Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Miniaturowa spawarka inwerterowa

jacusm 19 Oct 2008 12:24 688877 1140
  • #601
    kalasz20
    Level 26  
    Witam
    Wrzucam przebiegi bramkowe jakie zarejestrowałem w Dedrze , przebieg przedstawia napięcie na bramce jednego z trzech tranzystorów 2SK2837 w gałęzi o Ciss=3,72nF:

    5V/dz , 1us/dz
    Miniaturowa spawarka inwerterowa

    500ns/dz
    Miniaturowa spawarka inwerterowa

    Rozrysowany driver , dioda równoległa do dwóch 220nF jest diodą Zenera o Uz ok 5V , pozostałe są 1N4148
    Miniaturowa spawarka inwerterowa

    Fotka w dużej rozdzielczości:
    Miniaturowa spawarka inwerterowa

    Jeszcze pytanie :arrow: arch_x jakie tranzystory zastosowałeś :?: IRG4PC50F wg noty nadają sie tylko do 5kHz :!: I nie bardzo rozumiem tę twoja płytkę do mostka ze zdjęcia nad oscylogramami , w rzędzie na krawędzi płytki widzę 4 tranzystory i 2 diody , gdzie są pozostałe?

    Pozdr
  • OxomiOxomi
  • #602
    arch_x
    Level 20  
    Witam,
    Tranzystory stosuję w mostku po 2 szt typu IRG4PC50F, które są zoptymalizowane do pracy w zakresie średnich częstotliwości (w granicach 5KHz) przy prądach Ic=39A. Przy częstoltliwości 50KHz też pracują, ale już przy mniejszych prądach (str 3 pdfa), dlatego są parami po dwa. http://pdf.elenota.pl/pdf/International_Rectifier/irg4pc50f.pdf)
    Miniaturowa spawarka inwerterowa
    W mostku spodziewam się prądów szczytowych max 30A dlatego są po dwa i na sporych radiatorach.
    Brakujące dwie pary tranzystorów są na radiatorach SK68 dlatego ich nie widać. Tutaj druga strona płytki falownika :
    Miniaturowa spawarka inwerterowa
    Miniaturowa spawarka inwerterowa
    Górny radiator jest pasywny dlatego jest większy. Dolne są aktywne z wentylatorami i chłodzą także górny radiator.

