Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Miniaturowa spawarka inwerterowa

jacusm 14 Cze 2010 21:57 660620 1138
  • #1021 14 Cze 2010 21:57
    RitterX
    Poziom 36  

    Robienie PFC 1. fazowego dla mocy 2kW i większej nie jest proste. Starałem się jedynie naświetlić, zgodnie z moim skromnym osądem, problemy na jakie można się natknąć już na początku projektowania. Zabawa z sekcją kondensatorów gdzie jest zgromadzone ~500J (Ws) energii jest bardzo niebezpieczna (śrut z wiatrówki ma ~7J (Ws)). Zrobienie spawarki inwerterowej jest przy tym stosunkowo proste, choć i przy niej jest sporo problemów.
    Spawarka bez PFC będzie pobierała w impulsie znacznie większy prąd od tej z układem PFC przy takich samych obciążeniach. Zysk jednak nie będzie na tyle znaczący, że przy dopuszczalnych max.16A zasilania, będzie można w sposób istotny zwiększyć prąd spawania. Do tego dochodzi jeszcze kłopot z obudową bowiem układ PFC o takiej mocy będzie generował sporo zakłóceń EM.

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #1022 14 Cze 2010 22:19
    macgyver4
    Poziom 16  

    Witam,wykonałem jeszcze jeden sterownik i nowe trafko sterujące oscylogramy z wyjść driverów obciążonych 4,7nF poniżej:
    Miniaturowa spawarka inwerterowa Miniaturowa spawarka inwerterowa

  • #1023 14 Cze 2010 23:48
    olinek2
    Poziom 23  

    CUD!?!
    No myślę że powinno być już ok, tylko podaj nastawy oscyla :)


    Ja dzisiaj popełniłem trafko na E71 pod 180A. Upchałem tam 6,5mm^2 na pierwotnym i 19,5mm^2 na wtórnym udowadniając tym samym że nawijając drutem tez się da rozsądnie zagospodarować przestrzeń w karkasie :) (nawet bardzo rozsądnie). Nawijane drutem 0,55mm w emalii ma 0,59mm. Przekładki między zwojami tego samego uzwojenia zrobione z folii 0,02mm w sumie identycznej jak styroflex. Robiłem pomiary odporności na temperaturę, rozciąganie i odporność na odkształcanie. Wyszło na to, że to ten sam materiał co zatra stosowała w swoich trafach. U mnie 3 warstwy takiej cieniutkiej folii. Wtórne od pierwotnego oddziela warstwa NOMEXu. Tą folię można wyrwać w Lidlu, 2,99 kosztuje rolka a zwie się folia na prezenty czy jakoś tak. W rolce jest tego bardzo dużo, ładnie się tnie na paski przy pomocy wiertarki i skalpela :)
    Samo trafo nawijane warstwa po warstwie, a potem łączone końce.
    Tak to wygląda przed zalaniem :)


    Miniaturowa spawarka inwerterowa Miniaturowa spawarka inwerterowa Miniaturowa spawarka inwerterowa

  • #1024 15 Cze 2010 16:23
    metal67
    Poziom 10  

    Witam, jak kształty, które powinny być
    Miniaturowa spawarka inwerterowa Miniaturowa spawarka inwerterowa Miniaturowa spawarka inwerterowa
    Czy błędy w obrazach

  • Sklep HeluKabel
  • #1025 15 Cze 2010 16:50
    stanislaw56
    Poziom 19  

    Witam Kolego olinek2 ,trafo 180A to sporo ,jak będzie zasilana spawarka ,jedna faza czy dwie mam jeszcze jedno pytanie, mianowicie zbudowałem spawarkę według pomysłu kolegi i mam problem tranzystory padają przy elektrodzie 3,2 koledzy wpoprzednich postach proponowali tranzystory od kuchenek indukcyjnych ,może kolega coś poradzić?

  • #1026 15 Cze 2010 16:59
    olinek2
    Poziom 23  

    To z trafa takie ładne przebiegi ? Skąd takie ładne trafa :D A obciążyłeś by zasymulować bramki ?

