Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt instalacji c.o/c.w.u zasilanej kominkiem i kotłem

marcinsk 26 Lut 2009 11:34 37064 19
  • #1 26 Lut 2009 11:34
    marcinsk
    Poziom 9  

    Witam
    Czeka mnie modernizacja instalacji c.o. i chciałbym ją dobrze zaprojektować, aby za chwilę czegoś nie trzeba było poprawiać.
    W tej chwili jest tylko kocioł na paliwo stałe z obiegiem grawitacyjnym otwartym oraz przepływowy gazowy ogrzewacz wody, chciałbym do tego dołożyć kominek z płaszczem wodnym oraz bojler c.w.u.
    W pierwotnych założeniach miałem dołożyć pompkę do pieca i kominka oraz elektrozawór do bojlera, ale plany zmieniłem ze względu na:
    -cenę elektrozaworu z większym przepływem (dwie pompki można za niego kupić),
    -problem ze znalezieniem sterownika, który by to obsługiwał.
    Po zmianie koncepcji wygląda to tak jak na schemacie
    Projekt instalacji c.o/c.w.u zasilanej kominkiem i kotłem
    Elementy znajdują się na takich poziomach w budynku jak na schemacie (mniej więcej).
    Nie chciałbym rezygnować z obiegu otwartego oraz grawitacyjnego dla kotła, stąd obejście pompy P1 z zaworem różnicowym oraz zawór ręczny Z1 do zamykania obwodu grzejników na lato, Zawór ręczny Z2 dołożyłem za względu na to, że jak zamknę zawór Z1 to otworzę Z2 i jak sterownik uruchomi pompę P1 to nie będzie ona dławiona (a uruchamia ją okresowo w lecie, aby się nie zastała). Na sterownik kotła zaplanowałem sterownik firmy TMK model MTS 2P. http://www.tmk.com.pl/
    Sterowanie kominkiem podobnie jak kotłem, tutaj już bez grawitacji ponieważ rury od kominka muszą zejść do kondygnacji niżej (tam gdzie kocioł) oraz grzejniki są na poziomie kominka.
    Sterownik do kominka firmy Tatarek model Kominek+ http://www.tatarek.com.pl/index.php?produkt=RT08K-N&kat=u&podkat=u2
    Inny niż do kotła ponieważ ten ma dodatkowo styki, które umożliwiałyby przełączenie za pomocą przekaźnika i elektrozaworów bojlera i przepływowego gazowego ogrzewacza wody, gdy zabraknie ciepłej wody w bojlerze.
    No i na koniec pytania do ekspertów i użytkowników forum:
    1. Czy schemat poprawny? Czy nie ma w nim pułapek, które mogłyby spowodować wadliwą pracę układu czy przegrzanie kominka lub kotła?
    3. Czy układ można by uprościć? Jeżeli tak to proszę o schemat.
    2. Czy zastosowane sterowniki są w miarę bezawaryjne? Jeżeli ktoś takie użytkuje to proszę o opinię.
    3. Czy sterowniki można by zastąpić jednym? Jeśli tak to proszę o namiary na taki.
    4. Jakiej firmy pompy uwzględniając jakość/cena?
    5. Jaki bojler tzn. jaka pojemność (rodzina 6-cio osobowa) i jakiej firmy? Najlepiej z dwoma wężownicami (w planie 5-cio letnim jest solar).
    6. Czy zawory zwrotne przy pompach można by zastąpić różnicowymi? Wydaje mi się, że te drugie nie stawiałyby żadnego oporu pompie.
    A może dałoby się je pominąć?
    Proszę o wyrozumiałość ponieważ nie jestem fachowcem w tej dziedzinie.
    Pozdrawiam

  • #2 26 Lut 2009 14:16
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Witam.
    Przerabiałem dokładnie tydzień temu podobny układ.
    Projekt instalacji c.o/c.w.u zasilanej kominkiem i kotłem
    Projekt instalacji c.o/c.w.u zasilanej kominkiem i kotłem

    Sterownik taki http://www.allegro......