    Budowanie driverów z diód 1N4148 :| Zawsze to 5gr za 1szt 1N4148 niż np. 1,5zł za IRFD120. Ale pomimo prostoty, czasy osiągają ok.
  • #603
    kalasz20
    Level 26  
    Witam
    Zgadza się , mogą pracować przy wyższych f ale w trybie rezonansowym ze względu na straty mocy , duży radiator to nie wszystko , przewodności cieplnej półprzewodnika nie przeskoczysz , robiłeś już próby prądowe? Zamiast 8 wolnych lepiej bylo kupic 4 szybkie i na to samo by wyszło , 30A jest u mnie przy 150A , a spawałem nawet przy prądzie 175A i się wyrabiały STGW30NB60HD. Co do sterowania z Dedry driver to nie wszystko , znaczenie ma jeszce trafko , mała uwaga co do Twojego trafka , niepotrzebnie użyłeś tej koszulki , bez niej uzwojenia będą będą ścislej nawinięte i powinno byc lepiej.
    Pozdr
  • #604
    arch_x
    Level 20  
    Witam,
    Obciążałem już falownik opornicą i doszedłem do 100-140A co odpowiadało około 15A pobieranym z sieci. Po 5 minutach pracy ciągłej (65KHz) radiatory miały może z 40st C, transformator główny też z 40st C, ale przewody zasilające (2,5mm2) były dość ciepłe. Przerwałem, ponieważ obawiałem się o instalację elektryczną. Upali się przewód w puszce i będzie spory kłopot. :cry:
    Mam możliwość dostępu do bardzo sztywnej prądowo instalacji w zaprzyjaźnionym warsztacie i tam też spróbuję wycisnąć z tego około 200A. W każdym bądź razie, płytki są zaprojektowane z dużym zapasem i mocno doświadczalne. Próbuję też trochę uprościć konstrukcję samej spawarki.
    Tranzystory IRG4PC50F pozostały po jakimś dużym UPSie. Tak, że po prostu już były.
    Co do trafka - koszulki użyłem ze względów praktycznych - łatwiej policzyć i usztywnić nawijanie. Zresztą wydaje mi się, że trafko i drivery sprawują się OK.
    Pozdrawiam.
  • #605
    kalasz20
    Level 26  
    Witam
    Ile wynosi u Ciebie przekładnia trafa? Ile masz na pierwotnym i wtórnym zwojów?? Rdzeń masz o ile dobrze pamiętam skłądany z EE80? Jak miałes już IGBTy to rozumiem , myślałem ze kupowałeś. Mała uwaga co do płytek , staraj się ścislej upakowywać elementy , to samo w falowniku , im krótsze połączenia tym lepiej , mozna by tez porobić szersze ścieżki zamiast je pogrubiać cyna.
    Pozdr
  • OxomiOxomi
  • #606
    arch_x
    Level 20  
    Rdzeń transformatora - podwójny E70/33/32, wykonany z F-867, nabyty 2 lata temu, jeszcze w AET. Przekładnia to 1:5. Pierwotne to chyba 10 lub 11 zwojów taśmą 2 x 0,1mm i wtórne 2 zwoje płaskownikiem 2 x 0,35mm.
    Płytki robię bardzo szeroko, ponieważ to tylko wykonanie do prób, docelowe będą już "pod klucz". Ścieżki na falowniku są "pogrubione" nalutowaną plecionką miedzianą (zużytą z wylutowywania elementów).
    Pozdrawiam.
  • #607
    kalasz20
    Level 26  
    Witam
    Możesz zgrubsza oszacować sumaryczny prąd w kluczach na Iwy/n czyli przy 100A masz 20A w igbt'ah max wartości prądu, u mnie to się potwierdziło, przy pomiarach sondą prądową , jak byk wyszło 30A przy 150A na wyjściu , przekładnia u mnie też wynosi 5.
    Pozdr
  • #608
    arch_x
    Level 20  
    Prąd wyjściowy mierzyłem pośrednio poprzez pomiar oscyloskopem napięcia na opornicy. Musiałbym odgrzebać gdzieś zapisy zmierzonego prądu, ale mniej więcej jest podobnie jak u Ciebie.
    Transformator kiedyś robiłem dla forwarda i raczej jest 11 zwojów na pierwotnym. Porzucając forwarda dla pełnego mostka, z wtórnego odwinąłem dwa zwoje podwójną taśmą 0,35. Dla forwarda było 11 zwojów na pierwotnym i 4 zwoje na wtórnym. Teraz jest 11/2 to przekładnia wynosi 5,5.
    Na pierwotnym mierzyłem prąd cęgami (UT202), tak więc prąd średni to mógł być około 15A, ale szczytowy mógł sięgać i 18-20A.
    Pozdrawiam.
  • #610
    arch_x
    Level 20  
    =>Lechoo
    To tłumaczy dość szybkie nagrzewanie się kabli :-( Można się domyślać co dzieje się w instalacji zasilającej przy takim charakterze obciążenia (bez PFC).

