witam
chciałbym na początku zaznaczyć iż jestem zielony z elektryki (napewno stały tekst)
mam pewien problem i mam nadzieję że uda mi się go z Waszą pomocą rozwiązać...
wpadł mi niedawno w ręce pewnien zszywacz elektryczny, jednak nie taki zwykły...
otóż ów zszywcz działał tylko wtedy gdy do pojemnika (do niedawana zespolony element z zszywaczem) załadowało się produkt. Zszywacz byłby mi potrzebny jednak dołączony zasobnik tylko by przeszkadzał... śrubokręt na dwie śrubki i siła na kolejne dwie i tak oto poznałem zasadę działania tego zszywacza gdy mym oczom ukazała się płytka z dwiema fotokomórkami (chyba)... oczywiście można było je czymś przytkać i zszywacz by chodził no ale jakoś nie widziała mi się taka latająca płytka obok zszywacza więc postanowiłem ją wyrwać w przekonaiu, że jakoś się połączy kabelki i będzie działało...
niestety nei zadziałało (a łączyłem na wszystkie sposoby - no pozostaje fakt że były łączone na skręcenie ze sobą a nie lutowane... być może coś nie łączyło, nie wiem)
oto płytka:
a tu druga strona:
a to kabelki ze zszywacza:
jeśli chodzi o to jak było wcześniej to
czarny był do gnd
brązowy do c
czerwony do 1
biały do 2
pytanie dla znających się na rzeczy pewnie proste...
jak połączyć kabelki aby to działało ??
chciałbym na początku zaznaczyć iż jestem zielony z elektryki (napewno stały tekst)
mam pewien problem i mam nadzieję że uda mi się go z Waszą pomocą rozwiązać...
wpadł mi niedawno w ręce pewnien zszywacz elektryczny, jednak nie taki zwykły...
otóż ów zszywcz działał tylko wtedy gdy do pojemnika (do niedawana zespolony element z zszywaczem) załadowało się produkt. Zszywacz byłby mi potrzebny jednak dołączony zasobnik tylko by przeszkadzał... śrubokręt na dwie śrubki i siła na kolejne dwie i tak oto poznałem zasadę działania tego zszywacza gdy mym oczom ukazała się płytka z dwiema fotokomórkami (chyba)... oczywiście można było je czymś przytkać i zszywacz by chodził no ale jakoś nie widziała mi się taka latająca płytka obok zszywacza więc postanowiłem ją wyrwać w przekonaiu, że jakoś się połączy kabelki i będzie działało...
niestety nei zadziałało (a łączyłem na wszystkie sposoby - no pozostaje fakt że były łączone na skręcenie ze sobą a nie lutowane... być może coś nie łączyło, nie wiem)
oto płytka:
a tu druga strona:
a to kabelki ze zszywacza:
jeśli chodzi o to jak było wcześniej to
czarny był do gnd
brązowy do c
czerwony do 1
biały do 2
pytanie dla znających się na rzeczy pewnie proste...
jak połączyć kabelki aby to działało ??