    Zasobnik 140l z płaszczem wodnym za ok 800zł w Eko-Instalu z małym upustem.Wszystko śmiga aż miło.Tam jak widzisz pompy są odpowiednio podłączone,a nie jak na schemacie(błąd)
    Z tymi elektrozaworami to myślę że lekka przesada.Nie dość że kosztowne to jeszcze w razie awarii prądu :cry: .
    Wystarczą zwykłe zawory.Ale skoro się upierasz..
    Zawory zwrotne muszą być 1" i nie ma problemu.Oczywiście myślę o tych z klapką.Pompa im droższa tym lepsza.Ja polecam Grundfos.Leszno,tzw czterdziestki z przełącznikiem biegów.Jeżeli zasobnik ma być podwójny to podłączasz jego górną wężownicę do CO a dolną do solarów.Jego pojemność zależna jest od ilości czyli mocy solarów.Na dwa panele minimum 250 litrów zasobnik.


    Moderowany przez mirrzo:

    Usunąłem link do aukcji

  • #3 26 Lut 2009 15:00
    Usunięty
  • #4 27 Lut 2009 09:58
    marcinsk
    Poziom 9  

    krzysztofmatusik napisał:

    Cytat:
    Przerabiałem dokładnie tydzień temu podobny układ.

    Bardzo podobny do części z kotłem w moim projekcie.
    krzysztofmatusik napisał:
    Cytat:
    Tam jak widzisz pompy są odpowiednio podłączone,a nie jak na schemacie(błąd)

    Mógłbyś dokładnie określić miejsce tego błędu? Jeżeli ta gałązka z zaworem ręcznym Z2, która jest dodatkowo, to przy zamkniętym zaworze nie ma wpływu na pracę układu (dołączona jest w celu... patrz mój post wyżej), zawór zwrotny przy pompie też na pewno nie szkodzi to układ jest identyczny jak Twój. To gdzie błąd?
    krzysztofmatusik napisał:
    Cytat:
    Z tymi elektrozaworami to myślę że lekka przesada.Nie dość że kosztowne to jeszcze w razie awarii prądu .
    Wystarczą zwykłe zawory.Ale skoro się upierasz..
    Zawory zwrotne muszą być 1" i nie ma problemu.Oczywiście myślę o tych z klapką.Pompa im droższa tym lepsza.Ja polecam Grundfos.Leszno,tzw czterdziestki z przełącznikiem biegów.

    Co do elektrozaworów to jeszcze nie wiem czy będą a jak już to na pewno zmostkowane ręcznym na wypadek braku zasilania. Ale jak kiedyś w czasie brania prysznica braknie mi ciepłej wody i będę musiał lecieć do kotłowni zakręcić bojler i do kuchni otworzyć junkers, to na pewno je dołożę :)
    Co do zaworów zwrotnych czy różnicowych to widziałem nie z klapką tylko kulką w środku, czym one się różnią i które lepsze według Ciebie?
    O pompach Grundfosa słyszałem dobre opinie i jeszcze niektórzy polecają pompy Wilo. A jakiej mocy te pompy zastosowałeś w swoim układzie?
    I jeszcze jedno pytanie: jak się spisuje ten sterownik?
    Dzięki za opinię :D

    Co do wypowiedzi krzysio_sr to łatwo się krytykuje nie proponując innego rozwiązania.
    krzysio_sr napisał:
    Cytat:
    Z1 służy do zamykania obwodu grzejników na lato ?
    to znaczy że latem odetniesz naczynie wzbiorcze.
    kominek z zaworem bezpieczeństwa ?
    nawet z wężownicą bezpieczeństwa musi być w systemie otwartym - więc gdzie jest połączenie do zbiornika wyrównawczego ?
    czy można uprościć ten schemat ?
    przykro mi , ale najpierw trzeba schemat zrobić.
    to co jest narysowane to jest tzw. radosna twórczość.
    przecież wszystko jest na tym forum - wystarczy przeczytać i zastosować we własnym projekcie.

    Tak Z1 służy do zamykania grzejników na lato i wcale nie odcina naczynia wyrównawczego, gdyż nadmiar wody z kotła wypychany jest do niego powrotem oraz przez grzejniki.
    Podobnie jest z kominkiem, naczynie mogłoby być na powrocie, ale tak jest zamontowane teraz i tak zostanie ponieważ pełni dodatkowo funkcje odpowietrzające grzejniki (nie mam przy nich odpowietrzników).
    A ten zawór przy kominku to właśnie odpowietrznik, a nie zawór bezpieczeństwa o który pytasz (zresztą na schemacie jest podpisany- wystarczy przeczytać).
    Jest on konieczny ponieważ obie rury od kominka idą w dół, to jakoś powietrze z płaszcza wodnego trzeba usunąć.
    A zawór bezpieczeństwa też będzie, ale na rurze z zimną wodą do bojlera i jeszcze naczynie przeponowe.
    Na przyszłość proponuje dokładnie się zapoznać zanim się coś skrytykuje.

