesiątych mV. Na małej tkwi na 2.2mV, aż tak niskie napięcie tam jest że brakuje dokładności?

    Dołączam zdjęcia kolegów:
    para1
    para2

    Jeśli się nie mylę to żółtą kropką jest zaznaczona katoda, tam też mierzę napięcie stałe, drugi pomiaru to masa wskaźników.

    Dodano po 1 [godziny] 42 [minuty]:

    Zwrócę ponownie uwagę na istotny IMO fakt:
    przy właczaniu wzmacniacza wskaźniki podskakują, jak mocno zależy od ustawienia potencjometrów.
    Tak więc wygląda na to, że cały tor sygnału do nich jest sprawny, tylko jakby nie było tam żadnego sygnału...
  • Poziom 34  
    wlw_wl napisał:
    wygląda na to, że cały tor sygnału do nich jest sprawny, tylko jakby nie było tam żadnego sygnału...


    Świetnie :please: Teraz to już tylko książka czarów i zaklęć. Albo wiesz co? Jutro (w niedzielę) emitują serial "Nastoletnia Czarownica", tylko sprawdź o której ;)

    Na poważnie, to weź ten wskaźnik odłącz od obwodów gramofonu i podłącz sobie zewnętrznie przez potencjometr PR i diodę (jak w gramofonie), równolegle z głośnikiem.
  • Poziom 38  
    Tak zrobię, prześmiewco :cry:
    :P

    Jaka dioda się do tego nada? Nie wiem na jakich napięciach powinno to działać, na schemacie są różne wartości, ale ustaliliśmy już, że na schematach się nie znam więc nie próbuję odczytać :)
  • Poziom 34  
    Spróbuj ;) Wybacz że mnie to zaczyna bawić, ale to już wczoraj powinno działać.

    Masz moc na wyjściach, PR jest dobry, diody nie zwarte ani nie przerwane, wskaźniki "czują" impuls przy włączeniu, wszystkie połączenia masz w porządku - więc to jest trochę zabawne.

    Diodę możesz zastosować np. 1N4148, a potencjometr daj 10kΩ zamiast 47.
  • Poziom 38  
    I magiczne też, sam się dziwię, bo to nie ma sensu.
    Diody BAP794 nie mam, z tego co czytam to ma ona napięcie typowe 0.84V, ale może się okazać że specyfikacji też nie umiem czytać :D