    Przewiduje jednofazowo, przy mocnej instalacji da radę :) jak się wkurzę to zrobię przyłącze do wtyczki 3F bo tam z reguły dość grube kable :)

    Tranzystory z kuchenek indukcyjnych ? A niby co to miało by dać ? one są na 1200V, a tu nie ma takiej potrzeby. Powiedz jakie masz IGBT, jakie diody zwrotne, z czego przekładnik :) ? Czy masz kondensator blokujący zasilanie ?

  • #1027 15 Cze 2010 18:33
    macgyver4
    Poziom 16  

    olinek2 napisał:
    CUD!?!No myślę że powinno być już ok, tylko podaj nastawy oscyla :)
    Nie nie cud poprostu trafo sterujące dawało popalić...
    poniżej przebieg i nastawy oscyloskopu 5V/cm oraz 20us podstawa czasu

    Miniaturowa spawarka inwerterowa Miniaturowa spawarka inwerterowa Miniaturowa spawarka inwerterowa

    ostatnia fotka to przebiegi na driverach po podłączeniu falownika zasilanego napięciem sieci ale jeszcze nie obciążonego[/quote]

  • #1028 15 Cze 2010 18:41
    stanislaw56
    Poziom 19  

    Witam ponownie . projekt spawarki jest z EDW projektu kolegi tranzystory i diody zgodne z opisem a że nie jestem mocny w tego rodzaju konstrukcjach więc żadnych zmian nie wprowadzałem jedynie dołożyłem dodatkowo 470 uf i trafo e71 ,spawarka z elektrodą 2 pracuje normalnie ,przy pracy z elektrodą 3,2 po jakimś czasie tranzystory padają , może jedna para IGBT to za mało ,a rdzeń na przekładnik pochodzi z jakiegoś monitora kolor czarny .POzdrawiam

  • #1029 15 Cze 2010 20:32
    RitterX
    Poziom 36  

    Kolego Olinek2 mam kilka pytań co do transformatora. Czy gęstość prądu na poziomie 9.2A/mm^2 to nie za wiele? Z pobieżnych obliczeń wyszło mi, że uzwojenie wtórne jest nawinięte 82drutami DNE0.55. W jaki sposób kształtujesz wiązkę tak by właściwie odkształcała się na załamaniach? Nawijasz dwoma równoległymi wiązkami? Czy dzielisz uzwojenie pierwotne?

  • #1030 16 Cze 2010 21:20
    RitterX
    Poziom 36  

    Sam lakier poprawia przewodnictwo cieplne w rdzeniu. Nawet w trafo sieciowych producenci zalewają rdzenie z tego powodu. Ogranicza się też w ten sposób "walory" akustyczne działającego trafo. Ciśnieniowe zalewanie trafo też ma swoje plusy. Powietrze pod ciśnieniem normalnym ma najmniejsze napięcie przebicia. Funkcja to obrazująca jest z tego co pamiętam parabolą z minimum ~1013hPa.
    Mam trochę inny sposób robienia licy. Wszystko opieram na nawijaniu "siódemek". Tak jak w kablach energetycznych. Drut w środku i sześć na około. Potem 7 wiązek do kupy i to jest rdzeń. Ewentualnie dodatkowy "oplot" na około 49. żyłowego rdzenia. Daje to najlepsze możliwe upakowanie drutów w wiązce. Nie mniej dawno już tego nie robiłem z powodu... Taśmy. 20A/mm^2 to jak dla mnie trochę za dużo. Wprawdzie emalie izolacyjne wytrzymują znacznie więcej niż kiedyś ale to także znaczący wzrost oporu elektrycznego w uzwojeniach a to dodatkowe ciepło... Szczególnie w pierwotnym uzwojeniu, które nawinięte jest cieńszym drutem a na dodatek, przynajmniej w części zagrzebane głęboko w karkasie co utrudnia odprowadzanie ciepła.