  • #5 27 Lut 2009 11:46
    Usunięty
  • #6 27 Lut 2009 15:34
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Witam.No patrz jaki ze mnie gamoń ! Zapomniałem sam że kumpel po zamknięciu zaworu na lato nie ma w miarę bezpośrednio podłączonego naczynia przelewowego.Choć i tak nie jest to dobrze połączone,ale w momencie gotowania zawsze to powietrze gdzieś się rozeszło(część zapowietrzyła grzejniki a część poszła do naczynia)Muszę mu to jakoś przerobić,ale nie mam pomysłu.Myślę że z trójnika przed zaworem pociągnę dodatkową rurę do samego naczynia.
    U ciebie widzę ten sam problem.Jeżeli chodzi o pompy to jeżeli poziomy odcinek rury(do P) będzie miał taki sam przekrój jak wyjście z kotła to problemu nie będzie.Tylko ten Z2 mnie zastanawia.W/g mnie jest zbędny,bo niby po co?
    Zawory z kulką możesz dać,ale po co skoro z klapką są tańsze i nie pukają.
    Pompy pisałem,czterdziestki,tak się je określa względem wydatku (4m3/h) moc mają max.60wat
    Dobrze by było gdyby w tym układzie podłączenia kominka sam kominek miał wężowniczkę bezpieczeństwa.Przy zagotowaniu zawór odpowietrzający może nie nadążyć i nie wywalić nadmiaru powietrza!!!
    Te które podłączałem w podobny sposób,miały.I powiem szczerze że zanim klient opanował palenie to dwa razy prawie zagotował.Oczywiście mówię prawie,bo zadziałała wężowniczka bezpieczeństwa.Ale to był inny układ,z wymiennikiem płytowym i bez zasobnika CWU jeszcze.
    Pompa "Vilo"też może być,ale wolę grundfos.

  • #7 28 Lut 2009 13:11
    Usunięty
  • #8 28 Lut 2009 23:24
    marcinsk
    Poziom 9  

    Jak widać modernizacja instalacji w układzie otwartym niej jest taka prosta :)

    krzysio_sr napisał:
    dwa kotły (kominek + piec) = dwie rury bezpieczeństwa + jedna wspólna wznośna.
    tak mówią przepisy.
    jeden kocioł - może być wzośna połączona z bezpieczeństwa.
    tak mówią przepisy.
    więc nie ma sensu dyskutować , jeżeli tego nie rozumiesz to powodzenia w "rozwalaniu" kotłów.
    rury do naczynia nie mogą iść przez jakieś tam "wywijasy".
    przeanalizuj to na spokojnie i popraw , lub nie proś o opinię.
    pokazując swój projekt na forum , liczyłeś chyba się z tym że ludzie znajdą błędy.
    jeżeli się nie zgadzasz to nie publikuj - tylko rób tak jak uważasz.

    Co do przepisów to dzięki za ich przytoczenie, pisałem w pierwszym poście, że nie jestem fachowcem w tej dziedzinie.
    Tworząc ten projekt zasugerowałem sie przeróbką instalacji c.o. otwartej u znajomego dokonanej przez firmę instalatorską. Zrobili to całkiem podobnie jak na zdjęciu, które zamieścił krzysztofmatusik z tą różnicą że na jednej pompie i z dodatkowym zaworem ręcznym do zasilania bojlera (porażka - musi co chwila ganiać zamykać i otwierać zawór bo mu się bojler wychładza przez kocioł jak się kończy palić). Firma która wykonuje instalacje grzewcze na co dzień, a też z przepisami na bakier.
    Co do znajdowania błędów to właśnie na to liczyłem, ale nie spodziewałem sie komentarzy typu "radosna twórczość".
    krzysio_sr napisał:

    ps. prowadząc rurę nie tylko do grzejnika , tylko dalej do naczynia - to wznośną rurę będziesz miał podłączoną prawidłowo.
    pozostanie Ci poprowadzić tylko dwie rury bezpieczeństwa.
    prosiłeś - nie tylko o krytykę , lecz także o podpowiedzi.
    bez urazy :-) nie unoś się - tylko bierz się do roboty
    jeżeli pod odpowietrznikiem (na schemacie przy kominku) poprowadzisz do naczynia - bezpieczeństwa też będzie załatwiona.
    szukać dalej ?

