Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

żarówka 24V a napięcie 50V

26 Lut 2009 15:15 4530 32
  • Poziom 17  
    Witam

    Co zrobić aby przy zasilaniu napieciem 50V prądu przemiennego zasilić żarówkę na napięcie 24V??

    Stosując dzielnik napięcia na rezystorze chyba nie da rady ze względu na wysokie napięcie i prąd

    dzieki za wszelkie pomysły:)
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 43  
    Witam!
    Są takie możliwości:
    - połącz 2 takie żarówki szeregowo,
    - zastosuj układ regulatora z tyrystorem lub triakiem (takie, jak ściemniacz oświetlenia),
    - zastosuj autotransformator z odczepem na połowie uzwojenia,
    - zastosuj dławik ograniczający prąd do takiej wartości, jaka jest właściwa dla tej żarówki,
    - włacz szeregowy kondensator o pojemności tak obliczonej, aby przez żarówkę płynął o prąd wartości właściwej dla tej żarówki,
    - zastosuj przetwornicę AC/AC.
  • Poziom 1  
    zastosować trafo i po sprawie
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Po prostu daj diodę szeregowo z żarówką. Przy takim napięciu nie powinna zbytnio migać. Można dać kondensator równolegle do żarówki (na 63V - więc to nieduży problem), tylko nie za dużą pojemność, bo napięcie wróci do normy.

    Na początek proponuję zaeksperymentować tylko z diodą, powinna wystarczyć.
  • Poziom 17  
    Desoft napisał:
    Po prostu daj diodę szeregowo z żarówką. Przy takim napięciu nie powinna zbytnio migać. Można dać kondensator równolegle do żarówki (na 63V - więc to nieduży problem), tylko nie za dużą pojemność, bo napięcie wróci do normy.

    Na początek proponuję zaeksperymentować tylko z diodą, powinna wystarczyć.


    Uważasz że to wypali. Hmm a żarówki nie spali ? twieerdzisz ze odłoży sie napięcie około 24V na diodzie? W takim układzie prostuje napięcie ale czy nie spali mi żarówki?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Rzuuf napisał:
    Witam!
    Są takie możliwości:
    - zastosuj dławik ograniczający prąd do takiej wartości, jaka jest właściwa dla tej żarówki,
    - włacz szeregowy kondensator o pojemności tak obliczonej, aby przez żarówkę płynął o prąd wartości właściwej dla tej żarówki,
    .


    Mógłby mi kolega przybliżyć te 2 sposoby matematycznie?

    Dzięki:idea:

    Dodano po 4 [minuty]:

    Do wszystkich:Mam transformator przekształcający napięcie 230V na 50V.
    Chciałbym ograniczyć napięcie o połowe na wyjściu tak aby nie spalic żarówki.

    Sposoby z zmianami liczby uzwojen, zaczepów, itp. odpadaja gdyz jest to juz wmontowane tak że moge tylko dokonywać modernozacji przy odbiorze (żarówce)
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Matematycznie:
    zakładam, że to jest żarówka 24V/60W, a prąd ma 50Hz.
    Prąd nominalny=60W/24V=2,5A
    oporność w punkcie pracy R=U/I=24V/2,5A=8,3 ohma
    Aby element indukcyjny włączony szeregowo z opornością czynną dał przepływ prądu 2,5A ze źródła 50V, oporność pozorna takiego połączenia powinna wynosić Z=U/I=50/2,5=20 ohmów. Ponieważ Z=pierwiastek (R^2 + X^2), więc X=18,2 ohmów, co przy 50Hz zapewnia dławik o indukcyjności 56mH. Oczywiście, dławik musi być nawinięty odpowiednio grubym drutem (prąd 2,5A!).
    Obliczenie dla kondensatora jest analogiczne. Wynik: 175 uF, ale kondensator musi być na prąd zmienny, a jeżeli elektrolit - to tzw. "niepolarny".
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 13  
    DmasterR napisał:
    Desoft napisał:
    Po prostu daj diodę szeregowo z żarówką. Przy takim napięciu nie powinna zbytnio migać. Można dać kondensator równolegle do żarówki (na 63V - więc to nieduży problem), tylko nie za dużą pojemność, bo napięcie wróci do normy.

    Na początek proponuję zaeksperymentować tylko z diodą, powinna wystarczyć.


    Uważasz że to wypali. Hmm a żarówki nie spali ? twieerdzisz ze odłoży sie napięcie około 24V na diodzie? W takim układzie prostuje napięcie ale czy nie spali mi żarówki?


    Nie, nie spali. Najprawdopodobniej na żarówce będzie 25V skutecznego, więc idealnie. Żarówka spali się jeżeli uszkodzi się dioda, a nie będzie kondensatora równolegle z żarówką. Zakładam prawidłową konstrukcję typu bezpieczniki itp.