  • #1031 16 Cze 2010 22:14
    olinek2
    Poziom 23  

    Kolego RitterX, nie upakujesz więcej "siódemkami" na rdzeniu od tego jak ja nawijałem. Taśmy są ok, ale nie zawsze. Czasem zdarzają się różne "ciekawe" perypetie z nimi.

    Z tym ciśnieniem to nie wiem do czego zmierzasz ? Przecież po zalaniu trafa wyjmujesz je i wszystkie pęcherzyki jakie pozostały kurczą się ze względu na obecność ciśnienia atmosferycznego...

    20A/mm^2 w obecności wymuszonego przepływu powietrza nie jest przesadą. Termik musi być i to na max 90st. Drut sam w sobie wytrzymuje 200st.C

  • #1032 14 Sie 2010 00:36
    lechoo
    Poziom 39  

    Witam po sporej przerwie. Znalazłem w sieci "ciekawostkę przyrodniczą" - projekt spawarki z jednym tranzystorem IGBT (IRG4PF50W - 900V), niestety pisane cyrylicą:
    -> http://valvol.qrz.ru/articles/fiksatyi.html
    Rosjanie twierdzą, że uzyskali 120A prawie ciągle i 160A w porywach, a całość przeżyła te katusze. Może ktoś będzie chętny do sprawdzenia tego prostego układu, ja niestety cierpię na chroniczny brak czasu...
    Pozdrawiam :)

  • #1033 15 Sie 2010 13:07
    dj.max7
    Poziom 15  

    Chyba nie tylko ty cierpisz na brak czasu, kiedyś szukałem schematu spawarki na jednym igbt ale nic sensownego nie znalazłem a schemat z linka co podałeś
    jest prosty jak drut (a do tego można go uprościć jeszcze bardziej pozbywając się zbędnych elementów)

    chętnie bym przetestował ten układ ale na jego budowę czas to pewnie dopiero w zimie znajdę znając życie, a czy tak rozbudowany układ gasików to jest konieczny w tym projekcie?? bo może by tak go trochę zmodyfikować?? co kolega o tym myśli??

  • #1034 16 Sie 2010 12:07
    lechoo
    Poziom 39  

    W tym układzie zastosowane są 2 snubbery, pierwszy z nich z kondensatorem 14,1nF (3x4,7nF równolegle) ogranicza szybkość narastania napięcia Uce w celu odciążenia tranzystora, drugi z kondensatorem 300nF (3x100nF równolegle) ogranicza napięcie Uce do 2xUzas i zapewnia prawidłowe rozmagnesowywanie rdzenia transformatora. Energia zgromadzona w tych kondensatorach jest następnie odprowadzana do zasilania w momencie gdy tranzystor przewodzi, a dławiki tłumią towarzyszące temu udary prądowe. Oba snubbery są zatem bezstratne. Oczywiście warunkiem poprawnego działania tych obwodów jest użycie kondensatorów MKP, również kondensator 1uF blokujący zasilanie też musi być typu MKP.

    Jako kolejną ciekawostkę na rysunku poniżej zamieszczam schemat 2-tranzystorowej spawarki również z bezstratnymi snubberami, ten układ również jest wart sprawdzenia w praktyce...
    Miniaturowa spawarka inwerterowa