    OT : Chociaż dość dobrze się sprzedaje i jak do tej pory nie jest bardzo awaryjna to nie jestem zwolennikiem tej Dedry. Patrząc w jaki sposób i z jakich elementów jest zbudowana to szacuję jej koszt na jakieś 100-150zł (części) + robocizna. W cenie brutto 550 zł, cała reszta to zysk producenta, importera, fracht, cło, VAT, narzut marketu itp.
  • #611
    kalasz20
    Level 26  
    Witam
    Miałem Dedrę i to fakt że jakość montażu pozostawia wiele do życzenia , krzywo powtykane wtyczki uwalone klejem , jest to sprzęt dla niedzielnych majsterkowiczów , pierwszą rzeczą po zakupie jest otworzenie obudowy i podokręcanie wszystkich półprzewodników. Filmik z impulsami prądowymi był kręcony na mojej miękkiej instalacji w domu , na sztywnej instalacji PB szczytowa wartość impulsów prądowych przy 100A na wyjściu sięgała 100A pobieranych z sieci :!: Póżniej dołączę oscylogram.
    Pozdr

    2 kanał - 5V/dz = 50A/dz

    Miniaturowa spawarka inwerterowa
  • #612
    -RoMan-
    Level 42  
    Panowie, czy Wy aby nie przesadzacie? Jakoś nie zauważyłem, żeby którakolwiek z prezentowanych tu konstrukcji spawarek była wyposażona w PFC...
    Ja wiem, że Dedra popsuła trochę rynek ;) ale nie przesadzajmy.
  • #613
    olinek2
    Level 23  
    Trochę ?? ...

    Z tymi kablami grzejącymi się w instalacji, przecież i tak wartość średnia będzie dużo niższa, a bezwładność cieplna nie pozwoli tak łatwo się nagrzać.
  • #614
    kalasz20
    Level 26  
    Ceny spawarek z PFC zaczynają się od ok 5tyś , robiłem juz próby z pfc ale po jednej pomyłce wypaliło mój kontroler a mój zapał ostygł , mam już nowe kontrolery tylko brakuje czasu aby sie tym zająć. Taki znaczny pobór prądu nie jest odczuwałny kiedy spawamy coś punktowo , nieciągle , problem się pojawia gdy chcemy pospawać coś dłuższy czas lub np. coś przeciąć elektrodą. PFC daje nam wtedy dłuższy czas pracy i możemy pracować z wyższymi prądami na słabych instalacjach więc jest o co walczyć. Dedra jest sprzętem dla hobbystów , którzy czasami chcieliby naprawić jakąś drobnostkę , przyspawać coś do balustrady, płotu itp. , do profesjonalnej pracy są inne zabawki.
    Pozdr
  • #615
    lechoo
    Level 39  
    PFC o mocy kilka kW to jest spore wyzwanie niestety, układ m.in. musi bardzo szybko reagować na gwałtowne zmiany obciążenia (od maksimum do 0), a z takimi mamy do czynienia podczas spawania. Jeśli nie chcemy PFC, a mamy sieć 3-fazową to łatwiej będzie zbudować spawarkę zasilaną 3F niż zaprojektować poprawnie działający korektor PFC...
  • #616
    -RoMan-
    Level 42  
    -> olinek2

    Źle kombinujesz - dla grzania elementu liniowego ważna jest wartość RMS a nie średnia. Jeśli rezystor 1 om będziesz grzał prądem 2A przez 50% czasu, to wydzieli się na nim 2 razy więcej ciepła niż gdybyś go grzał prądem 1A przez cały czas.

    Spawarka, przy w miarę stałym napięciu na kondensatorach, pobiera prąd średni zgodny z jej poborem mocy. Ale jest istotna różnica, czy ten prąd jest pobierany przez 5% czasu w impulsach o 20-krotnie wyższej amplitudzie czy też przez 20% czasu w impulsach o amplitudzie 5-krotnie wyższej niż prąd średni.
    Na grzanie przewodów w pierwszym przypadku pójdzie 4-krotnie więcej mocy. O grzaniu diod prostownika i kondensatorów filtrujących też nie wolno zapominać.