    Urazy nie czuję, przyjąłem krytykę spokojnie :)
    Czyli rury bezpieczeństwa 1" z wyjścia pieca i z kominka do naczynia wyrównawczego i sprawę przepisów oraz gotowania wody mamy załatwioną.
    krzysztofmatusik napisał:
    Jeżeli chodzi o pompy to jeżeli poziomy odcinek rury(do P) będzie miał taki sam przekrój jak wyjście z kotła to problemu nie będzie.Tylko ten Z2 mnie zastanawia.W/g mnie jest zbędny,bo niby po co?

    No to jeszcze raz spróbuję się z niego wytłumaczyć.
    Jeżeli zawór Z1 otwarty to faktycznie gałązka z zaworem Z2 zbędna czyli go zakręcamy i jakby go nie było.




    Jeżeli natomiast na lato chcemy zatrzymać tą grawitację i kocioł ma służyć tylko do przygotowania c.w.u. to zakręcamy Z1 i przestawiamy sterownik w tryb pracy "lato" (ten co Krzysztofie kupiłeś na allegro ma taką opcję) wtedy nie włącza nam on pompy P1 oprócz okresowych włączeń w celu ochrony przed zastaniem. A jak ją okresowo uruchomi to nie będzie miała możliwości przepompowania wody bo Z1 zamknięte a do kotła przeciwnie skierowany zawór różnicowy. I na tą właśnie okazję jest otwierany zawór Z2, wtedy pompa miesza wodę w kółko i nie jest dławiona.
    Gałązka z zaworem Z2 nie przeszkadza natomiast w pracy pompy P2 ładującej zasobnik c.w.u.
    Jeżeli źle to rozumuje to mnie poprawcie.
    krzysio_sr napisał:
    autor tego postu prosił o ewentualne poprawki.
    na pierwszej ilustracji widać błąd - zaznaczyłem miejsce.
    jeżeli się przetnie to miejsce to widać bezcelowość instalowania pompy P2.
    tak samo pompa P4 jest zbędna (w tym układzie).
    osobną sprawą jest podłączenie rur wznośnych i bezpieczeństwa (na ilustracji drugiej)
    jest to pierwszy szkic poprawek , które są widoczne na pierwszy rzut oka.
    jeżeli ktoś z kolegów znajdzie więcej - to proszę nanieść.
    pisałem e-maila do autora - chciałem tylko autorowi wykazać te błędy.
    niestety nie odpisał - więc pokażę publicznie , żeby inni ich nie popełniali.
    przy tych zmianach można stosować termozawory na grzejnikach (nawet wskazane), wtedy zwiększy się przepływ przez bojler.
    (gdy termozawory zaczną przymykać przepływ na grzejnikach)

    Co do odpisywania na e-maila to mi nie dałeś na to zbyt wiele czasu, ale może być na forum nie mam nic przeciwko, może się ktoś jeszcze przyłączy do dyskusji.
    Na poprawki z rurami bezpieczeństwa przystaję bez gadania.
    Ale skreślenie rury z zasilania grzejników do naczynia i zastąpienie jej rurą z powrotu grzejników do naczynia w moim przypadku nie jest możliwe ponieważ stracę możliwość odpowietrzania grzejników (nie mam na nich odpowietrzników, zaworów na niektórych zresztą też).
    Co do rezygnacji z pomp i dołożenia zaworu trójdrogowego to do mnie nie przemawia. Ponieważ, po pierwsze: zawory te nie dość że są drogie to jeszcze mają niezbyt pochlebne opinie, na tym forum również (no chyba że miałeś na myśli ręczny). Po drugie musiałbym ręcznie zamykać bojler, aby nie następowało jego wychładzanie przez pompę c.o. w momencie wygasania kotła kiedy jego temp. jest niższa niż wody w bojlerze, ale jeszcze nie dość niska by wyłączyć pompę.
    A sterowniki, które przewidziałem przystosowane są do obsługi dwóch pomp, a pompę c.w.u. włączają tylko wtedy gdy temp. kotła jest wyższa niż zasobnika co zapobiega jego wychłodzeniu.