  • #1035 16 Sie 2010 21:15
    RitterX
    Poziom 36  

    Obejrzałem schemat spawarki jednotranzystorowej. Jest to tak samo przetwornica przepustowa tylko na jednym tranzystorze. Równolegle z uzwojeniem pierwotnym włączony jest układ spowalniający narastanie napięcia na kolektorze, w czasie wyłączania, gdy płynie jeszcze prąd. Ma to zapobiec niekontrolowanemu wzrostowi napięcia powyżej wartości dopuszczalnej przez tranzystor. Dodatkowo ogranicza możliwość powstania oscylacji. Jenak jest to układ stratny. Inaczej przeczyłoby to zasadzie działania układu odciążającego czy spowalniającego.
    Z punktu widzenia konstrukcji nie wiem czy warto ten układ budować. Jedynym plusem jest zastosowanie jednego tranzystora i nic więcej. Co do minusów to jest ich kilka. Większe naprężenia cieplne tranzystora, 40kHz i praca przy około podwójnym napięciu zasilania nie należą do najbardziej ulubionych nawet przez nowoczesne IGBT. Dochodzą problemy przy uruchamianiu. Uwzględnienie indukcyjności własnej a także pojemności w układzie nie jest łatwe. A bez tego w tej topologii uszkodzimy tranzystor napięciowo. Do tego dochodzą obciążenia jakim poddawane są kondensatory MKP. To, że są przeznaczone do pracy impulsowej nie oznacza, że zniosą wszystko a tutaj są poddawane znacznie większym obciążeniom od układu z dwoma tranzystorami. Energia gromadzona a więc i oddawana rośnie z kwadratem napięcia z jakim pracuje kondensator.
    Moim skromnym zdaniem ilość zysków nie pokrywa w tym przypadku strat. Szczególnie, że tranzystory IGBT nie są obecnie aż takie drogie. Szczególnie te na 600V. Jak wszyscy wiedzą nie tyle płacimy za prąd tranzystorów co za ich częstotliwość pracy a przede wszystkim napięcie.

  • #1036 17 Sie 2010 09:27
    dj.max7
    Poziom 15  

    A może by tak zamiast tych snubber-ów zastosować dodatkowe uzwojenie odmagnesowujące z diodą nawinięte cienkim drutem?

    Miniaturowa spawarka inwerterowa

    W przypadku większych rdzeni spokojnie się zmieści, a rozwiązanie chyba lepsze od tego na schemacie.
    Bo w przypadku tego typu przetwornicy trzeba dość dużo mocy odprowadzić.

  • #1037 17 Sie 2010 10:41
    lechoo
    Poziom 39  

    @RitterX
    Są to snubbery rezonansowe, bez rezystorów wytracających moc. Obwody RC równolegle do dławików służą jedynie do stłumienia ich oscylacji własnych. Polecam następującą lekturę do poczytania:
    -> http://bbs.dianyuan.com/bbs/u/25/1105662299.pdf
    Rozdział: Non-dissipative Snubbers
    Jako ciekawostkę warto przytoczyć fakt, że końcówki mocy w kuchenkach indukcyjnych (moc 2-3kW) najczęściej wykonywane są jako single-ended z tranzystorem IGBT 1200V.
    W spawarce wystarczy tranzystor na napięcie 900V, a ten jest raptem o złotówkę droższy od podobnego na 600V. Poza tym odpada nam transformator sterujący, dzięki czemu sterownik może dużo lepiej wysterować bramkę tranzystora.
    Nie upieram się w kwestii wyższości tego układu nad forwardem 2-tranzystorowym, niemniej nadal uważam, że układ jest wart przetestowania w praktyce.

    @dj.max7
    Rozwiązanie z dodatkowym uzwojeniem rozmagnesowującym jest dobre przy małych mocach, bowiem trudno jest zapewnić jego idealne sprzężenie z uzwojeniem pierwotnym. Każda niesłumiona szpilka przekraczająca dopuszczalne Uce tranzystora wcześniej lub później doprowadzi do jego uszkodzenia, szczególnie przy takich mocach jak w spawarce, gdzie energia tych szpilek jest znaczna. Zatem w układzie z uzwojeniem rozmagnesowującym bez gasików też się nie obejdzie...