    -> lechoo

    W zakresie mocy o jakich mowa dołożenie nawet dość skromnego dławika na wejściu poprawia kształt impulsów prądowych. Chodzi o coś na kształt prostego, pasywnego PFC z indukcyjnością.
  • #617
    lechoo
    Level 39  
    Skoro weszliśmy już na temat PFC w spawarce - kiedyś szukając projektu o dużej mocy trafiłem na tą stronkę:
    -> http://stevehv.4hv.org/12kwPFC.htm
    Co prawda nie jest to prawdziwy PFC zapewniający sinusoidalny kształt przebiegu prądu, lecz "prosty" 2-fazowy boost podnoszący napięcie, ale może by się sprawdził w spawarce i poprawił kształt impulsów pobieranego prądu...
  • #618
    -RoMan-
    Level 42  
    Nawet zastosowanie stałego wypełnienia poprawia pobór prądu. Ale rozmiar dławików dla tego poziomu mocy może przerażać.
  • #619
    arch_x
    Level 20  
    Witam
    W tzw międzyczasie, po pozytywnych próbach spawania w warunkach warsztatowych, trzeba całość przenieść z dużej płyty do obudowy :-)
    Jednak zrobię to tak, jak Jacusm - dwa oddzielne urządzenia. Jedną małą podręczną minispawareczkę którą można schować nawet do reklamówki i zabrać np. na działkę i drugi - duży wielofunkcyjny kombajn.
    Licząc koszty budowy takiej minispawarki, chyba wyjdzie jednak taniej niż dedra (pomijając robociznę).
    Koszty :
    mostek KBPC 50A 5 zł
    3 x 470uF/400V 15 zł
    przekaźnik 16A + soft start 10 zł
    Transformator E71 42 zł
    Uzwojenia z miedzi do TR + Dł 20 zł
    Dławik E65 36 zł
    4 x IGBT4PC50W 60 zł
    UC3846 + reszta sterownika 20 zł
    2 x TC4422 12 zł
    TX 25 transf. ster. 6 zł
    4 drivery do mostka IGBT 8 zł
    TN 25 przekładnik 6 zł
    Diody 8xDSEI120 10 zł
    Złącza, włącznik itp. 15 zł
    1 x radiator na mostek IGPB 2 zł
    3 x radiatory na mostek IGBT 12 zł
    3 x radiatory na diody DSEI 10 zł
    2 gniazda spawalnicze 10 zł
    Razem : 299 zł