  • #9 01 Mar 2009 11:22
    Usunięty
  • #10 01 Mar 2009 15:44
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze

    Jeszcze jeden "grzech" krzysia_sr:
    Nie mieszaj w ten post naczyń przeponowych, bo nie mają tu racji bytu

  • #11 01 Mar 2009 17:25
    adam998
    Poziom 25  

    Witam
    Przylacze sie do dyskusji posiadam instalacje grzewcza zasilana kotlem olejowym planuje zamontowac dodatkowo kominek z plaszczem wodnym...nie jestem fachowcem ale probuje zaprojektowac jak powinna wygladac taka instalacja...zamieszczam moj projekt gdyby znalazl sie jakis fachwiec to prosze o opinie i podpowiedz czego brakuje lub co jest nie tak....

    Projekt instalacji c.o/c.w.u zasilanej kominkiem i kotłem

  • #12 01 Mar 2009 18:24
    Usunięty
  • #13 01 Mar 2009 18:35
    adam998
    Poziom 25  

    krzysio_sr napisał:
    z uwagi na to że schemat jest jedynie poglądowy , to mogę powiedzieć że brak tam naczynia wzbiorczego i wymiennik powinien być podłączony w układzie przeciwprądowym.
    rura wznośna w tym układzie może być połączona z bezpieczeństwa.
    poza tym nie widzę naczynia przeponowego w układzie zamkniętym - możliwe że tylko go nie narysowałeś.


    naczynie wzbiorcze do kominka rozumie....? a nie rozumie kwesti podlaczenia wymiennika w ukladzie przeciwpradowym...?

    a fakt naczynie przeponowe jest tylko nie narysowalem

  • #14 01 Mar 2009 18:54
    Usunięty
  • #15 01 Mar 2009 19:04
    adam998
    Poziom 25  

    tylko jeszcze mam problem z tym naczyniem zbiorczym przy kominku jakis powrot tam jeszcze musi byc spowrotem do kominka czy jak...


    Projekt instalacji c.o/c.w.u zasilanej kominkiem i kotłem

  • #16 02 Mar 2009 00:13
    marcinsk
    Poziom 9  

    adam998 napisał:
    tylko jeszcze mam problem z tym naczyniem zbiorczym przy kominku jakis powrot tam jeszcze musi byc spowrotem do kominka czy jak...

    Dobre schematy połączenia kominka widziałem w instrukcji do sterownika kominkowego firmy Tatarek, sterownik Kominek+
    http://www.tatarek.com.pl/index.php?dokumenty=1&katd=12
    oraz na stronie producenta kominków www.kratki.pl

    Dodano po 1 [godziny] 33 [minuty]:
    Teraz coś na temat mojego projektu.
    krzysio_sr napisał:
    w Twoim układzie (gdzie kominek i piec łączą się) musisz zastosować "coś" w miejscu łączenia dwóch układów.
    wydaje się że zwykły trójnik to nie to.(więc logiczne jest pomyślenie o zaworze trójdrogowym)

    Na mój rozum to zwykły trójnik załatwia sprawę, bo jeżeli będę palił np. w kominku to do ładowania zasobnika c.w.u. sterownik włączy pompę P4 i nie będzie miała ona możliwości "pchnąć" wody w stronę kotła bo blokuje zawór zwrotny przed pompą P2 i odwrotnie, jeżeli będzie pracował kocioł to pompa P2 nie zasili kominka bo zawór zwrotny przy pompie P4 na to nie pozwoli więc będzie ładować zasobnik.
    Podobnie będzie z zasilaniem grzejników.
    krzysio_sr napisał:
    jeżeli teraz masz połączenie przez grzejnik z naczyniem - to masz błędnie.(a co jeżeli grzejniki zostaną zamknięte ?)
    możesz przeciąć to połączenie i wstawić odpowietrznik (np. automatyczny pionowego zastosowania)

    Zgadzam się całkowicie - wstawiam odpowietrznik
    krzysio_sr napisał:
    kiedyś na tym forum pokazałem sposób połączenia kominka z kotłem na paliwo stałe (schemat uproszczony)
    kominek nie wie że jest małym kotłem :-)
    i tutaj połączenie dwóch kotłów w kaskadę może mieć zastosowanie.
    tylko że takie połączenie musi mieć wspólną rurę wznośną w układzie otwartym lub naczynie przeponowe w układzie zamkniętym , oraz osobną rurę bezpieczeństwa (każdy kocioł) w układzie otwartym lub zawór bezpieczeństwa w układzie zamkniętym (każdy kocioł swój zawór bezpieczeństwa)