  • #1038 17 Sie 2010 11:12
    olinek2
    Poziom 23  

    Leszku, a jeśli nawet szpilka nie uszkodzi tranzystora, to będzie powodowała jego znaczne nagrzewanie, tak jak kiedyś u mnie we flybacku 100W :)
    W kuchenkach zauważyłem, że stosują 1nF równolegle z CE IGBT, co dla mnie jest poronionym pomysłem, no ale jakoś to znoszą. W tych tanich kucheneczkach najczęstszą przyczyną awarii jest zły docisk tranzystora i krzywa powierzchnia radiatora. Jeśli się zeszlifuje kopułkę i górkę na radiatorze, to przy zastosowaniu mocnego docisku to chodzi ona bezawaryjnie. Swoją drogą ciężko u nas dostać stosowne IGBT w zachęcających cenach, czasem bardziej opłaca się zakupić nową kuchenkę niż robić starą....

  • #1039 17 Sie 2010 21:18
    RitterX
    Poziom 36  

    @Lechoo dziękuję za materiał do głębszego przestudiowania/policzenia kilku takich obwodów odciążających. Nie zmienia to mojego zdania o tym, że spawarka z jednym tranzystorem nie będzie się cieszyć w moich oczach niezawodnością porównywalną z dwutranzystorową. W tej ostatniej jeśli już stosujemy układy poprawiające komutację to nie są one aż tak niezbędne jak w tej pierwszej. W dwutranzystorowej w momencie wyłączenia spolaryzowane odwrotnie uzwojenie transformatora jest podłączane do zasilania przez stosowne diody, które w ten sposób zapobiegają wzrostowi napięcia na tranzystorach powyżej napięcia zasilania.
    Co do samego układu odciążającego ze spawarki jedno tranzystorowej to jest w nim całkiem sporo diod, które także kosztują. Podejrzewam nawet, że ich sumaryczny koszt byłby porównywalny a nawet większy z ceną tranzystora. Ale pomińmy to. Nie produkujemy miliona spawarek i oszczędność 1$ czy 1zł nie zrobi nam sporej różnicy. Rożnicę stanowi raczej poziom skomplikowania.
    Sprawa transformatora sterującego nie jest aż taka trudna do rozwiązania dla pół mostka z dwoma tranzystorami włączanymi jednocześnie. Wystarczy na transformatorze przetwornicy zaporowej nawinąć zamiast jednego dwa uzwojenia +12V...+15V. To drugie do zasilania układu kluczującego górnego tranzystora. UC3845 będzie sterował szeregowo połączonymi diodami optoizolatorów przez, które są sterowane bramki tranzystorów.
    Jedna rzecz mnie zastanawia. Dlaczego transformatory wyjściowe spawarek są nawijane bez ekranów między uzwojeniowych skoro te ostatnie wydatnie ograniczają oscylacje? Pytam bo jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy nawinąć inaczej transformatora mocy. Wszelkie oscylacje w najlepszym przypadku zamieniane są na ciepło strat.
    Co ciekawe nawet w tanich zasilaczach ATX transformator ma takie ekranowanie.

    Jeśli wykonałeś transformator z ekranami, to jeśli możesz, podziel się swoimi spostrzeżeniami.

    @Olinek2
    Powiadasz, że włączyli 1nF równolegle z CE IGBT? Jedyne co mi przychodzi do głowy to zmniejszenie częstotliwości oscylacji przy wyłączeniu tranzystora. Tranzystor wraz z radiatorem podłączonym do masy będą stanowiły pojemność rzędu kilkudziesięciu pF. Pojemność zależna jest od obudowy tranzystora, grubości podkładki etc. Ten kondensator będzie stanowił kluczowaną pojemność obwodu rezonansowego z cewką podłączoną do kolektora. Normalnie starano by się ograniczyć tę pojemność ale tu zapewne zastosowano rozwiązanie "budżetowe" i zamiast wymyślnie zmniejszać tę pojemność postanowiono zmniejszyć częstotliwość tej oscylacji. Tak czy owak. Tranzystor nie ma lekko przeładowując w każdym cyklu ten 1nF. Oczywiście jest to tylko moja skromna opinia na temat celowości stosowania kondensatora 1nF. Jestem ciekaw innych opinii.