    W takim układzie nie prostujesz napięcia (chociaż to też prawda) po prostu zabierasz żarówce połowę prądu.
    Takie ograniczanie nie może być stosowane do urządzeń elektroniczych. Natomiast w urządzeniach grzejnych to podstawowa regulacja.
    W żarówkach ma tą wadę że może powodować migotanie, zalezy to od masy żarnika w żarówce.
  • Poziom 17  
    Bardzo ładnie opisane przez dwóch powyższych kolegów z podstawowych wzorów:D

    Dla każdego sie piwko (punkcik) należy!

    Czekam na inne propozycje choć wydaje mi sie że te były najtańsze i najlepsze pod wzgledem ceny
  • Poziom 16  
    Desoft napisał:


    Nie, nie spali. Najprawdopodobniej na żarówce będzie 25V skutecznego, więc idealnie. Żarówka spali się jeżeli uszkodzi się dioda, a nie będzie kondensatora równolegle z żarówką. Zakładam prawidłową konstrukcję typu bezpieczniki itp.


    Niestety żarówka ulegnie uszkodzeniu gdyż napięcie skuteczne przebiegu
    sinusoidalnego wyprostowanego prostownikiem jedno połówkowym
    wynosi Um/2 co w tym przypadku dla Usk=50V wynosi około 35V.
  • Poziom 17  
    a jeśli dam równolegle(szeregowo ) kondensator to coś pomoże?

    Zmienia się impedancja obwodu Z

    Xc= √z²- R²

    Xc= 1/jωC
  • Poziom 16  
    Równoległe podłączenie kondensatora nic tu nie pomoże.
    Szeregowo owszem tak, ale musisz obliczyć jego pojemność.
    Poza tym musisz zwrócić uwagę na dobór typu kondensatora
    na pewno nie może to być "zwykły" kondensator taki jakie
    na ogół stosujemy w układach elektronicznych. Musi on
    wytrzymać przepływ prądu o natężeniu ponad 2 5A. Czyli
    musi posiadać dużą wartość tzw.tangensa kąta stratności. Dla jasności
    - kąt stratności to stosunek mocy czynnej wydzielającej się w kondensatorze do mocy biernej magazynowanej w
    kondensatorze. Odpowiednie były by kondensatory
    stosowane w elektrotechnice.

    Dodano po 6 [minuty]:

    W moim poprzednim poście wkradł się błąd, oczywiście nie
    25A a 2,5A.
  • Poziom 17  
    kolega Rzuuf policzył wartosc kondensatora
  • Poziom 13  
    Zastanówcie się co piszecie. Jakieś dziwne teorie z sufitu.
    Dając diodę szeregowo żarówka zachowa się jakby była zasilana połową napięcia. Dając kondensator równolegle podwyższamy na niej napięcie. Nie może on być za duży, gdyż żarówka spali się dosyć szybko. Kondensator potrzebny byłby, gdyby żarówka zbytnio migotała.

    Czy tak trudno wziąć żarówkę, podłączyć ją pod napięcie znamionowe a następnie dać diodę w szereg i zobaczyć jak przygaśnie?
    Łatwiej pisać takie głupoty?


    Moderowany przez Mariusz Ch.:

    Napięcie nie ulega zmianie. Zmieni się tylko średni prąd oraz moc wydzielona na żarniku. Przez połowę okresu żarnik jest przeciążony.

  • Poziom 16  
    Do kol. Desofta
    To nie są teorie z sufitu tylko poparte rzetelną wiedzą z
    elektrotechniki, jak nie masz pojęcia co to są takie
    wielkości jak; Um , Uśr , Usk i jakie są pomiędzy nimi
    zależności, to sam się dobrze zastanów i sięgnij po
    podręcznik z fizyki lub elektrorechniki. A tak na marginesie
    to od kiedy kondensator ma właściwości podwyższania
    napięcia, to jest dopiero " dziwna teoria z sufitu".
  • Poziom 17  
    kolego Desoft od kiedy kondensator podwyższa napięcie??

    Kondensator może jedynie poprawiać cosφ, bardziej złagodzić przebieg napięcia połówkowego poprzez diodę lub neutralizować komutację na urządzeniach
  • Poziom 43  
    Koledzy!
    Sufit zrobił się niebezpiecznie bliski i rzeczywiście łatwo tam sięgnąć po różne takie teorie ...