    W kosztach nie ma obudowy i kabli spawalniczych, ale wiedząc jakie są w dedrze to ich koszt w tamtym urządzeniu można oszacować na 20 zł. Tutaj powinny być jednak wygodne - minimum 2,5mb każdy.
    Autor tego wątku wykonał swoje spawarki w topologii forward, natomiast tutaj będzie pełny mostek. Wczoraj, korzystając z chwili wolnego czasu, nawinąłem już transformator :
    Miniaturowa spawarka inwerterowaMiniaturowa spawarka inwerterowa
    Parametry spawarki : zasilanie 230V, prąd wyjściowy 150A, częstotliwość 50KHz. Według ogólnie znanej strony, program wyliczył przekładnię 9,9 i dla rdzenia E71 do nawinięcia - pierwotne 21 zwoi i wtórne 2 zwoje. Prąd magnesowania od 10A do 18A.
    Zmniejszyłem przekładnię do 5,25 i nawinąłem uzwojenie pierwotne 21 zwoi taśmą 35mm x 0,1 co daje przekrój miedzi 3,5mm2 i gęstość prądu 2,85A/mm2 do 5,14A/mm2.
    Wtórne nawinąłęm 4 zwoje dwoma taśmami jednocześnie 35mm x 0,3 co daje przekrój 21mm2 i gęstość przy prądzie maksymalnym 7,14A/mm2
    Indukcyjność uzw pierwotnego 1,7mH
    Indukcyjność uzw wtórnego 64uH
    Indukcyjność rozproszenia 3uH.
    Uzwojenia nawinięte są jako dzielone. Najpierw połowa pierwotnego (11 zwoi), potem wtórne(4 zwoje) i druga połowa pierwotnego (10 zwoi). Izolacja dla uzwojeń i międzyuzwojeniowa to NOMEX 0,2. Całość w ekranie.
    Mam obawy, czy nie przesadziłem z ilością zwojów na wtórnym. Być może lepiej byłoby zastosować zamiast 4 tylko 3 zwoje. W każdym bądź razie zawsze można rozwinąć część uzwojenia i zmniejszyć ilość na wtórnym. Zaimpregnuję w szelaku po pomyślnych próbach. Jak dojdzie rdzeń do dławika to podzielę się przebiegami.
    Pozdrawiam.
  • #620
    lechoo
    Level 39  
    Nie przesadziłeś z ilością zwojów, w Dedrze przekładnia transformatora wynosi 5:1. Trafo ładnie Ci wyszło, szkoda tylko że nie dałeś dzielonego uzwojenia wtórnego...
  • #621
    arch_x
    Level 20  
    Indukcyjność rozproszenia wyszła już bardzo mała - 3uH. W zasadzie na granicy błędu miernika.
    W poprzednim transformatorze bez uzwojeń dzielonych (pierwotne i na nim wtórne) była chyba z dwa, czy trzy razy większa :-(
    Mam prośbę o wskazówkę - jak to nawinąć, aby części uzwojeń pierwotnych zamykały całe uzwojenie?
    Już z nawinięciem tej ilości było spore utrapienie - trzeba było bardzo ściśle nawijać. Okno E71 ma tylko 13mm. Przy kilku dzielonych uzwojeniach wzrośnie grubość przekładek międzyuzwojeniowych i to chyba wpłynie znów na zwiększenie indukcyjności rozproszenia :-(
  • #622
    lechoo
    Level 39  
    Musiałbyś nawijać 2 taśmami jednocześnie z przekładkami pomiędzy nimi. Sporo miejsca można by zaoszczędzić na pierwotnym używając drutu nawijanego płasko zamiast taśmy - 9x0,7mm da podobny przekrój, w sumie 4 warstwy. U Ciebie niestety izolacja zajęła sporo miejsca bo jest 2x grubsza od taśmy Cu...
  • #623
    arch_x
    Level 20  
    Akurat mam drut DNE0,7 ale nawinąłem już taśmą. Tak z grubsza liczę i faktycznie - nawijając pierwotne drutem, udałoby się zaoszczędzić trochę miejsca.
    Szerokość nawijania 35mm to dla pakietu 9 x DNE0,7 daje 5 zwojów na warstwę prawie na styk lub cztery z dystansem 1-2mm. Przy 11 zwojach to 3 warstwy (4-4-3) i trzy warsztwy izolacji 0,2 to łacznie 3 x (0,7 + 0,2) = 2,7mm.
    Nawijając taśmą to 11 zwojów x (01 taśma + 0,2 izolacja) = 3,3mm.
    Oszczędność 0,5mm na połówce piewotnego i tyle samo na drugiej to już około 10% oszczędności szczeliny E71.Zmiana z NOMEXu na tasmę poliestrową to conajmniej drugie tyle oszczędności miejsca. No, ale zmieściło się. :-)
  • #624
    -RoMan-
    Level 42  
    Wracając do zestawenia materiałów - na przekładnik można użyć rdzenia TN25 z materiału 3E25 - jest tańszy od 3F3.
  • #625
    lechoo
    Level 39  
    Na przekładnik spokojnie wystarczy rdzeń TN16-3F3, jak się nie mylę to Kolega Kalasz20 takiego właśnie użył w swojej spawarce.
  • #626
    -RoMan-
    Level 42  
    Ale ja się odnoszę do listy ciut powyżej. Jest oczywiste, że jeśli wielkość TN16 wystarcza, to nie ma sensu stosować TN25.
    Jeśli będzie takie zapotrzebowanie, to mogę ściągnąć również TN16 z materiału o dużej przenikalności.
  • #627
    arch_x
    Level 20  
    Na TN25 dość wygodnie się nawija, tutaj np 50 zwoi skrętką :