  • #1040 18 Sie 2010 09:47
    olinek2
    Poziom 23  

    Kolego Ritterx forward 2T nie jest półmostkiem z dwoma tranzystorami włączanymi równocześnie.
    Ekrany między uzwojeniami mogłyby powodować też kupę dziwnych zjawisk, szczególnie przy takich mocach. Można się pokusić o ekran na wierzchu, ale nie jest on konieczny...
    Osobiście ekrany stosuje w przetworkach o mocach do 500W, szczególnie we flybacku, połmostkach i małych forwardach 2T.

    Ten kondek 1nF spowalnia czas narastania przy wyłączaniu tranzystora przez co mniej się on grzeje, ale przy włączaniu nie ma lekko...
    Podobne zabiegi stosowane są w telewizorach...
    W kuchence jeden IGBT przenosi około 1,5kW obciążenia.

  • #1041 18 Sie 2010 16:12
    RitterX
    Poziom 36  

    Nie wiem czy mówimy o tym samym forward 2T? Rozpatruję np. forward 2T takim jakiego schemat jest 7 postów wcześniej?
    Jest to na pewno forward gdyż oba uzwojenia trafo są włączone zgodnie co jest stosownie oznaczone na schemacie kropkami.
    Tranzystory włączane są w nim jednocześnie inaczej nie byłoby wymuszenia przepływu prądu przez uzwojenie transformatora. Także oznaczenie uzwojeń sterujących wskazuje na właśnie taki sposób załączania.
    Naprzemiennie włączane są tranzystory w przetwornicy 2T z dzieloną pojemnością ale to nie jest forward.

  • #1042 27 Sie 2010 01:07
    dj.max7
    Poziom 15  

    Kolego "Lechoo" przyjrzałem się dokładniej temu schematowi spawarki na jednym igbt i mam pytanie odnośnie dławików w snubberach

    jeden z tego co widzę ma 14uH a ten drugi z kropką jakie ma parametry
    i poco ta kropka przy nim ?

    Część wypowiedzi nie związanej z tematem skasowałem.
    /Faces/

  • #1043 27 Sie 2010 09:32
    lechoo
    Poziom 39  

    Witam, w oryginalnym artykule jest mowa o gotowych dławikach o 14 zwojach, indukcyjność nie była mierzona - przypuszczam, że wynosi około 20µH:

    Cytat:
    Дроссель из того что было "под рукой" - два комплекта рогатин с 14 витками, индуктивность не измерял.


    Część wypowiedzi nie związanej z tematem skasowałem.
    /Faces/

  • #1045 04 Wrz 2010 09:50
    dj.max7
    Poziom 15  

    Witam zrobiłem sobie podajnik drutu do mojej spawarki i podłączyłem jako źródło prądu do spawania metodą mig

    napięcie obniżyłem w najprostszy możliwy sposób - dioda zenera i transoptor
    i tu moje pytanie

    spawa się ładnie ale prądem powyżej 120A mniejszymi prądami pryska i przerywa
    jak zrobić stabilizację napięcia żeby poprawnie działała przy mniejszych prądach?

    czy bez sterowania mikro kontrolerem da się zmienić charakterystykę na taką jakiej wymaga mig??

    czy ktoś coś takiego już zrobił? jak tak to będę wdzięczny za schemat lub wskazówki.

  • #1046 04 Wrz 2010 21:16
    dj.max7
    Poziom 15  

    Przejrzałem trochę schematów i znalazłem instrukcję serwisową z fabrycznego migomatu Kemppi z falownikiem w pełnym mostku i transformator z przekładnią
    1:14

    a więc może i tu trzeba zmienić przekładnię transformatora dla rdzenia E71
    w przypadku spawarki mamy 21:7

    to może tak dla miga by dać 21:3 lub 21:2
    i stabilizację napięcia na poziomie 18V ?

    oczywiście w przypadku zmniejszenia liczby zwojów na wtórnym dać odpowiednio większy przekrój drutu w celu całkowitego wypełnienia okna rdzenia

    może wtedy napięcie będzie bardziej stabilne i wystarczy sama stabilizacja napięcia do poprawnego spawania co koledzy o tym sądzą?

    czy obejdzie się bez poważniejszych zmian w sterowniku w takim przypadku ?