    Niestety, kondensator włączony PO PROSTOWNIKU powoduje, że prostownik ładuje go do napięcia SZCZYTOWEGO, które w przypadku sinusoidy jest 1,41 razy wieksze, niż napięcie skuteczne. Dla źródła o napięciu skutecznym 50V kondensator zostanie naładowany do napięcia 70V! Jeśli mamy do czynienia z prostownikiem 1-połówkowym (1 dioda), to różnica między wartością skuteczną "połówek" sinusoidy, a napięciem szczytowym jest jeszcze większa, a więc kondesator o dostatecznie wielkiej pojemności (kilka tysięcy uF przy poborze prądu 1A) MUSI spowodować spalenie się żarówki.

    Kondensator włączony PO prostowniku nie ma wpływu na cos fi!
    Zjawisko mocy biernej występuje wtedy, gdy mamy przepływ mocy 2- kierunkowy: do odbiornika w jednej "połówce" sinusoidy i od odbiornika - w drugiej połówce.
    Tutaj dioda wymusza przepływ 1-kierunkowy, więc nie ma "połowy" tego zjawiska - jest tylko pobór mocy czynnej.
  • Poziom 16  
    Zgadzam się z postem kol.Rzuufa.
    Dodam tylko, i bez kondensatora żarówka ulegnie uszkodzeniu gdyż wartość skuteczna napięcia po diodzie
    (po prostowniku 1-połówkowym ) sięgnie około 35V.
  • Poziom 17  
    Ja potrzebuje napięcie 24V , więc włączając odpowiednio kondensator szeregowo może uzyskam tę wartość jak wcześniej pisał kolega Rzuuf

    Ale czy napewno?
  • Poziom 43  
    DmasterR !

    Czy spotkałeś się już kiedyś z sytuacją, ze Prawo Ohma nie działało?
    Jeśli masz wątpliwości, to SPRAWDŹ OBLICZENIE!
    Ja podałem dla żarówki 24V/60W.
    Jeżeli żarówka ma inną moc, to oczywiście kondensator też będzie inny.
    A jaką żarówkę Ty masz?
  • Poziom 17  
    mam taka spróbuje
  • Poziom 16  
    Kol. Rzuuf napisał:

    Prąd nominalny=60W/24V=2,5A
    oporność w punkcie pracy R=U/I=24V/2,5A=8,3 ohma

    Niestety, ale to jest błąd.
    24/2,5=9,6
    Co za tym idzie dalsze obliczenia też są obarczone błędem

    Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    Faktycznie, bład rachunkowy.
    Dlatego kondensator powinien być 181uF, a nie 175uF.
    STRASSSZZNE!
    Tolerancja dobrego kondensatora to 10%, więc się mieszczę, mimo błędu.

    Ponieważ znalezienie takiego kondensatora na prąd zmienny może być BARDZO kłopotliwe, proponuję użycie 2 elektrolitów 330uF/63V, połączonych z sobą szeregowo, ale "przeciwnie", to znaczy np. "plusami" do siebie.
  • Poziom 17  
    Moderator "Mariusz Ch. napisał:

    Napięcie nie ulega zmianie. Zmieni się tylko średni prąd oraz moc wydzielona na żarniku. Przez połowę okresu żarnik jest przeciążony.

    Niestety ale mylisz sie kolego. Napięcie zmniejszy się o połowę U=Um/2!!!

    Dodano po 1 [minuty]:

    volcan napisał:
    Zgadzam się z postem kol.Rzuufa.
    Dodam tylko, i bez kondensatora żarówka ulegnie uszkodzeniu gdyż wartość skuteczna napięcia po diodzie
    (po prostowniku 1-połówkowym ) sięgnie około 35V.



    Nieprawda!! U=Um/2 !!
    Zmniejszy sie o połowę

    Dodano po 1 [godziny] 9 [minuty]:

    Jak teraz dobrać kondensator aby tętnienia w miarę znikły?
  • Poziom 43  
    Kondensator właczony PO PROSTOWNIKU jest ładowany do napięcia szczytowego, co dla napięcia 50VAC oznacza 70VDC. Żarówka 24V tego NIE WYTRZYMA i się spali!
    Związek tętnień z pojemnościa i poborem prądu jest tutaj:
    http://www.uz.zgora.pl/~mchciuk/elektronika/prostow_teoria.doc
    W układach praktycznych, przy prostowaniu 1-połówkowym 50Hz przyjmuje się ok. 4700 - 10 000 uF na każdy amper poboru prądu.
  • Poziom 16  
    Witam.

    Po raz ostatni.
    Zarówno kol. moderator jak i ja nie mylimy się.Ty po prostu
    nie rozumiesz podstawowych praw rządzących elektrotechniką.

    Jeżeli mamy napięcie zmienne o Usk=50V to jego wartość
    Um=√2•Usk co w tym przypadku daje 70,5V. Napięcie skuteczne po
    prostowniku 1-połówkowym Usk=Um/2 co w tym przypadku daje 35,25V.
    Takie napięcie wskazałby woltomierz elektromagnetyczny.Natomiast
    woltomierz magnetoelektryczny przy jednopołówkowym prostowaniu
    wskazuje wartość średnią, Uśr=Um/π, co w tym przypadku daje 22,45V.