    Układ zamknięty załatwia się kupując tzw. zespół bezpieczeństwa w skład którego wchodzi: naczynie przeponowe, zawór bezpieczeństwa i odpowietrznik, wszystko zamontowane na porządnym uchwycie, wystarczy zadyblować do ściany powyżej kotła i połączyć rurą do wyjścia kotła i sprawa zabezpieczeń i odpowietrzania załatwiona.
    krzysio_sr napisał:
    co się tyczy P2 - to przecież zaznaczyłem na ilustracji nr.1 (właśnie chodzi o zamknięty zawór Z1 i otwarty Z2)
    wyrysowałem strzałkami obieg o który mi chodzi.(wcale nie myślałem o obiegu przez różnicówkę).
    możesz zrezygnować z połączenia na którym jest Z2 (wtedy też będzie dobrze)
    wyłączając P1 i zamykając Z1 osiągniesz ten sam efekt.

    I właśnie o to mi chodzi, żeby pompa P1 "ganiała" wodę w kółko przez zawór Z2 zamiast się dławić, gdy na lato zamknę Z1, żeby zatrzymać grawitację do grzejników.
    A wyłączać jej nie chcę bo sterownik jest na tyle "inteligentny" że jej nie włączy w trybie pracy "lato" a będzie kontrolował tylko pompę P4 do przygotowania c.w.u. oprócz... tzw. załączeń w celu ochrony przed zastaniem.
    Na zimę, gdy otworzę Z1 to zamknę Z2, sterownik przestawiam w tryb pracy "zima" i wszystko wraca do normy, pompa P1 pompuje wodę do grzejników bo gdzie indziej nie może, bo Z2 zamknięty.

    A może nie ma potrzeby uruchamiać pompy przez lato, bo nic jej nie będzie jak pół roku nie będzie używana, a te okresowe włączenia to tylko bajer producentów sterowników?
    A może takiej pompie nie przeszkadza, gdy podczas pracy ma zamknięte wyjście?
    Nie znam się na takich urządzeniach, wiem tylko, że są to pompy wirnikowe na tulejkach (bez łożysk).
    I zastanawia mnie jeszcze czy tak "czterdziestka" będzie wystarczająca do grzejników, mam pchać wodę jeszcze dwie kondygnacje wyżej pieca, a może zastosować do grzejników "sześćdziesiątki" a do c.w.u. "czterdziestki".
    Teraz projekt po korektach z rurami bezpieczeństwa.
    Projekt instalacji c.o/c.w.u zasilanej kominkiem i kotłem
    I zastanawiam się jeszcze nad jednym: czy cyrkulacja ciepłej wody może odbywać się grawitacyjnie? Tak żeby mieć ciepłą wodę pod kurkiem.
    Rura od bojlera będzie biegnąć przeważnie w górę oprócz jednego poziomego 3m odcinka, na którym z zasadzie też może się wznosić powiedzmy 5% i znów w górę do baterii. Jakby od baterii dać taką samą drogą powrót i podłączyć do cyrkulacji bojlera (bojlery mają takie wejście na ogół ¼ wysokości od góry) to by to działało bez żadnych dodatkowych pompek?

  • #17 02 Mar 2009 09:40
    Usunięty
  • #18 02 Mar 2009 11:47
    marcinsk
    Poziom 9  

    To fajnie krzysio_sr, że się wreszcie zgadzamy :)
    Teraz czekam na zakończenie sezonu grzewczego i się biorę za remonty.
    Jak już wszystko zrealizuje no napisze co i jak wyszło i jak się to spisuje.

    A o tych układach zamkniętych to też tak sobie wspomniałem dla informacji, ponieważ widziałem takie rozwiązanie u kolegi, też miał kocioł na paliwo stałe tylko trochę nowocześniejszy niż mój bo z nadmuchami i innymi bajerami. Niestety bojler podpięli mu tak jak grzejnik i gania kilka razy na dzień do kotłowni zakręcać i odkręcać, żeby się nie wychładzał, dlatego chcę zastosować bardziej rozbudowany układ i sterowanie, żeby robiła to za mnie automatyka, mam nadzieję, że niezawodna :)
    A tak na marginesie to podłogówkę w łazience zrobili mu powrotem z grzejnika - na mój gust to trochę dziwnie, co za problem kupić zawór termostatyczny i podłączyć tak jak zwykły grzejnik i sprawa załatwiona w końcu to tylko jedno pomieszczenie, ale to raczej osobny temat do dyskusji poruszany zresztą na tym forum.