  • #1047 04 Wrz 2010 21:18
    RitterX
    Poziom 36  

    dj.max7 napisał:
    Witam zrobiłem sobie podajnik drutu do mojej spawarki i podłączyłem jako źródło prądu do spawania metodą mig

    napięcie obniżyłem w najprostszy możliwy sposób - dioda zenera i transoptor
    i tu moje pytanie

    spawa się ładnie ale prądem powyżej 120A mniejszymi prądami pryska i przerywa
    jak zrobić stabilizację napięcia żeby poprawnie działała przy mniejszych prądach?

    czy bez sterowania mikro kontrolerem da się zmienić charakterystykę na taką jakiej wymaga mig??

    czy ktoś coś takiego już zrobił? jak tak to będę wdzięczny za schemat lub wskazówki.


    Rozprysk jest powodowany przez zbyt wysokim napięciem łuku. Wynika to z faktu, że prosty inwerter ma jedynie ogranicznik prądu ze stromą charakterystyką napięciową. To co zrobiłeś dla ograniczenia napięcia jeszcze nie powoduje, że, że otrzymujesz jego płaską charakterystykę. "Wyciąłeś" jedynie część charakterystyki ograniczając wartość napięcia.
    Odmitologizuję teraz sterowanie mikrokontrolerem czegokolwiek, jakkolwiek i gdziekolwiek :wink: . Mikrokontroler nie ma nic do rzeczy jeśli chodzi o układ sterowania. Jego zastosowanie nie powoduje, że nie musi być zapewniony zapas fazy i amplitudy w układzie sterowania ze sprzężeniem zwrotnym. Jedyne co się osiąga tą metodą to uzyskanie niezmiennych parametrów regulatora. W układzie klasycznym jeśli element bierny odpowiedzialny za kształtowanie charakterystyki zmieni swoje parametry np. pojemność kondensator to wpłynie to na cały układ sterowania. W programie jeśli zaimplementujemy taki regulator, to pomijając sytuacje szczególne, będzie on miał zawsze takie same parametry.
    Stosując UC38... lub inny układ masz zapewnione w dosyć szerokim zakresie, że układ się nie będzie wzbudzał. Dodanie układu sterowania proporcjonalnego z odpowiednio ukształtowaną charakterystyką jest możliwe i "na piechotę" ale nie jest to takie proste jak typowy układ spawarki inwerterowej z prostym priorytetem ograniczenia prądu.
    W przypadku dodania podajnika z drutem dokładamy układowi regulacji jeszcze jeden stopień swobody. A przecież prędkość podawania drutu musi być skorelowana z prądem spawania tak by łuk miał określoną możliwie stałą energię inaczej. Będziesz miał albo za krótki albo za długi łuk co objawia się kiepską jakością spoiny.
    Co do rozwiązania problemu to zapewne dodałeś jedynie układ, który równolegle z prądowym jest ogranicznikiem współczynnika wypełnienia? Czyli masz mniej więcej taką sytuację, że gdy jeszcze nie spawasz napięcie jałowe jest ograniczone do np. 55V. Wartość wypełnienia jest bardzo mała. W momencie gdy dotykasz drutem metalu napięcie spada co powoduje wzrost prądu z określoną szybkością. Po drodze masz jednak jeszcze dławik na wyjściu, który wprowadza swoją stałą czasową. Prąd w zainicjowanym łuku gwałtownie wzrasta do wartości ograniczonej przez twoje nastawy ale łuk jest krótki bowiem został dopiero co zainicjowany więc masz małą energię łuku i drut nie zdąży się stopić. Układ ograniczenia prądu odcina jednak dalszy jego wzrost bo tak ma ustawioną wartość. Co tylko pogarsza sytuację bowiem ogranicza ilość energii dostarczanej łuku. Inwerter zaczyna pracować z prądem a co za tym idzie i napięciem łuku, które cały czas oscyluje. Jeśli ustawisz dużą wartość prądu spawania to częściowo rozwiązujesz problem za małej energii łuku ale z drugiej strony forsujesz nie tylko prąd ale i napięcie. Bowiem spawarka forward 2T ma stromą charakterystykę napięciową. Wartość 120A dla drutu o przekroju 1mm lub podobnej jak sam zapewne wiesz jest za wysoka. Przecież czy spawasz elektrodą otuloną czy drutem z podajnika to 1mm elektrody jest 1mm i wymaga podobnej wartości prądu spawania.
    Problem jak widzisz nie jest taki prosty. Po pierwsze czy układ ograniczenia napięcia jest wpięty za czy przed dławikiem? Zapewne za? Trzeba w pierwszej kolejności sprawdzić jak wygląda oscylacja wartości napięcia i prądu w czasie spawania. Bez tego nie można ruszyć dalej. Następnie trzeba sprawdzić czy przeniesienie ograniczenia napięcia przed dławik wyjściowy poprawia czy pogarsza jakość spawania. Przy takich zmianach póki co nie ma obawy, że uszkodzisz inwerter.
    Daj znać jak idą ci przeróbki.