    Miniaturowa spawarka inwerterowa

    TN16 kosztuje 2,40zł, natomiast TN25 4 zł. Zawsze to oszczędność 1,60 zł na urządzeniu które się buduje za około 300zł ;-)
    Powyższe zestawienie kosztów można dalej optymalizować np. zamiast transformatorka przekładnika dać jakiś wyrwany rdzeń z uszkodzonego ATXa i juz odpada 2zł lub 4 zł. Zamiast czterech driverów do mostka wykonanych z IRFZ120 i jeszcze kilku elementów (koszt 8zł), dać tak jak w dedrze na trzech diodach dwu kondensatorach i dwu rezystorach (koszt 1zł) i znów odpada z kosztów 7 zł. Zamiast różnych złącz, włacznika, przewodów itp (15zł) - dać jakikolwiek walający się w podręcznych gratach włącznik na 10A, zamiast złącz wszystko polutować (0zł).Zamiast oddzielnych radiatorów na mostek wejściowy, IGBty i diody na wtórnym (34zł) - mostek wejściowy przykręcić do obudowy, dać tylko dwa radiatory - jeden na IGBTy i drugi na diody wejściowe. Elementy zamocować na dużych podkładkach np. silikonowych. Najczęściej też jakieś radiatory już mamy i koszt znów odpada, lub znacząco się zmniejsza. itd...
    Tak naprawdę, to można zejść do kosztu poniżej 200 zł. Tylko, że takie "oszczędzanie" odbije się podczas uruchamiania. Elementy z demontażu o nieznanych parametrach - zwłaszcza rdzenie - mogą podczas uruchamiania narobić wiele problemów. Dedra jest, jaka jest, ale nie jest wykonywana z elementów ze starych urzadzeń. Ja w każdym bądź razie nie stosuję zwłaszcza rdzeni z demontażu.
    Pozdrawiam :-)
  • #628
    kalasz20
    Level 26  
    Witam
    :arrow: arch_x nie masz problemów ze stabilnością spawarki? U mnie w trakcie spawania trafo lekko świerczy, a gdy obciążam ją spiralą oporową to do momentu gdy jeszcze nie ogranicza prądu jest wszystko stabilne , potem zaczyna troche świrować i latają mi przebiegi na oscyloskopie , nie mogę tego zlikwidować i powoli tracę serce do tego scalaka , dodałem slope compensation i jest troche lepiej ale nadal nie jest stabilnie , wzmacniacz błędu jak wyłączyłeś? Bo trochę z nim kombinowałem w róznych wariantach i sie troche zmienia , ale jak sie poprawi w jednym miejscu ( obciążenia spirala) , to w drugim się psuje.
    Pozdr
  • #629
    arch_x
    Level 20  
    Kalasz 20 napisał :
    Quote:
    nie masz problemów ze stabilnością spawarki?

    UC3846 chodzi pewnie i bez wypadania impulsów, ale wcześniej było strasznie. Najpierw było wzbudzanie sie układu, pomógł RoMan i zalecił dodanie małego dławika osiowego i inne wartości elementów w części Current Limit Adjust -> nóżka nr 1 UC3846 + mocne oblanie całości masą. To był jeden z problemów, ale pomogło jak ręką odjął :-)
    Następne problemy : Prąd magnesowania przy sporej indukcyjności rozproszenia transformatora miał spore szpilki przy włączaniu i wyłączaniu, co powodowało też mocne szpilki na początku i końcu piły na wejściu 4 UC3846. Następnie dodałem Slope Compensation -> od napięcia z ładowania Timing Cap odejmuje się napiecie z Isense (4). Pozostaje nam na przebiegu na Isense(4) ładna piła i moment włączenia widać na niej jako znacznik przesuwający się po obwiedni piły. Przebiegi są na którejś wcześniejszej stronie tego wątku.
    W Slope Comp - dodajesz sam rezystor i tranzystor - jak w nocie, ale musisz tak dobrać rezystor bramkowy aby całość pracowała bez dołączonego przekładnika prądowego. Rezystor bramkowy będzie w zakresie od 4,1K do 10K. Można dodać rezystor od kolektora tranzystora do masy.
    Po dołączeniu przekładnika, sterownik chodzi bez niestabilności :D

    Quote:
    wzmacniacz błędu jak wyłączyłeś? Bo trochę z nim kombinowałem w róznych wariantach i sie troche zmienia , ale jak sie poprawi w jednym miejscu ( obciążenia spirala) , to w drugim się psuje.

    Wzmacniacz błedu wykorzystałem do sterownaia z automatyki spawarki : na wejściu odwracającym ustawiam 1V z dzielnika Vref - masa. Wejście nieodwracające podciągnąłem do Vref i obciążyłem 2 transoptorami PC817 do masy. Pierwszy PC817 blokuje sterownik na czas 5 sekund potrzebny do ładowania kondensatorów i startu zasilaczy przy właczeniu spawarki do sieci, drugi transoptor blokuje sterownik po podaniu sygnału z czujników temperatury. Trzeci transoptor zmienia nastawy układu do I minimum w Current Limit Adjust po zadziałaniu układu Anti-stick.

    Zmieniłem też wartość rezystora w układzie szeregowym na nóżce 7 - COMP. Początkowo były 47K + 2,2nF. Też pomógł RoMan w któryms z wątków i rezystor 47K wyrzuciłem i zmiana z 2,2nF na 470nF bardzo uspokoiła sterownik. Zmniejszyło sie wzmocnienie dla dużych częstotliwości i jednocześnie niestabilna praca sterownika :D

    No i ostatnie : ilość zwoi w przekładniku i rdzeń. Poprzednio miałem jakiś z EMI z ATXa i zauważyłem że przy zwiększaniu ilości zwoi zmniejsza się zakres tej niestabilności o której piszesz. Im więcej zwoi tym mniejsza szerokość niestabilności. Doszedłem do 150 zwoi i niestabilność znikła zupełnie :-) Było to przy przypadkowym rdzeniu o Al coś około 1200-2000. Dostałem niedawno rdzenie o wysokim Al i tak na próbe nawinąłem 2 x 25 zwojów bifilarnie. Chciałem zobaczyć jak będzie pracowało. Najpierw środek uzwojenia 2 x 25 jako wyjście przekładnika i dwie połówki przez dwie 1N5819 do masy. Od razu pojawiło się zrywanie synchronizacj o jakim piszesz. Zmieniłem połączenie uzwojeń na 1 x 50 + mostek graetza z 4 x 1N5819 i zrywanie jest w minimalnym wąskim zakresie. Wniosek stąd taki ,że w przekładniku powinno byc powyżej 50 zwoi np. 75 lub 100 i trzeba tylko dobrać rezystor obciążający przekładnik do 1V przy maksymalnym prądzie magnesowania.
    Zauważyłem też, że jak przekładnik leży daleko od transformatora i dławika to przebiegi nawet bez SC są czyste. Jak wezmę przekładnik w palce to przebieg na Isense robi się zaszumiony i niestabilność się poszerza. Sam rdzeń przekładnika trzeba koniecznie zaekranować.
    Trochę długi post ale mam nadzieję, że trochę pomogłem.
    Jak dopracuję jeszcze sterownik to wrzucę całość na forum, na razie czekam na rdzeń do dławika, ponieważ zrobię wersję minispawarki do 150A i przetestuję całość przez jakiś czas przy intensywnym używaniu. Na razie nawinąłem w inny sposób transformator tej minispawarki.
    Pozdrawiam :-)
  • #630
    kalasz20
    Level 26  
    Witam
    Dziękuję za cenne informacje , nawinę chyba nowy transformator i sprawdzę wszytko jak opisałeś.
    Pozdrawiam