    W "necie" dostępny jest program (chyba nawet na elektrodzie) Elektrosym
    do symulacji obwodów elektrotechnicznych. Wyniki otrzymane po wykonaniu
    w nim symulacji tego problemu w pełni potwierdzają co wyżej napisałem.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    volcan napisał:
    Witam.

    Po raz ostatni.
    Zarówno kol. moderator jak i ja nie mylimy się.Ty po prostu
    nie rozumiesz podstawowych praw rządzących elektrotechniką.

    Jeżeli mamy napięcie zmienne o Usk=50V to jego wartość
    Um=√2•Usk co w tym przypadku daje 70,5V. Napięcie skuteczne po
    prostowniku 1-połówkowym Usk=Um/2 co w tym przypadku daje 35,25V.
    Takie napięcie wskazałby woltomierz elektromagnetyczny.Natomiast
    woltomierz magnetoelektryczny przy jednopołówkowym prostowaniu
    wskazuje wartość średnią, Uśr=Um/π, co w tym przypadku daje 22,45V.

    W "necie" dostępny jest program (chyba nawet na elektrodzie) Elektrosym
    do symulacji obwodów elektrotechnicznych. Wyniki otrzymane po wykonaniu
    w nim symulacji tego problemu w pełni potwierdzają co wyżej napisałem.

    Pozdrawiam.



    A własnie ze niektóre programy głupoty podają. Dziwne czemu sie nie spaliła prawda? nie rozumiem praw, kolego?? Ta teoria cie do katastrofy kiedyś doprowadzi. Jak byłoby 35V to po niej od razu!!

    We wzorze co podałem Um to nie wartość max tylko wyróżniłem to.

    Teoria nie zawsze równa się z praktyką kolego zapamietaj to sobie!!

    Dodano po 4 [minuty]:

    Rzuuf napisał:
    Kondensator właczony PO PROSTOWNIKU jest ładowany do napięcia szczytowego, co dla napięcia 50VAC oznacza 70VDC. Żarówka 24V tego NIE WYTRZYMA i się spali!
    Związek tętnień z pojemnościa i poborem prądu jest tutaj:
    http://www.uz.zgora.pl/~mchciuk/elektronika/prostow_teoria.doc
    W układach praktycznych, przy prostowaniu 1-połówkowym 50Hz przyjmuje się ok. 4700 - 10 000 uF na każdy amper poboru prądu.



    Kolego?? Zarówka się nie spaliła i jej napięcie po diodzie wynosiło ok 25V.

    Zarówka migała jakby było w sieci 25Hz. Zjawisko normalne.

    To jak już doszliśmy tak daleko to moge cię poprosić o dobranie kondensatora aby żarówka tak nie migała?

    dzięki
  • Poziom 16  
    Na tym poziomie teorie sprawdzają się w 100PROCENTACH
    tylko trzeba je ZROZUMIEĆ ale niektórym nic nie pomoże.
    Ale nie martw się z tym da się żyć.
    Czemu się nie spaliła to proste w "necie" znajdziesz
    odpowiedż ( ja znalazłem 4),chociaż sam też wiem dla czego.
    Teorie nie sprawdzają się tylko miernotom zapamietaj
  • Poziom 17  
    volcan napisał:
    Na tym poziomie teorie sprawdzają się w 100PROCENTACH
    tylko trzeba je ZROZUMIEĆ ale niektórym nic nie pomoże.
    Ale nie martw się z tym da się żyć.
    Czemu się nie spaliła to proste w "necie" znajdziesz
    odpowiedż ( ja znalazłem 4),chociaż sam też wiem dla czego.
    Teorie nie sprawdzają się tylko miernotom zapamietaj


    Grzecznie mi tu proszę!! Tak?? To powiedz czemu ? jestem ciekawy i pokaż te linki. Zrozumieć! Co ci po zrozumieniu jak i tak tak nie bedzie.

    Czy ty zrobiłeś cos praktycznie? Sprawdź a se przekonasz
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Po co ta jałowa dyskusja. Sam wiesz lepiej, więc nic nie stoi na przeszkodzie w doborze kondensatora. Można to zrobić eksperymentalnie, ale trzeba mieć spory zapas żarówek.


    Pzdr.
  • Poziom 17  
    Mariusz Ch. napisał:
    Witam.

    Po co ta jałowa dyskusja. Sam wiesz lepiej, więc nic nie stoi na przeszkodzie w doborze kondensatora. Można to zrobić eksperymentalnie, ale trzeba mieć spory zapas żarówek.


    Pzdr.



    Hehe kolega chyba żartuje z tymi żarówkami:D