  • #1048 04 Wrz 2010 21:39
    dj.max7
    Poziom 15  

    Kolego RitterX nawet nie pomyślałem żeby stabilizację napięcia podłączyć przed dławikiem ale spróbuję i zobaczę czy będzie jakaś poprawa

    ja bym jednak stawiał na zmniejszenie liczby zwojów na wtórnym ale najpierw spróbuję na tym trafie co jest

    czekam na sugestie.

  • #1049 04 Wrz 2010 22:13
    RitterX
    Poziom 36  

    Zmniejszenie liczby zwojów nie zmieni stromej charakterystyki prąd-napięcie tego inwertera. Będzie się ona zaczynała w innym miejscu. A to oznacza, że tylko się narobisz Kolego przy nowym trafie. To oczywiście mój skromny osąd. Potrzebujesz inwertera, który nie stabilizuje prąd a energię łuku. Jak będziesz miał jednoczesne oscylacje napięcia i prądu spawania to nie ma specjalnie szans na to by sensownie spawać drutem.
    Wymagania na inwerter do spawarki z elektrodą otuloną są znacznie prostsze do spełnienia od tych do TIG czy MAG. W sumie prosty układ wymaga jedynie wytrzymałych na udary prądowe kluczy. A sterowanie to parę elementów na krzyż.
    Zauważ, że w spawarkach wyposażonych w układ synergiczny nadal jest stabilizowane napięcie. Bowiem zmieniając wartość prądu należy zadbać o stabilność krótkiego łuku. Przy spawaniu drutem to warunek konieczny.

  • #1050 05 Wrz 2010 10:15
    dj.max7
    Poziom 15  

    A więc co kolega proponuje jak rozwiązać sterowanie żeby działało jak należy?
    bo ja to widzę tak:

    W przypadku zetknięcia drutu z metalem spawanym to napięcie może spadać poniżej napięcia ustalonego przez układ ograniczający jego wartość, gdy napięcie spadnie poniżej napięcia ustalonego przez stabilizator
    jakiś układ będzie zwiększał wartość zadanego prądu w celu podtrzymania napięcia na właściwym poziomie.

    A większa przekładnia trafo moim zdaniem w tym przypadku będzie korzystniejsza bo falownik będzie pracował z większym wypełnieniem mając do przełączania mniejszy prąd i wydaje mi się że przy większym wypełnieniu łatwiej będzie utrzymać napięcie na właściwym poziomie, czy dobrze kombinuję ?

    Ktoś z forumowiczów rozwiązał już ten problem, posiada schemat sterownika
    lub schemat fabrycznego migomatu invertorowego ?

    Kolego mod Mirek Z poprawiłem proszę nie kasować.