    I jeszcze raz ponowie pytanie z mojego poprzedniego postu:
    czy cyrkulacja ciepłej wody może odbywać się grawitacyjnie? Tak żeby mieć ciepłą wodę pod kurkiem.
    Rura od bojlera będzie biegnąć przeważnie w górę oprócz jednego poziomego 3m odcinka, na którym z zasadzie też może się wznosić powiedzmy 5% i znów w górę do baterii. Jakby od baterii dać taką samą drogą powrót i podłączyć do cyrkulacji bojlera (bojlery mają takie wejście na ogół ¼ wysokości od góry) to by to działało bez żadnych dodatkowych pompek?

  • #19 02 Mar 2009 19:15
    mirrzo

    Moderator - Systemy Grzewcze

    Niestety, cyrkulacja ciepłej wody nie pójdzie bez wspomagania pompą.
    Jednak, żeby "zlecieć" z kosztów za energię, zamontuj do sterowania jej pracą najzwyklejszy programator mechaniczny z zegarem 24 godzinnym, Ustawisz czasy włączania i wyłączania pompy ( możliwość; co 15 minut). Te najprostsze są w marketach po 9,99 i świetnie się do tego nadają.
    Cyrkulację podłącz w zasilanie z.w., przed samym bojlerem, po zaworze zwrotnym, to po podgrzaniu będziesz miał pełen zbiornik gorącej wody.

  • #20 05 Lis 2010 12:23
    marcinsk
    Poziom 9  

    Witam po długiej przerwie.
    Zrealizowałem swój projekt w praktyce prawie tak jak na ostatniej poprawce.
    Prawie ponieważ zrezygnowałem z gałązki z zaworem ręcznym Z2, zdaniem hydraulika zbyteczna, ponieważ nawet jak sterownik włączy pompę okresowo latem żeby się nie zastała to przez te kilkanaście sekund nic niej nie będzie jak będzie mieć zamknięty odpływ.

    Całość się spisuje dobrze, jak palę w kominku czy piecu to grzeje się woda w bojlerze lub w bojlerze i grzejnikach w zależności od trybu pracy sterownika (lato/zima), bojler się nie wychładza, gdy w piecu kończy się palić, nie trzeba ganiać przełączać zaworów.
    Dorobiona została jeszcze wymuszona cyrkulacja c.w.u. z prostym tygodniowym programatorem włączającym pompkę.

    Układ ten ma jednak jedną pułapkę.
    Jeżeli pali się w kominku pracuje wtedy pompa P3, gdy kończy się palić to pompa pracuje do momentu gdy temperatura w układzie spadnie poniżej ustawionej na sterowniku, jeżeli wtedy zapalę w kotle uruchomi się pompa P1 i temperatura w układzie nie spadnie. Pompa P3 nie zostanie wyłączona mimo że w kominku już się nie pali, gdyż ciepła woda z grzejników ogrzewa kominek.
    Dokładnie tak samo jest, gdy najpierw pali się w kotle potem w kominku.
    Wtedy jedynym wyjściem jest wyłączenie sterownika od wygaszonego kotła czy kominka aby niepotrzebnie nie odbierał ciepła.
    Sytuacja taka nie zdarza się, gdy palę tylko w kominku albo kotle i po wygaszeniu układ zdąży ostygnąć na tyle że już pompa nie pracuje.

    Jeszcze zdarza się że przy dłuższym paleniu w kominku nagrzewa się kocioł ponieważ zawór różnicowy niestety nie jest dość szczelny.

    A i jeszcze jedno: bojler 300 litrów na 6 osób jest trochę za mały.

    Jeżeli ktoś chciałby zrealizować podobny układ i miałby jakieś pytanie to w miarę możliwości odpowiem, mogę wysłać fotki na maila.

    Jeżeli mam wysłać jakieś zdjęcia to bardzo chetnie to uczynię tylko pisząc do mnie na pw. proszę w treści listu podać adres e-mail, ponieważ adres zwrotny dla takich e-mail'i zostaje ustawiony na jpg_studio i nie mam jak odpowiedzieć
    Pawła T. proszę o przysłanie adresu to wyslę zdjęcia.

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson