Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez 1.6gli jaki olej

26 Lut 2009 12:00 6174 7
  • Poziom 13  
    Witam chciałbym prosić was o radę jak w tytule.
    Samochód mam od nowości pierwszy olej fabrycznie nalany to Lotos 15w40 potem w ASO nalali mi Shela 15w40 i było ok silnik suchutki ładnie pracował Po kolejnych 10000 przebiegu zalałem go Mobilem 15w40 i tu już zaczeły się schody silnik zaczoł się pocić skapło nawet parę kropelek na posadzkę. Nie czekałem do następnych 10000 tylko po jakichś 5000km wymieniłem na Castrola GTX 10w40 Przez pierwszą dychę było ok przestał kapać ale silnik był wilgotny po drugiej wymianie znowu na GTX10W40 i następnej dzyszce km silnik nadal był wilgotny ale nie kapało. Przy następnej wymianie jak mi znajomy polecił zalałem LOTOSA 15W40 bo podobno nie ma co przepłacać a mineralny będzie lepszy. Ale na tym oleju to po 2 wymianie i przejechanych 15000 km silnik sie poci niesamowicie od samej góry z pod głowicy i z pod miski olejowej. I tu moje pytanie. Jaki olej mam w końcu wlać (podobno Castrol GTX HighMelinge 15W40 jest dobry i przywraca szczelność silnikowi) i czy muszę wymienić uszczelki??
    pomóżcie
  • Poziom 10  
    Lej zwykły olej mineralny o lepkości SAE:15W/40, API SG. Syntetyk lub półsyntetyk rozpuści laki, nagary i szlamy co zwiększy nieszczelności. Z zasady jeśli zastosuje się olej mineralny, nie powinno się stosować później syntetycznych bądź półsyntetycznych. Obecnie produkowane oleje mineralne w zupełności zaspokoją swoją jakością silnik 1.6gli - konstrukcja pamiętająca lata '70.
    Co do przecieków to u góry pewnie uszczelka pod pokrywą zaworów - chwila roboty. Nie wiem czy da się wymienić uszczelkę miski olejowej bez demontażu dolnej podpory silnika. Jeśli tak to też nie jest to trudne do roboty.
    W przypadku nie usuniętych nieszczelności można zastosować w sezonie letnim olej o zwiększonej lepkości np.: SAE 20W/50. Może ograniczyć to ubytki oleju.
    Co do jakości olejów LOTOS nie mam do nich zastrzeżeń - ale to już indywidualna sprawa każdego kierowcy ;).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Mocno uogólniając można powiedzieć że oleje syntetyczne i półsyntetyczne mają silniejsze właściwości dyspergujące i myjące. W silnikach starych konstrukcji o dużym przebiegu (w stosunku do ich żywotności) stosowanie olejów o wysokiej liczbie zasadowej i jednocześnie dobrych właściwościach dyspergująco-myjących niesie ryzyko rozpuszczenia laków i osadów. Co może skutkować utratą szczelności. Dlatego w polonezie nie polecam stosować "zbyt dobrych" olejów, stawiając na produkty o bazie mineralnej. Nie twierdze że jakikolwiek olej uszczelni silnik, ale zastosowanie oleju o większej lepkości, może przy drobnych nieszczelnościach ograniczyć intensywność przecieków.
    Nieszczelność uszczelki pokrywy zaworów i miski olejowej jest typową usterką w polonezach, uważam że w tym przypadku wpływ oleju na trwałość uszczelniaczy był znikomy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Z tą odmą to może i tak być faktycznie bo jak ostatnio zdejmowałem obudowe filtra powietrza zeby termostat zamontować to w odmie się masełka nazbierało. Przedmuchałem ja ale może znowu sie trochę zebrało. Jutro wezmę i ją przeczyszczę.

    A tak ogólnie to doradzcie czy jest sens inwestować w drogiego Castrola czy Shela czy dalej lać Lotos mineralny
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Polonez pojedzie nawet i bez oleju tylko co z tego jak niewiele kilometrów przejedzie;)